Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poker jest w ogóle genialny!

Jak niektórzy wiedzą, mam w domu Dofi - uciekinierkę, która nowe ogrodzenie (230cm) przesadza jednym susem. Ale od niedawna Poker jej pilnuje i nie pozwala zwiac, odgania od płotu i "zagania" na podwórko.

A od dzisiaj wystarczy mu powiedzieć "Poker, pilnuj Dofi!" i on natychmiast łapie o co chodzi - biegnie za Dofi i pilnuje jej nie pozwalając skakać przez płot - jest taki jeden narożnik, który Dofi z upodobaniem pokonywała. I Poker wie, że to tam trzeba biec i zołzę przywołać do porządku...

Ale te bluzki to niewybaczalne :( moje najlepsze ciuchy.

Posted

Jedna pani czeka aż jej umrze kot i nie wiem kiedy to ma nastąpić, a druga nie odzywa się i czeka chyba na jakiś cud bo ja zgubiłam do niej numer...

Posted

[quote name='Ania+Milva i Ulver']Kcemy więcej!!!
Ja nie mogę wyjśc z podziwu,że to ten sam pies- jest piękna!!!
Jak z tym domkiem? Pani sie odzywa? Bo jak nie to wznowię allegro z nowymi fotami:)

A Pokera tez kcemy- ładnie obfoconego o![/QUOTE]

A Pokera to nie jest tak łatwo "zdjąć", bo o ile Aria pozuje jak modelka, o tyle on jest ruchliwy jak owsik.

Aria jest piekna, to fakt, i ma niezwykle mięciutką sierść, a jak do mnie przyszła była w dotyku paskudnie "oścista".

Posted

Straszna rzecz się stała u nas.
Byłam na spacerze z jamnikami i niestety kaukaz - tatuś Rybaczków biegał pod drodze. Pojawił się jakby znikąd, nie wiem nawet z której strony. Zdołałam wziąć na ręce tylko Krokosia i Iris.
Podbiegł do Karola, złapał go w zęby, podrzucił do góry, a potem na leżącego w śniegu skoczył wszystkimi łapami. Dopiero wtedy zdołałam go dopaść i niestety przysolić potężnego kopa, nie wiem sama jak go od Karola odciągnęłam, bo planował go znowu gryźć:shake:
Nie wiem jakim cudem, ale Karol ma tylko 4 dziury po kłach, 2 pęknięte żebra i potężne krwiaki. Jakby to był jamnik nie byłoby kogo zbierać...

Sąsiad się w ogóle nie poczuwa.

Guest Elżbieta481
Posted

Cytuję:
i niestety przysolić potężnego kopa,
--------------------------------
No,niestety-czasem nie ma innego wyjscia choć nas boli to co musimy zrobić.Mój TŻ kopał jednocześnie się cofając z Guciem na ręku atakujące 2 Staffordy.Do pewnego momentu facet miał trzy Staffordy i dobrze,że TŻ był wtedy z psem,bo co ja bym zrobiła?Pies jak kiedyś zawarczał na mnie to się naprawdę wystraszyłam..
A co ma się robić w takiej sytuacji?Jeszcze kiedy właściciel durnowato rechocze,bo się do niczego nie poczuwa?Nam nie było do śmiechu.Uwielbiam Kaukazy,ale to jest masa,to jest wielki pies..Dobrze,że Ciebie nie pogryzł..
E/W

Posted

Niestety u mnie też zdarzają się psie konflikty i to we własnym stadku. Właśnie drugi tydzień leczę Frytce łapę po konflikcie z Klarą. Dlatego już nie zdecydują się powiększać pogłowia.

Posted

U mnie zdarzają się przepychanki, szczególnie najstarszy samiec w stadzie uważa się za macho, dlatego nie "ostawiam ich razem kiedy wychodzę z domu. Psy są starannie "podzielone".

Jednak 60kg psa biegającego luzem i terroryzującego okolicę to przesada...
A Karol waży jakieś 8 kg, nie mogę zapomnieć jak strasznie krzyczał kiedy ten pies na niego skoczył wgniatając go w śnieg.

Posted

A ja bym wezwała policje i tyle. Pies pogryziony to juz nie przelewki. Facet dostanie mandat -pies zapewne wyląduje na łańcuchu, no ale trudno-wazniejsze jest bezpieczeństwo, bo kiedys coś mu się nie spodoba i wyskoczy na Ciebie.
Zresztą łazi i wyjada żarcie dla kotów, zapładnia suki...chyba czas z tym skończyć.

Posted

Sołtyska już się odgrażała, że zgłosi, ja niestety nie wiem za bardzo jak postąpić - to moi jedyni sąsiedzi i jak wejdę z nimi w konflikt będzie niedobrze. Poza tym syn sąsiada naciska na "zlikwidowanie" psa i boję się, że właśnie pies zapłaci...

Posted

Niech ktoś mądry mi powie, dlaczego Aria zaczęła się załatwiać w domu.
Trwa to już ponad tydzień.

Przeziębienie pęcherza wykluczone bo chodzi o OBYDWIE rzeczy :oops:

Dzisiaj normalnie przy mnie się rozkraczyła i zaczęła się załatwiać.
Miałam ochotę ostro ją skarcić, ale dałam sobie spokój.
Zupełnie nie wiem o co biega, bo przecież nauczyła się czystości bardzo szybko, do dzisiaj ją wylewnie chwalę za załatwianie się na podwórku. Dobrze, że nie ma sąsiadów, bo uznali by mnie za niepoczytalną - rano chodzę po podwórku wśród załatwiających się psów i nad każdym ich "wyczynem" zachwycam się jakby to było co najmniej płynne złoto...

Posted

[quote name='Neris']Myszy mamy, albo nawet szczury.
Tak wygląda szczur co wylizał pojemniczek po serku:



Boski szczurek.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Słodziak:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='Isadora7']A teraz przejdźmy do sedna, Nerisku powiedz ze Aria zaczeła już balangę z powodu Twoich dzisiejszych urodzin.

Jeśli kupa na środku pokoju oznacza balangę to TAK, ZACZĘŁA :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...