Neris Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 Kciuki zdecydowanie potrzebne, czekam na telefon. Jeśli wieczorem nie zadzwonią, znaczy że jest OK. Quote
Neris Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 No i dupa, mam jutro odebrać :placz: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 :shake::shake::shake:masakra Quote
Neris Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 Nie wiem w ogóle jak sobie dam z nim radę, ostatnio busik nas nie zabrał z jamnikiem a Pisiol jest ze 2 razy większy. Chyba mam załamanie formy. Quote
kaa Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Nie martw się Neris , będzie dobrze ,:calus: widać tak miało być. Obiecane ogłoszenia Arii. Kupię Psa - Giełda zwierząt domowych :: Szczegóły ogłoszenia Aria mix-owczarka, piękna jak światło księżyca. - Kokosy, darmowe ogłoszenia drobne ttp://www.nasipupile.pl/ogloszenia/zobacz/aria-mix-owczarka-piekna-jak-swiatlo-ksiezyca_2742.html Aria mix-owczarka, piękna jak światło księżyca. - Nowy Dwór Mazowiecki - Zwierzęta Ogłoszenia Najpewniej.pl - Oto sunia w typie owczarka niemieckiego...błąkała się długi czas, prze - Owczarki Aria mix-owczarka, piękna jak światło księżyca. - Psy, Szczeniaki, Pieski, Psiaki, Psy Rasowe - Gumtree Warszawa Aria mix-owczarka, pi�kna jak �wiat�o ksi�yca.. Og�oszenia - Zwierz�ta, Psy. Nowy Dw�r Mazowiecki Aria mix-owczarka, piękna jak światło księżyca. Psy Szczeniaki Owczarek Katowice Śląskie - Petsy Aria mix-owczarka, piękna jak światło księżyca. Ogłoszenia: Giełda Ogłoszeń :: drobne ogłoszenia: motoryzacja :: darmowe ogłoszenia: praca Oto sunia w typie owczarka niemieckiego. / Owczarek niemiecki / Adopcja psa. Ogłoszenia: psy do adopcji, szukam psa, oddam psa Aria mix-owczarka, piękna jak światło księżyca. : Kaa : Oddam : Adopcja zwierząt, oddam, sprzedam, kupię, znalezione, hodowla - E-zwierzak.pl Darmowe ogłoszenia drobne - Rozglos.net - praca, nieruchomości, motoryzacja, ogloszenia towarzyskie i anonse - Aria mix-owczarka, piękna jak światło księżyca. Warszawa: Aria mix-owczarka, piękna jak światło księżyca. • Ogłoszenia Szerlok.pl Aria mix-owczarka, piękna jak światło księżyca. , Nowy Dwór Mazowiecki, Mazowieckie Giełda zwierząt - Aria mix-owczarka, piękna jak światło księżyca. - Serwis ogłoszeniowy Ogłoszenie: Aria mix-owczarka, piękna jak światło księżyca. Aria mix-owczarka, piękna jak ś... Aria mix-owczarka, piękna jak światło księżyca. Aria mix-owczarka, piękna sunia. - Offer.pl - ogłoszenia drobne Aria mix-owczarka, piękna jak światło księżyca. | Neeon.pl Ogłoszenie: Aria mix-owczarka, piękna jak światło księżyca. Aria mix-owczarka, piękna jak świ... Aria mix-owczarka, piękna jak światło k Aria mix-owczarka, pi�kna jak �wiat�o ksi�yca. - Og�oszenia adopcyjne zwierz�t - Przygarnij Zwierzaka - Adopcje zwierz�t Aria mix-owczarka, piękna jak światło księżyca. - TOP-Ogłoszenia.Net Quote
Neris Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 Dziękuję kaa, imponujący zestaw Pisiol u mnie, przywiozłam go. Quote
Saphira Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Czy moge prosić o adres i konto na pw;) Quote
Neris Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 Saphira, zaraz wysyłam PM:) A kogo TY masz w avatarku? Piekne zdjęcie i piękna mina. Wczoraj pojechałam po Pisiolka. Byłam okropnie zmemłana po badaniach na których byłam więc poprosiłam panią, żeby wyszła z nim kawałek. Wyszła, Pisiol ładnie z nią szedł, jak mnie zobaczyła zaczęła do niego przemawiać płaczliwym głosem "no co, nie chcesz TAM jechac, nie chcesz prawda?". Głaskała go ciągle tak gadała, w końcu jak mu zaczęłam zakładać obrożę kłapnął zębami w powietrzu. Stwierdziłam że nie będę przedłużać, zabrałam go i pojechaliśmy. DO domu mieliśmy 2 przesiadki a więc jechaliśmy 3 różnymi autobusami i Pisiol w każdym wyciągał się na moich kolanach i zasypiał. W ostatnim zaparł się nogami o oparcie poprzedniego fotela czym rozbawił kilku naszych współpasażerów. W Nowym Dworze weszliśmy jeszcze do sklepu zoologicznego, Pisiol wąchał wszystko bardzo zaciekawiony. Na przejeździe kolejowym jechał akurat pociąg, Pisiol lekko się wystraszył, ale nie szarpał się na smyczy, nie próbował uciekać. Położył się na chodniku na moment a,e łatwo dał się uspokoić głosem. Generalnie on świetnie chodzi na smyczy. W naszej wsi byliśmy już wieczorem, a tutaj ludzie mają idiotyczny zwyczaj otwierania bram na noc i wszystkie wiejskie burki wybiegają kiedy chcą. 2 psy sołtysa wyleciały na nas z wrzaskiem, Pisiol na mój głos odwrócił się od nich i poszliśmy dalej. Podobna sytuacja była kilkaset metrów dalej. Niestety ale to jest kompletnie sprzeczne z tym, co mi mówiła pani. Otóż z dumą twierdziła, że jak z nim wychodziła na dwór to rzucał się z wściekłością na wszystkie psy które widział. Nie wiem, może ona go nerwowo szarpała na smyczy albo ciągnęła jak tylko widziała innego psa? Myślę, że ten pies jest w pełni adopcyjny. Bardzo dobrze reaguje na głos przewodnika , daje się odwołać bez problemu. Tylko teraz sensownego człowieka mu trzeba ;) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 daj jakies jego nowe fotki! wczoraj takie ładne mi na telefon podesłałas:cool3: Quote
Neris Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 Muszę zrobić bo te wczorajsze są totalnie niewyraźne. Quote
Saphira Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 W awatorku jest Mikoś z Ostródy. Mnie też urzekła ta mordka. Jest u mnie od czerwca ubieglego roku. Jak chcesz mozesz poczytac jego wątek : http://www.dogomania.pl/forum/f85/mikos-szczeniak-wyrzucony-z-balkonu-ma-dom-111100/ Quote
Ania+Milva i Ulver Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Transport na sobote potrzebny!!!!!!!!!!!!!! Quote
Neris Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 Coś czuję, że pojedziemy pociągiem. Na szczęście mamy o 9,30 więc powinniśmy zdążyć na 11 do Zwierzusia Quote
teapot Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Nerisu... zajrzysz? Miau.PL • Zobacz temat - RATUNKU 22kociaki zabrane!!! Potrzebne DT i PIENIĄDZE!!! Quote
Neris Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 Wczoraj wieczorem poszło do nieba kilka sprzętów domowych, wcale nie starych :placz: Maszyna do chleba z zawartością, która się właśnie piekła, ekspres do kawy i żelazko po lądowaniu na podłodze w kuchni. Wszystkie trzy nie żyją. Cześć ich pamięci Poker i Dofi po przebieżce przez blat kuchenny czują się dobrze, ale nie wiem jak długo będę ich jeszcze trzymać przy życiu. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Kiełbasa z psa??:diabloti: Ciotka zrób Pokerowi nowe foty -przydałyby sie do allegro, to mu fundne wyróznione;) Quote
Neris Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 0robię mu zdjęcia jak już będzie w postaci kiełbasy, względnie gulaszu. Bo ja mam cierpliwość, ale już powoli jest ona na wykończeniu. Wygrzebalam w czeluściach szafki paczkę ryżu brązowego, to z czasów jak mialam pomysł żeby TYLKO zdrowo. Ale radość bezcenna :) Quote
Saphira Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Widzę, że Ciotkom czarny chumorek dopisuje:diabloti::evil_lol: Quote
Neris Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 A co nam zostało :diabloti: Ja w ogóle jestem czarnohumorzasta, a już w tę pogodę, kiedy pranie w "letniaku" zamiast wyschnąć zaczyna jechać pleśnią tylko humorem można się ratować. A ten ryż to taki mój grzech, bo ja się staram nie jeść węglowodanów i nie kupuję ich, ale jak już JEST to nie mogę mu pozwolić się zmarnować :evil_lol: Przyszło 100zł od jednej takiej miłej pani :loveu: Quote
Neris Posted November 13, 2009 Author Posted November 13, 2009 Nie jestem pewna czy Aria nie ma cieczki, nie da sobie TAM zajrzeć, ale psy zaglądają i to bardzo chętnie... byłoby nieciekawie. Dzisiaj wracałam sobie od przystanku i udało mi się zdybać mojego niedobrego majstra. Pogadałam chwilę, po drodze kręciły się psy z sąsiedniej posesji. No i poszłam spokojnie, byłam już z 50m od tego domu i nagle czuję solidnego szczypa w łydkę! Odwrociłam się a to jakaś mała ruda zaraza mnie sobie upolowała... Oczywiście właściciele nie otworzyli. Skóra nie przegryziona mam tylko pięknego sioniola, ale i tak wolałabym zobaczyć świadectwo szczepienia, a tu państwo się zabarykadowali i nic... Quote
gagata Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Melduję posłusznie, że inteligentnie, przy zmianie aparatu potraciłam zaprzyjaznione numery telefonów....:placz: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Neris w drodze....Aria grzecznie wsiadła do pociągu, pieknie szła na smyczy przy nodze.:p Mam nadzieje,ze wyprawa nie okaże się na marne i wet ja cichnie mimo poczatku cieczki..ja juz miałam kilka takich zabiegów i nie było żadnych powikłań...no ale wszystko od weta zalezy.:cool1: Quote
Neris Posted November 14, 2009 Author Posted November 14, 2009 No to jesteśmy. Chyba zacznę się przekonywać do owczarków. Uczyłam Arię chodzenia na smyczy u nas na łące i polnej drodze, dobrze szło ale i tak rano wyszłam zdenerwowana jak pójdzie. A tu super! Idzie przy nodze, ANI RAZU nie naciągnęla smyczy. Bite 4 kilometry szła pięknie, trochę sie wystraszyła pierwszego TIRa, ale zawołałam ją i poszła ze mną dalej bez problemu. Przebudowują u nas perony więc do pociągu trzeba dać wielki krok, trochę się bała ale zawołana skoczyła i sobie jechałyśmy. CO prawda 2 razy skoczyła na okno, ale one są nieotwieralne więc nie było niebezpieczeństwa. W lecznicy mówiłam że od wczoraj się nią interesuje samiec, a dzisiaj w pociągu był już lekki wypływ, bo wczoraj jeszcze nic, no i panie lekarki ją dobrze zbadały i stwierdziły, że może to być początek ropomacicza. No i był... macica lekko powiększona ale na razie w sumie same początki stanu zapalnego. Większym problemem jest BARDZO powiększona śledziona. Mamy za minimum 2 tygodnie zrobić badania krwi. Od razu się solidnie zdenerwowałam, ale mam wielką nadzieję że była to reakcja na stan zapalny macicy... Zmiany nowotworowe śledziony wykluczone, bo nie ma żadnych guzów, jest jednorodna tylko solidnie powiększona. No to tyle. Poprosiłam o zachipowanie Arii, chciałam zapłacić a pani doktor powiedziała, że cena wynosi 0 :-o Za sterylkę zapłaciła jakaś pani co się nie przyznała :mad: Przy okazji dzisiejszej wycieczki zgubiłyśmy kluczyki do samochodu Abry, a dodatkowo nabylam wiedzę że w Tesco wchodzi na półkę 10 kartoników muesli, a w Auchan 14. :eviltong: Quote
Neris Posted November 14, 2009 Author Posted November 14, 2009 gagata napisał(a):Melduję posłusznie, że inteligentnie, przy zmianie aparatu potraciłam zaprzyjaznione numery telefonów....:placz: MASZ - 604 55 11 17 I nie gub wiency. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.