Ania+Milva i Ulver Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Czy cos odnosnie sterylki Arii wiadomo??? Sunia ma obserwatora na allegro... Quote
gagata Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Wiadomo, będzie w najbliższych dniach.....:lol: Bywa na dogo taka bogini ,która łaskawym okiem patrzy na bezdomniaki. Reszta w rękach Neris - musza dogadać terminy Quote
Ania+Milva i Ulver Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 :multi::multi::multi::multi: to super wieści!!! Quote
Neris Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 Sprawa dogadana z Boginią, Aria jedzie na czwartek na 10. Szczegóły mamy omówić później. Spotkałam się dzisiaj z Ladybird, ładne nam rośnie młode dogopokolenie, oj ładne :lol:. Dostałam reklamówkę jedzonka dla Pokerka, degustacji już dokonano i mały chętnie wsuwa. Quote
ladybird Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 bardzo się cieszę, że mu smakuje :multi: i dziękuję za bardzo miłe, choć krótkie, spotkanie :lol: Quote
kasiaprodex Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Neris napisał(a):Sprawa dogadana z Boginią, Aria jedzie na czwartek na 10. Szczegóły mamy omówić później. Spotkałam się dzisiaj z Ladybird, ładne nam rośnie młode dogopokolenie, oj ładne :lol:. Dostałam reklamówkę jedzonka dla Pokerka, degustacji już dokonano i mały chętnie wsuwa. Sorki Ciotki ale dopiero teraz mogłam wejsc na watek:angryy: Jak widze sterylka juz umówiona to ja juz nie bede sie w moim zrodełku dopytywac bo miałam dostac ostateczną odpowiedz w niedziele. Citeczko Neris poczta przyszła w środe i nie poleconym tylko zwykłym. Przesłana juz dalej z prosba o szybkosc. Quote
Neris Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 Spotkanie w metrze to zawsze osobliwa rozrywka, bo i porozmawiać dość ciężko w takich warunkach:evil_lol: Kasiu, co z Bondem? To prawda że wraca? CO teraz? Ja nawet nie mogę znaleźć wątku :( Quote
Neris Posted October 25, 2009 Author Posted October 25, 2009 Pokerek się pięknie "rozbujał", biega za Malizną i chce się bawić, a ona biedna odwija się pokazując mu uzębienie i wrzeszcząc w niebogłosy. Ale nie interweniuję, chcę żeby się Żabąg z lekka rozerwał. We wtorek jedzie do nowego domu pies, który był u mnie dwa lata, strasznie to przeżywam bo to pies - ideał i jak do mnie przyjechał był zupełnie dziki, musiałyśmy go nieść od auta. Ukrył się za budą i 2 dni nie wychodził. Ale się udało i jest cudowny. Zastanawiam się, czy zmiana domu nie spowoduje, że się wycofa... boję się o niego trochę. Quote
kasiaprodex Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Neris napisał(a):Spotkanie w metrze to zawsze osobliwa rozrywka, bo i porozmawiać dość ciężko w takich warunkach:evil_lol: Kasiu, co z Bondem? To prawda że wraca? CO teraz? Ja nawet nie mogę znaleźć wątku :( Niestety to prawda. Wszystkiego sie spodziewałam ale nie tego:shake: Co teraz? Musimy go zabrac i juz rozpoczeta wielka akcja promocji Bonda. Od poniedziałku ruszamy z płatna promocja w gazetach. Quote
Neris Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 Chyba widziałam dzisiaj mamę Pokerka. Szłam do stacji i w Pomiechówku jest suka - identyczna jak Poker, tylko ze 3 razy większa i ma wyciągnięte do ziemi cycochy... przy furtce nie było dzwonka, a zresztą nie wiem o co miałabym zapytać. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Zapraszam:multi: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13376690#post13376690 Quote
Neris Posted October 27, 2009 Author Posted October 27, 2009 Mamy transport powrotny ze sterylki :multi: Szukam dalej transportu DO. Chyba pomolestuję brata... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 To dobra wiadomość:p Ale kasiorkę trzeba zbierać!! Kto może jeszcze zrobic bazarek? Ja juz na prawdę nic nie mam...:oops: Quote
Neris Posted October 27, 2009 Author Posted October 27, 2009 No właśnie Bogini zapytana o to, ile będzie kosztowac sterylka powiedziała "A to to nieważne, nieważne". Quote
gusia0106 Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Przepraszam, że tutaj, ale nie mogę znaleźć tamtego wątku. Nerisie, mam smutne wieści.....:-( Przedwczoraj w swoim domku Lilek odszedł za TM... Marysia z wetem, w związku z pogarszającym się stanem Lilka, podjęli taką decyzję. Lilek zasnął w swoim domu, wtulony w swoją Panią, kochany, głaskany.... Pomyślałam, że chciałabyś wiedzieć... Quote
Neris Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 Dzięki Aga, chociaż takich wieści nie chciałabym dostawać... Czy odnowił się nowotwór? To był Lilek... [IMG]http://images46.fotosik.pl/219/e707b9741bd9bdf3.jpg[/IMG] Quote
Ania+Milva i Ulver Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Liluś cudny...(*) -------- Czy ktos mógłby wrzucic Arie na owczarka.pl? Quote
gusia0106 Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 [quote name='Neris']Dzięki Aga, chociaż takich wieści nie chciałabym dostawać... Czy odnowił się nowotwór?[/QUOTE] Nie....wstawię tu listy od Marylki...chyba to po prostu starość.... W dniu 4 sierpnia 2009 10:37 Hej Aga, Niestety nie mam dobrych wieści na temat Lila. Ostatnie trzy dni spędził w szpitalu. Miesiąc temu miał robiony komplet badań krwi i wyszła mu lekka anemia. W zeszły piątek był słaby, więc pojechaliśmy w sobotę do weta. Wet kazał go zostawić, żeby zrobić badania i podać kroplówkę. Okazało się, że anemia się mocno pogłębiła, a organizm nie produkuje nowych krwinek. Miał też USG jamy brzusznej, ale nic nie wykazało, żadnego krwawienia wewnętrznego ani guza. Podali mu silne sterydy i hormony pobudzające produkcję erytrocytów. Jeśli dziś nie będzie się czuł gorzej, to jutro pojedziemy powtórzyć badania krwi. Jeśli po podanych lekach nie będzie poprawy, to wet powiedział, że on nie widzi sensu żeby to ciągnąć... Pozdrawiam, Maryla. W dniu 7 sierpnia 2009 09:28 Aga, Byliśmy wczoraj na kolejnych badaniach krwi. Erytrocyty się poprawiły, ale niestety on jest nadal słaby bardzo. Lekarz powiedział, że jedyna rzecz jaką możemy jeszcze spróbować, to podać mu leki przeciwbólowe. Jeśli po tych lekach nie zacznie chodzić, to niestety ale pozostaje tylko eutanazja. Mamy leki na trzy, cztery dni. Jak nie pomogą, to będę musiała podjąć tę trudną decyzję. Pozdrawiam, Maryla. W dniu 8 sierpnia 2009 10:11 Aga, Na razie jest lepiej. Rimadyl postawił gościa na nogi. Pozdrawiam, Maryla. I ten z wczoraj.... Agnieszko, Smutne wieści mam. Wspólnie z wetem podjęliśmy decyzję o uśpieniu Lilka ze względu na jego pogarszający się stan. Wczoraj w domku spokojnie sobie zasnął..... Quote
Neris Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 W hotelu też był bardzo słaby, nie jadł prawie wcale na początku. Potem trochę koziego mleka, serka... ten miecz nad nim wisiał od dawna. Quote
Neris Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 Aniu, ja się wiele razy próbowałam zarejestrować na owczarku ale nie dochodzi link aktywacyjny. Kurka, ale mam ryczący tydzień... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.