Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No nie mam nawet wolnego kojca.

poza tym ciągle mam te 3 maluchy, którym robiłyście też zjęcia- im też jakoś nie mogę znaleźć domu
Czy jest szansa na wstawienie zdjęć, które robiła zofia.sasza?

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O jenyska, jakie one są cudne no...

w pierwszym poście Isadorki są dziewczynki.
Abra trzyma chłopca (jego już nie ma ale może się uda odzyskać?)

Posted

Zadzwonił do mnie sąsiad, że rano podrzucono małego pod bramę.
Wracając z miasta byłam u nich, brykają po trawniku, srebrzysta podbiegła do mnie i wycalowała. Pachną mlekiem, więc jeszcze matkę ciągną.

Rano zaniosłam jej to Pedigree, wieczorem zaniosę mięso, może małe też już trochę pociamkają, wezmę im kawałek kuraka.

Isadorko, a pokażesz SPRAWCĘ szczeniąt?

Posted

Neris napisał(a):
Zadzwonił do mnie sąsiad, że rano podrzucono małego pod bramę.
Wracając z miasta byłam u nich, brykają po trawniku, srebrzysta podbiegła do mnie i wycalowała. Pachną mlekiem, więc jeszcze matkę ciągną.

Rano zaniosłam jej to Pedigree, wieczorem zaniosę mięso, może małe też już trochę pociamkają, wezmę im kawałek kuraka.

Isadorko, a pokażesz SPRAWCĘ szczeniąt?


Nie wierzę...! Pierwszy raz słyszę taką historię !

A tatusia też chętnie sobie przypomnę :evil_lol: Mało brakowało, a zostałybyśmy schrupane żywcem :evil_lol:....

Posted

teapot napisał(a):
Uprzejmie donoszę, że właśnie rozmawiałam z Neris.
Trzeci szczenior się odnalazł!!! :multi::multi::multi:


Matko to cud :)

Kobitki macie zdjecia rodziców?

Posted

Ja ciągle nie rozumiem, jak to się wszystko dzieje. Sąsiad SAM zadzwonił ze szczeniaka podrzucono pod bramę.

Zdjęć matki nie mam, próbuję zrobić jutro- ona jest jasna, owczarkowata, główkę ma calkiem owczarkową
Domniemany ojciec - żółty kaukazowaty. PIĘKNY, dziewczyny sie bały jego ryku :evil_lol:
Zdjęcia ojca ma Isadorka. ja zrobiłam kilka, ale nie nadają się, są rozmyte bo on mi się ciągle pcha z tym ogromnym łbem pod pachę.

Posted

Neris pozbawiona prądu, pszczoły sąsiada uli...

Udało jej się zrobić fotkę mamusi, która jest w poważnym niebezpieczeństwie.

Ktoś zadzwonił do leśniczego zgłaszając ją do odstrzału.

Pytanie - komu można wysłać MMS ze zdjęciem mamuśki, żeby wstawił na wątek?

Posted

[quote name='teapot']Neris pozbawiona prądu, pszczoły sąsiada uli...

Udało jej się zrobić fotkę mamusi, która jest w poważnym niebezpieczeństwie.

Ktoś zadzwonił do leśniczego zgłaszając ją do odstrzału.

Pytanie - komu można wysłać MMS ze zdjęciem mamuśki, żeby wstawił na wątek?


Już rozmawiałam z Neris ma wysłać do mnie

Posted

Przylazlam do sąsiada, napisałam posta i zniklo :(

Suka podbiega do mnie, daje się głaskać i liże po rękach.
Lesniczy MA BYC. Kiedy - nie wiem.
Sąsiad powiedzial, że boi się, że suka "się wścieknie" i dopiero będzie. Woli odstrzelić.
Zdecydowałam się wsadzić ją do boksu, chociaż nie wiem czy uda się ją tam zaprowadzić, i dalej będziemy szukać miejsca. No, ale wolę ją mieć zamkniętą w boksie i żywą niż wolną i martwą...

MMS wysłałam, niestety na "sąsiedzkim" komputerze nie mam możliwości wgrywania zdjęć.

Prądu nie mam, co gorsza od 8 rano wydzwaniam do elektrowni i nikt nie odbiera albo jest zajęte, nie wiem już co robić, bo komórka się już calkiem rozładowała i własnie u sąsiada ją trochę karmię prądem. Kolejny wieczór z miliardami komarów i w ciemności to będzie jakaś totalna porażka...

Posted

Neris napisał(a):

Zdecydowałam się wsadzić ją do boksu, chociaż nie wiem czy uda się ją tam zaprowadzić, i dalej będziemy szukać miejsca. No, ale wolę ją mieć zamkniętą w boksie i żywą niż wolną i martwą...

MMS wysłałam, niestety na "sąsiedzkim" komputerze nie mam możliwości wgrywania zdjęć.

Prądu nie mam, co gorsza od 8 rano wydzwaniam do elektrowni i nikt nie odbiera albo jest zajęte, nie wiem już co robić, bo komórka się już calkiem rozładowała i własnie u sąsiada ją trochę karmię prądem. Kolejny wieczór z miliardami komarów i w ciemności to będzie jakaś totalna porażka...


Z Neris rozmawiam juz od jakiejs chwili, coby zlapala suke - przyjedziemy wtedy po nia. I szczeniaki.
Ale komunikaty wciaz sie zmieniaja, wiec nie wiemy czy mamy robic jakas zrzute na suke czy szczeniaki czy jedno i drugie...
O ile zrozumialam - suka jest nieufna i przebywa "gdzies w krzakach". A maluchy w komorce u sasiada. To jak suka je karmi ? Można je juz odddzielic od matki, gdyby nie dala sie zlapac? W jakim one sa wieku w koncu, bo sie gubie.. to wazne, bo jesli potencjalny dom sie dopytuje, nie chce palnac glupoty co do szczepien i calej reszty.
A pare z rodzenstwa wyladowalo w studni jak rozumiem? Kto je tam zatargal? A jesli ma z tym cos wspolnego sasiad, to po grzybnie bral reszte do komorki? Dziwni Ci ludzie sa, zaiste.

MMSa mialam dostac i ja, ale nie wiem kto w koncu go ma na komorce i wklei tu na dogo. Zdjecie bardzo by sie przydalo.

Posted

Suka juz zaczeła ufac neris i podchodzi do niej. Grozi jej strzał , bo sasiad się jej boi...a sąsiad jaki jest wszyscy wiedza. :shake:
Maluchy jedza same, ale matke lubia possać jeszcze- maja pewnie 5-6 tyg.

Maluchy ze studni prawdopodobnie sa rodzenstwem tych , które pozostały- dlaczego zostały tam wrzucone nikt nie wie, moze reszte matka ukryła i dlatego ocalały-ale to chyba nie jest teraz najwazniejsze:cool1:.

Jayo jesli masz miejsce dla tej rodziny to je zabierz nie wiem nad czym tu się zastanawiac.
Neris nie ma miejsca u siebie, choć i tak chce sukę uratowac i ja zabrać.

Posted

jayo napisał(a):
Z
Ale komunikaty wciaz sie zmieniaja, wiec nie wiemy czy mamy robic jakas zrzute na suke czy szczeniaki czy jedno i drugie...
.

Komunikaty sie zmieniaja bo i sytuacja sie zmienia....Neris dwoi sie i troi zeby uratowac te psy a przeciez juz pisala,ze sama nie da rady, bo nie ma miejsca..JeSli mozesz pomoc to pomoz...

Posted

Ciotki, Neris od poczatku wie, ze chcemy pomoc. I wiemy, ze nie ma u niej miejsca.
Suke wypatrzylam osobiscie w okolicy Neris, jak u niej bylam z wizyta, zanim jeszcze pojawily sie szczeniaki. Nawet myslalm, ze to ktoras z jej podopiecznych. Juz wtedy chcialam ja zabrac. Ale psica najpierw zniknela, a pozniej nie dawala do siebie podejsc...
Szczeniakow bez suki nie bylo co brac do momentu, zanim albo jej sie nie zlapie, albo nie skonczy karmic. I o ile wiem, na poczatku przebywaly nad rzeka, a nie u sasiada. I nie wiadomo czyje one. Dlatego mowie, ze juz sama nie wiem, co teraz z tym robic.
Ale w dalszym ciagu deklaruje pomoc - ale suke moze zlapac tylko Neris albo sasiad - o ile suka przychodzi karmic szczeniaki, ktore sa w komorce, a nie nad rzeka. Stad tyle pytan.

Posted

To cytat z pierwszego postu :
"Rzeczywiście, w krzakach za jego posesją jest podręczny magazyn wszystkiego, co się jeszcze kiedyś przyda - kilka łódek, jakieś beczki, rury, stare okna, opony, a wśród nich.."

Mnie tez w pierwszej chwili łódka kojarzyła się z rzeką...:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...