gagata Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Eee, do luftu z takimi domkami, "dawaczami" nadziei i wszystkimi tymi ludzmi....Gdybym mogła, to żadnego psa bym nie oddała..A Pepegi do dzis odżałowac nie mogę...Takiego psa mi zmarnowali.... Quote
kizimizi Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Wycofana i zlękniona Hope potrzebuje dt, inaczej sunia umrze w schronie bez szans na jakąkolwiek adopcje. Szukamy odpowiedzialnych dt i zbieramy deklaracje dla Hope. proszę o pomoc! http://www.dogomania.pl/threads/174165-Hope-juA-straciA-a-nadziejAE-rozpoczynamy-walkAE-o-psie-A-ycie Quote
Neris Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 W piątek będzie ogłoszenie w Wyborczej, może zadzwoni ktoś sensowny. A nas zasypało... W domu jest 14 stopni, ale to dziwne, ja się do tej temperatury przyzwyczaiłam i jakoś daję radę. Nie cierpię zimy, szczerze jej nie znoszę . Nie mam ciepłych butów i każde wyjście z domu to wielkie wyzwanie. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 U nas tez zima..sypie cały dzień. Oby tym razem zadzwonił ktos sensowny.... Quote
Neris Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 Jeszcze tylko 2 dni tego zimna i już... Quote
Miki Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Neris napisał(a):Jeszcze tylko 2 dni tego zimna i już... Chyba trzy niestety. W poniedziałek ma się ocieplać a we wtorek ma się zrobić ciepło. Siedzę w cieple i myślę o zwierzach w schronach. O tych z Józefowa. Nie mogę tego znieść. Czuję się taka bezsilna trąba. Quote
Neris Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 Miki napisał(a):Chyba trzy niestety. W poniedziałek ma się ocieplać a we wtorek ma się zrobić ciepło. Siedzę w cieple i myślę o zwierzach w schronach. O tych z Józefowa. Nie mogę tego znieść. Czuję się taka bezsilna trąba. Józefów dostał niedawno w darze super budy, mam nadzieję wyglądają na ciepłe, mam nadzieję że psom jest w nich ciepło... Dzisiaj zadzwoniła znajoma z sąsiedniej wsi. Przybłąkała się do nich owczarkowata sunia w cieczce. Mąż odgania ją od płotu ale ona ciągle siedzi... wokół niej stada psów. Jeśli zgłoszą to w gminie, hycel odłowi suczkę i zawiezie do Józefowa. A tam ona urodzi szczenięta, 90% z nich umrze z kokcydiozy albo nosówki, w ogromnych cierpieniach. Zupełnie nie wiem co jej poradzić. Podobno sunia ma ładne ząbki. Może wiecie coś o wolnym kojcu u kogoś? Quote
Soema Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Mtf zalesie pisała o jakichś kojcach kiedyś, ale nie mam pojęcia gdzie.. Można sukę zgłosić na aborcyjną, na wątku sterylkowym. Tylko zdjęcie by trzeba było i wątek... Ehh :( Quote
Neris Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 Pogadam z nią, może chociaż zdjęcie z komórki. Ale ja nie podejmę się wziąć pod opiekę kolejnego psa, po prostu nie uciągnę tego... Quote
gagata Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Neris, Ty wyłącz telefon, zakop drogę do siebie, wykop wilcze doły albo co, bo znowu nowe zwierzole do Ciebie trafią.... Quote
Neris Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 gagata napisał(a):Neris, Ty wyłącz telefon, zakop drogę do siebie, wykop wilcze doły albo co, bo znowu nowe zwierzole do Ciebie trafią.... Droga zasypana śniegiem że hoho! W domu 12 stopni. Chciałam płakać ale trzeba być KWARDYM a nie MIENTKIM. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Pociesz się ,że zawsze cieplej niz na dworzu:diabloti: Ja przez 4 lata mieszkałam tak,że jak rano wstawalismy to TZ miał szron na brodzie, a woda w szklankach zamarzała przez noc w kuchni...nienawidze zimna...brr Quote
gagata Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Neris, dobrze ,że nie pakałaś, te sople lecace Ci z oczu pewnie dziury by w podłodze powybijały....Mało masz roboty, kobito? Quote
Neris Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Liczę dni do ocieplenia, zwariować idzie naprawdę. Poker jest okropnym łobuzem, strasznie się oszczekuje z kaukazem sąsiadów, który co chwila przyłazi tutaj z góry. Quote
Plicha Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Hej kochane cioteczki, przepraszam za off-a ale szukamy pilnie osób, ktore mogłyby pomoc choć troszkę 15 szczeniorkom, ktore zostaly znalezione jednego dnia. Potrzebna jest karma dla nich (pomyslcie ile wcina takich 15 glodnych mordek) oraz pomoc finansowa żeby je zaszczepic. Szukamy osób, ktore "zaopiekuja sie" jednym szczeniorkiem i oplaca mu szczepienie (35zl) i odrobaczenie (ok 15zl). Dwa szczeniaczki juz maja swoich "opiekunow" 13 jeszcze czeka. Poniewaz wszystkie przebywaja w jednym domku to jak ktores zlapie jakies swinstwo to popadaja jak muchy Pomozcie prosze! Link do watku (bo moj bannerek nie przekierowuje): http://www.dogomania.pl/threads/1754...-prosi-o-karme Quote
Neris Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Są dni w których chcę ich wszystkich pozabijać. Skakanie po blatach i zwalanie wszystkiego co tam jest zniosłam. Ale wskoczenie na lodówkę i zwalenie na glebę mojej kolekcji glinianych garnuszków to już za dużo jak na moje nerwy :shake: Quote
Neris Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 Jeny jaki ziąb! Dzisiaj jak wyszłam z sypialni, uderzył mnie lodowaty podmuch. Naprawdę lodowaty. Okazało się, że drzwi na zewnątrz sa otwarte, Bogu dzięki że się lekko przykmnęły... w każdym razie w domu było MINUS 2 :diabloti: Włączyłam wszystkie palniki w kuchence gazowej, dmuchawę elektryczną i czekam aż się chociaż trochę nagrzeje. Na razie mamy plus 6 w reszcie domu i plus 12 w sypialni:evil_lol:. Podejrzana jest Dofi:angryy:, która nauczyła się otwierać ten motylek od zamka waląc w niego łapą. Ona co prawda twierdzi że to ktoś inny, ale nie wierzę jej nic a nic... Quote
Miki Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Nie, no psidła niedobre. Rozchoruje się Wasza Pańcia i co wtedy będzie? Quote
Neris Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 Pańcia to już jest chora, ale to normalne zimą. Całą zimę mam zawsze paskudny kaszel, może to reakcja na zimno, nie wiem. Murowana część domu jest ocieplona styropianem, a mimo to od podłogi ściana jest pokryta szronem. Od wewnatrz! Co to może znaczyć? Chyba to ocieplenie jest jakoś źle zrobione, ja nie wiem... wczoraj zaglądałam do tej szpary - wywietrznika, jest normalnie warstwa cegieł, potem styropian, drugie cegły, tynk. Quote
Neris Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 A tego to ja nie umim sprawdzić. Ale ma być ocieplenie tylko na kilka dni a potem znowu mróz. Zachlastam się :( Quote
Miki Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Niestety to pewnie ten fundament. U nas na Mazurach też tak jest. Szron przy ziemi. Szczególnie, gdzie mur jakiś uszkodzony. Mieliśmy taką wykładzinę na podłodze, ale musiałam zdjąć, bo pleśniało pod nią. Teraz jest goły beton, ale w miarę suchy. Tylko, żeby był suchy trzeba solidnie palić. To oczywiście można poprawić tylko, że wymaga naprawy fundamentów - położenia izolacji poziomej. No i forsy niestety. Quote
gagata Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Wiesz, Neris, szykuje Ci się ogrom prac na sezon wiosenno-letni... Trzeba by kawałakmi odkopywać fundament, ocieplać,zabezpieczać przed wigocią, zasypywać i ...kopać kolejny kawałek....Radosne zajęcie i jakże twórcze... Quote
Neris Posted December 21, 2009 Author Posted December 21, 2009 gagata napisał(a):Wiesz, Neris, szykuje Ci się ogrom prac na sezon wiosenno-letni... Trzeba by kawałakmi odkopywać fundament, ocieplać,zabezpieczać przed wigocią, zasypywać i ...kopać kolejny kawałek....Radosne zajęcie i jakże twórcze... A kto za to ten-tego-ten, zapłaci? Quote
Miki Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 A to jeszcze trzeba ściany poprzecinać i izolację poziomą, znaczy się papę położyć. Od 15 lat już o tym myślimy, ale chyba na myśleniu się skończy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.