BasiaD Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Melduję się na wątku, już wysłalam obiecane 50,00 ... Kto jeszcze??? Brysaczku wracaj na 1 po domeczek, hop! Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 No właśnie, mam nadzieję, że cioteczki pamiętają o deklaracjach :loveu: Dziękujemy za brysiowe zdjęcia! Na taki wiek ocenił go weterynarz. My patrząc na zęby dawałyśmy jeszcze więcej :roll: Quote
_bubu_ Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 super, że są zdjęcia! ja również dziękuję :) Jak miło zobaczyć Brysiaczka :loveu: Też sobie myślę, że jest młodszy :p Chociaż te zębiska paskudne. Quote
agamika Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 [quote name='_bubu_']super, że są zdjęcia! ja również dziękuję :) Jak miło zobaczyć Brysiaczka :loveu: Też sobie myślę, że jest młodszy :p Chociaż te zębiska paskudne. Ja napisze tak,. mam m.in 8mioletnia sukę ( no dobra 9, ale dla mnie na 8miu sie zatrzymała :diabloti: ) i jest taką miniatura Brysia (wazy ok 18 kg ) jest juz biała na mordzie od siwych włosów :shake: a zęby hmm .. no kamole zrobiły swoje :oops:. Ocena po zębach sprawdza się u młodziutkich psów - typu czy juz urosły, czy wymienione itd . Niestety przy psach starszych, nawet weci troszke na oślep sie poruszają ;) (tylko nie kazdy wet do tego sie przyzna ) , bo zniszczenie zębów moze wynikac z bardzo wielu czynników jak i skłonności danego psa do tworzenia sie np kamienia na zębach . Ja wetem nie jestem , ale powyzsze zdanie o wieku pochodzi od lekarza któremu ufam , aaa i warto jeszcze patrzec na oczy . Dzis na spacer juz nie musiałam go zapraszac i zwiedziliśmy Lednicę :lol: . A mam takie pytanko, wiecie moze jak on do psów ? Dzis spacer miał z Grocikiem , starszym wilkiem i raczej nie zwracali na siebie uwagi, ale bezpieczny dystans utrzymywałyśmy od siebie . Quote
_bubu_ Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 a na zapłacenie czeka rachunek w lecznicy za operację i pobyt Brysia - 409 zł :( Quote
_bubu_ Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 ogólnie z innymi psami nie ma problemu. dogaduje się dobrze. ale była jedna sytuacja , że poważnie zaatakował małego staruszka , który wlazł mu pod nogi biedaczek i warknął kiedy Brysio bo przydepnął. No i na to warkniecie Brysio odpowiedział atakiem. także trzeba być czujnym. Quote
mestudio Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Na konto Brysia poszło 35,50 za bazarek roślinny od Itinea. Bardzo dziękuję za pomoc. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Cioteczki, pomóżcie rozgłaszać gdzie się da! A może któraś z Was wybrałaby się na koncert Madonny? :) Cała uzbierana kwota będzie przeznaczona na nasze psiaki, w tym Brysia!!! Bilet, MADONNA, kurier GRATIS!, CHARYTATYWNA (710952811) - Aukcje internetowe Allegro Quote
agamika Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 We wt był dłuuugi spacer , ale Brysio miał inne zdanie . Bardzo nie chciał do kojca wracać , prawie musiałam nieść osiołka z p[owrotem :-( . I szelki trzeba było poprawić przed spacerem .. nie wiem jak , ale jedna łape wyciągnął z nich i ten pasek który powinien byc pod brzuchem, znalazł sie z boku :diabloti: zdj niestety nie mam :oops: skleroza PS. ma tez irytujący zwyczaj nie zawracania uwagi na samochody ... jedzie taki Pan przez wieś lednicką , i ja wtedy siła muszę przesuwać Brysia z środka drogi ... hmm ... przekornik mały Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Agamika, dziękujemy za kolejne wiadomości! :) _bubu_ zapomniała ostrzec, że Brysio to nie taki 100% Aniołek. Posiada diabelską skłonność do...bycia upartym. Głaskaniem niewiele się u niego osiągnie, gdy właśnie ciągnie w przeciwną stronę, albo staje na środku to trzeba faceta pociągnąć i przemówić do niego stanowczym tonem - w moim przypadku działało ;) Ale wierze, że Brysio tak dlatego, że bardzo nie chce wracać do samotnego kojca... :-( Quote
_bubu_ Posted August 14, 2009 Author Posted August 14, 2009 Brysio miał wczoraj spotkanie w hotelu z potencjalnymi przyszłymi właścicielami ;) Podobno wypadło całkiem nieźle - karusiap dziękuję :loveu::loveu: Mam nadzieję, że się uda ale to jeszcze nic pewnego , musimy poczekać, Państwo muszą jeszcze wszystko przemyśleć. Nie zapeszajmy narazie , wiemy jak zapeszanie się kończy.. Quote
peate Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
agamika Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 To ja tak samo Brysiowo - poznał juz rytm spacerów hotelowych , wiec przynajmniej go wnosić z powrotem nie trzeba - wie ze nie zamyka sie go w klatce na zawsze :loveu: , choć nie znaczy to ze mu sie to podoba :shake: .. ale prrzynajmniej juz wie .. to jest chyba wlasnie najgorsze gdy przychodzi psiak schrosnikowy do hotelu , ten czas zanim pies zrozumie, ze ta miska z jedzeniem to codziennie bedzie, ze spacery beda codziennie Pieszczoch z niego sie robi coraz większy , choć niewiem czy to w ogóle mozliwe :lol::loveu:... Niestety brak apratu :shake:, moze dzis sie uda zrobic zdjątka popołudniu :) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 Agamika, dziękujemy :) No i trzymamy kciuki za potencjalnych właścicieli!!! :multi: Quote
Patkant Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Czy coś więcej wiadomo w sprawie potencjalnych właścicieli? :loveu: Quote
_bubu_ Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 29-go jesteśmy umówieni, wtedy zawioze Brysiado domu bo Państwo zaczynają urlop. Mam nadzieje że 2 tygodnie wystarczą na przyzwyczajanie do zostawiania go samego w domu.. Musi się udać.. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Będziemy bardzo, bardzo mocno trzymać kciuki! Quote
agamika Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 :mad: proszę ich z błędu wyprowadzić .. nie spodziewałabym się ze wolontariusze takie rzeczy mogą ludziom wciskać :roll:... toż to oni prawdziwego osła do domu biorą a nie psa :mad:.... już coś podejrzewałam wcześniej, ale jest to to czarne i uszy krótkie to mnie zmyliło ... Idziemy rankem wtorkowym na spacer ... idziemy idziemy , "pies "radośnie drypta doi przodu , no ale wracać w koncu trzeba ... ponizej zdjecia z serii, idziemy sobie a cd postu dalej Quote
agamika Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 No i mówie : Brys , czarny książę łaskaw bądź zawrócić . Tu gorąco , kojcu chłodniej, woda czeka, jedzenie czeka... Brycś na to mnie zwodzić zaczął ... ze niby to sobie cos jeszcze musi sprawdzić, powąchać I DUP ! leży na ziemi :roll: z przebiegłym błyskiem w oku no co ?! chciałas mi cos powiedziec ?? sama se wracaj .. ja sie opalam no to próbowałam mu przemówić do rozsądku ..opalanie jest wszak niezdrowe Quote
agamika Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Gadam gadam ... i nic .. zreszta tu widac jak Brys "czujnie"mnie słucha :roll: ps. uwielbiam jego oczy , moge sobie je wziąc na pamietkę ? :diabloti: mysle ze NIE ... koniec tego dobrego i zamiarem podniesienia łosieła paskudnego i popchniecia go wybranym przezemnie kierunku zblizam sie do niego .. a co Bryś na to ??? brzuchol do góry i sie smieje ze mnie :angryy: " .. hahaha.. jakżes taka mądra to proszę nieś mnie " Quote
agamika Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 cały ceremoniał powtarzaliśmy z 5 razy, bo co łosła podniosłam to on próbiował dalej w wieś ciągnąc mnie ale ostatecznie dostałam łapę na zgodę i wróciliśmy na sniadanie do hoteluuu .... przekażcie jeszcze proszę im ze dostają "w ręce " naprawdę nietuzinkowego Pana Psa ( tfu Pana Osła ) i mają być idealnymi właścicielami i go kochać pomimo wszystko , bo skarb dostają :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.