_bubu_ Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 Brysiowi zrobiło się jakieś paskudztwo na łapie, jakaś narośl . Był dziś u weterynarza. Nie wygląda to najlepiej, być może będzie trzeba to usunąć. jakby mało miał problemów to jeszcze musiało się to przyplątać. Quote
_bubu_ Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 Brysio to teraz Bary. Obsesja na punkcie kota nadal trwa. Nadal też kiepsko z zostawaniem w domu, ale innych strat poza drzwiami i boazerią nie stwierdzono :p Brys umie juz chodzić przy nodze, ładnie siada i podaje łapkę. Quote
Randa Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 _bubu_ napisał(a):Brysio to teraz Bary. Obsesja na punkcie kota nadal trwa. Nadal też kiepsko z zostawaniem w domu, ale innych strat poza drzwiami i boazerią nie stwierdzono :p Brys umie juz chodzić przy nodze, ładnie siada i podaje łapkę. A nowa pańcia nie irytuje się za tego kota? Quote
agamika Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 przyzwyczajanie do kota moze dłuuuuugo potrwać ;) , ale jak dotąd , przy psach nie chcących rozerwać na strzępy kota na sam widok, mam raczej ostatecznie pozytywny efekt , od poprostu obojętności czyt lekkiej zazdrości o tego drugiego, do przyjaźni - oby tlyko Panstwo byli wsytaczająco uparci ;) ehh ... Bysiu nie waz mi s ie do hotelu wracac :cool1: Quote
_bubu_ Posted September 6, 2009 Author Posted September 6, 2009 Zakładają też czasem Brysiowi pseudo kaganiec na psyk dla bezpieczeństwa kota. zapomniałam jeszcze wspomnieć jaki Brysio wywinął numer - ugryzł Mamę Pani kiedy przyszli razem do mieszkania. Państwo na szczęście łatwo się nie poddają. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Brysio kogoś ugryzł? Jak to możliwe :-o Mam nadzieję, że jakoś nie poważnie? Trzymam kciuki za państwa, mam nadzieję, że pokochali Brysia na całego? :) Quote
_bubu_ Posted September 6, 2009 Author Posted September 6, 2009 Po naszym Jasiu to już mnie nic nie zdziwi ;) Quote
_bubu_ Posted September 8, 2009 Author Posted September 8, 2009 Brysiu pokazał , że umie szczekać . zaliczył pierwsze szczeknięcie podczas zabawy :) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 I to podczas ZABAWY? Nie do wiary :) Kochany Brysio! :loveu: Quote
ewajanka Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 I co u Brysia? Kociak żyje?:diabloti: Quote
togaa Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 ewajanka napisał(a):I co u Brysia? Kociak żyje?:diabloti: Pewnie po pogrzebie...;) Quote
peate Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 togaa napisał(a):Pewnie po pogrzebie...;) no wiesz :niedowia: nieładnie, oj nie ładnie :nonono2: Quote
togaa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Złe wiadomości przychodza najszybciej,to może jest do wytrzymania...;) Oglądałam futrynę "załatwioną" przez Brysia u Irenki. Pracowity był chłopak !!! Przyłożył się nieżle...:evil_lol: Quote
_bubu_ Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 Bary zostaje już w domu bez problemów :) Zakumplował się z Kilerem i już gonią się tylko dla zabawy. Towarzystwo kota widać dobrze mu zrobiło. Na spacerach powoli zaczyna biegać za piłeczkami, ale opornie mu to idzie. Niestety operacja łapki została odwołana bo wyszły złe wyniki - nerki i wątroba :( Musi się najpierw podleczyć. Obawiam się, że to mogło się pogorszyć przez operację guza. W końcu Bary nie najmłodszy :( Quote
Kluska4 Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Bubu, a jak z finansami? Bo chłopak chyba jeszcze nie spłacony? Quote
_bubu_ Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 Spłacony został z pieniędzy innych naszych podopiecznych bo dłużej nie mogliśmy niestety zwlekać :( Teraz one mają długi. W ogóle nasza sytuacja finansowa jest obecnie bardzo ciężka. Ale cieszę się bardzo, że Baremu się udało :) to najważniejsze :) Quote
Kluska4 Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Dokładnie, najważniejsze, że ma super domek :p Quote
agamika Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 [quote name='_bubu_']Bary zostaje już w domu bez problemów :) Zakumplował się z Kilerem i już gonią się tylko dla zabawy. Towarzystwo kota widać dobrze mu zrobiło. Na spacerach powoli zaczyna biegać za piłeczkami, ale opornie mu to idzie. super wiadomości :))) nawet dziś w hotelu rozmawiałyśmy o Brysiu :0 i jego "powrotach " do kojca :evil_lol:.. strasznie sie cieszę ze nie zabawił dłużej w hotelu :eviltong::loveu: Niestety operacja łapki została odwołana bo wyszły złe wyniki - nerki i wątroba :( Musi się najpierw podleczyć. Obawiam się, że to mogło się pogorszyć przez operację guza. W końcu Bary nie najmłodszy :( ehh , nigdy nie może byc idealnie :shake:... Quote
_bubu_ Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 dostałam duuużo zdjęć Brysia :loveu::loveu: początki znajomości z kotkiem i obecnie: Quote
agamika Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 jesooo :loveu: jaki on piękny i odmłodzony /./ . AMidze pokazałam zdj to go nie poznała :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.