_bubu_ Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Brysio jest 8-letnim dużym przepięknym psem. Jednak jego ponura przeszłość, krzywda , którą wyrządził mu człowiek sprawiły , że Brysio jest teraz psem pełnym strachu. Brysio jest wyjątkowy , bardzo łagodny , ma wrażliwą psychikę. Nie skrzywdzi nawet muchy ale potrzebuje tez wyrozumiałości i cierpliwości. Pierwsze spacery Brysia były poprzedzane długim przekupywaniem go , przekonywaniem aby wyszedł z kojca, później wynoszenie na rękach przed bramę schroniska i pierwsze kroczki.. Wystarczył gwałtowny ruch aby Brysio przywarł do ziemi przerażony. Czeka na dom , w którym spędzi spokojną starość. Gdzie nikt juz go nie skrzywdzi. gdzie nikt nie będzie od niego wymagał.. Niestety na ostatnim spacerze zauważyliśmy u Brysia brzydkiego guza w okolicy odbytu. Z pewnością sprawia mu ból i Brysio cierpi. Jutro psiak pojedzie do lecznicy . Ze względu na wiek Brysia, trzeba zrobić wszystkie badania przed ewentualnym zabiegiem. To wszystko kosztuje, do tego pobyt w lecznicy. Prosimy o wsparcie finansowe na leczenie Brysia! W tej chwili nie mamy dla Brysia ani złotówki :( Brysio pilnie szuka także domu tymczasowego. Jest spokojnym psem, dobrze dogaduje się z innymi psiakami. Pobyt w lecznicy będzie dla niego z pewnością stresujący , musi ją opuścić jak najszybciej. kontakt : adopcje.bielsko@interia.pl tel. 515242723 nr konta dla osób , które chciałyby wesprzeć Brysia: Stowarzyszenie humanitarno-ekologiczne Dla Braci Mniejszych 46 1140 2017 0000 4202 1012 0220 tytułem : Pomoc dla Brysia od ( Twój nick ) Zbieramy deklaracje wpłat na hotelik , koszt to 450zł miesięcznie : 50zł miesięcznie - BasiaD 10zł miesięcznie - Kluska4 200zł miesięcznie - Randa Quote
Ukryty Smok Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Czy wiesz, Malutki, że jesteś bardzo piękny? Melduję się na wątku. Pzdr, Ukryty Smok Quote
_bubu_ Posted July 15, 2009 Author Posted July 15, 2009 To prawda, Brysio jest przepiękny , jakby był młodszy to z pewnością miałby już dom. Niestety staruszki nawet piękne zawsze są niechciane :( Quote
peate Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 z Brysia jest strasznie słodki i łagodny kolosek :loveu: a ten guz to faktycznie paskudny :shake: miejmy nadzieję, że wszystko będzie ok i weci szybko się go pozbędą :kciuki: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Brysiu... Nasz kochany Staruszek... :( Nie zapomnę nigdy, jak musimy go wynosić za każdym razem, gdy chcemy żeby wyszedł.. Brysiu jest taki nieśmiały.. :( Kto mu pomoże? Quote
togaa Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Sliczny pies, oczy bursztynowe...Widać że to sama łagodność.... Quote
ewajanka Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 O rany julek jaki piękny:loveu: i wcale nie wygląda jak staruszek.:roll: Napewno znajdzie dom szybciutko tylko musimy mu pomóc. Wpłacę jutro skromnie 20zł. Quote
_bubu_ Posted July 16, 2009 Author Posted July 16, 2009 ewajanka napisał(a):O rany julek jaki piękny:loveu: i wcale nie wygląda jak staruszek.:roll: Napewno znajdzie dom szybciutko tylko musimy mu pomóc. Wpłacę jutro skromnie 20zł. dziękujemy :loveu: Brysio jest juz w lecznicy. doba pobytu to 15zł. Do tego badania i pózniej zabieg. Pani doktor powiedziała , że wcale z niego nie taki staruszek :) Może mieć z 8 lat. Zęby zniszczone bardzo ale pewnie coś gryzł , moze łańcuch albo kamienie.. Kieł złamany i z przodu bardzo wytarte. Pinczerka - Brysiu w niedzielę się przełamał i sam wyszedł na własnych nogach na spacer :) Za to trzeba było go zanosić spowrotem :p Dzisiaj także sam wyszedł a na dodatek sam wszedł do samochodu! I całe szczęście bo sama byłam i bym go nie udźwignęła .. Quote
ewajanka Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Kawał psiska z niego, jak byś go dźwignęła to by Ci się ręce do samej ziemi wyciągnęły.:diabloti: Trochę starszliwie wyglada ta zmiana, aby to nie było nic poważnego:shake: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 _bubu_, czy Brysio jest w lecznicy, w której z reguły są nasze zwierzaki? Gdzie on się tam mieści? :( Bardzo się ciesze, że jednak nie jest takim dziadziusiem, na jakiego go typowaliśmy. Mam nadzieję, że dzięki opuszczeniu schroniska, pozbędzie się strachu na zawsze. Quote
peate Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 tak Brysio jest tam gdzie reszta żywieckich zwierzaków :roll: widziałam go dzisiaj przy okazji wizyty z moim kociakiem zajął "pokój szczepień" i juz zdążył wszystkich wokół oczarować :loveu: pokoik na szczęście jest większy niż .. szafka, do której podobno Brysiu próbował się schować po przybyciu do lecznicy :roll: bidulek pewnie jest bardzo skołowany i wystraszony :-( dlatego każde odwiedziny mile widziane :cool3: Quote
peate Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 śliczne banerki :loveu: jak zawsze z resztą ;) może Żuczkowi teraz kiedy ma nową fryzurkę też by się przydało banerek uaktualnić ... :cool3: Quote
_bubu_ Posted July 16, 2009 Author Posted July 16, 2009 Boję się, że Brysiu bardzo stresuje się pobytem w lecznicy. Wszystko nowe i obcy ludzie. A on tak się boi :( Quote
_bubu_ Posted July 17, 2009 Author Posted July 17, 2009 wpłata jest już na koncie , bardzo dziękuję :loveu: Brysio ma zaplanowany zabieg na poniedziałek. mam nadzieję , że wszystko będzie dobrze .. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 To może ktoś zainteresuje się Brysiem i pomoże paroma złotymi??? Quote
mestudio Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 A czy ktoś zrobiłby bazarek? Mogłabym ofiarować kilka roślin ogrodowych w pojemnikach. Albo jakieś inne produkty np. dla dzieci lub biżuteria dla kobietek - coś tam jeszcze mam w zapasie. Quote
togaa Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 bazarek to dobry pomysł.....pinczerka pewnie tu zajrzy...Ona ma zmysł marketingowy..;) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Mestudio, masz PW ode mnie w skrzynce ;) Quote
_bubu_ Posted July 20, 2009 Author Posted July 20, 2009 Brysio jest już po operacji. Wszystko poszło dobrze . Tylko guz podejrzany :( Poszedł do badania , wynik będzie za ok 2 tygodnie.. Mam nadzieję, że jednak nie okaże się to niczym groźnym. Brysiu jest cudowny, przełamał się, śmiga na spacerkach aż miło patrzeć. Nie poznaje go. To już nie ten sam straszek co w schronisku. Ciągle daje łapkę, łasi się , taki wielki pieszczoszek :loveu: Nie jest zachwycony kołnierzem, w którym musi chodzić. W lecznicy zaczął wyć , upomina się towarzystwa jak kogoś słyszy i trzeba było go zabrać. Awaryjnie jest w Pani Irenki ale szybko musi znalezc dom tymczasowy. Brysio nie ma się gdzie podziać :( Quote
ewajanka Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Może w tytule daj że Dt na cito:cool3: Jamniczek od basia0607 miał podobną zmianę również przy odbycie i również czekają na wynik hist. Będę trzymała kciuki żeby to nie było żadne paskudztwo, chociaz wyglądało nieciekawie:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.