Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam. Macie jakiś sposób aby przyzwyczaić szczeniaka do zakładania obroży? Mela gdy chcę jej założyć wyrywa się a nie chcę jej zrazić do obroży. Może kliker byłby pomocny?

Posted

A może daj najpierw jej obwąchać obrożę, żeby się z nią 'zapoznała' i zobaczyła co to takiego i krzywdy tym jej nie zrobić :lol: albo po prostu w czasie zabawy jej zakładaj żeby się przyzwyczaiła, innych pomysłów nie mam bo moja suczka od początku była chętna do zakładania obroży i szelek i nie protestuje , a wręcz przeciwnie strasznie się cieszy, siada koło mnie i czeka, aż jej założę, bo wie, że na spacerek idziemy.:lol:
życzę powodzenia :p

Posted

Kontakt z obrożą zacznij od wydania kilku smaczków, poźniej połóż obok niego obrożę, daj mu powąchać, mów, jaka to ładna obroża, daj smaczka, możesz go nią dotknąć, cały czas będąc wesołym i pogodnym. Szczeniak w koncu skojarzy miło, a później będzie mu się kojarzyła ze spacerami :)

Posted

marti91 napisał(a):
Kontakt z obrożą zacznij od wydania kilku smaczków, poźniej połóż obok niego obrożę, daj mu powąchać, mów, jaka to ładna obroża, daj smaczka, możesz go nią dotknąć, cały czas będąc wesołym i pogodnym. Szczeniak w koncu skojarzy miło, a później będzie mu się kojarzyła ze spacerami :)

Dzięki, chyba tak muszę zacząć robić, jeszcze miesiąc do spacerów ale muszę zacząć przyzwyczająć i trochę po domu pochodzić na smyczy:lol:

Posted

rufus295 napisał(a):
Dzięki, chyba tak muszę zacząć robić, jeszcze miesiąc do spacerów ale muszę zacząć przyzwyczająć i trochę po domu pochodzić na smyczy:lol:



Czesc;)

Myslalem podobnie , ale u mnie to sie calkiem nie sprawdzilo:D
Na jakies 2 tyg przed pierwszym spacerem zalozylem psu obroze;>
Na stale , tzn juz jej nie sciagalem chyba ze byla _wyzsza_koniecznosc_ :)
Smyczy moj w domu tolerowac w ogole nie chcial, jak probowalem go zapinac to glupial , uciekal , gryzl smycz lub po prostu siadal i siedzial jak glaz.
Przestalem go zapinac na smycz , pomyslalem ze nie ma sensu mu dostarczac zlych skojarzen z nia ( probowalem wczesniej na smakolyk itd ale bez rezultatu )
Bardzo sie zdziwilem gdy przy pierwszym spacerze gdy zapielem mu smycz i zabralem go na dwor zupelnie nie zwrocil na smycz uwagi-byl za bardzo zainteresowany tym calym wiekim , pelnym zapachow swiatem;D
Pozniej zaczal sie smycza interesowac , lecz zanim sie obejrzalem zaakceptowal to jako koniecznosc i teraz chodzi ladnie przy nodze bez szarpania smyczy. Tzn szarpie tylko jak ma silny bodziec - tzn pies pokazuje mu ze chce sie przywitac itd. Ale wiem , ze za duzo wymagac nie mozna od 5miesiecznego smerfa:D , cwiczymy sobie komendy i chodzenie ladnie przy nodze i z dnia na dzien coraz lepiej

Wiec gdyby pies nie akceptowal obrozy - to na 1-2 tyg przed pierwszym spacerem przypnij mu na stale - pozniej to traktowac zaczyna jako czesc wlasnego ciala :) tak sie mi przynajmniej wydaje , jak mu zdjelem po jakims czasie to zaczal ja wachac i byl zdziwiony ze odmontowalem mu jakas czesc ciala;p

A smycz to sobie daruj moim zdaniem ( jesli pies bedzie zle znosil uzywanie jej po domu ) , jak wyjdziesz z nim na dwor to zanim sie obejrzysz pies sie przyzwyczai :D

pozdrawiam!

Posted

Nomed napisał(a):
Czesc;)



Wiec gdyby pies nie akceptowal obrozy - to na 1-2 tyg przed pierwszym spacerem przypnij mu na stale - pozniej to traktowac zaczyna jako czesc wlasnego ciala :) tak sie mi przynajmniej wydaje , jak mu zdjelem po jakims czasie to zaczal ja wachac i byl zdziwiony ze odmontowalem mu jakas czesc ciala;p

A smycz to sobie daruj moim zdaniem ( jesli pies bedzie zle znosil uzywanie jej po domu ) , jak wyjdziesz z nim na dwor to zanim sie obejrzysz pies sie przyzwyczai :D

pozdrawiam!

Hmm, z tym zakładaniem na dłużej to może być problem , bo to jest york i niestety trzeba bestie codziennie czesać:roll:. Myślę sobie że najwyżej rano założę jak jeszcze będzie spał a na wieczór zdejmę ;) . Dzięki bardzo za rady.

Posted

Moja samoyedka tylko jak jej zakładam obroże to próbuje sobie ją zdjąć. Raz gdy jej zakładałam ją to w tym samym czasie dałam jej zajęcie w postaci surowej kości :evil_lol: i zapomniala ze ja ma na sobie przez godzinkę. Ale póki co nadal musze z tym uważać, bo ona potrafi ja sobie do połowy zdjąć tzn przekłada nad wargę i nie moze wtedy nic z pycholem zrobic :diabloti: i trzeba jej zdjąć.

Posted

A ja mojej suczce zakładam tylko jak idę na spacer i jak wracam zdejmuję jej bo kiedyś miałam przykrą sytuację :-( Nuka jest na tyle duża, że spokojnie sięga do szafek i wszystko ściąga, no i kiedyś zobaczyła jak tata sięga cukierki z szafki i tak się zaczęła cieszyć, że zaraz cukiereczka dostanie i by się powiesiła:-( zaczepiła się obrożą o uchwyt od szafki całe szczęście, że byłam w tedy w kuchni bo Nuka nawet nie zapiszczała jak się zaczepiła i wisiała jakieś góra 5s. Dlatego od tamtego momentu zdejmuję jej obroże bo nie chciałabym, żeby się taka sytuacja powtórzyła, wieć tobie też radze uwarzać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...