masienka Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 o jeeeesu... juz sobie wyobrazam takie tango ;) malamuty sa ogolnie bardzo gadatliwe i czesto mrucza jak chca pogadac, jak im dobrze, albo jak niedobrze, jak sie chca poprzytulac albo po prostu musza sie wygadac i wcale nie musi to byc zwiazane z prawdziwym warczeniem :) moze to wcale nie jest zlowrogi wstep do posilku? Quote
kaskadaffik Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 No ja to bym padła chyba jak bym to widziała, bo na żywca Bronek to był ludożerca ;) a teraz może piesio do przytulania już :) podziwiam, podziwiam odwagi i gratuluje prowadzenia na smyczy :) Quote
yoko100 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Ja to sie balam nawet na hale wchodzic tam gdzie byl :D:D Quote
lupak Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 masienka napisał(a):o jeeeesu... juz sobie wyobrazam takie tango ;) malamuty sa ogolnie bardzo gadatliwe i czesto mrucza jak chca pogadac, jak im dobrze, albo jak niedobrze, jak sie chca poprzytulac albo po prostu musza sie wygadac i wcale nie musi to byc zwiazane z prawdziwym warczeniem :) moze to wcale nie jest zlowrogi wstep do posilku? Masia, i właśnie za to je kocham. Za tą gadatliwośc, za wlłasne zdanie, za umijętnośc negocjacji, za permanentną gotowośc do przejęcia władzy (tak w stadzie jak i w domu), za kombinowanie i cięcie głupa, za sto milionów rzeczy. Zwariowałabym z , jak to ujęła nasza koleżanka na malamucim forum, psem pt "oddychaj, nie oddychaj, aż pancia wróci z za morza". Znam bardzo sporo malamótów. Każdy z nich gada, a że raczej basem od urodzenia, może to przerażac. Zresztą, weź malamucie zapasy. Ile razy zebraliśmy bęcki, że my tu spokojnie plotkujemy a nam się psy zagryzają. A misie... po prostu się bawiły. A ze dźwięki i obraz jak z horroru ? Kto nie wie, ten się na prawdę wystraszy. (ale chyba ofa robię - przepraszam ) Quote
jamor Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 uf. jestem krok do przodu. pierwsze czesanie. jakby ktos potrzebował futra na kołdre, to niezły zapas lezy u mnie na wybiegu. jutro taczka i trzeba posprzatać Quote
masienka Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 hehe, ja tam mam swoj zapas a jak tam sie chlopak na czesanie zapatrywal? Quote
Ulka18 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Bronek to kaaaawal psa, wiec i futra pewnie z niego wylazlo co niemiara. Jamor, Ty to jestes odwazny chlopie, naprawde z Ciebie gosc :fadein: My dzisiaj czesalysmy tez psy w schronisku, ale do takiego jak Bronek nikt wczesniej nie odwazylby sie wejsc. Male, ciasne boksy oglupiaja psy, mamy wiele przykladow na to, ze psy po wyjsciu ze schronu calkowicie sie zmieniaja. Quote
kaskadaffik Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Tyle czasu nie czesany to faktycznie kołdre by zrobił, mój czesany a ile wyłazi z niego, padam na kolana z podziwu nad odwagą :) A Ambo mi w nocy uciekł, urwał się ze smyczy i amba go wcięła, nie dałam rady za nim pobiec, bo za suką poleciał ... Czekałam pewnie z godzinę na rondzie gdzie go ostatni raz widziałąm i wiecie że wrócił burak tam. Trochę mu zeszło, ale wrócił, a myślałam że juz będzie po psie :( Ale jest :) Quote
jamor Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 to jak, kiedy tych ewentualnych chetnych pakujemy do bronka ? Quote
masienka Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 oni w pelnej gotowosci ;) ale oczywiscie decyzja nalezy do Ciebie jesli uznasz, ze mozna juz sprobowac to dostana Twoj tel bo zawsze to lepiej jak najpierw sobie pogadacie Quote
Ulka18 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Jestem ciekawa jak Bronek zareaguje na odwiedziny. Kiedys zaraz po przyjeciu do schroniska to byl normalny pies, zobaczcie na zdjecia w galerii na www.mielec.bezdomne.com. Quote
kaskadaffik Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Ciekawe jak wielkopies na innych ludzi niz Jamora zareaguje, nie wiem czego się można w takiej sytuacji spodziewać, ale chyba zapoznanie musi chwilę potrwać, obustronna akceptacja :) Quote
jamor Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 [quote name='kaskadaffik']Ciekawe jak wielkopies na innych ludzi niz Jamora zareaguje, nie wiem czego się można w takiej sytuacji spodziewać, ale chyba zapoznanie musi chwilę potrwać, obustronna akceptacja :)[/QUOTE] to bedzie krótkie spotkanie, ciekawe jaki samochod mi po nich zostanie Quote
masienka Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='jamor']to bedzie krótkie spotkanie, ciekawe jaki samochod mi po nich zostanie[/QUOTE] mam to rozumiec jako zgode na przekazanie im Twojego telefonu? Nie przekazalam do tej pory bo nie bylam pewna czy Twoj poprzedni post tutaj nie byl przypadkiem efektem jakiegos bronkowego wyskoku typu proba odgryzienia ucha w czasie namietnego tanga :diabloti: Quote
jamor Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='masienka']mam to rozumiec jako zgode na przekazanie im Twojego telefonu? Nie przekazalam do tej pory bo nie bylam pewna czy Twoj poprzedni post tutaj nie byl przypadkiem efektem jakiegos bronkowego wyskoku typu proba odgryzienia ucha w czasie namietnego tanga :diabloti:[/QUOTE] niech dzwonią. z daleka ? Quote
masienka Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Z Piaseczna wiec opcja wiekszej ilosci wieczorkow zapoznawczych rowniez wchodzi w gre :) Quote
jamor Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 zbliza sie noc a ksiąze dracula Bronkowski szykuje sie na łowy [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/1450/dsc0131uy.jpg[/IMG] Quote
masienka Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 I jak sie ksiaze dracula w pomieszczeniach zachowuje? Mieszkal czy nie zna? Quote
Reno2001 Posted December 11, 2009 Author Posted December 11, 2009 Ale on ładnie wygląda wyczesany. Trzymam kciuki za wieczorek zapoznawczy. Quote
jamor Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 nikt do mnie nie dzwonił, jesli bedzie ktos zainteresowany spotkaniem, to Bronka w niedziele na godz.9.00 zabiore na strzelnice w warce. jesli chodzi o jego zachowania w pomieszczeniach, nie zauwazyłem zadnych braków socjalizacji, czy w przejesciach przez progi czy na powierzchniach śliskich. Zapytałem go czy wejdzie do przyczepy, powiedział ze wejdzie. Docelowo ja osobiscie bałbym sie go zostawic w towarzystwie dzieci, jest silny i nie toleruje jak mu sie cos narzuca. Quote
kaskadaffik Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Ale jest piękny teraz wielkopies, żeby tak był grzeczny do wszystkich to już sukces... Quote
jamor Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 po selwestrze miejsce po bronku bedzie wolne Quote
jamor Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 odliczamy ? gdzies jeszcze u mnie 18 dni Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.