Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Końcówka ... Umarłammmmmmmmmmmmmmmmm ........ :)

Niestety muszę napisac, że to nie jest nasz Bronek. Nasz Bronek warczał, szczerzył kły i był POTWOREM i na pewno nie bawił się różowymi misiami!
Jamor, oddawaj Bronka !!!

A na poważnie-SUPER ROBOTA!!!

  • Replies 552
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Suuuuuper ;) . I jaki paskudny, jaki zły ?? Sliczny, przygłuchawy jak na malamuta przystało, dobry Bronek. A jeszcze trochę i do spółki z Lando nie tylko w gminie ale i w powiecie porządek zrobią, cuś mi się zdaje . Dzięki, niespodziewanka super :)

Posted

Niesamowite, az trudno uwierzyc, ze to ten sam pies, w schronisku tylko warczal przez siatke.
A teraz : ogon merdajacy, pyszczek usmiechniety, zaciekawienie i spokoj, gdy przechodzi obok boksow innych psow.... Dzieki Jamor :Rose:

Posted

wow! :):):) ale sie usmialam . Szczekal od poczatku czy Ty go nauczyles?
ale ma chlopak typowo malamucie podejscie do zycia nie da sie ukryc :) powaznie musi pomyslec czy warto kolejny raz usiasc na komende ;)

Posted

Czy malamuty zawsze tak na glos dyskutuja zanim cos zrobia? Ja sie z takim pyskowaniem nie spotkalam u innych psow. On tak jakby szukal sensu tego co ma zrobic, musi sobie pogadac.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Czy malamuty zawsze tak na glos dyskutuja zanim cos zrobia? Ja sie z takim pyskowaniem nie spotkalam u innych psow. On tak jakby szukal sensu tego co ma zrobic, musi sobie pogadac.


moze nie zawsze, ale baaaaaaardzo czesto :)

Posted

i negocjowac potrafią, i kłócic się, a jak trzeba to i bluzgnąc grubszym słowem. Zebyś ich słyszała kiedy wracam z pracy i pytam - no chłopaki, jak wam dzień minął. Z taką ekspresją opowiadają, ze widzę te karetki co trzeba było pozdrowic, tą rudą małpę co jej trzeba było parę gorzkich słow powiedziec itd itp. A już zupełnie mnie Lupak rozbroił kiedy na treningu, przed górką zatrzymał się i tłumaczył, że dopiero początek sezopnu, one jeszcze formy nie mają a ja dupska z wózka nie ruszę i nie pomogę pieskom. Takie one są. Mało, że na każdy temat mają swoje zdanie to jeszcze muszą je wypowiedziec. :)

Posted

No to Wam powiem że mój wogóle nie rozmawia, tylko jak inne samce zobaczy...może zacznie.. a film na wdechu oglądała, to nie jest ten sam pies, jakiś klon chyba ;) ale szybko Jamor dajesz radę, ukłony jeszcze raz :)

Posted

to ze ten pies w trakcie filmiku szczeka , to poprostu jest tak, ze jak widac wystepują tu błędy szkoleniowe z mojej strony. Nie było celem szkolenie Bronka, bo jak pisałem na post, nr 1 " nie szkole na DT" to tylko po to abym uzyskał jako nad nim kontrole i abym był choc troche dla niego atrakcyjny.NIe wolno powtarzac takich samych cwiczen w takiej samej kolejnosci, w małych odstepach czasu. jak widac " siad,daj głos" tak kilka razy i bronek nie głupi wiec kuma od razu, ze siad to potem bedzie głos, wiec burak nie jest , wiec po co ma siadac a potem szczekac jak moze pokazac mi , ze potrafi szczkac bez siadania, bo tak sobie mysli ze pewnie o to mi chodzi.
Potrzebujemy troche czasu, aby mnie zaakceptował. Nie klepiemy sie po klacie, nie głaszczemy po boczkach, poczekam az sam sie o to do mnie zwróci. Z nim trzeba pochodzic a nie odrazu do łóżka.

Posted

jakie tam bledy szkoleniowe ;)
z jednej strony na pewno chec skrocenia cwiczenia i szybszego otrzymania smaka ale z drugiej po prostu typowo malamucia natura ;) wysilac to ja sie moge ciagnac wozek a nie wykonujac jakies tam glupie cwiczenia :) moja sucz podstawowe komendy wykonuje bez problemow ale napyskowac mi zawsze musi ;) a i tak dlugi, dlugi czas wykonanie kazdego cwiczenia poprzedzone bylo rozgladaniem sie dookola, podrapaniem lapka po paszczy, skubnieciem trawki i zagadywaniem: "oooo, pancia! patrz! tam leci motylek"

rozumiem, ze na razie nie ma kontaktu z innymi ludzmi?

Posted

masienka napisał(a):
jakie tam bledy szkoleniowe ;)
z jednej strony na pewno chec skrocenia cwiczenia i szybszego otrzymania smaka ale z drugiej po prostu typowo malamucia natura ;) wysilac to ja sie moge ciagnac wozek a nie wykonujac jakies tam glupie cwiczenia :) moja sucz podstawowe komendy wykonuje bez problemow ale napyskowac mi zawsze musi ;) a i tak dlugi, dlugi czas wykonanie kazdego cwiczenia poprzedzone bylo rozgladaniem sie dookola, podrapaniem lapka po paszczy, skubnieciem trawki i zagadywaniem: "oooo, pancia! patrz! tam leci motylek"

rozumiem, ze na razie nie ma kontaktu z innymi ludzmi?


tylko wzrokowo z tymi którzy przewijają sie przez nasz hotel. Bronek nie straszy ich, no, moze raz cos tam marudził.

Posted

Kurcze mi się mieni ten nasz Bronek, tu taki spokojny, jakby posłuszny, tu szczeka, słucha, zdjęcia na trawie przcudne, a tyle się za kratami owkurzał .. Ja znalazłam wczoraj sukę husky, latała po głównej drodze na Dębicę, popytałam ludzi, bo ją zapięłam na Ambową smycz i z dwoma tak lazła, okazało się że panna ucieka od babki, poszłam tam, a tam na podwórku jeszcze trzy szczeniaki o dniej łażą małe przy domu :(

Posted

Chciałam zmienic tytuł i umieścic nowe info w pierwszym poście, ale niestety nie działa mi edycja na tej przegladarce.
Też jestem ciekawa, co tam u Bronisława naszego słychac.

Posted

wczoraj załozyłem mu obroze. chodzenie na syczy polega na tym, ze to on prowadzi mnie ciągnąc zębami za smycz. czasami skacze na mnie i opiera sie łapami o moją klate, wzrostem wtedy jestesmy podobni lub ja chyba nizszy. niby sie chce przytulic ale słychac jakies mruczenie basowe. ciekawe kiedy mnie zeżre

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...