Sayrel Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Ta i Lando i pare innych problematycznych kawalerow polnocy;) Quote
jamor Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 kruszynka aaaaaaaaaaaaaa, ide zdeptac jakis samochód Quote
Ulka18 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Socjalizacja pelna para :fadein: Ale jak Bronek wyszedl na ulice, to sie wszyscy pochowali i pouciekali do aut, tylko jednego gostka widac na zdjeciach. Matko kochana, ile Bronek waży, ze 60 kg? czy lepiej? Quote
masienka Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 jamor napisał(a): aaaaaaaaaaaaaa, ide zdeptac jakis samochód no i zaplulam sobie monitor Quote
kaskadaffik Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Ale cudooo , uwielbiam Bronka, właśnie mojemu pokazywałam, że to jest ten pies którego mielismy brać, to się zapytał kto go tak upasł ;) szkoda, że nigdy nie był w shronisku i nie widział, jaki Bronek od nas wyjechał, ile Bronek je ??? Quote
jamor Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Ulka18 napisał(a):Socjalizacja pelna para :fadein: Ale jak Bronek wyszedl na ulice, to sie wszyscy pochowali i pouciekali do aut, tylko jednego gostka widac na zdjeciach. Matko kochana, ile Bronek waży, ze 60 kg? czy lepiej? Bronek nie rzuca sie na przechodniów. tam na lince sciagałem go do siebie jak ktos szedł bo nie grzecznie jest aby ktos z naszego powodu bał sie isc chodnikiem. Nie wiem ile wazy. osobiscie nie widziałem nigdy wiekszego malamuta, moze poprostu nie wiele jeszcze widziałem, moze on jest normalnych rozmiarów. moze cos ok 60 wazy, moze troche mniej a moze troche wiecej. mam wage dla ludzi, psy ewentualnie biore na rece i odejmuje swoją wage. Bronka nie wezme. Quote
Evelin Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Jamor, Bronka nie weźmiesz? Wiecie co dziś zrobił Jamor? Wziął 2 worki karmy po 20 kg i niósł...ot tak sobie jak siatki z zakupami... Bronek to jest fajny gość...ostatnio ze 2 razy byłam u Jamora ..jak byłam pierwszy raz to idę za Jamorem, różne psy widzę i nagle..co to jest...co to za pies..A to był Bronek..Robi niesamowite wrażenie, jest ogromny i ma coś takiego w spojrzeniu w stylu- uważaj gościu...Od razu czuje się respekt... Ostatnio jak odbierałam Gucia przywiozłam Bronkowi kość z włókniny tzw memlaka..jak się zatrzymalismy przy kojcu Bronek miał zamiar warknąć - spier...stąd,ale...zgłupiał...co to qrwa jest? Podszedł (oczywiscie przez kraty) i stwierdził- no to dawaj.... To dziś Mu też przywiozłam memlaka...Wziął...Położył się i zaczyna memlać...A Jamor,jak to Jamor...Mówi do Bronka: oddaj! A Bronek przeciągle warczy: Jamor spier...bo ci jajca pourywam...No to ja wyjęłam smaczka i mówię do Bronka: Bronek chodź,zobacz co mam...Bronek popatrzył, pomyślał...zdziwiony warknął : co tu się qrwa wyprawia..ale wstał ,podszedł -dawaj qrwa co masz..dostojnie wziął smaczka i oddalił się w celu konsumcji... Quote
havana Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Evelin napisał(a):Jamor, Bronka nie weźmiesz? Wiecie co dziś zrobił Jamor? Wziął 2 worki karmy po 20 kg i niósł...ot tak sobie jak siatki z zakupami... Bronek to jest fajny gość...ostatnio ze 2 razy byłam u Jamora ..jak byłam pierwszy raz to idę za Jamorem, różne psy widzę i nagle..co to jest...co to za pies..A to był Bronek..Robi niesamowite wrażenie, jest ogromny i ma coś takiego w spojrzeniu w stylu- uważaj gościu...Od razu czuje się respekt... Ostatnio jak odbierałam Gucia przywiozłam Bronkowi kość z włókniny tzw memlaka..jak się zatrzymalismy przy kojcu Bronek miał zamiar warknąć - spier...stąd,ale...zgłupiał...co to qrwa jest? Podszedł (oczywiscie przez kraty) i stwierdził- no to dawaj.... To dziś Mu też przywiozłam memlaka...Wziął...Położył się i zaczyna memlać...A Jamor,jak to Jamor...Mówi do Bronka: oddaj! A Bronek przeciągle warczy: Jamor spier...bo ci jajca pourywam...No to ja wyjęłam smaczka i mówię do Bronka: Bronek chodź,zobacz co mam...Bronek popatrzył, pomyślał...zdziwiony warknął : co tu się qrwa wyprawia..ale wstał ,podszedł -dawaj qrwa co masz..dostojnie wziął smaczka i oddalił się w celu konsumcji... Bronio to taki uroczy mamutek. Tylko malo kto potrafi jego subtelny urok docenic, konesera mu potrzeba, a takich niewielu.... Quote
masienka Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 ooo wow, wreszcie mam prawdziwe wyobrazenie wielkosci Bronia bo Lando widzialam jeszcze w schronie a niewiele brakuje zeby Bronkowi pod brzuchem mogl przelezc :) Quote
havana Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Bronuś, Bronuś a o Ciebie dalej nikt nie pyta :( Quote
Charly Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 http://images8.fotosik.pl/489/54ed28e082256982.jpg ależ on imponujący dżisas:-o:-o Quote
jamor Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 jak ktos nas odwiedza to ogladajac psy kazdy najdłuzej zatrzymuje sie przy Bronku i kazdy pierwsze , bardzo w polsce popularne słowo gada " o ku...wa" Nie dawno był taki Pan ktory zostawia czasami na dzien małego foksia. Pan przykucnął przed krata Bronka i cos tam do niego gadał, zblizył głowe a w pewnej chwili Bronek zrobił " łaaaaaaaa" Facet odruchowo zrobił unik do tyłu, na plecy w błoto. Bronek miał taka radoche ,i uchachany był od ucha do ucha. Ja starałem sie nie smiac ale trudno było sie powstrzymac Quote
Ulka18 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 W Mielcu jak byl to tez kazdy sie Bronka bal. Wystarczylo, ze Bronek spojrzal. Nie powiem, ale kilka lat jestem wolontariuszem, a takiego malamuta poza Bronkiem nie widzialam. Czy sa jakies widoki na Bronkowa adopcje? Nie wiem jak z ogloszeniami, ale moze trzeba by wystartowac z nowymi. Quote
Reno2001 Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 Niejeden by Bronka pewnie chciał, tylko mało kto sobie z nim poradzi. Quote
Evelin Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 W ostatni poniedzialek przywiozłam do Jamora Rampę i jak zwykle odwiedziłam Bronka..Bronek mnie zadziwił.. Mówię do Niego-siad! (tak jakoś wyszło)..a BRONEK USIADŁ....zamurowało mnie...potem jeszcze raz (Jamor widział) ..Bronek dał głos,choc Jamor miał zastrzeznia,ze nie w tej pozycji ,co trzeba... ale to nic,i tak dostał nagrodę.. Dla Bronka jestem zupełnie obca osobą,ale moim zdaniem robi niesamowite postępy... Jemu kogoś odpowiedzialnego potrzeba..jakiegoś domu z ogrodem i kogoś,kto nie będzie próbował z Bronka zrobić pieszczocha-kanapowca..bo Bronek swoje zdanie ma i tyle... Quote
havana Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 super :) co do domu dla Bronka, to po malamuty najczesciej zglaszaja sie ludzie z dziecmi bo przeciez malamuty dla dzieci dobre i do dogoterapii ehh Quote
Charly Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 havana napisał(a):super :) co do domu dla Bronka, to po malamuty najczesciej zglaszaja sie ludzie z dziecmi bo przeciez malamuty dla dzieci dobre i do dogoterapii ehh no tak. malamuty mają opinię b. przyjaznych psów (w stosunku do ludzi) Quote
Evelin Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Żartujecie...nigdy bym na to wpadła...Chciałabym żyć w czasach,kiedy ludzie zrozumieją,że zwierzaki to nie zabawki-ani dla dzieci,ani dla nikogo innego. Trzymam kciuki za domek dla Bronka...mam nadzieję,że uda mu sie odnaleźć swojego czlowieka.. Quote
Charly Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 szczerze mówiąc takie coś można przeczytać na stronach niektórych hodowli. co do dzieci i dogoterapia oczywiście nie- wiadomo;mity i legendy, ale przyznam się, ze ja też byłam przekonana, że to są szczególnie ludziom przyjazne zwierzęta. Z tego co czytam. Quote
havana Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Sa przyjazne i to w cudny sposob, ale te dobrze prowadzone. Polaczenie silnego charakteru i zlego traktowania tworzy wlasnie takiego Bronka - Pieronka wkurzajace jest tylko to ze ludzie opisow w ogloszeniach nie czytaja albo ich powaznie nie traktuja Quote
lupak Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 havana napisał(a):Sa przyjazne i to w cudny sposob, ale te dobrze prowadzone. Polaczenie silnego charakteru i zlego traktowania tworzy wlasnie takiego Bronka - Pieronka wkurzajace jest tylko to ze ludzie opisow w ogloszeniach nie czytaja albo ich powaznie nie traktuja Dokładnie tak . Mój wnuk na malamucim ogonie nauczył się chodzić. Malamuty nauczyły go co można a co nie wypada, zanim zdążyłam zareagować. Był okres (zanim Max zaczął mówić), że lepiej dogadywał się z psami (mam 2 malamuty) niż z nami- ludźmi (nie powiem, zazdrość mnie siekła - mocno :oops: ). A mam misia-pierdołę (pozornie-bo to on jest szefem i nawet kocica to szanuje) i takiego "Bronka - Pieronka" . I choć on Pieronek, nie przeszkadza to im szanować się wzajemnie (z wnusiem) . Już pisałam - Bronek to dla mnie kwintesencja malamuta i mójci on byłby gdyby.... nie 2 moje ( a mój osobisty Pieronek gabarytów Bronka - no nie taki zapasiony :eviltong: ale na wysokość nie ustępuje, a może nawet :razz: ) Quote
jamor Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Bronek juz ponad rok u mnie. chyba zmontuje mu taka tabliczke na szyje i postawie go na rynku w Warce " Qwa, szukam domu" Quote
Ulka18 Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Dokladnie mija rok...smutne to, ze Bronka nikt nie chce, cieszy to, ze jest u Jamora i uniknal uspienia, bo przeciez w schronisku nikt sie do niego nie odwazyl wchodzic. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.