Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no tak...dzieki, pewnie jakos to minie i to dobrze, piszecie ze wystawialiscie szczeniaka na sikania, a podobno maja przeciez kwarantanne i nie wolno, tym bardziej w lesie, na parkingu, przy stacji paliw itp, to jak lepiej, niech zrobi siusiu na kocyk w aucie, czy w lesie gdzie moze sie czegos nabawic he...

Posted

Podejrzewam, że pies nie nasika w samochodzie, tym bardziej na kocyk, na którym jedzie. Spokojnie można się zatrzymać na chwile w jakimś ustronnym miesjcu, na szybkie siknięcie i rozprostowanie kości :wink: No i wodę wygodniej pić ze stabilnej miski, bo jak Viggo pił w samochodzie, to miałam całe kolana mokre :D

  • 1 month later...
Posted

Moja MILVA to jest wielka turystka...800km lyka jak marzenie(kocha jazde samochodem!!)

Na poczatku siedzi w swoich pasach...a pod koniec jazdy (prawie pod domem) biore ja do siebie na kolana! :wink:

Podczas jazdy zazwyczaj caly czas spi...

Mamy przerwe,albo dwie na siku...i dalej jazda!! :D

Posted

Ja swojego psiaka wiozlam ok 300km zas suczke ok 500km. Ani z jednym ani z drugim nie bylo problemu. Oba jechaly przy mnie. Troche na kolanach, troche obok, troche w nogach. Z psem zatrzymywalam sie dwa razy z suczka trzy razy. Ani jedo ani drugie nie nasiusialo ani nie zwrocilo w samochodzie. Mysle ze warto poprosic hodowce aby na ok 14 godzin przed podroza nie dawal psiakowi jedzonka.

  • 3 months later...
Posted

A czy tak długi czas niejedzenia nie sprawi, że szczeniaczek bedzie strasznie słabiutki?

Nio i potem moze miec problemy z przyswojeniem posiłku.

A moze sie myle?

Jak to jest?

  • 6 months later...
Posted

Wszystko zależy od pieska. Tak wyszło, że mój jechał do mnie jakieś 900 km przez 30 godzin. To cała historia, a wszystko przez stan dróg, korki i opieszałość na granicy. Był w transporterze, wyłożonym gazetami. Mężczyzna, który go wiózl zmieniał tylko gazety i podkarmial go jedzonkiem od hodowcy. Prawie cały czas spał. Jak już do mnie dotarł, to zapewne pomyślicie, że był skonany. Wręcz przeciwnie! Pół nocy jeszcze wygłupiał się w nowym miejscu, a naszym mieszkaniu, w którym był już inny pies i cztery koty. I tak wygłupia się po dziś dzień :-) Wszystko skończyło się dobrze...

Posted

świetnie wszystko poszło, aż sie dziwie ze mogło to byc dla mnie problemem, wszystkim dziekuje, piesek w kwarantannie wytrzymal 5 godzin bez sikania, teraz 13 miesieczny - jezdzi gdzie sie da i ile sie tylko da autem

  • 1 year later...
Posted

w lipcu bede przewozic szczeniaczka Katowice-Mediolan autem.
Czytalam juz wszystkie inne topici dot.podrozy.
Bedzie to maly 2 miesieczny labradorek.
Jak odbierzemy go od hodowcy to jeszcze przez 2 tygodnie bedziemy w Polsce u mojej babci..czy warto go przyzwyczajac po 5,10 minut do auta zeby potem nie bylo problemow np choroby lokomocyjnej?
jaki transporterek chodzi mi o rozmiary najlepiej kupic?

Posted

ja pod koniec czerwca odbieram moją sunie. tez jedziemy samochodem... mysle ze bede miałą trzymała na kolanach zeby czyła sie bezpieczniej... ciekawe jak zniesie 300km w jedną strone...

Posted

Cuciola, trochę się nawoziłam szczeniaków. W zeszłym roku wiozłam suczkę do Austrii no problems ! Szczyle prawie zawsze chorują na chorobe lokomocyjną. Niestety najlepiej wieźć na głodnego.

Posted

Przypomniało mi się. Można podać stresnal. To taki ziołowy specyfik uspokajający dla psów, do nabycia u vetów. sczegóły użycia vet Ci wyjaśni. Stosowałam u suki, żeby się nie stresowała w podróży na wystawy i na samych wystawach, tyle że czasem miałam wrażenie, że śpi nawet na ringu.:diabloti:

Posted

zapytam o jakies srodek..
jednak wolalabym kupic transporter zeby mial swoje miejsce na spanko nie tylko na tylnim siedzeniu...
jaki rozmiar polecacie dla labradorka malego?
sirion jak ty ten problem rozwiazywalas?

Posted

Zawsze wiozłam na kolanach. Ale mały skye jest jednak trochę mniejszy. Tylko ostatnio , gdy wiozłam dwie suczki do Słubic, to na tylnym siedzeniu był dół od dużego transportera, wymoszczony ręcznikami. Suczki siedziały w nim, a ja przycupnełam z boku i pilnowałam towarzystwa.

Posted

dzieki za porady.. :) bede miala troche czasu przed podroza zeby powoli przyzwyczajac maluszka ddo samochodu wiec moze nie wyjdzie na jaw choroba lokomocyjna

  • 2 weeks later...
Posted

napisalam juz na innym temacie, ale ponowie temat.
za tydzien biore szczeniaczka, bullka <3 :)
moja wczesniejsza bullisia bardzo lubila podrozowac.
w jakim wieku moge zabrac sunie nad morze? oczywiscie w normalne warunki, mieszkanie, podroz niedluga itp.
jak myslicie?
chce zeby sunia oswoila sie z morzem, z ludzmi, poki jest cieplo ale nie wiem czy 2-3 miesiace to nie za wczesnie?

  • 3 years later...
Posted

Moj 5-miesieczny Niko czesto ze mna jezdzi samochodem. Problem w tym, ze maly pcha sie na kolana i przeszkadza mi prowadzic. :shake: Nie moge go tego oduczyc. Probowalam go sadzac na siedzeniu pasazera, ale Niko nawet 10 sekund nie posiedzi i wlazi mi na kolana. Kiedys posadzilam go na tylne siedzenie, ale tak okropnie plakal, ze musialam sie zatrzymac i go wziac do przodu. Jak jakas osoba ze mna jedzie, to Nikus bez problemow siedzi u tej osoby na kolanach a do mnie nie wlazi. Czemu tak jest-boi sie czegos? Co ja zle robie?:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...