Natiimy Posted February 21 Posted February 21 Dzień dobry, piszę z prośbą o opinię weterynaryjną dotyczącą mojego psa Scooby’ego. Scooby to chihuahua, samiec, prawie 8 lat, waga ok. 6 kg. Jest psem ogólnie w dobrym stanie – ma apetyt, chętnie wychodzi na spacery, chce się bawić, interesuje się otoczeniem. Nie ma problemów skórnych, sierść jest prawidłowa. Zauważyłam jednak, że jest trochę chudszy niż wcześniej oraz szybciej się męczy – np. po kilku minutach intensywniejszego biegania potrzebuje odpoczynku. Jednocześnie lubi spokój i odpoczynek, ale nadal jest aktywny. Około 3 miesiące temu w badaniach krwi wyszły nieprawidłowości dotyczące tarczycy oraz podwyższona lipaza. Nie wprowadziliśmy wtedy leczenia farmakologicznego. Zostały natomiast całkowicie usunięte smaczki z diety i zmodyfikowane żywienie. Po tym czasie lipaza wróciła do normy, a w badaniu USG jamy brzusznej nie stwierdzono zmian w obrębie trzustki. Obecnie wykonano nowe badania i wyniki tarczycy są następujące: T4 całkowita: 0,5 µg/dl (poniżej normy) fT4: 0,3 ng/dl (poniżej normy) cTSH: w normie (0,03 ng/ml) Weterynarz zalecił rozpoczęcie leczenia lewotyroksyną (Levogland) oraz wykonanie po pewnym czasie kontrolnych badań, w tym fT4 metodą dializy równowagowej, aby ocenić reakcję organizmu na leczenie i dobrać odpowiednią dawkę. Moje wątpliwości wynikają z tego, że Scooby nie ma typowych objawów niedoczynności tarczycy, takich jak przyrost masy ciała, apatia czy problemy skórne. Wręcz przeciwnie – jest raczej szczupły, ma apetyt i normalne zachowanie. Obawiam się również, czy rozpoczęcie leczenia przed wykonaniem rozszerzonego badania fT4 metodą dializy nie wpłynie na interpretację wyników i czy na pewno diagnoza jest jednoznaczna. Chciałabym zapytać: Czy przy takich wynikach (niskie T4 i niskie fT4, ale prawidłowe cTSH i brak wyraźnych objawów klinicznych) rozpoczęcie leczenia jest uzasadnione? Czy wykonanie badania fT4 metodą dializy po rozpoczęciu leczenia ma sens diagnostyczny, czy służy wyłącznie do kontroli dawki? Czy możliwe jest, że jest to wczesne stadium niedoczynności tarczycy bez wyraźnych objawów? Czy w takiej sytuacji dopuszczalne byłoby jeszcze monitorowanie bez leczenia, czy raczej standardem jest rozpoczęcie terapii? Czy wcześniejsze problemy z podwyższoną lipazą mogły wpłynąć na wyniki tarczycy? Bardzo zależy mi na tym, aby Scooby był leczony prawidłowo i nie otrzymywał leków niepotrzebnie, ale też nie chcę przeoczyć rzeczywistej choroby. Z góry bardzo dziękuję za każdą opinię. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.