Camara Posted June 17, 2005 Posted June 17, 2005 ania14p napisał(a): Camaro, musi się bać, Koks nie ma jeszcze roku!!! bo jak nie, to bardziej postraszę :evilbat: :lol: :lol: :lol: Quote
Marta/Poznan Posted June 17, 2005 Posted June 17, 2005 ogromnie sie ciesze,ze malutki po takim nieszczesciu na ulicy :evilbat: znalazl taki cudowny dom,wspaniałych ludzi i pieskiego przyjaciela :D oni sie chyba uwielbiaja :oops: pozdrowionka dla czarniutkiego Koksika i wlascicieli od czarniutkiej Roxi i Marty :P Quote
ania14p Posted June 20, 2005 Posted June 20, 2005 Camaro, dla Ciebie uśmiech Bezy teraz oglądamy coś pięknego, dobrze przeżutą kość to jest ta kość a tu pełnia szczęścia na świeżo skoszonej trawie odpoczynek z widokiem na kwiatki Tak właśnie spędzamy dni wolne od pracy. Pozdrawiamy Wszystkich Dogomaniaków Ania z Bezą, Koksem i kotami Quote
deszczowa Posted June 20, 2005 Author Posted June 20, 2005 ależ wysmuklił się nam młodzieniec :D i jaki poważnie dostojny nawet do góry kołami jest :lol: Quote
ania14p Posted June 20, 2005 Posted June 20, 2005 On wcale nie wyszczuplał, tylko oszukiwał nas szczenięcą sierścią. Może ciocia Deszczowa, jak będzi się nudzić wpadnie sprawdzić towarzystwo. Czekamy. Koks z Anią, Bezą i kotami Quote
deszczowa Posted June 21, 2005 Author Posted June 21, 2005 :o oszukaniec jeden :lol: ciocia deszczowa dziękuje za zaproszenie pięknie i postanawia się dotaszczyć - być może już w ten weekend, jeśli Koksik nie ma innych planów 8) :wink: Quote
ania14p Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 Koksik wieczorem w piątek siedzi w domku, a w sobotę świtkiem, jeśli będzie względnie ładnie jedzie na działkę. W obu miejscach chętnie zobaczy Ciocię. Może będziesz chciała zajechać do schroniska w Celestynowie to rzut beretem od nas (tylko chyba Pani Iza wyjechała na dwa tygodnie, ale to nie powinno przeszkadzać ?). Zadzwonię tylko nie jestem pewna pod jaki nr. Pozdrawiamy Ania z Bezą Koksem i kotami P.s. Uwaga niedouczeni wklejacze zdjęć - tacy jak ja - nie kasować zdjęć na serwerze bo wyniki będą takie jak ja osiągnęłam na poprzedniej stronie i teraz nie wiem co z tym zrobić. Nawet usunąć się nie da!!!!! Quote
Camara Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 wielkie dzięki... uśmiech Bezy osładza życie :lol: a już uśmiech Bezy z Koksikiem to tyle słodyczy, że moje ulubione wiśnie w syropie to nędzna namiastka... ba... smakują przy nim jak wyrób czekoladopodobny... brrr... to ja proszę częściej o tą porcję biało-czarnych słodkości :wink: :P Quote
ania14p Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Przesyłam mały załącznik, bo ostatnia sesja zdjęciowa była cieniutka, ale coś dla wielbicieli dużych kontrastów jeszcze znalazłam Słuchajcie tan mały terrorysta bez przerwy gada, nie głośno, ale dosadnie: brrrrr, grrrrr, ooooo itd., po latach doświadczeń z psami naprawdę tego nie przerabiałam - to jest bardzo miłe. Uściski dla Wszystkich Brrr, grrr, oooo Ania z Bezą, Koksem i kotami Quote
Ulka18 Posted June 23, 2005 Posted June 23, 2005 ANIU 14P, Twoje Wieeeelkieeee serce widac w usmiechach Twoich psiakow, kotow pewnie tez, tylko ich nie uwiecznilas na zdjeciach i nam nie pokazalas na razie, mam nadzieje, ze wkrotce i koty pojawia sie na zdjeciach . To bylby dopiero widok!! Masz swoje black & white w domu :D :D :D Quote
ania14p Posted June 27, 2005 Posted June 27, 2005 Koksownik nieco zmęczony wrócił z działki, niestety wpadł, w jedną ze starannie przez siebie wykopanych norek i było dużo płaczu i troszkę pokulał, ale już lepiej. A na działce było zupełnie przyjemnie: Przystojny jestem bardzo przystojny, tylko trochę śpiący tu musi być żaba nikt już się mną nie zajmuje wróciłem, a tu jakieś nieporozumienia, zaraz idę spać Pozdrawiamy Ania z Bezą, Koksem, Wojtkiem i Kaktusem Quote
Camara Posted June 30, 2005 Posted June 30, 2005 :o ale przystojniachaaaaa z Koksika wyrasta :D Ania, tło trawiasto-kwiatkowe wyraźnie służy mu na urodę. I nie zaniedbuj w głaskaniu mojej ulubienicy Bezy :evil: :wink: :D Ja proszę o uroczy uśmiech! Quote
ania14p Posted July 1, 2005 Posted July 1, 2005 Dla Ciebie Camaro, wszystko - uśmiech i nawet niekontrolowane szaleństwo Pozdrawiamy Ania i Potworki Quote
Ulka18 Posted July 1, 2005 Posted July 1, 2005 Nie wiem czy zauwazylyscie jakie Koksik ma podkrecone rzęsy, wszystkie panny chyba oszaleja na jego punkcie w przyszlosci. A Beza przepiekna :D , dostojna, choc jak widac ma teraz kumpla do harcow. Pieknie jej na tle kwiatkow. Quote
ania14p Posted July 1, 2005 Posted July 1, 2005 Z tymi rzęsami, to nie do końca prawda. To jest tylko lewa dolna niby - rzęsa, pamiątka po wypadku. Pan doktor operował oczko i nie zadbał o równowagę rzęsową. Ale ja bardzo lubię asymetrię. Pozdrowionka Ania z Bezą, Koksem i kotami Quote
Ulka18 Posted July 1, 2005 Posted July 1, 2005 Sorry Aniu za pomylke, ale ten profil tak mnie zachwycil, myslalam , ze to takie naturalne rzesy.Tak czy tak kapitalny ten Twoj Koksik, a Beza !!! nie dziwie sie, ze jest ulubienica Camary. Quote
ania14p Posted July 1, 2005 Posted July 1, 2005 Ulko, nie ma za co przepraszać, to komplement i to nie jeden, dziękujemy. Nie zapominaj o czekoladowym - to mój ulubieniec. Całuski Ania z Bezą Koksem i kotami Quote
Ulka18 Posted July 1, 2005 Posted July 1, 2005 Czekoladka nadal w schronisku, dzisiaj nie udalo mi sie zrobic zdjec. Oby on tez znalazl taka Pania z Wielkim Sercem jakie Ty masz. Beza i Koksik maja juz teraz raj na ziemi, koty oczywiscie tez. :D :D Quote
ania14p Posted July 1, 2005 Posted July 1, 2005 Tu nie ma raju , tu jest dom. Chciałabym, aby "nasze smutne pieski" znalazły domy, nie koniecznie wspaniałe wizualnie, ale swoje. Marzenia mogą się spełnić, tylko trochę im pomóżmy Uściski Ania, Beza, Koks i koty Quote
Camara Posted July 1, 2005 Posted July 1, 2005 no właśnie! Beza jest moją ulubienicą! a dlaczego to przecież nawet nie musze wyjaśniać :lol: Bo ma cos w sobie z podhalana? pudło!!! 8) na pewno ma... ale to nie to :wink: jest moją ulubienicą bo ma najsłodszy uśmiech jaki widziałam na psim pycholu :P I poprosze Anię o wykonanie buziaka w ten różowawy nochal mojej ulubienicy :kiss_2: oraz wygłaskanie tego małego czarnego lekko asymetrycznego co ma więcej wdzięku niz kilogramów w sobie :wink: no właśnie :hmmmm: jak on go udźwiga ?... ten wdzięk, oczywiście? :fadein: Quote
deszczowa Posted July 7, 2005 Author Posted July 7, 2005 a ja w niedzielę złożyłam wizytę szczęśliwej rodzince :P poniżej fotorelacja - jakże uboga wobec tego co zobaczyłam, ech... no ale tego żywiołu i wielości inwentarza nie sposób było uchwycić :lol: oto moje bezkrwawe safari 8) jestem taaaka grzeczna i kochana – muszę opiekować się młodszym bratem dowód zbrodni Koksika tu czekam na jedzonko już jem po jedzonku siesta posyłam Wam rozanielony uśmiech jestem pieszczoszkiem i diabłem tasmańskim (to moje ulubione zdjęcie :lol: ) bo szczęśliwy pies ma wiele twarzy... :angel: Quote
dyziolek Posted July 7, 2005 Posted July 7, 2005 Uwielbiam zaglądać do Bezy i Koksika! Tyle tu szczęścia, optymizmu i serca, że...ech aż brak mi słów. A nowe zdjęcia są przecudowne. Ach, żeby tak każdy psiak mógł znaleźć taki dom... Wielkie buziaczki dla ślicznej Bezuni i przystojnego Koksika! Quote
Monia_ Posted July 7, 2005 Posted July 7, 2005 Cudne, cudne, cudne!!! Ale sie usmialam :D Piekny ten wasz zwierzyniec Aniu! Prosimy co jakis czas podsylac nam tu takie piekne i rozbrajajace zdjecia. Monika z Kari, Łaciem, kicia i juz niedlugo Oczuniem Quote
deszczowa Posted July 7, 2005 Author Posted July 7, 2005 a jeszcze trzeba zapolować na koteczki... :wink: :roll: Quote
ania14p Posted July 7, 2005 Posted July 7, 2005 A teraz trochę odpowiedzi: To była sesja zdjęciowa Deszczowej uwiodła mi potwory i tyle Koty, są nieśmiałe i pierwsze spotkanie zawsze słabo wypada, więc o zdjęciach nie ma co marzyć Ostatnie osiągnięcia Koksika – diabła tasmańskiego – siedzisko fotela, dwie pary okularów, książka pożyczona od sąsiadki (tej, która dała na akcję garnek dała koci kontenerek, dwa kagańce i kolczatkę), prezent od Deszczowej – małpeczka, oraz parę drobiazgów nie wartych pamięci Osiągnięcia gastronomiczne Bezy – gulasz cielęco - grzybowy zdjęty z gazu w trakcie gotowania, około 2 kilogramów zamrożonego mięsa zdobyte po włamaniu do zamrażalnika oraz wszystkie możliwe i niemożliwe produkty żywnościowe, które jakiś dobry człowiek nieopatrznie zostawił na blacie kuchennym Pozdrawiamy wszystkich maniaków odzwierzęcych Ania i Paweł z Bezą, Koksem, Wojtkiem i Kaktusem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.