ania14p Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Nie ma już Koksowniczka, dzisiaj po raz pierwszy w życiu wybiegł na Wisołostradę (szliśmy naszą codzienną trasą), wieczór, ciemno, psiak mały i czarny, nawet nie mogę złościć się na pana, który go zabił. Teraz tylko tyle, musiałam komuś się zwierzyć, u nas teraz jest bardzo smutno, jak się trochę pozbieram to wstawię ostatnie zdjęcia "Maluszka". Quote
Ulka18 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Aniu, bardzo Ci wspolczuje. Taki kochany Koksownik, co go podkusilo, zeby wbiec na jezdnie :-( Trzymaj sie Aniu w tych trudnych chwilach :glaszcze: Quote
ania14p Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Pieski czekają na Pana! Ostatnie dwa zdjęcia naszego "Wałeczka" - Koksowniczka Bądź szczęśliwy za Tęczowym Mostem, kiedyś się tam wszyscy spotkamy :-(. Quote
Ulka18 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Aniu, jak sie trzymacie kochani? Dziewczyny nie szukaja Koksa? Quote
ania14p Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Dziewczyny są bez serca, nie szukają Koksa, Dagna śpi pół nocy na swoim posłaniu, a pół na Koksowym, ale nie chce przenieść się z jedzeniem na jego miejsce. My tęsknimy, ale przyznaję, że łatwiej mi się chodzi na spacery z dwoma, a nie z trzema psami (szczególnie, że Dagny trzeba pilnować, bo jest nieobliczalna jeśli chodzi o małe "jazgoty")! Quote
Ulka18 Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Tak to jest w tym naszym zyciu, zwierzaki szybciej odchodza niz my... a my zostajemy. Quote
malagos Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Jej, ale tragedia :-( Aniu, ściskam.... Rzadko Cię widuję na dogo. A a propos, deszczowa jeszcze jest na dogomanii? Quote
ania14p Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Dzięki, Mała Gosiu. Deszczowa już chyba nie bywa na dogo, ale mam z nią kontakt np. na Naszej Klasie. Quote
Ulka18 Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Deszczowej dawno nie widzialam na dogo, Ize Szumielewicz tez tylko w radio mozna uslyszec. Starych dogomaniakow coraz mniej. Quote
Marka Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 ...ale pamiętamy, pamiętamy... Aniu - uściski serdeczne! Quote
malagos Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Ulka18 napisał(a):Deszczowej dawno nie widzialam na dogo, Ize Szumielewicz tez tylko w radio mozna uslyszec. Starych dogomaniakow coraz mniej. no właśnie, ale widze Markę :) Ulka18, Ania, dobra, stara gwardia.... Quote
ania14p Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Niestety "stara" ta gwardia :evil_lol:, deszczowa może też się kiedyś trafi, tymczasem to odbywa miesiące miodowe! Quote
Ulka18 Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Zazdroszcze Deszczowej tych miodowych miesiecy, w sensie urlopu i pieknej pogody i wyjazdow oczywiscie. A my coraz starsi :wink: I madrzejsi :fadein: Jak tam Aniu Twoje stadko sie trzyma ? Quote
ania14p Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Stadko nie najgorzej, Beza niestety coraz bardziej narzeka na stawy (ma to po mnie:razz:) Dagna nieco spokorniała, Kaktus ma kłopoty z zębami, tylko Panterek "w skórze się nie mieści", terrorysta jeden :diabloti:! Deszczowa była śliczną Panną Młodą, zdjęcia na Facebook'u. Quote
ania14p Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Dzisiaj odeszła Bezunia :-(, wypadł jej dysk, doszła niewydolność krążenia, kolejną noc płakała z bólu, nie miałam sumienia dłużej jej męczyć. Quote
Matylda1975 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Bezuniu <*> trzymaj sie dzielnie Aniu, wiem, ze to trudne, ale podjelas sluszna decyzje :glaszcze: Quote
malagos Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 ania14p napisał(a):Dzisiaj odeszła Bezunia :-(, wypadł jej dysk, doszła niewydolność krążenia, kolejną noc płakała z bólu, nie miałam sumienia dłużej jej męczyć. O mój Boże............ Same przykre sprawy. U mnie kilka dni temu umarła tymczasowa Nika.......... Quote
ania14p Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Dzięki dziewczyny, to trwało prawie dwa tygodnie, trzech różnych weterynarzy, ale szanse były zerowe, a Beza już nie chciała żyć, było jej za trudno:-(. Quote
Matylda1975 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 masz Ty kobieto pod gore ostatnio, najpierw Koksik, teraz Bezka... :-( mozna Ci jakos pomoc? potrzebujesz czegos? Quote
ania14p Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Jeszcze kot Wojtek i Teściowa, z takim bagażem to już muszę sama sobie poradzić.Szczęśliwie należę do wyjątowo odpornych osób, kryzys następuje gdzieś po trzech miesiącach i wtedy jestem dd! Quote
ania14p Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Teraz dopiero się zorientowałam, Matyldo, zawsze miałam dla Ciebie dużo Miłości internetowej! Quote
Ulka18 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 BARDZO CI WSPOLCZUJE ANIU :glaszcze: Odejscie przyjaciela zawsze jest mega trudne, ale jak widzialas ogromne cierpienie Bezuni, to nie moglas postapic inaczej... Trzymaj sie kochana Aniu ... Quote
Matylda1975 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 [quote name='ania14p']Teraz dopiero się zorientowałam, Matyldo, zawsze miałam dla Ciebie dużo Miłości internetowej! i z wzajemnoscia Aneczko tak, to sem ja ale to juz szmat czasu... Alaska ma juz 5,5 roku... Quote
Matylda1975 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 ania14p napisał(a):Jeszcze kot Wojtek i Teściowa, z takim bagażem to już muszę sama sobie poradzić.Szczęśliwie należę do wyjątowo odpornych osób, kryzys następuje gdzieś po trzech miesiącach i wtedy jestem dd! oj Aniu, za duzo tego spadlo na Ciebie.... wiem, ze jestes silna osobka, jednak gdybys czegos potrzebowala, to daj znac Quote
ania14p Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Napiszę coś okropnego, jeszcze pół litra. Dawno nie byłam tak zdołowana, bo jeśli stało się coś na co nie miałam wpływu, to OK, ale tu była moja decyzja z którą chodziłam przez tydzień, koszmar, alkoholizm mnie zabije! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.