plastelina Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 ZDJĘCIA: post #3, #15, #16, #18, #22 i dalej, #36 BANNEREK DO POBRANIA: post #10 Bokserka jest już bezpieczna pod opieką fundacji Boksery w Potrzebie. Gdyby ktoś chciał wspomóc jej leczenie. Opis suni przez Natke z forum bokserów w potrzebie: "Mamy fajną rudzioszkę i dwóch nynusiów Dziewczyna i chłopaki są już pod naszą opieką, ulokowane bezpiecznie w klinice. Zgraja kleszczy w uszach i na grzbiecie, waga 26 kg, poschroniskowa biegunka z krwią, temperatura w normie. Spokojna, kiedy zabrałyśmy jej maluszki nawet się nie buntowała. Tylko ten wzrok........ Bardzo wymęczona Dostała na dzień dobry jedzonko dla rekonwalescentów, zmiotła migusiem. Ma dziwną sierściuchę na grzbiecie i łopatkach, biszkoptową i dłuższą. Sprawia wrażenie jakby nie wyliniała do końca, ale są to prawdopodobnie zmiany na tle hormonalnym, co w jej stanie jest oczywiste. Jutro pierwsze badania, wyniki wieczorem. Po negocjacjach z ciocią Salvo, matką chrzestną naszych śledzików, zmieniamy imię na BIBA A teraz chłopaki: ŚLIMAK i MAŚLAK Nynusie mają maksymalnie 14 dni, dopiero otwierają oczka. Imię: BIBA Wiek: ok. 2 lat Miejsce pobytu: klinika w Warszawie Kontakt do adopcji: 793 040 057, nfreliszek@fundacja-bokserywpotrzebie.pl Biba po wyciągnięciu ze schronu: Gdyby ktoś mógł wspomóc leczenie Biby to pieniążki można wpłacać na konto: z dopiskiem BIBA Boksery w Potrzebie 04-036 Warszawa ul. Al. Stanów Zjednoczonych 32/280 WBK 87 1090 1870 0000 0001 0841 2247 W schronisku pod Lublinem znajduje się śliczna, nietypowa bokserka i jej szczeniak.Sunia jest jak bokser tylko ma taką śmieszną plamkę z długą sierścią na szyi. Sunika jest w schronisku od 4 dni, więc niby jeszcze na kwarantannie ale nie będzie raczej problemów z wyciągnięciem jej. W schronisku panuje nosówka, ona jeszcze na chorą nie wygląda,ale podejrzewam że to kwestia czasu kiedy się zarazi. Jest osłabiona po licznych ciążach, w nie najlepszym stanie psychicznym, bardzo osowiała. Wyszła z budy na chwile z nadzieją w oczach po czym znowu sie do niej schowała i tylko obserwowała. Sunia w schronie nie będzie wysterylizowana a rodzić jak widać może dalej, chociaż szczeniaki już pewnie nie tak zdrowe i ładne bo przeciez z jakiegoś powodu ktoś ją wywalił:/ Maluchy pod opieką fundacji Boksery w Potrzebie Quote
evel Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 czy fundacja bokserowa o niej wie, bo nie mogę znaleźć? ktoś chyba jakąś powiadamiał... Quote
plastelina Posted July 12, 2009 Author Posted July 12, 2009 Kometa mówiła ze dzwoniła do fundacji SOS, ja je założyłam wątek na forum bokserkowym I mama boksiowa po przytyciu:loveu: Zdjęcia maluchów: Quote
Paulina_mickey Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Ojej jak tu mało ludzi zagląda :shake: Zaraz ją porozsyłam gdzie się da! Quote
Soema Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Ajj.. :-( czyli Zoo już wie? Zresztą zaraz się dowiem. Szczenior ile ma, to piesek? Quote
Amit Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Szczeniaków były 2 sztuki :) Sunia bezpieczna pod opieką FBwP Quote
Soema Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Amit napisał(a):Szczeniaków były 2 sztuki :) Sunia bezpieczna pod opieką FBwP To już małe mają domki?:razz: Quote
Amit Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Jeszcze nie :diabloti: A na poważnie szukajmy wszyscy..... Zdjątka maluchów już są na naszym forum. Quote
Paulina_mickey Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Dziewczyny już Wam pisałam ale napisze jeszcze raz jesteście wielkie, bez Was sunia by nie miała najmniejszych szans! Dzięki Plastelinie i Evl została ujawniona światu a dzięki dziewczynom z fundacji ma szansę na nowe lepsze życie! Jesteście wielkie!!!! Quote
Paulina_mickey Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Ona jak na moje oko to bardzo wiele razy rodziła szczeniaki...Biedna sunia.:-( Quote
evel Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 aj, ja tam nie widzę w tym żadnej swojej zasługi :oops: Do rzeczy - jak dla mnie to ona wygląda jak z typowego pseudo. Przestała rodzić ładne szczenięta, albo już nie tak dużo jak wcześniej to sru na ulicę, bo co będzie darmozjad żarł i nie zarabiał na siebie :roll: Na żywo jest naprawdę prześliczna, tylko wyniszczona. Sutki wyglądają jak jeden wielki stan zapalny...:shake: Nie będę mówić co myślę o tym ... co ją do takiego stanu doprowadził :angryy: Oszacowałyście, ile może mieć lat? Quote
Soema Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Matko jak ona wygląda........ Boksery w Potrzebie - Fundacja - Bokser Bokserka czekają na pomoc Quote
Paulina_mickey Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Przekleję tutaj info i zdjęcia, żeby wszyscy mogli zobaczyć... Imię: BIBA Wiek: ok. 2 lat Miejsce pobytu: klinika w Warszawie Kontakt do adopcji:793 040 057, nfreliszek@fundacja-bokserywpotrzebie.pl Cytuję informację z wczoraj: " Dziewczyna i chłopaki są już pod naszą opieką, ulokowane bezpiecznie w klinice. Zgraja kleszczy w uszach i na grzbiecie, waga 26 kg, po schroniskowa biegunka z krwią, temperatura w normie. Spokojna, kiedy zabrałyśmy jej maluszki nawet się nie buntowała. Tylko ten wzrok........ Bardzo wymęczona.Dostała na dzień dobry jedzonko dla rekonwalescentów, zmiotła migusiem. Ma dziwną sierściuchę na grzbiecie i łopatkach, biszkoptową i dłuższą. Sprawia wrażenie jakby nie wyliniała do końca, ale są to prawdopodobnie zmiany na tle hormonalnym, co w jej stanie jest oczywiste. Jutro pierwsze badania, wyniki wieczorem. A teraz chłopaki: ŚLIMAK i MAŚLAK Nynusie mają maksymalnie 14 dni, dopiero otwierają oczka. Quote
plastelina Posted July 16, 2009 Author Posted July 16, 2009 Paulina bardzo dziękuje za banerek:loveu: a możesz mi napisać jak mam go umieścić u siebie?bo ja trochę lewa jestem;) uzupełniłam już pierwszą stronę, bo wczoraj nie mogłam się cały dzień zalogować:angryy: Quote
Paulina_mickey Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 plastelina napisał(a):Paulina bardzo dziękuje za banerek:loveu: a możesz mi napisać jak mam go umieścić u siebie?bo ja trochę lewa jestem;) uzupełniłam już pierwszą stronę, bo wczoraj nie mogłam się cały dzień zalogować:angryy: Z kolei dziś ja mam problemy z dogo :mad: Hmm nie wiem czy jak ja Ci wytłumaczę to będziesz wiedzieć o co mi chodzi:diabloti: Napisze Ci na gg. A co do dzieciaczków, to będą to raczej szczeniaczki po mamie boski niż bokserki:cool3: Quote
Paulina_mickey Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Cytuję: "Wyniki krwi bardzo piękne. Żaden parametr nie odstaje od normy Pani Doktor ciężko zdziwiona. Badań kału nie ma, ponieważ obecnie zbierany jest materiał przekrojowy z 3 dni, coby zrobić badanie parazytologiczne. Biba wciąga jedzenie aż miło, chłopaki również Była też akcja odpchlanie i będzie kąpiel bo zapaszki sami wiecie jakie " Quote
Paulina_mickey Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Oj nikt nie odwiedza naszych boksiów. Miałam trzy zapytania o dzieciaczki, podałam namiary na fundację. Wklejam również zdjęcia: Quote
Paulina_mickey Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 I jeszcze wiadomości z wczoraj: "Biba i chłopaki czują się dobrze Ślimak jak zwykle samodzielny i znowu poza burtą. Jest też bardziej ruchliwy. Maślak przy mamusi, wylizany, dopieszczony i caaaały mokry. Jest pełzający, jeszcze mniej ogarnięty od Ślimaka. Pani Doktor mówi, że zwracają uwagę czy jedzą "po równo" i tak jest. Zobaczymy dalej, jak się nam chłopaki będą rozwijać." I kolejna partia zdjęć: Quote
plastelina Posted July 20, 2009 Author Posted July 20, 2009 o kurcze jak zmiana:crazyeye::crazyeye::crazyeye: tydzień pod dobrą opieką wystarczył żeby sunia nabrała trochę ciałka:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.