Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 839
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dobry wieczór :lol:
Dziękujemy za wszystkie przemiłe komentarze :lol:

Dzisiaj Phoebe została porządnie wykąpana, co w końcu udało się udokumentować :lol:. Niestety mamy tylko jedną fotkę, bo Fibs ze wszystkich sił próbowała tę niemiłą dla niej czynność zakończyć :evil_lol:. Nie obyło się zatem bez wielkich kałuży na podłodze i moich ubraniach :evil_lol:, a trzeba dodać, że to już trzecia jej kąpiel, a w dalszym ciągu zachowuje się tak jakby była pierwsza.. :roll: :lol:.


W trakcie kąpieli - szczurek :loveu:



A tu już po, czysta i pachnąca, z nieudolną kitką, której tu prawie nie widać :lol:







Trzeba się oczywiście wytarzać w dywanie, bo przecież bycie czystym to żadna frajda :diabloti:

Posted

Witamy. Phoebe jest prześliczna :loveu:. A co do uszek, hodowczyni od której mam Viky radziła żeby kleić do skutku tzn 2-3 dni z "rusztowaniem" z plastra i dzień bez plastrów, żeby uszka się przewietrzyły i nie wdała jakaś infekcja. Ja do tego, do każdej porcji jedzenia dodawałam galaretkę z kurzych łapek na zmianę z galaretką z ogonów cielęcych :lol:. Zjadła tego spore ilości. Żeby się nie bawić w gotowanie tej galaretki zbyt często kupowałam po 2-3 kg łapek czy ogonów i galaretkę zagotowywałam do malutkich słoików. Potem wystarczyło tylko wyjąć i podać Viky :evil_lol:. A od weta dostałam NUTRADYL - są to tabletki z glukozaminoglikanami. Dawałam 1/5 tabletki na dobę. Te wszystkie "wynalazki" tzn galaretki i tabletki mają świetny wpływ nie tylko na chrząstkę ucha, ale także na stawy naszych psiaczków. Więc same plusy.
Próbuj walczyć z ucholkami, jeszcze nie jest za późno (Viky stanęły ok 3,5 - 4 m-c) tylko musisz to robić systematycznie ;-). Moja rodzinka żartowała, że mam obsesję na punkcie tych uszu bo nawet nie pozwalałam głaskać Viky po uszach :evil_lol:. Ale ważne, że jest efekt :bigcool:.
Oj ale się rozpisałam. Spokojnej nock i:sleep2:

Posted

[quote name='Viky i Ja']Witamy. Phoebe jest prześliczna :loveu:. A co do uszek, hodowczyni od której mam Viky radziła żeby kleić do skutku tzn 2-3 dni z "rusztowaniem" z plastra i dzień bez plastrów, żeby uszka się przewietrzyły i nie wdała jakaś infekcja. Ja do tego, do każdej porcji jedzenia dodawałam galaretkę z kurzych łapek na zmianę z galaretką z ogonów cielęcych :lol:. Zjadła tego spore ilości. Żeby się nie bawić w gotowanie tej galaretki zbyt często kupowałam po 2-3 kg łapek czy ogonów i galaretkę zagotowywałam do malutkich słoików. Potem wystarczyło tylko wyjąć i podać Viky :evil_lol:. A od weta dostałam NUTRADYL - są to tabletki z glukozaminoglikanami. Dawałam 1/5 tabletki na dobę. Te wszystkie "wynalazki" tzn galaretki i tabletki mają świetny wpływ nie tylko na chrząstkę ucha, ale także na stawy naszych psiaczków. Więc same plusy.
Próbuj walczyć z ucholkami, jeszcze nie jest za późno (Viky stanęły ok 3,5 - 4 m-c) tylko musisz to robić systematycznie ;-). Moja rodzinka żartowała, że mam obsesję na punkcie tych uszu bo nawet nie pozwalałam głaskać Viky po uszach :evil_lol:. Ale ważne, że jest efekt :bigcool:.
Oj ale się rozpisałam. Spokojnej nock i:sleep2:

Hej :)
Dziękujemy bardzo za te wspaniałe rady, na pewno z nich skorzystamy! :multi:
Życzymy miłego dnia :loveu:

[quote name='jot11']Dzień dobry.
:multi:

Dzień dobry :loveu:


[quote name='Doti1986']Witamy serdecznie


My również witamy! :loveu:

Posted

Ja tak w sprawie uszek.
Bellusiowi też nie chciały stanąć.Poszliśmy do fryzjera i miał obcięte wszystkie włosy z uszu aż do głowy.Do łysego!!!!
W ciągu dwoch dni uszka pięknie się postawiły.Oprocz tego była galaretka z kurzych łapek i wędzone łapki z zoologicznego.
Przy wymianie zębów na dwa dni znowu klapnęły :placz: i znowu fryzjer(do łysego i aż do głowy)i uszka od razu staneły.
I tak jest do dzisiaj :multi:
Phoebe na pewno uszka staną.:grins:
:bye:

Posted

jot11 napisał(a):
Ja tak w sprawie uszek.
Bellusiowi też nie chciały stanąć.Poszliśmy do fryzjera i miał obcięte wszystkie włosy z uszu aż do głowy.Do łysego!!!!
W ciągu dwoch dni uszka pięknie się postawiły.Oprocz tego była galaretka z kurzych łapek i wędzone łapki z zoologicznego.
Przy wymianie zębów na dwa dni znowu klapnęły :placz: i znowu fryzjer(do łysego i aż do głowy)i uszka od razu staneły.
I tak jest do dzisiaj :multi:
Phoebe na pewno uszka staną.:grins:
:bye:


Super rady, na pewno wypróbuję :multi: :loveu:
No i dziękuję za wsparcie :lol:
Przyda się, bo powoli tracę nadzieję :lol:

pycia napisał(a):
Hejka:D
Nie martw się Phoebe na pewno uszka staną ma jeszcze czas:)


No mam nadzieję :lol:
Ale powoli ją tracę, w końcu Phoebe ma już prawie 4 miesiące.. :roll:

Posted

Wpadliśmy z wizyt ą wiecorową oporą:loveu:Co do uszek to z Aksa mieliśmy troszke kłopotów.Kleiłam.i przedewszystkim masowałam gdy tylko był moment że spokojnie leżała u mnie na kolankach.No i przedewszystkim włoski przycięte bardzo króciutko przynajmiej na 1/3 wysokości(nie wiem czy jest potrzeba golenia aż do czubka głowy):loveu:

Posted

Cześć:loveu:
Nic się ucholami nie przejmuj;)
Ja uparcie kleiłam : 2dni w plasterkach i jeden dzień przerwy.
Były momenty zwątpienia ale opłaciło się i uszy - jak to określiła Aga, która nas opuściła:-( "sanęły jak strzała"
Fibek oczywiście nie cierpiała plasterkow i drapała uszy:cool1:
No ale ja też bym nie chciała chodzić w plastrach na głowie;)


pozdrawiamy cieplutko

Posted

laurin napisał(a):
A i jeszcze golenie:p ja goliłam jej ucholki do miejsca w którym się uginały, tak jak Ewa napisała nie ma potrzeby golenia całych;)


Witamy mocno wieczorową porą:loveu:
Co do golenia uszek to w pełni się zgadzam - to jeden z ważniejszych elementów tej "walki" :evil_lol:. Ja goliłam Viky tak do ok. połowy ucha, troszkę poniżej załamania i w zupełności starczyło.
Pozdrawiamy cieplutko i trzymamy kciuki za ucholki Phoebe :loveu:

Posted

Witamy!! :multi:
Chyba źle zrobiłam,że napisałam o tym iż Bello miał ogolone całe uszka:placz:
Wiem,że obcina się na wysokości 1/3.Bello miał obcięte na całości po to aby całe uszko było odciążone i szybciej doszło do "pionu".
I dało to efekty-uchole stanęły w ciągu dwóch dni.
Pozdrawiamy.
:bigcool:

Posted

[quote name='ewa2909']Wpadliśmy z wizyt ą wiecorową oporą. Co do uszek to z Aksa mieliśmy troszke kłopotów.Kleiłam.i przedewszystkim masowałam gdy tylko był moment że spokojnie leżała u mnie na kolankach.No i przedewszystkim włoski przycięte bardzo króciutko przynajmiej na 1/3 wysokości(nie wiem czy jest potrzeba golenia aż do czubka głowy)

Dziękujemy za rady i zainteresowanie :multi:
No, ja chyba mojej Fibs będę musiała zgolić uszy zupełnie, bo są całkowicie klapnięte.. :(

[quote name='Yoko2009']Witaj, zrobiłaś piekne banerki dla Fibi, jestem pod wrażeniem. Też bym chciała tak umieć......bardzo trudno się robi????
Pozdrawiam cieplutko i wieczornie

Dziękuję :oops:
To nic trudnego, trzeba mieć tylko jakiś pomysł jak ten bannerek zrobić no i program do grafiki :). Ja używam Photoshopa.
Dziękujemy za pozdrowienia i życzymy miłego dnia! :loveu:

[quote name='Princess_York']no własnie jak wogule się robi ? hej wieczornie tak wogule

J.w. - np. w Photoshopie.
Może być również Gimp, ale na nim się nie znam :)
Miłego dnia życzymy :loveu:

[quote name='laurin']Cześć
Nic się ucholami nie przejmuj
Ja uparcie kleiłam : 2dni w plasterkach i jeden dzień przerwy.
Były momenty zwątpienia ale opłaciło się i uszy - jak to określiła Aga, która nas opuściła "sanęły jak strzała"
Fibek oczywiście nie cierpiała plasterkow i drapała uszy
No ale ja też bym nie chciała chodzić w plastrach na głowie


pozdrawiamy cieplutko

Dziękujemy za rady :multi:
Moja jakoś te plastry już chyba zaakceptowała :lol:.
Czasem tylko drapie się uparcie po ucholach, ale ogólnie spodziewałam się, że będzie gorzej :lol:
Życzymy miłego dnia ! :loveu:

[quote name='laurin']A i jeszcze golenie ja goliłam jej ucholki do miejsca w którym się uginały, tak jak Ewa napisała nie ma potrzeby golenia całych

A no właśnie, tyle że moja Fibs ma to zgięcie prawie przy łebku. Ma całkowicie klapnięte uszy i dlatego martwię się, że pomimo tych wszystkich zabiegów i tak nie staną :shake:

[quote name='iwa63']Witam śliczną Phoebe
Nie martw się uszkami na pewno staną dobrej nocki życzę

Dziękujemy, również się witamy i miłego dnia życzymy :loveu:

[quote name='Viky i Ja']Witamy mocno wieczorową porą
Co do golenia uszek to w pełni się zgadzam - to jeden z ważniejszych elementów tej "walki" . Ja goliłam Viky tak do ok. połowy ucha, troszkę poniżej załamania i w zupełności starczyło.
Pozdrawiamy cieplutko i trzymamy kciuki za ucholki Phoebe

Dziękujemy za radę i wsparcie :multi: :loveu:
Ja chyba i tak zgolę jej te uszka 'do zera', bo u niej miejsce zgięcia jest prawie przy samym łebku :shake:
Życzymy miłego dnia! :lol:

[quote name='justynaw']przesliczna dosłownie jak moja Toska.Jak zrobic taki sliczny banerek tez bym chciała dla mojego malenstwa

Dziękujemy! :loveu:
Takie banerki łatwo się robi np. w Photoshopie lub Gimpie. Jeśli chcesz mogę taki dla Toski zrobić :lol:

[quote name='jot11']Witamy!!
Chyba źle zrobiłam,że napisałam o tym iż Bello miał ogolone całe uszka
Wiem,że obcina się na wysokości 1/3.Bello miał obcięte na całości po to aby całe uszko było odciążone i szybciej doszło do "pionu".
I dało to efekty-uchole stanęły w ciągu dwóch dni.
Pozdrawiamy.


Witamy :)
Nie, czemu źle? :)
Postąpię chyba zgodnie z Twoją radą, bo Fibi ma uszka całkowicie klapnięte, obecnie to już się nawet końce nie podnoszą, dlatego chyba najlepszym rozwiązaniem będzie zgolenie ich 'do zera' :lol:.
Pozdrawiamy i życzymy miłego dnia! :loveu:

[quote name='Doti1986']Witamy serdecznie

Witamy :loveu:
Miłego dnia życzymy :)

[quote name='moniczkaa86']Dzień dobry, przesyłamy serdeczne pozdrowionka dla Phoebe

Dzień dobry :)
Dziękujemy i my również przesyłamy pozdrowienia!
Miłego dnia! :loveu:

[quote name='Pegaza']Witamy sie z rana i usciski dla malutkiej

Ania-laurin chlip chlip Aga

Witamy :loveu:
Dziękujemy i nawzajem!
Miłego dnia :loveu:

Posted

Viky i Ja napisał(a):
Witamy w piękne słoneczne południe :loveu: i biegniemy na spacerek :Dog_run:


Witamy ! :loveu:
Taak, u nas też super pogoda, słońce świeci, ale co z tego, skoro nawet nie mogę z Fibs wyjść na dwór, bo chora jestem :placz:.
A że oprócz mnie nikogo w domu na razie nie ma, tak więc Phoebe bidula musi siedzieć w chałupie :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...