iwa63 Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Witam Phoebe i jej pańcie Mała jest rozkoszna uwielbiam takie kulki ;) Quote
Arabeska^^ Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 Dobry wieczór :lol: Dziękujemy za wszystkie przemiłe komentarze :lol: Dzisiaj Phoebe została porządnie wykąpana, co w końcu udało się udokumentować :lol:. Niestety mamy tylko jedną fotkę, bo Fibs ze wszystkich sił próbowała tę niemiłą dla niej czynność zakończyć :evil_lol:. Nie obyło się zatem bez wielkich kałuży na podłodze i moich ubraniach :evil_lol:, a trzeba dodać, że to już trzecia jej kąpiel, a w dalszym ciągu zachowuje się tak jakby była pierwsza.. :roll: :lol:. W trakcie kąpieli - szczurek :loveu: A tu już po, czysta i pachnąca, z nieudolną kitką, której tu prawie nie widać :lol: Trzeba się oczywiście wytarzać w dywanie, bo przecież bycie czystym to żadna frajda :diabloti: Quote
Arabeska^^ Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 I tym zdjęciem zakończymy dzisiejszy wpis :) Pozdrawiamy wszystkich właścicieli i ich psiunie i życzymy miłej nocy :lol: :loveu: Quote
Marzena* Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Witamy. Phoebe jest prześliczna :loveu:. A co do uszek, hodowczyni od której mam Viky radziła żeby kleić do skutku tzn 2-3 dni z "rusztowaniem" z plastra i dzień bez plastrów, żeby uszka się przewietrzyły i nie wdała jakaś infekcja. Ja do tego, do każdej porcji jedzenia dodawałam galaretkę z kurzych łapek na zmianę z galaretką z ogonów cielęcych :lol:. Zjadła tego spore ilości. Żeby się nie bawić w gotowanie tej galaretki zbyt często kupowałam po 2-3 kg łapek czy ogonów i galaretkę zagotowywałam do malutkich słoików. Potem wystarczyło tylko wyjąć i podać Viky :evil_lol:. A od weta dostałam NUTRADYL - są to tabletki z glukozaminoglikanami. Dawałam 1/5 tabletki na dobę. Te wszystkie "wynalazki" tzn galaretki i tabletki mają świetny wpływ nie tylko na chrząstkę ucha, ale także na stawy naszych psiaczków. Więc same plusy. Próbuj walczyć z ucholkami, jeszcze nie jest za późno (Viky stanęły ok 3,5 - 4 m-c) tylko musisz to robić systematycznie ;-). Moja rodzinka żartowała, że mam obsesję na punkcie tych uszu bo nawet nie pozwalałam głaskać Viky po uszach :evil_lol:. Ale ważne, że jest efekt :bigcool:. Oj ale się rozpisałam. Spokojnej nock i:sleep2: Quote
Arabeska^^ Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 [quote name='Viky i Ja']Witamy. Phoebe jest prześliczna :loveu:. A co do uszek, hodowczyni od której mam Viky radziła żeby kleić do skutku tzn 2-3 dni z "rusztowaniem" z plastra i dzień bez plastrów, żeby uszka się przewietrzyły i nie wdała jakaś infekcja. Ja do tego, do każdej porcji jedzenia dodawałam galaretkę z kurzych łapek na zmianę z galaretką z ogonów cielęcych :lol:. Zjadła tego spore ilości. Żeby się nie bawić w gotowanie tej galaretki zbyt często kupowałam po 2-3 kg łapek czy ogonów i galaretkę zagotowywałam do malutkich słoików. Potem wystarczyło tylko wyjąć i podać Viky :evil_lol:. A od weta dostałam NUTRADYL - są to tabletki z glukozaminoglikanami. Dawałam 1/5 tabletki na dobę. Te wszystkie "wynalazki" tzn galaretki i tabletki mają świetny wpływ nie tylko na chrząstkę ucha, ale także na stawy naszych psiaczków. Więc same plusy. Próbuj walczyć z ucholkami, jeszcze nie jest za późno (Viky stanęły ok 3,5 - 4 m-c) tylko musisz to robić systematycznie ;-). Moja rodzinka żartowała, że mam obsesję na punkcie tych uszu bo nawet nie pozwalałam głaskać Viky po uszach :evil_lol:. Ale ważne, że jest efekt :bigcool:. Oj ale się rozpisałam. Spokojnej nock i:sleep2: Hej :) Dziękujemy bardzo za te wspaniałe rady, na pewno z nich skorzystamy! :multi: Życzymy miłego dnia :loveu: [quote name='jot11']Dzień dobry. :multi: Dzień dobry :loveu: [quote name='Doti1986']Witamy serdecznie My również witamy! :loveu: Quote
Yoko2009 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Witamy serdecznie i pozdrawiamy ze słonecznego Szczecina:) Quote
Arabeska^^ Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 Yoko2009 napisał(a):Witamy serdecznie i pozdrawiamy ze słonecznego Szczecina:) A my też mieszkamy niedaleko Szczecina, co prawda jest słonecznie, ale bardzo zimno :lol: Quote
*Jot* Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Ja tak w sprawie uszek. Bellusiowi też nie chciały stanąć.Poszliśmy do fryzjera i miał obcięte wszystkie włosy z uszu aż do głowy.Do łysego!!!! W ciągu dwoch dni uszka pięknie się postawiły.Oprocz tego była galaretka z kurzych łapek i wędzone łapki z zoologicznego. Przy wymianie zębów na dwa dni znowu klapnęły :placz: i znowu fryzjer(do łysego i aż do głowy)i uszka od razu staneły. I tak jest do dzisiaj :multi: Phoebe na pewno uszka staną.:grins: :bye: Quote
pycia Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Hejka:D Nie martw się Phoebe na pewno uszka staną ma jeszcze czas:) Quote
Arabeska^^ Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 jot11 napisał(a):Ja tak w sprawie uszek. Bellusiowi też nie chciały stanąć.Poszliśmy do fryzjera i miał obcięte wszystkie włosy z uszu aż do głowy.Do łysego!!!! W ciągu dwoch dni uszka pięknie się postawiły.Oprocz tego była galaretka z kurzych łapek i wędzone łapki z zoologicznego. Przy wymianie zębów na dwa dni znowu klapnęły :placz: i znowu fryzjer(do łysego i aż do głowy)i uszka od razu staneły. I tak jest do dzisiaj :multi: Phoebe na pewno uszka staną.:grins: :bye: Super rady, na pewno wypróbuję :multi: :loveu: No i dziękuję za wsparcie :lol: Przyda się, bo powoli tracę nadzieję :lol: pycia napisał(a):Hejka:D Nie martw się Phoebe na pewno uszka staną ma jeszcze czas:) No mam nadzieję :lol: Ale powoli ją tracę, w końcu Phoebe ma już prawie 4 miesiące.. :roll: Quote
ewa2909 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Wpadliśmy z wizyt ą wiecorową oporą:loveu:Co do uszek to z Aksa mieliśmy troszke kłopotów.Kleiłam.i przedewszystkim masowałam gdy tylko był moment że spokojnie leżała u mnie na kolankach.No i przedewszystkim włoski przycięte bardzo króciutko przynajmiej na 1/3 wysokości(nie wiem czy jest potrzeba golenia aż do czubka głowy):loveu: Quote
Yoko2009 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Witaj, zrobiłaś piekne banerki dla Fibi, jestem pod wrażeniem:) Też bym chciała tak umieć......bardzo trudno się robi???? Pozdrawiam cieplutko i wieczornie Quote
Princess_York Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 no własnie jak wogule się robi ? hej wieczornie tak wogule ;) Quote
laurin Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Cześć:loveu: Nic się ucholami nie przejmuj;) Ja uparcie kleiłam : 2dni w plasterkach i jeden dzień przerwy. Były momenty zwątpienia ale opłaciło się i uszy - jak to określiła Aga, która nas opuściła:-( "sanęły jak strzała" Fibek oczywiście nie cierpiała plasterkow i drapała uszy:cool1: No ale ja też bym nie chciała chodzić w plastrach na głowie;) pozdrawiamy cieplutko Quote
laurin Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 A i jeszcze golenie:p ja goliłam jej ucholki do miejsca w którym się uginały, tak jak Ewa napisała nie ma potrzeby golenia całych;) Quote
iwa63 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Witam śliczną Phoebe Nie martw się uszkami na pewno staną dobrej nocki życzę;) Quote
Marzena* Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 laurin napisał(a):A i jeszcze golenie:p ja goliłam jej ucholki do miejsca w którym się uginały, tak jak Ewa napisała nie ma potrzeby golenia całych;) Witamy mocno wieczorową porą:loveu: Co do golenia uszek to w pełni się zgadzam - to jeden z ważniejszych elementów tej "walki" :evil_lol:. Ja goliłam Viky tak do ok. połowy ucha, troszkę poniżej załamania i w zupełności starczyło. Pozdrawiamy cieplutko i trzymamy kciuki za ucholki Phoebe :loveu: Quote
justynaw Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 przesliczna dosłownie jak moja Toska.Jak zrobic taki sliczny banerek tez bym chciała dla mojego malenstwa Quote
*Jot* Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Witamy!! :multi: Chyba źle zrobiłam,że napisałam o tym iż Bello miał ogolone całe uszka:placz: Wiem,że obcina się na wysokości 1/3.Bello miał obcięte na całości po to aby całe uszko było odciążone i szybciej doszło do "pionu". I dało to efekty-uchole stanęły w ciągu dwóch dni. Pozdrawiamy. :bigcool: Quote
moniczkaa86 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Dzień dobry, przesyłamy serdeczne pozdrowionka dla Phoebe :loveu: Quote
Pegaza Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Witamy sie z rana i usciski dla malutkiej:loveu: Ania-laurin chlip chlip Aga :-( Quote
Marzena* Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Witamy w piękne słoneczne południe :loveu: i biegniemy na spacerek :Dog_run: Quote
Arabeska^^ Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 [quote name='ewa2909']Wpadliśmy z wizyt ą wiecorową oporą. Co do uszek to z Aksa mieliśmy troszke kłopotów.Kleiłam.i przedewszystkim masowałam gdy tylko był moment że spokojnie leżała u mnie na kolankach.No i przedewszystkim włoski przycięte bardzo króciutko przynajmiej na 1/3 wysokości(nie wiem czy jest potrzeba golenia aż do czubka głowy) Dziękujemy za rady i zainteresowanie :multi: No, ja chyba mojej Fibs będę musiała zgolić uszy zupełnie, bo są całkowicie klapnięte.. :( [quote name='Yoko2009']Witaj, zrobiłaś piekne banerki dla Fibi, jestem pod wrażeniem. Też bym chciała tak umieć......bardzo trudno się robi???? Pozdrawiam cieplutko i wieczornie Dziękuję :oops: To nic trudnego, trzeba mieć tylko jakiś pomysł jak ten bannerek zrobić no i program do grafiki :). Ja używam Photoshopa. Dziękujemy za pozdrowienia i życzymy miłego dnia! :loveu: [quote name='Princess_York']no własnie jak wogule się robi ? hej wieczornie tak wogule J.w. - np. w Photoshopie. Może być również Gimp, ale na nim się nie znam :) Miłego dnia życzymy :loveu: [quote name='laurin']Cześć Nic się ucholami nie przejmuj Ja uparcie kleiłam : 2dni w plasterkach i jeden dzień przerwy. Były momenty zwątpienia ale opłaciło się i uszy - jak to określiła Aga, która nas opuściła "sanęły jak strzała" Fibek oczywiście nie cierpiała plasterkow i drapała uszy No ale ja też bym nie chciała chodzić w plastrach na głowie pozdrawiamy cieplutko Dziękujemy za rady :multi: Moja jakoś te plastry już chyba zaakceptowała :lol:. Czasem tylko drapie się uparcie po ucholach, ale ogólnie spodziewałam się, że będzie gorzej :lol: Życzymy miłego dnia ! :loveu: [quote name='laurin']A i jeszcze golenie ja goliłam jej ucholki do miejsca w którym się uginały, tak jak Ewa napisała nie ma potrzeby golenia całych A no właśnie, tyle że moja Fibs ma to zgięcie prawie przy łebku. Ma całkowicie klapnięte uszy i dlatego martwię się, że pomimo tych wszystkich zabiegów i tak nie staną :shake: [quote name='iwa63']Witam śliczną Phoebe Nie martw się uszkami na pewno staną dobrej nocki życzę Dziękujemy, również się witamy i miłego dnia życzymy :loveu: [quote name='Viky i Ja']Witamy mocno wieczorową porą Co do golenia uszek to w pełni się zgadzam - to jeden z ważniejszych elementów tej "walki" . Ja goliłam Viky tak do ok. połowy ucha, troszkę poniżej załamania i w zupełności starczyło. Pozdrawiamy cieplutko i trzymamy kciuki za ucholki Phoebe Dziękujemy za radę i wsparcie :multi: :loveu: Ja chyba i tak zgolę jej te uszka 'do zera', bo u niej miejsce zgięcia jest prawie przy samym łebku :shake: Życzymy miłego dnia! :lol: [quote name='justynaw']przesliczna dosłownie jak moja Toska.Jak zrobic taki sliczny banerek tez bym chciała dla mojego malenstwa Dziękujemy! :loveu: Takie banerki łatwo się robi np. w Photoshopie lub Gimpie. Jeśli chcesz mogę taki dla Toski zrobić :lol: [quote name='jot11']Witamy!! Chyba źle zrobiłam,że napisałam o tym iż Bello miał ogolone całe uszka Wiem,że obcina się na wysokości 1/3.Bello miał obcięte na całości po to aby całe uszko było odciążone i szybciej doszło do "pionu". I dało to efekty-uchole stanęły w ciągu dwóch dni. Pozdrawiamy. Witamy :) Nie, czemu źle? :) Postąpię chyba zgodnie z Twoją radą, bo Fibi ma uszka całkowicie klapnięte, obecnie to już się nawet końce nie podnoszą, dlatego chyba najlepszym rozwiązaniem będzie zgolenie ich 'do zera' :lol:. Pozdrawiamy i życzymy miłego dnia! :loveu: [quote name='Doti1986']Witamy serdecznie Witamy :loveu: Miłego dnia życzymy :) [quote name='moniczkaa86']Dzień dobry, przesyłamy serdeczne pozdrowionka dla Phoebe Dzień dobry :) Dziękujemy i my również przesyłamy pozdrowienia! Miłego dnia! :loveu: [quote name='Pegaza']Witamy sie z rana i usciski dla malutkiej Ania-laurin chlip chlip Aga Witamy :loveu: Dziękujemy i nawzajem! Miłego dnia :loveu: Quote
Arabeska^^ Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 Viky i Ja napisał(a):Witamy w piękne słoneczne południe :loveu: i biegniemy na spacerek :Dog_run: Witamy ! :loveu: Taak, u nas też super pogoda, słońce świeci, ale co z tego, skoro nawet nie mogę z Fibs wyjść na dwór, bo chora jestem :placz:. A że oprócz mnie nikogo w domu na razie nie ma, tak więc Phoebe bidula musi siedzieć w chałupie :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.