Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Właściwie jedyne zmartwienie, to jak - i czy - pies rezydent przyjmie nową lokatorkę. Nie mogę dać głowy, ze od razu będzie fajnie, ale po odpowiednim zapoznaniu psów powinno być ok. Nesia bardzo potulnie i z podkulonym ogonem weszła do naszego stada, więc myślę, ze i tam tak zrobiła. Ale nawet kilka wizyt pani Ani u nas nie rozwiąże tego problemu. 

Posted

Wiesz co, ja Olka ze schronu przywiozłam po prostu. Moje suki na wejściu warczały na niego, tak z góry, ale huknęłam na nie, aż szyby zadrżały, i zrozumiały, że żartów nie ma, znaczy że jestem po stronie Olka i koniec.

Posted
Dnia 18.02.2026 o 13:46, rozi napisał:

Wiesz co, ja Olka ze schronu przywiozłam po prostu. Moje suki na wejściu warczały na niego, tak z góry, ale huknęłam na nie, aż szyby zadrżały, i zrozumiały, że żartów nie ma, znaczy że jestem po stronie Olka i koniec.

Tez tak myślę, a im dłużej pani Ania się zastanawiać, tym większe będzie miała obawy. "Ojej, a co ja zrobię, jak się nie dogadają, będę musiała Nesię odwieźć!" Wg mnie psy się dogadają, znam Nesię 🙂

Posted

Dziś po ulicy taki piesek chodził (na zdjęciu coś zajada), pewnie już trafił do gminnego kojca. A siedzi tam nadal łaciaty, i od wczoraj jeszcze jeden. Nie ma końca 😞

77d28cda-f415-47d5-8435-4a5a676bc319.jpg

Posted
Dnia 18.02.2026 o 20:18, Poker napisał:

Skąd się bierze tyle dorosłych psów. Przecież musiały gdzieś żyć skoro dotrwały do dorosłości. ? 

Nie znasz wsi.

Plączą się suki ze szczeniakami, gdzieś ktoś żarcia trochę rzuci, ktoś przegoni. Z kilku przeżyją dwa, jeden, gospodarskie rozszarpią, albo parwowiroza zabije, albo coś. Jak któryś przeżyje, to się tak błąka.

Posted
Dnia 18.02.2026 o 20:18, Poker napisał:

Skąd się bierze tyle dorosłych psów. Przecież musiały gdzieś żyć skoro dotrwały do dorosłości. ? 

I mnie to zawsze zastanawia 😞 na wsi psa, który sobie gdzieś poszedł, nie szuka się, bierze kolejnego szczeniaka od sąsiada. Jestem jak najbardziej za powszechną sterylizacją...

Posted

Wczoraj zapytałam SMSem panią Anię o decyzję. W te czy wewte. Wstrzymała mi dawanie ogłoszeń, szukania domu na olx i fb, bo na bank zabierze Nesię. Zaproponowałam sobotę, tę sobotę. Wczoraj wieczorem telefon, że pani się pochorowała, ma grypę (tu kaszel w słuchawkę i pochrząkiwanie...)... no kurcze, czemu jakoś nie wierzę...I nadal nie wie, jak jej pies zareaguje na nową koleżankę. Tak jakby kilka dni zwłoki dało jej odpowiedź 😞 

Tak ze ruszam na całego z szukaniem domu dla Nesi. Jest na tyle ogarnięta, że zamieni dt na ds.

Posted
Dnia 15.02.2026 o 16:00, malagos napisał:

W piątek wysłałam jeszcze zdjęcia

To mi zapaliło lampkę. W czwartek super kontakt, a potem apiać zdjęcia, to zawraca całą rozmowę w punkt zerowy. Nic nie gadałam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...