Nesiowata Posted February 10 Posted February 10 Specjalistą w takich "rarytasach" jest Riki, wszystko u kur to smakołyki. Quote
malagos Posted February 10 Author Posted February 10 He, he, dziwne gusta kulinarne tych psiaków Ale na własne oczy widziałam jak facet niósł wiadro z wodą, kromkami starego chleba i wrzucił garść śruty - karmił dwa owczarki niemieckie przy budach Quote
Poker Posted February 10 Posted February 10 Dnia 10.02.2026 o 21:21, malagos napisał: He, he, dziwne gusta kulinarne tych psiaków Ale na własne oczy widziałam jak facet niósł wiadro z wodą, kromkami starego chleba i wrzucił garść śruty - karmił dwa owczarki niemieckie przy budach Straszne. Pewnie jeszcze si.ę szczyci, że dba o psy. Quote
kropka73 Posted February 11 Posted February 11 Dnia 8.02.2026 o 11:03, agat21 napisał: Bo mi ciągle po głowie ta suczyna chodzi. A to nie ta...? (bo mi też chodzi Kendi ma dom zamieszkała w Warszawie Ta beżowa piękność to Kendi! Ma około 2 lat i waży zaledwie 20 kg. Sunia jest średnim psiakiem, który idealnie zmieści się zarówno w mieszkaniu jak i w domu. Kendi dostała tak na imię, bo charakterem jest równie słodzika co wyglądem. To istny pies anioł! Dziewczyna kocha człowieka i nie boi się prosić o głaskanie czy buziaki. Jest odważna sunią, która chętnie wychodzi na spacery. Kendi toleruje bez problemu inne psiaki i z chęcią zamieszkałaby też z dziećmi. Ta sunia jest w pełni gotowa, by zmienić schroniskowy kojec na wygodne legowisko we własnym domu! Adoptuj ją i zyskaj przyjaciółkę na lata! Kendi przebywa w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt Canis w Kruszewie – ok. 100 km od Warszawy i Białegostoku. Można ją odwiedzić w każdy weekend w godzinach 10:00–15:00 i zabrać na zapoznawczy spacer! Kontakt w sprawie adopcji lub więcej informacji: 502 750 530 Nie możesz adoptować? Pomóż w inny sposób – dorzuć się do karmy! Przelew tradycyjny: PKO BP S.A. O/Ostrołęka 80 1020 3802 0000 1202 0038 5419 SWIFT: BPKOPLPW https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1213338770831114&type=3 Quote
agat21 Posted February 11 Posted February 11 Wiesz, nie jestem pewna. Wzrostem i umaszczeniem pasuje, ale pysio wydaje mi się ciut inne. Quote
malagos Posted February 13 Author Posted February 13 Wiecie, to chyba ta sunia... u nas była jako Białka, mam jej kilka zdjęć Quote
malagos Posted February 13 Author Posted February 13 A mi nie daje spokoju ta sunia Misia, oddana do Canisa 3 lata temu. była tam nazwana Didi. Miała dziwne chorobowe zmiany na pupie, fałdy skóry bez sierści. Ale sunia anioł, rewelacyjna... Quote
malagos Posted February 15 Author Posted February 15 O Nesię był telefon, w czwartek. Nawet 3 połączenia, bo nie mogłam odebrać. Potem sms, że w sprawie Nesi. Oddzwoniłam, bardzo obiecująca długa rozmowa. Umówiłyśmy się na wizytę pani Anny u nas, chce poznać Nesię, i wzajemnie, czy Nesia zaakceptuje panią Annę. W piątek wysłałam jeszcze zdjęcia, super kontakt. No i to byłoby na tyle Na razie zero kontaktu. Daję pani czas do wieczora, i uruchamiam plan B. Ogłoszenia i tak wczoraj wznowiłam z wyróżnieniem, dwa na olx. Cały czas pokazuję Nesię na fb. Quote
Poker Posted February 15 Posted February 15 Jak zwykle jestem niepoprawną optymistką z dużą dozą realizmu, ale zaciskam kciuki za panią. 1 Quote
malagos Posted February 16 Author Posted February 16 Dnia 15.02.2026 o 18:30, agat21 napisał: Może trochę czasu pani potrzebuje? Dnia 15.02.2026 o 20:24, Poker napisał: Jak zwykle jestem niepoprawną optymistką z dużą dozą realizmu, ale zaciskam kciuki za panią. Dnia 15.02.2026 o 18:30, agat21 napisał: Może trochę czasu pani potrzebuje? I tak się stało - pani wieczorem przeprosiła za milczenie, pogadałyśmy chwilkę. Umówiłyśmy się na jutro, ok. 12.00 ma być u nas. Z powodu robót drogowych na wysokości Pułtuska nawigacja kieruje przez Wyszków, wydłuża to czas przejazdu do 2 godzin Przyznam, że bardzo mi zależy na tym domu - raz, że to był jedyny telefon w sprawie Nesi, dwa, że warunki super: pies rezydent, dom z ogrodem, pani z doświadczeniem psim, dwoje młodych ludzi w domu... Ano, poczekamy... 1 1 Quote
Nesiowata Posted February 16 Posted February 16 Dnia 16.02.2026 o 09:59, rozi napisał: Ty nie łaź w crocsach na takim mrozie!!! Od kilku zim tak chodzę z psami. Quote
rozi Posted February 16 Posted February 16 Dnia 16.02.2026 o 11:19, Nesiowata napisał: Od kilku zim tak chodzę z psami. Tamte zimy były ciepłe. Quote
malagos Posted February 16 Author Posted February 16 Dnia 16.02.2026 o 09:59, rozi napisał: Ty nie łaź w crocsach na takim mrozie!!! To nie crocsy (w nich chodzę w domu, jako kapcie), a nabyte u nas na wsi w sklepie z artykułami do produkcji rolnej - ocieplane krótkie kaloszki Bardzo dobrze się sprawdzają, nie śliskie, łatwo wsunąć nogę bez użycia łyżki do butów 1 Quote
Nesiowata Posted February 16 Posted February 16 Do tej pory daję radę. Chyba gorzej już nie będzie. 1 Quote
malagos Posted February 17 Author Posted February 17 Pani Ania przyjechała, mimo okropnych warunków na drodze. Nawigacja kieruje bocznymi drogami (czyli nieodśnieżone, śliskie, do tego śnieżyca...) z powodu budowy obwodnicy w Pułtusku. Porozmawiałyśmy w domu przy kawie i pączkach, odniosłam korzystne wrażenie co do pani, warunków, poprzednich psów. Potem wzięłyśmy wszystkie cztery psy do ogrodu, do sadu. Nesia po chwili zaczęła podchodzić do ręki pani Ani, właściwie do smaczków, podbiegała z radością, a moje suczydła mało jej na głowę nie weszły A potem wzięła Nesię na smycz i poszły na spacer po wsi. Oj, nie było ich ze 20 min, już się martwiłam, że zabłądziły... Ogólnie: Nesia zapadła pani w seducho. I dylemat, czy zabrać Nesię do domu teraz, zaraz? Czy - jak tłumaczyłam - przyjechać później, z kimś i bezpiecznie pokonać te 120 km ma Służewiec. Zastanawiałam się, dlaczego pani Ania nie przyjechała z kimś, albo z szelkami transportowymi, skoro rozważała adopcję?... No i umówiłyśmy się na weekend, ma przyjechać "ze starym", ktokolwiek to jest, mąż czy partner. Tak że Nesia nadal dzieli kojec z miejscówką z przedpokoju. 1 Quote
Mazowszanka14 Posted February 17 Posted February 17 Super !! Kocyk zadziałał. No i czar Nesi oczywiście. 1 Quote
bou Posted February 17 Posted February 17 Dnia 17.02.2026 o 21:06, malagos napisał: Zastanawiałam się, dlaczego pani Ania nie przyjechała z kimś, Myślę,że być może chciała spojrzeć na Nesię na warunki etc.Adopcja działa przecież w obie strony - komu i dokąd i od kogo i skąd. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.