bonsai_88 Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Laima trzymam kciuki za sunię [dla mnie to i tak będzie Musia ;)]. Mam nadzieję, że suni się poprawi i przestanie tak kaszleć oraz że trafi do waszej sąsiadki - starsza pani była by dla niej w sam raz :). Swoją drogą.... ja, psiara, kociara, koniara od lat... kichałam na sunię :D. Normalnie aż mi się śmiać chciało - jak mi siedziała na kolanach albo zbliżała do twarzy to zaczynałam kichać. W życiu bym nie przypuszczała, że mogę mieć jakąkolwiek alergię na jakiegokolwiek zwierzaka :D Quote
Onaa Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 2. Puszek, ok 1.5 roczny piesek, wykastrowany. Czy Puszek nadal szuka domku ? Wiadomo coś o nim więcej ? Quote
Onaa Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Jeszcze Chmurkę, śliczną kudłatą widzę że macie w schronisku :). Quote
Laima Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Babcia idzie jutro do weta. Zrobię jej RTG klatki piersiowej i tchawicy. Na razie nie ma żadnej poprawy, a noc cała przekasłana aż do wymiotów. W domu mam piekiełko. :] Dziś sunia ma spać u sąsiadki, a ta ma zadecydować, czy da radę z psem, który być może będzie tak kasłać do śmierci. Możliwe diagnozy: zwężenie tchawicy, chore serce, nowotwór. Albo wszystko naraz. Niefajnie jest z babcią. :( Do tego coraz mniej je (co dziwne, bo w 1. dzień żebrała o jedzenie cały czas). Quote
iwona213 Posted March 21, 2010 Author Posted March 21, 2010 mam nadzieje iż nie wyczuwa tego że jest "niechciana" i z tego powodu przestaje jeść... schron ją zabije jak wróci (za dużo wszystkiego jak na jednego starego psa, jej psychika tego nie zniesie), więc mam nadzieje że jednak tak się nie stanie... oby sąsiadka dała jej ciepły kąt na starość... Quote
Laima Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 E, jeść owszem, ale tylko to, co jest na stole. Smakołyki. Nie chce jeść tego, co w misce. A wiadomości są takie: zaawansowana kardiomiopatia (serce zajmuje 5 przestrzeni międzyżebrowych, uciska na tchawicę, która jest stale dociśnięta do kręgosłupa) plus zapaść tchawicy plus początki niewydolności nerek (czyli dieta; ona musiała jeść "ze stołu", niestety). :( Wet próbuje ją ustawić na lek nasercowy - obserwowałam małą w nocy: nie kaszle tylko jak stoi/chodzi, chwilę po położeniu się kaszle aż ją podrywa i szarpie na wymioty. I tak całą noc i w dzień, gdy się położy. Do tego dostaje furosemid, bo ma trochę płynu w płucach. Zmian nowotworowych nie ma. Quote
iwona213 Posted March 22, 2010 Author Posted March 22, 2010 czyli nie była na noc u sąsiadki?? a jak się zapatruje sąsiadka na nią, jest szansa że zaakceptuje ten jej kaszel?? Quote
Laima Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Sąsiadka się wycofała, babcia spała u nas. Mam nadzieję, że pójdzie na lek nasercowy. Quote
zerduszko Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Przepraszam, że nie napisałam tego wcześniej. Teraz to może nie powinnam się w ogóle odzywać. Sama już nie wiem. Laima, po sytuacji z Supełkiem nie powinnaś jednak rozsądniej dobierać tymczasowiczów? Przeraża mnie Twoje podejście do tematu. Mam nadzieję, że suni minie, nie chcę sobie wyobrażać co gdyby nie :shake: Quote
Laima Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 zerduszko napisał(a):Przepraszam, że nie napisałam tego wcześniej. Teraz to może nie powinnam się w ogóle odzywać. Sama już nie wiem. Laima, po sytuacji z Supełkiem nie powinnaś jednak rozsądniej dobierać tymczasowiczów? Przeraża mnie Twoje podejście do tematu. Mam nadzieję, że suni minie, nie chcę sobie wyobrażać co gdyby nie :shake: Słusznie. Zdaje się, że od jakiegoś czasu, a dokładniej odkąd mam rodzinę i nie decyduję sama o tym, co w domu, nie mam warunków na poważnie chore zwierzę. Zwłaszcza na takie, którego stan (i objawy) nie był dokładnie znany. Babcia dostaje Prilium i mam szczerą nadzieję, że to pomoże. Tyle że to samo dostawała od jakiegoś czasu w azylu. Quote
jetek Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Babcia dostawala Prilium i Furosemid juz prawie od miesiąca, jednak mogła się do tego przyczepić infekcja. Dlatego też dostawała antybiotyk. Kiedy babcia została przyjęta do schroniska to przez pierwsze 10 dni nie kaszlała. Myśle że tu iodą 2 rzeczy równolegle. Na pewno warunki domowe bedą dla niej najlepsze ale w razie trudności przyjmę ją do Schroniska. Psychicznie pobyt w azylu znosiła dobrze. Mieszkała pod biurkiem. Kiedy wychodziłyśmy gdzies na zewnątrz natychmioast wskakiwała na biurko i zjadała bułeczki które bardzo jej smakowały. Quote
Onaa Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 jetek napisał(a):Puszek i Chmurka są nadal i czekają A wiadomo coś więcej o nich ? I jakieś zdjęcia by się przydały. No chyba że takie psiaki to u Was w schronisku szybko domki znajdują. Quote
Brysio Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 10 miesięczna suczka, grzeczna domowa jeszcze przed sterylizacją [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Tahoma][/FONT] [/FONT][/FONT][/FONT] Quote
Brysio Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 A tu kolejny dziadzio [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Tahoma][/FONT] [/FONT] Quote
Brysio Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Młodziutka kochana sunia, była przywiazana na działkach przy ulicy Perseusza [FONT=Verdana][FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [/FONT][/FONT] Quote
Brysio Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Mysza- młodziutka suńka, bardzo energiczna, niezły z niej wariatuńcio;) [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT][FONT=Verdana][FONT=Tahoma][/FONT][FONT=Verdana][/FONT] [/FONT] Quote
Brysio Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 A ten PAN nie wiem jak się nazywa ale ponoc lubi ucieczki. Kurcze tylko nie wiem czemu ze mna nie chciał isc na spacer, co pół metra siadał i twierdził, ze dalej nie idzie. Nie przekupiły go nawet smakołyki ani kosteczki ciasteczkowe. Uwielbia sie za to przytulac i głaskac. Ma niesamowitą sierśc i dziwny smutek w oczach [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Tahoma][/FONT] [/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] Quote
Kisiaraf Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 A ja bardzo proszę o więcej info o Antenie i Kicholu-chce poogłaszać :) Quote
izabela1234 Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Witam Z tego co wiem Kichol zostal odebrany przez wlaścicieli. Quote
iwona213 Posted March 23, 2010 Author Posted March 23, 2010 dziewczyny w sobote ma być Pani z Tarnowskich Gór chce zabrać na spacer: Antene, Pestke, Lisiczke i Sabe, domek wydaje się fajny. Dom z ogrodem, pies ma do dyspozycji cały dom i ogród. Mam nadzieje że adopcja będzie udana i że Pani dojedzie do schronu, bo jak to czasem bywa na mailach się kończy... Quote
iwona213 Posted March 23, 2010 Author Posted March 23, 2010 ale tylką jedną sunie chce wybrać, bo mogło zabrzmieć jakby wszystkie 4 chciała adoptwac ;) Quote
izabela1234 Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Iwonko czy wiesz może o której ma być ta Pani z Tarnowskich ?? Quote
jetek Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Brysio, troche się pośmiałam bo brązowy piesek z białymi końcami łapek jest 10 miesięczną suczką, grzeczna domową jeszcze przed sterylizacją. Zaraz za nia jest zdjęcie kudłatego brazowego dziadka 9to nie babcia) a czarny kawaler z białą krawatką jest młodą suczką , którajest kilka dni w schronisku, była przywiazana na działkach przy ulicy Perseusza. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.