Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przykre,ale dobrze,ze nie zdazyl sie przywiazac do tego domku...:(Chyba ze jest jakas nadzieja...Iwonko i jak beda te plakaty? bo ja chetnie pomoge,wiec jak bedziecie juz mialy prosze dac znac.

  • Replies 5.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ihabe napisał(a):
Tereniu ale Pani nie za bardzo chyba przemyślała sprawę:-(:-(:-( Podobno juz się łamie:-(:-(:-(:-(

To niesprawiedliwe :placz: mam nadziej ,że jednak będzie miało to szczęśliwy finał, a nie taki :-(:-(:-(

Posted

Mam nadzieję że się nowa Pani jednak nie rozmyśli, pies jest cudny i ma wszelkie walory domowego przytulaka. Jeden dzień to za mało na "dotarcie". Trzymam kciuki aby jednak został. Szkoda że nie zdążyłam go pięknie wyczesać, aby go miała w pełnej krasie już od razu.

Posted

Kurde , taki fajny pies... trochę miłości , cierpliwości , pracy i na prawdę byłby idealnym pieskiem do towarzystwa... cały czas trzymam kciuki za Kubusia...

Posted

co do Kubusia to szans raczej niema, jest za spokojny dla Pani i jak to stwierdziła nie ma w nim życia, jest całkowicie zrezygnowany i wycofany i to nie jest pies dla nich. Napisalam żeby jutro przywiozła Kubusia do schroniska, a jak nie ma możliwości to załatwie transport za zwrotem kosztów paliwa. Nie podobała mi się ta kobieta po kilkuminutowej rozmowie, dlatego odradziłam jej adopcje bezimiennego, był zbyt zywiołowy dla niej... a teraz sie okazuje ze Kubuś za spokojny... bez komentarza... mam nadzieje ze Kubus jak najszybciej przyjedzie do schroniska zeby sie nie zdązył przyzwyczaić do domowego zycia...

Posted

iwona213 napisał(a):
co do Kubusia to szans raczej niema, jest za spokojny dla Pani i jak to stwierdziła nie ma w nim życia, jest całkowicie zrezygnowany i wycofany i to nie jest pies dla nich. Napisalam żeby jutro przywiozła Kubusia do schroniska, a jak nie ma możliwości to załatwie transport za zwrotem kosztów paliwa. Nie podobała mi się ta kobieta po kilkuminutowej rozmowie, dlatego odradziłam jej adopcje bezimiennego, był zbyt zywiołowy dla niej... a teraz sie okazuje ze Kubuś za spokojny... bez komentarza... mam nadzieje ze Kubus jak najszybciej przyjedzie do schroniska zeby sie nie zdązył przyzwyczaić do domowego zycia...


To już pojęcie przechodzi, bark słów poprostu, ZA SPOKOJNY:mad: wiele osób bardzo by sobie życzyło, żeby pies był spokojny, szczególnie jak się ma małe dziecko! Mam nadziej,że Kubuś znajdzie swoje rodzinę, która ten spokój doceni i da mu szanse.

Posted

Każdy normalny pies potrzebuje kilkunastu godzin albo i z 2,3 dni do dostosowania się do nowych warunków. Pani wiedziała o tym bo ją wszyscy informowali, uprzedzając też o tym ze może bardzo krótko znaczyć swój teren ale to minie. To w zasadzie była jedna negatywna informacja która dotyczy każdego psa niezależnie czy z hodowli czy ze schroniska. Pani słyszała wszystkie opinie możliwe od każdej wolontariuszki i kierowniczki. Była też propozycja że piesek może być do poniedziałku wystrzyżony i wykąpany. Postanowiła zrobić to sama.Jednak jak widać potraktowała wszelkie dobre chęci nie tak jak trzeba a psa jako zabawkę na otarcie łez dziecka. Prawdopodobne najlepiej by jednak o psa się nie starała wogóle. Nie podejrzewałam jej o nieodpowiedzialność . Zwłaszcza że przyjechała w towarzystwie aniołów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...