filonek_bezogonek Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 dodam swoje 3 grosze. 1 w lodzi byla miedzyznarodowa wystawa pod patronatem PKPR przy okazji targow zoologicznych. Poniewaz szlam z nastawieniem na targi gdy zobczylam wystawe z checia weszlam popatrzec co i jak ( wejscie za free) Psów wszystkich ras bylo "tyle" ze czasami w zkwp w jednej rasie jest wiecej. Najwiecej bylo ON dlugowlosych, sznaucery, pudle dwia yorki z fatalnym wlosem , szpic japonski ( z NIEMIEC) samoyed chihuaha i jakies inne cuda. Ogolnie rase da sie poznac z tyc zwierzat ale ja jako laik potrafilam golym okiem wylapac mankamenty m in podeszlam do sedziowanego chuhuahua , asystentka katastrofa nie ma zielonego pojecia co wpisywac w karte ocen sediza zagraniczny cos tam burczy jakas babka stoi z widowni i podpowiada ze pies ma dostac CAJC ( zrozumialam ze to cos jak CWC dla juniorow) , a ti chuhuahua to bylo wieksze od mojego psa i do tego kulalo. Jedyne co trzeba przyznac to ze nie bylo chandlarzy psow przy tej wystawie nie to co przy ZKwP. 2. ja bym na temat tej gazetki nie pomstowala. Pomine ralacje z wystaw ktore sa opatrzone zdjeciami marnych zwierzat. I pomine wypowiedzi " znawcow ras" na temat danej rasy. ale bardzo czesto znajduja sie tam przedruki roznych obcajezycznych bardzo dobrych artykulow do ktrych zwykly smiertelnik by sie nigdy nie dostal nie skreslala bym tak bardzo KYNOLOGI jak fatalnego czasopisma. jesli nie czytaliscie polecam ten artykul :http://www.naszepsy.com.pl/anegdoty.asp?id=1573 http://www.naszepsy.com.pl/czytelnia.asp?id=1709 http://www.naszepsy.com.pl/czytelnia.asp?id=2104 http://www.naszepsy.com.pl/czytelnia.asp?id=2154 artykuly te dosc surowo oceniaja prace PKPR i i ch wydawnictwa. CZytajac te artykulu radze wzbogadzic sie wduza dawke obiektywwizmu bo intencje autora tych artykulow wyraznie pokazuja ze PKPR nalezy niszczyc jak stonke ktora nam amerykanie zrzucili Quote
MonikaSz Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='gorzała']a władze dożywotnio wywalone na zbity pysk...tak dla przykładu...spota możemy zrobić, ale nie w tej chwili, mam dość dużo zajęć i cieczkującą rozszalałą sukę w domu z dwoma samcami...po prostu w tej chwili nie dam rady...:shake: Gorzała - jak będzie okazja oczywiście ;) U mnie co prawda nie będzie już cieczkującej suki (wysterylizowałam niedawno), ale za to cały rytm dnia jest uwarunkowany od kilkumiesięcznej córci. Także z czasem u mnie też róznie :cool3: [quote name='filonek_bezogonek']Jedyne co trzeba przyznac to ze nie bylo chandlarzy psow przy tej wystawie nie to co przy ZKwP. Przy wystawie pewnie nie było, ponieważ jest dozwolona sprzedaż szczeniaków na wystawie, no i hodowców też jeszcze mają niewielu. [quote name='filonek_bezogonek']ale bardzo czesto znajduja sie tam przedruki roznych obcajezycznych bardzo dobrych artykulow do ktrych zwykly smiertelnik by sie nigdy nie dostal Ciekawa jestem jak z prawami autorskimi, ale to nie mój problem. Ja tego pisma nie kupuję - szczerze mówiąc w necie można znaleźć wiele fantastycznych artykułów. Szkoda kasy ... Quote
Chima Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 @Filonek Bezogonek Dzięki za artykuły, poczytać zawsze można...dlaczego by nie... Wg mnie poszczególne organizacje działające na tym samym polu powinny unikać wszelkich publikacji na swój temat, nie jest to ani wymierne ani obiektywne też być nie może. Dlatego też warto było by wydawać pismo danej organizacji w formie newsletera w opcji pisanej i internetowej gdzie będzie pokazana praca, ogłoszenia, zmiany regulacji prawnych (chociaż w przypadku ZKwP to zmiany regulacji się podejmuje na wódce w Wawie) danej organizacji. Pamiętam jeszcze czasy kiedy na wystawie w Sopocie można było oficjalnie sprzedawać szczenięta, były to lata bumu na handel szczeniętami, dzisiaj jest tak samo z tą tylko różnicą, że hadlujących psami wyrzucono 10 metrów dalej od miejsca wystawy w uliczkę zwaną Aleją Śmierci, gdzie człowiek na człowieku, pies na psie w koszmarnym zazwyczaj upale się lansują na oczach sędziów, zarządu oddziału etc...:angryy: :angryy: :angryy: @MonikaSz Spoko myślę, że będzie okazja porozmawiać. Quote
Mraulina Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Gorzała: Pamiętam jeszcze czasy kiedy na wystawie w Sopocie można było oficjalnie sprzedawać szczenięta, były to lata bumu na handel szczeniętami, dzisiaj jest tak samo z tą tylko różnicą, że hadlujących psami wyrzucono 10 metrów dalej od miejsca wystawy w uliczkę zwaną Aleją Śmierci, gdzie człowiek na człowieku, pies na psie w koszmarnym zazwyczaj upale się lansują na oczach sędziów, zarządu oddziału etc... Zakaz handlu szczeniętami na wystawach to nakaz FCI a nie pomysł ZK. A jeżeli idzie o pisemko PKPR, to wspomniany nr był rzeczywiście denny - ale niektóre numery są świetne. Przeczytałam w nich m. in. artykuły nt. dziejów jamnika, dziejów ONa, ras rosyjskich nie uznanych przez FCI, hodowli psów myśliwskich w Pershino i inne. No i po raz pierwszy w Polsce popublikowano słowniki kynologicznych terminów - polsko - angielski, polsko - niemiecki i bodajże także polsko - rosyjski. Są tam artykuły z zakresu weterynarii, o różnych chorobach psów, porady dotyczące krycia, porodu, odchowu szczeniaków itd Ja kupuję to pisemko - nazywa się - Kynologia. Wolęje od ... nie wymienię tytułów. Quote
Chima Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 @Maraulina No tak właśnie mi się wydawało, że ZK by nie podcinało sobie samo tętnic, przecież wielu hodowców, asystentów i sędziów tak sprzedaje szczenięta, za co nawet mają sprawy w sądach, ale tam to nic nikt nikomu nie zrobi, bo przecież to koledzy są...:shake: :shake: :shake: ps. tak, czytałem również lepsze materiały, ale gorsze również...niestety... Quote
filonek_bezogonek Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 [quote name='MonikaSz']Gorzała - jak będzie okazja oczywiście ;) U mnie co prawda nie będzie już cieczkującej suki (wysterylizowałam niedawno), ale za to cały rytm dnia jest uwarunkowany od kilkumiesięcznej córci. Także z czasem u mnie też róznie :cool3: Przy wystawie pewnie nie było, ponieważ jest dozwolona sprzedaż szczeniaków na wystawie, no i hodowców też jeszcze mają niewielu. Ciekawa jestem jak z prawami autorskimi, ale to nie mój problem. Ja tego pisma nie kupuję - szczerze mówiąc w necie można znaleźć wiele fantastycznych artykułów. Szkoda kasy ... Poniewaz bylam na wystawie PKPR to moge potwierdzic ze ani na terenie wystawy anni poza nim nie bylo handlu szczeniat - nawet nie bylo nigdzie porozlepianych ogloszen - wiec nie trafilas akurat z tym zarzutem. Jesli chodzi o prawa autorskie a skad wiesz ze ich nie maja ? Albo skad wiesz ze artykuly znalezione w necie zawsze sa opatrzone prawami autorskimi ? Uwazam ze niektorzy za bardzo dramatyzuja - o ile do samych hodowcow ( nnie wszystkich ale tych co poznalam) mogla bym jeszcze znalezc pare "ale" o tyle do pracy poza zwiazkowej juz takiej doczepki nnie mam. Jest ich malo i zdobywanie hodowcow tez jest malo profesjonalne ( choci mi o zasady hulaj dusza piekla nie ma ktore przyciagaja malkontentow) o tyle uwazam ze jako organizacja przeciwstawna do ZKwP to działa duzo prezniej niz ZKwP w ktrym nie brak marazmu i stagnacji. PKPR jak widzi jakas szanse "zaistnienia" rozwoju to kombinuje stara sie ( moze nie zawsze z dobrym skutkiem) a ZKwP mam wrazenie ze czeka czasami na gotowe. Jesli juz sie czepeiamy regulaminów to powiem ze w ZKwP regulaminy pozostawiaja wiele do zyczenia i sprawne oko wylapie Luki ktore nie sa obwarowane zadnymi sankcjami. Poza tym bardziej swojej renomie szkodza sobie na wzajem hodowcy (podpuszczajac oczerniajac piszac anonimy skargi petycje organizujac naloty nagonki itp wiece i spedy) i dopiero ZKwP zasypana sygnalami z zewnatrz zaczyna rozkrecac ( bardzoooo powoli) procedure ktora i tak z czasem uspiona z cicha umiera bo sie o tym zapomina Nikt nie jest publicznie ganiony - to raczej sami hodowcy wykonaja lincz publiczny niz organizacja wszem i wobec wygolosi swoje zdanie i przedstawi dorobek przeprowadzonego postepowania). Nie wiem czy bym sie zdecydowala zapisac psa do PKPR - chyba wolala bym juz go nigdzie nie rejestrowac - ale uwazam ze nie wszystko co pochodzi od PKPR jest puszka pandory. Quote
Mraulina Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Racja!!!!!! O PKPR krążą czarne legendy - ZK wścieka się, że ma rywala, hodowcy - że ktoś zabiera im chętnych na szczeniaczki. PKPR dopiero nabiera rozpędu i bardzo się stara. ZK już się nie stara. W ogóle w ZK powstała oligarchiczna grupa starszych sędziów, którzy o wszystkim decydują i zmonopolizowali sędziowanie (młodzi w zasadzie na sędziowanie szans większych nie mają!). Działaczy, którzy chcieliby "pójść wyżej" i zrobić egzamin asystencki często bardzo boleśnie się do tego zniechęca. Śrubuje się niepotrzebnie poziom egzaminów asystenckich i sędziowskich, wymagając wiedzy, która nigdy się nikomu ani w pracy hodowlanej ani na ringu nie przydaje..... Plagą są "sędziowie z rozszerzeń" - na mniejsze wystawy taniej wszak jest zaprosić sędziego który posędziuje dwie grupy niż jedną.... Nie dosyć, że tym sposobem blokuje się dorobek młodym sędziom, to jeszcze "rozszerzeni" mają na ogół w zakresie grup "dorobionych" poziom dużo słabszy niż powinno się tego wymagać. A PKPR się stara. Zabiega o hodowców, o wystawców, - do Łodzi wyobraźcie sobie sprowadzili "cruftowego" sędziego z Anglii! Jak się o tym dowiedziałam to az mnie zatkało..... Quote
MonikaSz Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 [quote name='filonek_bezogonek']Poniewaz bylam na wystawie PKPR to moge potwierdzic ze ani na terenie wystawy anni poza nim nie bylo handlu szczeniat - nawet nie bylo nigdzie porozlepianych ogloszen - wiec nie trafilas akurat z tym zarzutem. [/quote] Napisałam tylko o różnicach między organizacjami i ich podejściu do sprzedaży szczeniąt. Jedni zakazują handlu na wystawie, ale handel kwitnie pod nimi, a drudzy zezwalają na sprzedaż szczeniąt podczas wystawy. Nie oceniam :shake: [quote name='filonek_bezogonek']Jesli chodzi o prawa autorskie a skad wiesz ze ich nie maja ? Albo skad wiesz ze artykuly znalezione w necie zawsze sa opatrzone prawami autorskimi ?[/quote] Napisałam swoją wątpliwość, także nie musisz mnie atakować. W internecie też nie mam pewności, że na przedruki, tłumaczenia autor strony posiada prawa autorskie. Podobnie jak do zamieszczanych zdjęć. [quote name='filonek_bezogonek']Jesli juz sie czepeiamy regulaminów to powiem ze w ZKwP regulaminy pozostawiaja wiele do zyczenia i sprawne oko wylapie Luki ktore nie sa obwarowane zadnymi sankcjami.[/quote] Ależ oczywiście, że znajdzie się dziury w regulaminach ZK i wiele czasu jeszcze minie nim zaczną się zmiany na lepsze. Już kiedyś pisałam, że PKPR może i dobrze wystartował, ale nie podoba mi się c.d. działań prowadzonych w celu chociażby obniżenia wymogów hodowlanych w rasach użytkowych. Chodzi mi głównie o wymogi dotyczące testów psychicznych i wymogów obowiązkowych badań HD dla belgów. W ZK też nie jest różowo (od paru lat trwa walka o nowe testy hodowlane dla OB - można znaleźć więcej na forum rasy). W PKPR mogli od razu podnieść poprzeczkę, a nie obniżać, dlatego mi się to nie podoba. Nie jestem hodowcą. Patrzę na nich po prostu przez pryzmat rasy ... Quote
Mraulina Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Często zanim się podniesie poziom, trzeba go obniżyć. Ja jestem w ZK i tam zostanę, ale nie lubię przesadnej krytyki, zwłaszcza że w gruncie rzeczy podziwiam ludzi, którzy przełamali monopol ZK. Już to jest dla mnie niesamowite! Co za talent organizacyjny! Ile samozaparcia! I jeszcze jedna rzecz mi się podoba (to już wiem od koleżanki, która zamyśla zapisać siędo PKPR żeby hodować biewery) - oni starają się narybkowi przekazać jak najwięcej wiedzy! A u nas jest z tym tak jak jest....... Quote
filonek_bezogonek Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 MonikaSz nikt cie ni atakuje ale w analogiczny sposob odpowiadam badz ripostuje uwagi na temat ZKwP. Mraulina Niestety ZKwP to taka Poczta Polska w kynologicznym wydaniu. Rozkokosil sie na rynku i sie niczym nie przejmuje Quote
MonikaSz Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 filonek_bezogonek napisał(a):MonikaSz nikt cie ni atakuje ale w analogiczny sposob odpowiadam badz ripostuje uwagi na temat ZKwP. Masz rację - ot urok słowa pisanego ;) Mraulina - ja bym aż tak bardzo nie podziwiała tych ludzi :shake: Ale oczywiście masz prawo tak uważać. W tej chwili są wszyscy przyjmowani z otwartymi ramionami, niektórzy nawet byli namawiani na odejście z ZK, bo to właśnie taki zapyziały monopolista. W końcu czymś muszą starać się przyciągnąć nowych członków. Ja w dalszym ciągu wierzę (może najwnie), że prędzej czy później zacznie się coś zmieniać. Na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie odejścia z FCI. Quote
Godelaine Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 [quote name='Mraulina']Często zanim się podniesie poziom, trzeba go obniżyć. Zdaje sobie sprawę, że czasem stawianie poprzeczki zbyt szybko, zbyt wysoko może być szkodliwe. I trzeba z tym uważać, żeby nie wylać dziecka z kąpielą. Ale w tym wypadku to akurat nie działa. ZK i tak, w moim odczuciu, jest za bardzo liberalny. Ale w porównaniu do PKPR to ostoja radykalizmu. U nich suka i reproduktor licencjonowani, po których rodzą się szczenięta z przypiskiem "elita", to takie, które IMHO powinny być standardowym wymogiem hodowlanym. Bo dla mnie przejście testu (banalnego, tak naprawdę niewiele sprawdzającego), jedna doskonała (w 'gigantycznych' stawkach i przy sędziach nie znających się na rasie lub przy takich, którzy jednocześnie są właścicielem hodowli, z której wyszła połowa stawki) i ewentualne prześwietlenie (które nie obejmuje, a powinno, chociażby mojej rasy) - to MINIMUM. A nie żadna elita. Żeby nie było, sama uważam, że pod tym względem ZK nie jest doskonały. I jak pisała Monika, we własnej rasie walczymy o podniesienie standardów już od pewnego czasu. PKPR miał tę szansę. I z tego nie skorzystał. Przykre. zwłaszcza że w gruncie rzeczy podziwiam ludzi, którzy przełamali monopol ZK. Już to jest dla mnie niesamowite! Co za talent organizacyjny! Ile samozaparcia! Taaa... A może jeszcze wypadałoby sie zastanowić, jaki był powód wystąpienia z ZK? Zwłaszcza w kontekście tego, że Ci sami ludzie, którzy zakładali tę organizację, kryją teraz swoje suki co cieczkę? Zaczynając od wieku +/- 15 miesięcy, w rasie, która dojrzewa do lat trzech? Co mi po zdolnościach organizatorskich, jak gdzieś po drodze zagubili te "coś", bez którego Hodowla (przez duże "H") nie ma sensu. Bo co wspólnego z Hodowlą ma takie traktowanie własnych suk? Krycie jednej z nich SIEDEM razy, w tym SZEŚĆ razy tym samym psem? Używanie praktycznie dwóch tych samych (własnych) reproduktorów? Tak, to są Ci sami ludzie, których Ty tak podziwiasz. Ja nie mam czego podziwiać. Mi jest przykro, że ktoś taki mieni sie miłośnikiem rasy. I że przewodniczy organizacji, która niby ma być tą lepszą. Wypadałoby także wspomnieć o tym, że w PKPR, który nie współpracuje z FCI, praktycznie nie można się rozwijać. Bo nie ma wystaw, na których pojawiają się specjaliści w rasie (w belgach takowi na ringach PKPR nigdy jeszcze nie zawitali), bo nie ma wystaw, gdzie są naprawdę duże stawki i można rzeczywiście coś zobaczyć, bo praktycznie wszystkie wspaniałe reproduktory są w FCI i użycie ich jest w zasadzie nierealne (więc trzeba ograniczać się do własnego podwórka), bo... bo... bo... Mogłabym wymieniać jeszcze długo. Ja jednak wolę FCI i ZK, gdzie w ciągu kilku miesięcy mogę zaliczyć klubówkę węgierską, czeską, polską, holenderską i francuską (na której pojawia sie ok. 500 psów, stawka po prostu niesamowita w mojej rasie). I być ocenianym przez najlepszych. Ale cóż. Co kto lubi. Quote
Godelaine Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Mraulina napisał(a):O PKPR krążą czarne legendy - ZK wścieka się, że ma rywala, hodowcy - że ktoś zabiera im chętnych na szczeniaczki. Nie jestem hodowcą. Zresztą w PKPR w zasadzie nie ma groenendaeli (odpukać, tfu tfu tfu). Mimo to, sama będę przekazywała owe czarne legendy dalej. Czemu? Bo niestety zbyt często to nie są legendy, a smutna prawda. Quote
nidhogg Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Mraulina napisał(a): No i po raz pierwszy w Polsce popublikowano słowniki kynologicznych terminów - polsko - angielski, polsko - niemiecki i bodajże także polsko - rosyjski. nieprawda. czasopismo "Pies", rocznik 1992, nr 2 - slownik polsko-niemiecko-angielsko-francuski. Co do sędziego, jejku to powinnam sobie wystawic pomnik za zaproszenie na klubowke sedziego specjalisty ? Poza tym, to ze ktos sedziuje Europejska, tudziez inna prestizowa nie swiadczy o jego wybitnosci... i bynajmneij do nikogu tutaj nie pije. Quote
Mraulina Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 [quote name='nidhogg']nieprawda. czasopismo "Pies", rocznik 1992, nr 2 - slownik polsko-niemiecko-angielsko-francuski.quote] Znam to. B. małe i słabe, z błędami ortograficznymi. Nie ma porównania z potężnymi słownikami wydanymi przez PKPR. No i brak typowych zwrotów, często idiomatycznych. W Niemczech ukazał się potężny słownik kynologiczny trójjęzyczny - dlaczego u nas do tego nikt się nie weźmie? Większość naszych sędziów jest strasznie słaba językowo..... wzorców nie jest w stanie sobie przyswoić. Do PKPR się nie przepiszę - ale będąc od baaaardzo wielu lat hodowcą i wystawcą w ZK potrafię pewne rzeczy dostrzec i ocenić. A od zaprzyjaźnionych działaczy dowiaduję się czasem tego i owego - ale nie będę przecież tutaj kalała własnego gniazda. ZK to MóJ związek i strasznie mi przykro, kiedy się na niego nadaje, kiedy nie znajduję argumentów na jego obronę. Czasem jestem wściekła. A swoją drogą - krakowski oddział ZK jest na tle "całokształtu" naprawdę w porządku.Z tego co wiem, gdzie indziej bywa nieciekawie. Ale to nie znaczy, że należy z ZK uciekać. Trzeba robić swoją robotę i już. I w pewnych sytuacjach nie dać się sprowokować. A jeżeli idzie o Crufta, to tam zaprasza się naprawdę NAJLEPSZYCH sędziów. Jest nawet takie określenie - cruftowy sędzia. Sędziwanie na Crufcie to nobilitacja. Quote
FRODKA Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Miałam okazję zobaczyć wystawę w Chorzowie PKPR .Na wystawie było może z 30 psów,to o jakim zagrożeniu dla ZK mówicie. Quote
Mraulina Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Zagrożenie jest - po prostu u nas wiele psów jest zgłaszanych na wystawy, żeby zdobyć uprawnienia hodowlane - a u nich wystarczy raz psa pokazać na wystawie, dostać jedną ocenę i z głowy. Psy w PKPR się rodzą, są sprzedawane, ich właściciele zapisują się do PKPR, mnożą psy... itd. W PKPR hoduje się rasy nie uznane przez FCI, np. ONy długowłose, pittbule itp. ONy długowłose się podobają (mnie zresztą też!) i wielu ludzi je nabywa, ograniczając popyt na psy z ZK. Taka jest prawda. Quote
FRODKA Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Bez przesady w ZK wystarczą trzy wystawy a na najmniejszej wystawianych jest kilkaset psow.A oni tez mają siedem wystaw w roku a nie kilkadziesiąt. Quote
Mraulina Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Zagrożenie jest - z przyczyn takich, jak choćby sytuacja gorzały. ZK zraża do siebie swoich członków. Często b. wartościowych ludzi, posiadających świetne psy. ZK powinien to zrozumieć - i szanować swoich ludzi. A z tym jest różnie. Quote
bajadera Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 [quote=Mraulina;6204895A jeżeli idzie o Crufta, to tam zaprasza się naprawdę NAJLEPSZYCH sędziów. Jest nawet takie określenie - cruftowy sędzia. Sędziwanie na Crufcie to nobilitacja. Mraulina, a byłaś kiedyś na Crufcie ? Ja byłam i wcale nie wszyscy sędziowie to byli wybitni specjaliści od ras. I cuda w sędziowaniu się zdarzały. Quote
Mraulina Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 A może po prostu sędziowie preferowali typ psa, dla Ciebie nie do przyjęcia? Na świecie różnie z tym bywa. Sznaucery w amerykańskim typie wygrają u sędziego z USA - u Europejczyka przerżną. To samo dotyczy choćby jamnika, basseta ang., seterów, ONów - i wielu innych ras. Kiedy byłaś na crufcie? Bardzo mnie to interesuje! I jakie rasy oglądałaś? Quote
bajadera Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Byłam w tym roku, a oglądałam terriery (nie wszystkie - tylko te, co mnie interesowały). A w najbardziej interesującej mnie rasie był autentycznie sędzia, który nie był specjalistą od tej rasy. Jeśli pies, który w 2006 był czołowym psem w rasie (BOB na Crufts i zwycięstwo świata oraz zwycięstwo wystawy specjalistycznej, klubowej w UK) przegrywa sromotnie, to coś jest nie tak. Zresztą siedzieli obok mnie ludzie, którzys są sędziami hodowcami i ich poglądy na sędziego były analogiczne. Zbliżona sytuacja była w aidale terrierach, gdzie wybory sędziego (innego) były co najmniej dziwne. Tak że ja nie wierzę, że sędziowanie na Crufcie to dyplom szlachecki dla sędziego. Quote
BabyCakes Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 No i po raz pierwszy w Polsce popublikowano słowniki kynologicznych terminów - polsko - angielski, polsko - niemiecki i bodajże także polsko - rosyjski Widzialam jedna czesc slownika polsko-angielskiego (a moze angielsko-polskiego? nie pamietam) i jesli reszta jest tak samo do bani, to rownie dobrze mogliby tego w ogole nie publikowac :roll: Zeby nie byc goloslowna, podam przyklad: 'back' to dla pani autorki 'tylni' :evil_lol: :diabloti: Quote
Mraulina Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 Nie znam angielskiego, ale rosyjski słownik jest świetny. Korzystam z niego. Niemiecki też jest przyzwoity. A w ogóle jestem w posiadaniu słowników wydanych w Niemczech i Rosji. Szlag mnie trafia, że ZK nie zajmie się na serio problemem językowym. Wielu sędziów nie zna żadnego języka obcego, nie jest też w stanie przyswoić sobie wzorców, nie tłumaczonych na j. polski. Kiedy moja koleżanka na walnym zebraniu poruszyła temat, P. Mania ją wyśmiał. A ta koleżanka akurat dobrze zarabia na tłumaczeniu wzorców sędziom..... Po cholerę poruszała temat! A jeżeli idzie o Crufta, to cóż - moja ch pl dostała kiedyś ocenę dobrą... a tydzień później resCACIBA. I to od Niemca! (ONka). A inter znajomego w Poznaniu dostał bd. Słusznie! Suka koleżanki dostała ch.pl. Niech mi ktoś wyjasni, jak to było możliwe!!!!!!! Quote
jefta Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 Mraulina napisał(a): A jeżeli idzie o Crufta, to cóż - moja ch pl dostała kiedyś ocenę dobrą... a tydzień później resCACIBA. I to od Niemca! (ONka). A inter znajomego w Poznaniu dostał bd. Słusznie! Suka koleżanki dostała ch.pl. Niech mi ktoś wyjasni, jak to było możliwe!!!!!!! Inny wzorzec? Może po prostu inna interpretacja. Psy w KC często różnią się od FCI i takie rozbieżności w ocenie są naturalne w końcu to dwie różne organizacje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.