Robull Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Dodatkowo członkowie PKRP NIE INFORMUJĄ często o tym, że rodowody ich szczeniąt są ważne tylko w PKRP. Potem dochodzi do sytuacji, kiedy nabywcy takiego pieska udają się, aby go zarejestrować w ZKwP i dowiadują się, że taki rodowód nie jest przez nich uznawany.To jest bardzo poważny problem! My tu w większości od lat zajmujemy się kynologią, ale przeciętny Kowalski czyta ogłoszenie np. w jakiejś gazecie w stylu "sprzedam szczeniaki rasowe po championach..."; Kowalski nie chce wspierać producentów szczeniąt, albo z innego powodu chce mieć psa rasowego, czyli z rodowodem; nie ma bladego pojęcia, że jest w Polsce coś oprócz Związku Kynologicznego; dzwoni, dogaduje cenę (nie małą, bo to przecież pies z rodowodem i championach...), no i kupuje; dochodzi do wniosku, że może warto pokazać go na jakiejś wystawie, skoro pies po championach i tyle kasy za niego zapłacił; więc jedzie Kowalski do najbliższego Oddziału ZKwP i co słyszy? Nie zarejestrujemy Pana psa i nie może Pan go zgłosić na wystawę, bo ktoś Pana nabił w butelkę i sprzedał Panu jakiegoś kundelka za cenę psa rasowego. Ale niestety wściekły Kowalski nie może juz nic z tym zrobić, bo w ogłoszeniu nie było mowy, że dostanie rodowód ZKwP, a poza tym przecież chciał szczeniaka z rodowodem i go dostał. Ten nibyhodowca nie poczuwał się do uczciwości i samowolnego poinformowania Kowalskiego, że ten rodowód jest taki trochę inny. To, że tym rodowodem Kowalski teraz może się podetrzeć, albo swojego szczeniaka, to juz inna kwestia. Obawiam się, że większość z tu piszących nie zdaje sobie sprawy, ilu takich oszukanych (nazwijmy sprawę po imieniu) Kowalskich już mamy! Oczywiście PKRP nie powstało na złość ZKwP. Powstało, bo w strukturach ZKwP nie mieli możliwości rozmnażania psów bez jakiejkolwiek kontroli.Dokładnie o to w tym chodzi. Mówi się o tym, że nieuczciwi hodowcy bywają wszędzie i to prawda. Ale kiedyś było tak, że jak jakiś nieuczciwy hodowca chciał dorobić na boku, to wypuszczał lewy miot i sprzedawał szczeniaki rasowe bez rodowodu (nie cierpię tego określenia) powiedzmy po 300 zł. Teraz dzięki PKPR robi inaczej: kryje sukę psem z PKPR, wyrabia szczeniakom rodowody w PKPR, daje ogłoszenie o sprzedaży szczeniaków z rodowodem i żeni je np. po 1500 zł! Z właścicielami reproduktorów dzieje się tak samo - kryją suki w ZKwP i PKPR, no i kasa leci... A co tam, kto to sprawdzi? Niektórzy są juz tak bezczelni, że nawet umieszczają informacje i ogłoszenia o takich szczeniakach na swoich stronach www! Co bardziej dykretni piszą np. że hodowla jest w ZKwP i posiada szczeniaki (oczywiście z rodowodem) rasy AST oraz rasy pitbull, czyli z PKPR. Jeszcze inni sprzedają te szczeniaki np. przez allegro pisząc, że to aukcja grzecznościowa i sami nie mają z tym nic wpólnego. Quote
shangri_la Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 SALUX napisał(a): Pani sędzina na ringu- o ile pamiętam ringów były 3- oceniając psy tak wielu ras, czytała podczas oceny wzorzec....ciekawy sposób oceny:crazyeye: . fakt ze to swiadczy o jego nieznajomosci ale ja musze tu przyznac , że przynajmniej jak czegos nie wiedza to czytaja ten cholerny wzorzec a nie leca na pale jak u nas. ja mam psa rzadkiej rasy a na ani jednej karcie oceny nei zostało zaznaczone ze moj pies jest za duzy o 5 cm! nic tylko dosk i do widzenia. jest to słowacki kopov a nasi sedziowie na sile oceniaja go jakby byl polskim gończym. dodam jeszcze ( zeby nie było) ze kompletnie nie popieram tego co robi ta "organizacja" i dla mnie cale pkpr jest zwyklym naciaganiem ludzi na "rodowodowe" psy. pozdrawiam Quote
SALUX Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Zgadzam się z przedmówcami. Moj koleżanka, kilka lat wstecz zakupiła owczarka szkockiego od hodowczyni z teże organizacji i była przekonana że skoro ma rodowód to może wystawiac psa na "naszych" wystawach. Wielkie było jej zdziwienie kiedy okazało sie że takiego dokumentu nawet nie można nostryfikowac. A co do czytania wzorca na ringu podczas oceny psa to lepiej by było ( skoro sie go nie zna:mad: ) zapoznać sie z nim zanim dojdzie do oceny psa a nie po prośbie uzasadnienia bzdurnej oceny. Sędzina w opisanym przypadku, po przeczytaniu wzorca, przyznała złoty medal choć wcześniej upierała sie że pies ma wady...... Nadmienię że ten pies jest zarejestrowany w ZKwP i ma 3xCWC oraz 2x Zw.Rasy a na tej wystawie uczył sie przebywania na ringu i oswajania się z nim. Więcej właściciel nie pokazał sie ze swoim psem na czymś takim, a szkoda bo w naszym mieście jest mało ras prezentowanych i był on wielką ciekawostką dla miłośników chcacych pooglądać rasowe zwierzęta.... Quote
Robull Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 SALUX napisał(a):Nadmienię że ten pies jest zarejestrowany w ZKwP i ma 3xCWC oraz 2x Zw.Rasy a na tej wystawie uczył sie przebywania na ringu i oswajania się z nim.Za takie cos wylatuje się ze związku! Poza tym, skoro pies miał juz tyle tytułów, to nie uwierzę, że nie był on "oswojony" z ringiem:crazyeye: To trochę tak, jakbym należąc do Młodzieżówki Socjalistycznej wziął czynny udział w manifestacji Młodzieży Wszechpolskiej, bo chcę się nauczyć kultury osobistej i oswoić z tłumem:mad: Quote
puli Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Robull napisał(a): To trochę tak, jakbym należąc do Młodzieżówki Socjalistycznej wziął czynny udział w manifestacji Młodzieży Wszechpolskiej, bo chcę się nauczyć kultury osobistej i oswoić z tłumem:mad: Amen :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt: Quote
SALUX Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Robull napisał(a):Za takie cos wylatuje się ze związku! Poza tym, skoro pies miał juz tyle tytułów, to nie uwierzę, że nie był on "oswojony" z ringiem:crazyeye: To trochę tak, jakbym należąc do Młodzieżówki Socjalistycznej wziął czynny udział w manifestacji Młodzieży Wszechpolskiej, bo chcę się nauczyć kultury osobistej i oswoić z tłumem:mad: Złe zrozumienie przekazu:evil_lol: Pies był na tej wystawie w wieku 9-ciu miesięcy, jeszcze przed debiutem na wystawach w ZK i nie był nawet zarejestrowany. Ja namówiłam właściciela by spróbował go wystawić, zobaczył jak sobie poradzi z psem, czy pokaże zęby, da sie ustawić itp. Własciciele nie sa młodzieńcami którzy szybciej zapewne zapanowali by nad kolosem. Widać próba sie udała bo pies został zgłoszony do ZK i zaczął być wystawiany czego dowodem są obecne osiągnięcia. A zdanie właściciela i moje po tejże wyżej opisanej wystawie pozostały do dnia dzisiejszego niezmienne. Quote
Light of Shin-Ra Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Skoro się na tym znacie to może mnie oświecicie. Czyli te pity sprzedawane z rodowodem ABDA to są rejestrowane w PKPR? Ja się jeszcze za dobrze nie znam na tych wszystkich organizacjach ale takie ogłoszenia non stop widzę np. w Moim Psie. Możecie mi napisać czy dobrze myślę czy to coś zupełnie innego. :crazyeye: Quote
Guest Reyes Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Chyba PKPR i IDBA dopuszcza rejestracje psów w więcej niż jednym org. kynologocznych ale moge się mylić... Quote
SuperGosia Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 A ja za-offuje ;) Robull napisał(a):To trochę tak, jakbym należąc do Młodzieżówki Socjalistycznej wziął czynny udział w manifestacji Młodzieży Wszechpolskiej, bo chcę się nauczyć kultury osobistej i oswoić z tłumem:mad: Mimo mlodego wieku, moj pies to "weteran" wystawowy (15 czy 17 wystaw na koncie), ale jesli mam mozliwosc (i zapas czasu) staram sie z nim wejsc na ring przed ocena i przejsc jedno lub dwa koleczka. Nazywam to rozgrzewka. Pies sobie troche niuchnie, a przy wlasciwym wystawianiu nie jest juz tak zainteresowany wykladzinka po ktorej chodzi ;) Nasi sedziowie ZKwP tez czasem zagladaja do wzorcow i uwazam, ze takowe powinny lezec na stoliku. Gdy dostaja do oceny cala duza grupe FCI, to (szczegolnie "mlodzi" sedziowie) powinni miec mozliwosc nie tyle ich czytania, co wgladu, by sprawdzic detale. Nie zapominajmy - sedzia tez czlowiek - moze nie byc czegos pewien, zwlaszcza gdy ma do czynienia z rzadka w jego kraju rasa. To, co jest we wzorcu to teoria i mozna znac go na pamiec, ale widzac po raz pierwszy psa jakiejs rasy moze byc ciezko ocenic i wylapac pewne mankamenty/zalety. Quote
Robull Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 SALUX napisał(a):Złe zrozumienie przekazu:evil_lol: Pies był na tej wystawie w wieku 9-ciu miesięcy, jeszcze przed debiutem na wystawach w ZK i nie był nawet zarejestrowany.No, to faktycznie źle to zrozumiałem, ale chyba przyznasz, że nie było to jasno napisane:shake:. Quote
KAŚKA Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Han Sharn napisał(a):Skoro się na tym znacie to może mnie oświecicie. Czyli te pity sprzedawane z rodowodem ABDA to są rejestrowane w PKPR? Ja się jeszcze za dobrze nie znam na tych wszystkich organizacjach ale takie ogłoszenia non stop widzę np. w Moim Psie. Możecie mi napisać czy dobrze myślę czy to coś zupełnie innego. :crazyeye: Myślisz poprawnie:razz: Podobnie PKPR uznaje np. rasę "moskiewski stróżujący", a FCI nie. Quote
Mraulina Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Czas mija. PKPR się rozrasta i cywilizuje. A ZK się nie zmienia... niestety... I nie wyciąga z wniosków z faktu rozrostu PKPR. A szkoda! Quote
Wiza Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 i tak ZK górą, nigdy bym nie przedszła do jakiegoś PKPR'u Quote
Mraulina Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Ale wielu tam kupuje psy. I się zapisuje. Poczytaj wypowiedzi Gorzały na tym forum - można się załamać. ZK powinien trzymać pion! Konkurencji nie należy lekceważyć - ona rośnie w siłę! Quote
jefta Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Ja zupełnie przez przypadek kupiłam ich gazetkę :oops:, ale teraz już wiem, że konkurencja jednak dopiero raczkuje. A było to tak-zobaczyłam na okładce jakiegoś śmiesznego rudzielca:cool3:, lubię czytać o egzotycznych/mało znanych rasach więc gazetkę kupiłam:mad: i co się okazało:angryy: ten śmieszny rudzielec to seter irlandzki z PKPR:crazyeye::roflt:, a gazeta jest oficjalnym wydawnictwem tego związku. Koszmar... im dalej się zaczytywałam tym większy:shake: Quote
Chima Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 @jefta Tu się zgadzam, bardzo dużo jest słabych psów, petów zwyczajnie, ktrórym ciężko byłoby spełnić jakikolwiek standard. Traca to wszystko amatroszczyzną, ale tak jak pisała koleżanka z Krakov rozwijają się...cały czas, byle jak to wygląda i niewydolne jest, ale rozwija się...sam nie myślałem nigdy o przejściu do PKPR, ale znam wiele osób, które dla świętego spokoju tam przeszły, a mają dobre psy, to jednak tylko promil całości... Pamiętać należy jednak, że ZK działa z mega rozmachem, od wielu, wielu lat...tu jakiekolwiek porównanie będzie in minus na niekorzyść PKPR... Quote
jefta Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Mi tu nie chdziło o porównanie do ZK tylko o ogólny poziom tego pisma (a jest barometrem organizacji, która go wydaje) dlaczego w takim razie pet znalazł się na okładce? Skąd tragiczny poziom tekstów? Quote
Chima Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 @Jefta Widziałem pierwszy numer tego pisma...jest żenua of course, stylityka dramat i wszechobecna amatorszczyzna, w piśmie ZK jest dużo lepiej, ale święte krowy zasiadają i tylko one mogą pisać ,tu wiocha tam totalitarym...:shake: Quote
Mraulina Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 To klubowe pisemko wcale nie jest takie złe! Kupuję je od początku - i znalazłam w nim sporo ciekawych artykułów. Np. na temat rzadkich ras. Pewna stara sędzina opowiadała mi jakie były początki ZK. Podobne! Przypadkowe psy z odłowu o nieznanym pochodzeniu, brak kwalifikowanej kadry - ale lata i liczby zrobiły swoje. PKPR ma swoja stronę internetową - podaję z pamięci, ale chyba się nie mylę: www.pkpr.pl - zaraz sama tam zajrzę.... No i w PKPR rejestruje się rasy, których FCI za cholerę nie chce uznać. W ogóle to całe FCI to strasznie ociężała machina. A w ogóle to byłam kiedyś przez przypadek na wystawie PKPR we Wrocławiu. Wrażenie całkiem niezłe, chociaż mało psów wystawiano. Quote
Chima Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 @All Słuchajcie, ważne jest to, że jest alternatywna organizacja kynologiczna, raczkuje, ale może się wyrobi lub padnie...jednak jeżeli postawa ZK będzie taką chamerą jak do tej pory to raczej tylko PKPR zyska...i uważam, że bardzo dobrze. Wiadomo, że nie od razu ZK powstało w takiej formie jak mamy ją dzisiaj w krajach gdzie działa prężnie i etycznie (to nie Polska), niestety jednak czasy odławianych psówi metod niemalże kopalnych minęły, świat jest multimedialny i pędzi przed siebie, teraz jeżeli w ciągu 10 lat taka organizacja nie pojawi się na solidnym fundamencie zwyczajnie zacznie się cofać, przestanie istnieć... Quote
MonikaSz Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 [quote name='Mraulina']Ale wielu tam kupuje psy. Taaaaa ... a potem część z nich idzie zarejestrować psa w ZK i dowiaduje się, że wg FCI nie kupili rodowodowego psa :shake: Jakoś mało który hodowca informuje nabywców, że jego szczeniaki nie mogą być zarejestrowane w Związku Kynologicznym. Wystarczy poszukać takich informacji na Dogomanii czy też innych psich forach ... gorzała - miała być alternatywa, ale patrząc na moją rasę, to żal serce ściska jak suki głównych założycieli są kryte co cieczkę ! Począwszy od pierwszej cieczki ! Od jakiegoś czasu nawet przestali publikować informacje o poprzednich miotach ... Dla mnie przykład powinien iść od góry, a jakoś nie idzie ... Ot niezły marketing ... Cóż ZK też nie jest kryształowy, ale każdy z nas ma wolny wybór. Gdzieś już kiedyś wypowiadałam się w tym temacie, także nie będę więcej się powtarzać ... Quote
Chima Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [quote name='MonikaSz']Taaaaa ... a potem część z nich idzie zarejestrować psa w ZK i dowiaduje się, że wg FCI nie kupili rodowodowego psa :shake: Jakoś mało który hodowca informuje nabywców, że jego szczeniaki nie mogą być zarejestrowane w Związku Kynologicznym. Wystarczy poszukać takich informacji na Dogomanii czy też innych psich forach ... gorzała - miała być alternatywa, ale patrząc na moją rasę, to żal serce ściska jak suki głównych założycieli są kryte co cieczkę ! Począwszy od pierwszej cieczki ! Od jakiegoś czasu nawet przestali publikować informacje o poprzednich miotach ... Dla mnie przykład powinien iść od góry, a jakoś nie idzie ... Ot niezły marketing ... Cóż ZK też nie jest kryształowy, ale każdy z nas ma wolny wybór. Gdzieś już kiedyś wypowiadałam się w tym temacie, także nie będę więcej się powtarzać ... MonikaSz Pisałem już na temacie u siebie o wyborze właśnie. Niestety i w PKPR i w ZK krycia cieczka w cieczkę trafiają się regularnie, winny jest wadliwie i celowo źle skonstuowany zapis o granicy roku kalendarzowego, tak więc jak się sukę poprowadzi na hormonie to rodzi nawet 2 razy w roku w sumie na pełnym legalu, do tego znam osobiście przykład hodowcy DC, ktyry dostaje non stop zgodę na krycia suki, która już dobija do 11 lat...jakim códem nie mam pojęcia, znam innego hodowcę CdB tym razem, który mimo puszenia się etyką i miłością do psów kryje sukę cieczka w cieczkę, bo może zgodnie z regulaminowym farmazonem...zapis jak i wiele innych powinno być zmienionych...w PKPR nie znam zbyt dokładnie tematu.........niestety więc ciężko jest mi jednoznacznie wypowiedzieć się... Quote
MonikaSz Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Wiem, czytałam o Twoich perypetiach w gdańskim oddziale ... Dlatego też napisałam, że ZK nie jest ideałem - zresztą i w jednej i drugiej organizacji trafiają się nadużycia i "dbałość" o psy. Niemniej jeśli w tak młodej organizacji przykład, który podałam powyżej idzie od góry, to dla mnie też coś jest nie tak i powinno dać to do myślenia ... Dla mnie to jest odgórne przyzwolenie, ale mało kto o tym pisze. Akurat dotyczy to mojej ukochanej rasy, co się w innych rasach dzieje nie wiem. Część osób, które się przepisały niejednokrotnie już żałują, że odeszły z ZK. To też o czymś świadczy. Znajomi kiedyś nie zwrócili uwagi, że w ich miejscowości zgłosili sukę na wystawę PKPR (byli przekonani, że to wystawa związkowa). Uprzejma pani poinformowała ich, że skoro się wycofują, to zgłosi ich 'nadużycie' do ZK i oni i tak do nich po wykreśleniu z ZK wtedy wrócą (będąc członkiem ZK nie można wystawiać psa w ramach innej organizacji) :diabloti: Na szczęście dało się ich pomyłkę naprawić. Także niewiedza szkodzi ... ale tak jak pisałam każdy ma wybór. W drugiej organizacji dopuszczalne są krycia co 10 miesięcy, czyli legalnie też można kryć 2 x w roku ... Jak będziesz miał kiedyś ochotę to z chęcią umówię się na wspólną pogawędkę. Quote
Chima Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 @MonikaSz Skoro dopuszcza się krycia co 10 miesięcy to również jest coś nie tak, jeżeli ktoś tak postępuje raczej ciężko to nazwać organizacją kynologiczną. Te przykłady wycinania się organizacji w naszym kraju są nieciekawe, takie sznatażyki niefajne mają znamiona nękania i podciągnąć to można pod paragraf tak naprawdę - każdy obywatel RP ma prawo do wolności zrzeszania się i stowarzyszania się, a wszelkie naciski są karalne. Każdy z nas może zgodnie z konstytucją zrezygnować dosłownie ze wszystkiego w każdej chwili ...a niewiedza nie usprawiedliwia... Moje perypetie jak to ujęłaś w gdańskim, a obecnie sopockim oddziale nadają się do gazety i telewizji, bo ten burdel nadal się spoko trzyma. Jeżeleli ZKwP/NSDAP łamiąc konstytucję i prawa obywateli uzurpuje sobie prawo do nękania tychże w nielegalny sposób to w trybie nakazowym conajmniej oddział, który się dopuszcza tego typu praktyk pownien być rozwiązany..., a władze dożywotnio wywalone na zbity pysk...tak dla przykładu...spota możemy zrobić, ale nie w tej chwili, mam dość dużo zajęć i cieczkującą rozszalałą sukę w domu z dwoma samcami...po prostu w tej chwili nie dam rady...:shake: Quote
Mraulina Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Mówi się, że sytuację w ZK możemy sami uratować, wybierając do władz kogo należy. Rzecz w tym, że na wybory często przychodzi b. dużo osób nie orientujących się w tym, kto jest kto - i do władz trafiają ludzie przypadkowi - lub ci, co dotychczas zajmowali wazne stołki i właśnie nich zleźć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.