Chima Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Brezyl & UTAAP Związek i podobieństwo nazw nie jest oczywiście przypadkowe. Celowo ktoś skorzystał z identycznego skrótu. To oczywiste. Tylko co ma to wspólnego z wyborem psa rasowego. Każdy kto decyduje się na rasowe zwierzę, które zamierza hodować i wystawiać na pewno sprawdzi dokładnie pochodzenie, zdrowie i przynależność do konkretnej organizacji kynologicznej. Niestety może się okazać, że hodowca to oszołom i niedouczony ściemniacz celowo wprowadzający kupujących w błąd, może się też okazać, że ktoś kto kupuje psa ma tak małą wiedzę w tej materii, że może nie powinien się porywać z motyką...są dla takich ludzi schroniska, gdzie psy błagają o adopcję...tym ludziom, którzy są rzekomo tak nieporadni polecam tą opcję. Quote
UTAAP Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Zgadzam sie, ze jesli ktos kupuje psa z zamiarem wystaw i hodowli, to pewnie juz wie "co, gdzie i kiedy" i dokad kierowac nastepne kroki. Dla osoby "nowej" w tej dziedzinie nie jest to jednak takie oczywiste i wydaje mi sie, ze oczekuje wlasnie od hodowcy informacji i wyjasnienia roznic, z ktorych najprawdopodobniej wogole nie zdaje sobie sprawy. Ma pieska z udokumentowanym pochodzeniem i fajnie, ale juz mu tak fajnie nie bedzie, kiedy pojdzie do organizacji X zeby zglosic na wystawe tak z ciekawosci, a tam go odprawia z kwitkiem, bo okaze sie, ze to nie ta organizacja co trzeba. Hodowca nie widzial potrzeby wyjasnienia, ktora organizacja wystawila rodowod/metryke. Ja o takiej sytuacji wczesniej pomyslalam. Oczywiscie byloby super, gdyby w kazdej gazecie (albo i w tv) byly reklamy roznych org.kyno w Polsce i kazda byla tak samo dobrze znana przecietnemu Kowalskiemu, ktory chce pieska z rodowodem. Realia sa jednak inne i przecientny Kowalski mysli, ze o wszystkim powie mu hodowca, bo skoro tym sie zajmuje to "wie lepiej" - i wg mnie jest to zupelnie normalne. Quote
Chima Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 UTAAP Jasne, że ktoś nowy może się pogubić, ale pamiętajmy o tym, że podobnie jak sportowe samochody, rasowe psy nie są przeznaczone dla wszystkich, a przeciętny hodowca produkując nie hodując sam sobie strzela w kolano. Rasa jaką hoduje (obojętnie jaka) masowo produkowana zwyczajnie traci. Zarówno od strony zdrowia, eksterieru jak i poprzez swoją dostępność deprecjonuje samą siebie. Wykorzystują to nieuczciwi hodowcy, którzy jak jedna z pod trójmiejskich hodowli i drukują własne rodowody, to są oczywiście tylko kawałki papieru bez żadnej wartości, ale nabrała się cała masa ludzi. Wiem, że to może być problem. Sam sprowadzając psa z kraju o jakim w Polsce nikt nic nie wiedział musiałem włożyć w to dużo pracy i trochę się doinformować, ale dzisiaj w dobie internetu to żaden problem. Jeżeli chodzi o FCI to na ich stronie widnieje cały czas informacja o tym żeby nie łączyć tej organizacji z F.C.I. W kraju mamy niewiele organizacji, co więcej jedna nie honoruje rodowodów drugiej, a więc możliwość pomyłki relatywnie maleje. O wszystkim dowiedzieć można się w internecie na forach, a także w oddziałach ZK i PKPR, dochodzą do tego rasy takie jak AB, Broholmer, BB czy Alano (to tylko przykład, takich ras jest więcej), które mają swoje kluby co pozwala na dokładne zapoznanie się z procedurami i regulaminami, a poszczególne kraje UE często inaczej niż w PL klasyfikują poszczególne rasy. Często jest też tak, że organizacje działające wewnętrznie co dziwne nie zwalczają się, a wręcz przeciwnie wzajemnie uznają psy między sobą. Przykładowo Francja. Quote
UTAAP Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Chima z Twoim postem z grubsza sie zgadzam, ale mi chodzi o to, ze przecietny wlasciciel psa rasowego nie udziela sie na forach internetowych, nie wie sam z siebie, ze moze w internecie znalezc cos takiego jak FCI lub F.C.I. (skad ma wiedziec, ze wogole ma czegos takiego szukac?), a nawet jak juz znajdzie to ten angielski jeszcze jednak nadal jest problemem dla wielu w dostepie do informacji (w mojej rasie np tak jest), no i przedewszystkim jego psina urodzila sie co najwyzej w innym wojewodztwie, a nie na drugiej polkuli (w przypadku tego ostatniego, sila rzeczy musialby znac angielski, zeby znalezc chociazby hodowle, a jak juz to mialby za soba, to doczytanie troche o rasie, organizacjach kyno itd poszloby 'rzutem na tasme'). Biorac to pod uwage, intuicyjnym punktem informacji, czy osoba, ktora moze dalej pokierowac, pokazac jak/gdzie 'uczyc sie' tej calej zabawy w kynologie, bedzie hodowca. Pol biedy, jak wlasciciel zadaje pytania i wyciagnie potrzebne informacje od hodowcy (musi wiedziec, o co zapytac), ale mysle ze nie o to chodzi. Wg mnie to hodowca powinien w tym wzgledzie wyjsc nowicjuszom na przeciw i od razu wszystko wyjasniac - sytuacja bylaby bardziej przejrzysta dla wszystkich. Edit: Zgoda, mamy niewiele organizacji kyno w Polsce, ale to podobienstwo nazw i skrotow (te drugie w wymowie brzmia identycznie) wrecz zwieksza mozliwosc pomylki, a nie na odwrot, tymbardziej u osoby niezorientowanej. Quote
Chima Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 UTAAP Wiem oczywiście o co Ci chodzi i tu zgoda, jako społeczeństwo w kwestii świadomości kynologicznej jest słabo. Hodowca jest często zamiast pomocą dużą przeszkodą, chociażby dlatego, że będzie za wszelką cenę promował swój typ w hodowli, który jest czasami dość daleki od wzorca i oryginału rasy. Przykładowo moja rasa, wypromowana w niewłaściwym typie pod dyktando jednej hodowli całkowicie zmieniła standard obecnie hodowanych psów i poza dosłownie kilkoma hodowlami poza granicami kraju nie można ich już uznać za wzorcowe CdB. Na takim materiale pracują niemalże wszystkie hodowle współczesne. Mieszanie psów w "naszym" typie z psami poprawnymi to zgroza, wychodzą jakieś typy pośrednie nie mające nic wspólnego z oryginalnymi CdB. Kilka na krzyż skojarzeń z zachowaniem czystości krwi i typu to niestety za mało. To przykład na to jak sprytnie manipulujący hodowca może zdegenerować rasę. Dzisiaj dostanie czystej krwi psa graniczy z cudem, a to co jest dostępne jest już zupełnie inną rasą. Samo FCI popełniło największe błędy zmieniając brzmienie wzorca oraz nazwę rasy psa, bez uzgodnień z krajem pochodzenia. Dlatego też sam hodowca to dużo za mało żeby się swobodnie poruszać w rasach psów rasowych. ZKwP jako najstarsza u nas w kraju organizacja kyno. jest mocno nie na czasie, a % młodych ludzi z doświadczeniem nadal jest przytłaczany przez wielkich działaczy...Można jednak to skutecznie ominąć po prostu trzeba samemu zakasać rękawy i planując zakup psa konkretnej rasy lub hodowlę można nawet przy brakach językowych przetłumaczyć z oryginału wzorzec, odwiedzić kraj pochodzenia rasy i hodowle, które mają najlepsze psy, nie ma innej drogi. Niestety, ktoś kto nie ogarnia podstaw być może nie powinien mieć psa rasowego, co więcej trafiają się czasami mało poznane i trudne rasy, wg mnie to już coś dla bardziej zaawansowanych, a psy tych ras nie są dla każdego. W necie są translatory, być może nie doskonałe, ale sam przykładowo korzystałem z pomocy tłumacza w językach obowiązujących w mojej rasie, dziwne jest też to, że nikt przede mną nie pokusił się o tłumaczenie oryginału wzorca, nawet FCI korzysta z przekładów z języków obcych w kraju pochodzenia co powoduje przekłamania kontekstu i znaczenia pewnych ważnych zwrotów zawartych we wzorcach. Skoro hodowcy nie zajęli się tym, FCI również to pozostaje tylko praca samodzielna, najpewniejsza i jedyna obiektywna. Quote
Wistra Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 Proszę o pomoc. Czy kupując psa, który jest zarejestrowany w Polskim Klubie Psa rasowego kupuję pseudo, tak samo, jakby to były te nowe stowarzyszenia? Quote
Cockermaniaczka Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 Na pewno nie bedziesz mogla go wystawiac na wiekszosci wystaw(FCI)... Co kto lubi,ja jednak bardziej ufam hodowca w ZK... Quote
FRODKA Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Nie jest to pseudo ,ale płacąc za psa taką cenę jak w ZK a nawet większą i mając potem problem z wystawami (mała ilość ) to nie rozumiem takiego wyboru . Nie wspomnę o większej możliwości wyboru dobrej hodowli ,bo złe można wszędzie spotkać. Quote
N&N Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 A ja się zastanawiam, na jakiej "bazie hodowlanej" hodują psy hodowcy z Klubu Psa Rasowego itp? Skąd biorą świetne egzemplarze? Jak je weryfikują? Czy ktoś ze Związku Kynologicznego, mając (powiedzmy, że czysto hipotetycznie) szałowego, zdrowego, prześwietlonego, świetnie wyszkolonego (np. ONka), nagle porzuca ZK "bo tak" i zakłada hodowle w innych stowarzyszeniach? Jakie psy są podstawą hodowli poza Związkiem Kynologicznym? Przecież właściciel rewelacyjnego repa raczej nie udostępni psa dla poza związkowych suk. Na jakiej podstawie mam sądzić, że stowarzyszenia inne niż ZK mogą być dla związku "konkurencją"? Pytam szczerze. Bez podtekstów. Jestem ciekawa. Quote
Błyskotka Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Te wszystkie stowarzyszenia to jedna wielka ściema. Obiecują rodowody których psy nie dostają tylko jakieś nic nie warte dyplomy czy certyfikaty. Pojęcia o rasach nie mają. Mieszają tylko ludziom w głowach tymi swoimi obiecankami i bzdurami. Quote
Chima Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 @All Niestety ZKwP jako stowarzyszenie robi to samo, róznica jest w skali ściemy. Wszystkie organizacje alternatywne mają rację bytu, za 50 lat będą równie mocne jak zapyziały ZK. Zresztą tendencja do słabego sędziowania, układów i układzików, przepychania jako championa psa słabego, chorego i nietypowego to raczej dzieło ludzi i ciche przywolenie ZK. Jeżeli podobne wolty odbywają się w pozostałych stowarzyszeniach to tylko współczuję. Quote
FRODKA Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Niestety ZKwP jako stowarzyszenie robi to samo, róznica jest w skali ściemy. Wszystkie organizacje alternatywne mają rację bytu, za 50 lat będą równie mocne jak zapyziały ZK. Właśnie ta różnica w skali ściemy jest najważniejsza ,bo nikt nie oferuje jak na razie mniejszej ściemy niż ZK . Tak ,tak na pewno będą za 50 lat tak mocne jak ZK i na pewno po 10 latach działania PKPR już ZK dogania -śmiechu warte. Quote
Chima Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Frodka ZK się cofa, więc nic dziwnego, że mniej lub bardziej nieudolnie działająca nowa organizacja dogania króla. Największa rewolucja i czystka powinna być przeprowadzona przez kontrolę d/s stowarzyszeń i skarbówkę, a następnie czas byłby wybrać i zmienić władze klubu, te niemrawe geriatryczne szwadrony śmierci. Jak już nowi, młodzi ludzie zajmą się kynologią w czystej formie może zacznie działać to etyczne na poziomie jaki warto naśladować, a dzisiaj tylko szlam i szuwary, zła szkoła dla konkurencji, która żeby przegonić ZK musi zrobić minimum i tyle robi, taki poziom nowych organizacji jaki poziom największego konkurenta. Quote
FRODKA Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Dogania coś takiego? może jakaś statystyka tego doganiania ,bo ja nic takiego nie widze .Chyba że to tylko takie życzenia które nic nie są warte. Quote
Chima Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Frodka Każde 10% jakie z rodowodami ZKwP przeniesie psy do PKPR przykładowo to już cios dla ZK, ucieka im bokiem kasa. Co robi się w takiej sytuacji, unowocześnia i oczyszcza ZK tak żeby ludzie widzieli sens i jakąś korzyść z członkostwa, a nie tylko opłaty i sankcje. Kupując za ciężką kasę psa życzę sobie żeby działali sprawnie i profesjonalnie, a nie tylko straszyli mnie ciągle czymś. Quote
FRODKA Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Jakie masz dowody że 10% z ZK przeniosło się do PKPR ? Quote
Chima Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Zadzwoń do nich, niech podadzą Ci ilość członków to nie jest tajemnica. PKPR to jedna z już istniejących organizacji, a powstają nowe, każda z nich znajdując członka zabiera go monopoliście do tej pory czyli ZKwP, to dobrze, konkurencja jest potrzebna. Dzisiaj już mogę być członkiem ZK, ale nadal nie widzę żadnego za, który by mnie ponownie przekonał, skoro po 5 prawie latach nadal jest dno dna. Quote
FRODKA Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Wiesz mnie jest ta wiedza niepotrzebna i dzwonić nie muszę, bo i tak wiem że PKPR ,nie wspominając o pozostałych nówkach ma nikłą procentowo ilość członków i psów w stosunku do ZK. O jakości nie wspomnę bo w większości to odpady z ZK więc na razie to żadna konkurencja i dłuuuuuuugo nią nie będzie cokolwiek tu będziesz pisał. Quote
Chima Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Frodka Nie chodzi o to co ja będę pisał, ale co dzięki temu będą myśleli potencjalni spadochroniarze z ZK i nowi właściciele psów rasowych, już dzisiaj psy rejestruje się w różnych organizacjach, skoro do nich trafiają odpadki z ZK to źle, ale myślę, że motorem takich organizacji będą rasy spoza FCI takie jak AB przykładowo. I to już wystarczy, nie można negatywnie oceniać każdej organizacji, nawet ZK dzięki protekcji FCI nadal się liczy. Quote
FRODKA Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 ale co dzięki temu będą myśleli potencjalni spadochroniarze z ZK i nowi właściciele psów rasowych, już dzisiaj psy rejestruje się w różnych organizacjach, Tak własnie ci nowi właściciele psów rasowych powinni wiedzieć że rejestrując się np w PKPR mają ograniczone możliwości hodowlane ,a rejestrując się w tych nowych tworach po prostu maja psy "w typie rasy" nie można negatywnie oceniać każdej organizacji, nawet ZK dzięki protekcji FCI nadal się liczy. można, jeżeli ma regulamin jeszcze gorszy niż ZK ,więc tylko ZK na razie się liczy. Quote
Chima Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Frodka PKPR ma regulamin i statut żywcem ściągnięty z ZKwP, czytałem kiedyś, są prawie takie same. To wprowadza zamieszanie, ludzie często przypadkowo rejestrują się gdzieś bez wiedzy. ZKwP zadbał o to wrzucając informację i wprowadzając zapis o wyrzucaniu z automatu każdego kto zapisze się do PKPR, natomiast PKPR honoruje rodowdy ZKwP i tym samym przejmuje legalnie część członków. Wg mnie rozwiązaniem były by kluby ras jak na Litwie, które zrzeszają molosy przykładowo, zajmują się pełną ewidencją, a ich związek spina całość z ramienia FCI, to mogło by równie dobrze działać u nas, właściciele ras zrzeszeni w klubach ras mieli by większy udział w propagowaniu dobrych psów, a ZKwP by na tym również korzystał. Quote
FRODKA Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 PKPR ma regulamin i statut żywcem ściągnięty z ZKwP, czytałem kiedyś, są prawie takie same. Prawie czyni dużą róznicę ,a to prawie to na + czy na - bo tego nie napisałeś . Tak się plączesz w wypowiedzi że już nie wiem czy radzisz dziewczynie zapisać się do PKPR bo tam jest lepiej czy nie i raczej wybrać ZK ,a może jakiś nowy twór ? Bo gdzieś należeć trzeba chcąc hodować rasowe psy , jaka jest propozycja ? Quote
Chima Posted October 21, 2012 Posted October 21, 2012 Frodka in plus, uprościli trochę zapisy. nie szli w zastałe regulaminy. najwiekszą różnicą jest rejestracja psów z rodowodami ZKwP. tzw. spadochroniarze uciekają często po różnych akcjach. czy doradzam, nie po prostu sam się zastanawiam, co w tym złego. mam psa z rodowodem ZKwP, wstąpię do PKPR i będę hodował psy rasowe innej federacji. Quote
sota36 Posted October 21, 2012 Posted October 21, 2012 N&N napisał(a):A ja się zastanawiam, na jakiej "bazie hodowlanej" hodują psy hodowcy z Klubu Psa Rasowego itp? Skąd biorą świetne egzemplarze? Jak je weryfikują? Czy ktoś ze Związku Kynologicznego, mając (powiedzmy, że czysto hipotetycznie) szałowego, zdrowego, prześwietlonego, świetnie wyszkolonego (np. ONka), nagle porzuca ZK "bo tak" i zakłada hodowle w innych stowarzyszeniach? Jakie psy są podstawą hodowli poza Związkiem Kynologicznym? Przecież właściciel rewelacyjnego repa raczej nie udostępni psa dla poza związkowych suk. Na jakiej podstawie mam sądzić, że stowarzyszenia inne niż ZK mogą być dla związku "konkurencją"? Pytam szczerze. Bez podtekstów. Jestem ciekawa. no...odbyla sie swiatowka! Na ktora - oficjalna nota Pani Prezes - zlgosilo sie az ponad 100 psow - mozna sprawdzic zagladajac na strone PKPR Quote
sota36 Posted October 21, 2012 Posted October 21, 2012 A propos konkurencji..czy znacie - prosze o podanie, czy ZK wydal metryki ( taaaa wiem, PKPR z regulaminu wydaje rodowody, co bardzo podresla!)na szczenieta , ktorych jeden z rodzicow dawno juz nie zyje? TJ po kryciu. Ze kryl...swietej pamieci ....rep...i nie bylo to krycie mrozonym nasieniem, a ..naturalne. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.