Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 608
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ostatnio była wystawa pod Warszawą miedzynarodowa PKPR było psów hmm z tego co pamiętam 69, kolezanka mi mowila ze duzo było owcazrków niemieckich, huskych była 2, o innych szpicach nie słyszałam.

Co najdziwniejsze ludzie poprzyjeżdżali z całej Europy i bynajmniej polski chyba nie był językiem dominującym.

co do reproduktorów, takie same zasady jak w związku kynologicznym.

Do księgi wstępnej nie wpiszą chyba kazdego psa który będzie przypominał rasowego, trzeba właściwie uargumentować cel. i celem nie moze być chęć posiadania potomstwa.

jezeli własciciele takiego psa chcą zeby pies miał potomstwo to z tego co mowiła pani z PKPR musi dostać specjalne pozwolenie.

Posted

Obejrzalam strone PKPR i przezylam maly szok :o

Widzialam zdjecia z wystaw, a na nich.... znane mi osoby z wystaw organizowanych przez ZKWP, ktore wystawiaja jakies psy....

Miejmy nadzieje, ze tylko w roli handlerow :roll:

A ilosc psow na tych wystawach jest faktycznie "powalajaca"....

Posted

Dużo jest w PKPR psów nie zarejestrowanych w ZK, np. pitbulli.

Chcieli stworzyć coś lepszego niż ZK, ale im się to nie udało, mają mało członków, a i tak cały czas się tylko kłócą, rodią przekręty.

Posted

Jeszcze ja chciałabym dołożyć swoje trzy grosze, tak z ciekawości weszłam na strone PKPR , tam to jest typowa ,,wolna amerykanka", tylko wspólczuć, przyszłym nabywcom psiaków nieświadomych,że nie mogą zarejestrować w Związku Kynologicznym a ich pupil kiedy dorośnie będzie nieodpowiadał wzorcowi rasy a jedynie go przypominał, właśnie jednego takiego psiaka zobaczyłam na wystawie. Dość dużo poczytałam sobie w ASKO , no teraz juz mają swój kwartalnik ,który jest też dość drogi.

Pozdrawiam Arlena

  • 8 months later...
Posted

Jak to właściwie jest? Czy tę organizację można traktować poważnie?. Przez przypadek znalazłam info, że coć takiego wogóle jest, do tej pory wiedziałam tylko o ZK. Czytając regulaminy i cenniki zwróciłam uwagę, że w przypadku wszelkich opłat jest spora dysproporcja pomiędzy PKPR a ZK. Ale czy może to być wystarczający argument, żeby się później nie okazało, że niepotrzebnie tam swoje psy zarejestrowałam, bo nie wzystko złoto co ssię świeci. Napiszcie, co o tym wwszystkim sądzicie.

Posted

pelka napisał(a):
żeby się później nie okazało, że niepotrzebnie tam swoje psy zarejestrowałam, bo nie wzystko złoto co ssię świeci.

:o Trochę nie rozumiem :-?

Posted

Związek Kynologiczny jest zrzeszony w FCI, natomiast PKPR nie jest. Jeśli tam zarejestrujesz swoje psy, to raczej nie będziesz miała szansy powrotu "na łono" ZK. Poza tym wystaw organizowanych przez PKPR jest zdecydowanie mniej niż związkowych (bo jest to o wiele mniejsza organizacja).
I pozwól, że zapytam - czy Ty masz juz psy, czy na razie planujesz je mieć, bo jeśli zastanawiasz się nad tym, gdzie je rejestrować, to chyba nie jesteś członkiem ani tego ani tego?

Posted

Mam już psy, zarejestrowane w ZK ( tzn jede bo drugi według prawa jest mieszańcem choć wygląda jak owczarek szkocki). Pytam z jednego powodu. Słowo rodowód zawsze kojarzyło mi się wyłącznie z ZK a niedawno widziałam ogłoszenie, przy którym dodane było "rodowód PKPR". I się zdziwiłam, poszukałam w intenecie, znalazłam, a jakże, stronkę tej organizacji. gdy weszłam w hasło cennik, zaskoczyło mnie to, że jest on, moim zdaniem, konkurencyjny w stosunku do ZK. Dlatego chciałam poznać opinię kogoś zorientowanego, ale tak obiektywnie, co to za organizacja? Przeczytałam już, że mają mało wystaw, widziałam na stronce, że przedstawicielstw też niewiele. No ale chyba jakiś członków mają? może ktoś zaspokoi moją ciekawość? a jak nie, to nie padnę z niewiedzy. pozdrawiam

Posted

pelka napisał(a):
Adda- o tej rejestracji to tak hipotetycznie pisałam.
Mam nadzieję :D
Pelka, moi znajomi w niewiedzy kupili sobie buldożka francuskiego właśnie z rodowodem PKPR. Szczeniaczek nie miał metryki, tylko od razu rodowód :o Nawet raz pojechali na wystawę przez nich organizowaną, jako widzowie, nie wystawiali. Powiedzieli, że to bardziej był piknik a nie wystawa :roll:
No a ceny w ZK nie są aż tak zniewalająco wysokie, żeby tym sugerować się przy wyborze organizacji :wink:
Pozdrawiam.

Posted

Tego się własnie obawiałam. pogrzebałam trochę w forum i znalazłam opinie, że organizację tę tworzą ludzie usunięci z ZK, ale powiem Wam szczerze, że strona PKPR wygląda na profesjonalną i pomyślałam sobie, że może jakaś konkurencja rośnie. Miałam nadzieję, że odezwą się jakieś osoby tam zrzeszone, ale w innych postach też sytuacja się powtarzała, że z ich strony nie było odzewu. Szkoda. A co do pikniku, to oglądając zdjęcia z wystaw PKPR, przyszło mi do głowy włąśnie takie skojarzenie. Pozdrawiam.

  • 3 weeks later...
Posted

Moim zdaniem podstawowe różnice, to takie, że w PKPR:


    > PKPR nie jest członkiem FCI, a więc wedłóg ZKwP każdy zarejestrowany pies jest kundelkiem i nie można go wystawiać na zadnej z wystaw oraganizowanych przez ten ostatni

    > krajowe wystawy organizowane przez PKPR w ciągu całego roku mozna policzyć na palcach jednej reki

    > każda suka, która urdzi szczeniaki w tej rodzinnej organizacji, to suka miotowa (nie mylić z hodowlaną)

    > wszystkie szczeniaki "rodzą się" z rodowodami

    > reproduktory i suki miotowe nie muszą przechodzić zadnych badań, ani testów psychicznych

    > nie są uznani przez FCI, a mimo to psom zarejestrowanym w tej organizacji wydają rodowody

    > hodują rasy, których FCI nie uznaje

    > mieszańcom wydaja rodowody

    > wydają nawet rodowody szczeniakom po sukach, które nie są zarejestrowane w żadnej kynologicznej organizacji, czy zwykłym kundlom.

O cenach nie będę nawet dyskutował.

  • 1 year later...
Posted

ZAPRZECZAM


  • > PKPR nie jest członkiem FCI, a więc wedłóg ZKwP każdy zarejestrowany pies jest kundelkiem i nie można go wystawiać na zadnej z wystaw oraganizowanych przez ten ostatni
  • ale jest członkiem ACE wiec kundelków tam nie ma

    > krajowe wystawy organizowane przez PKPR w ciągu całego roku mozna policzyć na palcach jednej reki
  • bo organizacja dopiero sie rozrasta, nie ma tak długiej historii jak ZK

    > każda suka, która urdzi szczeniaki w tej rodzinnej organizacji, to suka miotowa (nie mylić z hodowlaną)
  • NIE PRAWDA - hodowlana

    > wszystkie szczeniaki "rodzą się" z rodowodami
  • NIE PRAWDA wymagaja odpowiednich dokumentów by dostac rodowod, "nie rodzą sie z rodowodami"

    > reproduktory i suki miotowe nie muszą przechodzić zadnych badań, ani testów psychicznych
  • NIE PRAWDA reproduktory i suki hodowlane przechodzą przeglądy hodowlane, badania na dysplazje i testy psychiczne

    > nie są uznani przez FCI, a mimo to psom zarejestrowanym w tej organizacji wydają rodowody
  • FCI nie jest monopolistą na wydawanie rodowdów, organizacje należące do ACE też mogą

    > hodują rasy, których FCI nie uznaje
  • to chyba lepiej

    > mieszańcom wydaja rodowody
  • NIE PRAWDA , pozatym istnieje cos takiego jak Księga Wstępna

    > wydają nawet rodowody szczeniakom po sukach, które nie są zarejestrowane w żadnej kynologicznej organizacji, czy zwykłym kundlom.
  • TOTALNA NIE PRAWDA suki matki muszą być zarejestrowane w organizacji kynologicznej
Jak sie nie zna to sie nie wypowiada!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...