g@l@xy Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 [quote name='zmiej'] Zgadzam się z tymi, którzy uważają PFK za organizację pieniaczy i prostaków tak jak i ja się zgadzam że na forach jest sporo lamerów, pieniaczy i prostaków, takich pasjonatów zwierząt którzy wypowiedzi zaczynają w takich tematach i formach jak TY. [quote name='zmiej'] ten wątek znalazłem się na forum (szukałem info czy można te same psy wystawiać na imprezach ZKwP i innych organizacji, zawsze dla potencjalnych nabywców szczeniaków byłoby lepiej mieć "papiery" FCI i F.C.I.). Z waszych wypowiedzi wynika, że mogłoby to mi zaszkodzić w ZKwP, więc daruję sobie wyjazdy na imprezy PKPR i PFK. Szkoda, ale na razie papier ZKwP jest "wartościowszy" to "wartościowszy" mnie powaliło a to zaszkodzić kompletnie rozbawiło, tak w ZKwP wszystko szkodzi a co do papierów dla szczeniąt to nie jest mozliwe wyrabianie ich podwójne, pies ma 1 rodowód albo FCI albo F.C.I. Quote
Karmi Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Gorąco się robi. ;) Może więc wrócę do tematu wątku... [quote name='KrzysiekM']:) a ja się cieszę z tego, że PKPR się rozwija. Wreszcie zaktualizowali bazę hodowli i miło zostałem zaskoczony ich liczbą (jest ich przynajmniej 3 razy więcej niż na starej wersji strony), do tego wystaw więcej niż w poprzednim roku. Niestety prawdopodobnie po aktualizacji forum i przestało działać, ale to łatwo można naprawić :) Więcej wystaw? Już kiedyś porównywałam ilości wystaw w poszczególnych latach... Dane zebrane z forum PKPR http://www.forum.pkpr.pl/viewforum.p...9e60b2ca213281 bez podziału na rangę wystaw, Rok 2008 wystawy: 1. Sieradz (nie odbyła się), 2 Wrocław, 3. Chorzów (odwołana), 4. Warszawa (Stara Miłosna) 5. Wrocław , 6. Rewa (przeniesiona do Łęczyc), 7 Wrocław (, 8 Budy Michałowskie, 9. Sieradz 10.Osięciny Rok 2009 dane ze strony PKPR również bez podziału na rangę: http://www.pkpr.pl/wystawy.htm 1.Wrocław, 2. Łódź, 3. Bydgoszcz, 4. Wrocław, 5. Łęczyce, 6. Kędzierzyn- Koźle, 7.Sieradz, 8. Budy Michałowskie Rok 2010 wystawy:1.Wrocław, 2.Skierniewice, 3.Częstochowa, 4.Wrocław,5.Siedlce, 6.Kędzierzyn Koźle, 7.Częstochowa, 8. Budy Michałowskie http://pkpr.pl/wystawy.html Jak widac w roku 08 było planowanych 10 wystaw. Odbyło się 8. W 2009 zaplanowano 8 wystaw czyli dokładnie tyle samo ile odbyło wystaw było w roku 2008. Ma ten rok PKPR zapowiada 8 wystaw... ps. A ja zostałam zaskoczona liczbą reproduktorów. W całej pierwszej grupie ( ta mnie najbardziej interesuje) widzę ich.... 3 http://www.pkpr.pl/reproduktor/gr1_rep.html Quote
g@l@xy Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Myślę że to ulegnie zmianie. Widzę też że doszła sędzina i sędziowie stażyści. Quote
Karmi Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Będzie off. Nie działa mi pw i nie jestem zarejestrowana na stronie PFK. Podajesz za kimś błędne informacje: http://www.forum.pfk.org.pl/viewtopic.php?f=25&t=64&p=492#p492 Czy po odebraniu (kupieniu) od nas szczenięcia nowy właściciel powinien zgłosić się do Urzędu Skarbowego, wypełnić druk PCC (Podatek od Czynności Cywilnoprawnych) i opłacić stosowny podatek, tak jak na przykład kupując samochód? Nie, nie ma takiego obowiązku. Podatek od czynności cywilnoprawnych jest płatny od zawieranych wszelkiego rodzaju czynności uregulowanych w kodeksie cywilnym (umów kupna-sprzedaży, pożyczek, darowizny i innych o podobnym charakterze). Natomiast już art. 1 Ustawy o ochronie zwierząt zastrzega, że zwierzę nie jest rzeczą. Dlatego nie podlega zwykłej umowie kupna-sprzedaży. Owszem ustawa o ochronie zwierząt stwierdza, ze ,,zwierze nie jest rzeczą" ale jednocześnie zastrzega, że w sprawach nieuregulowanych w tej ustawie stosuje się przepisy dotyczące rzeczy. Zatem, skoro ustawa ta nie reguluje kwestii obrotu zwierzętami, w tym zakresie należy stosować kodeks cywilny. W prawie podatkowym zwierzęta to rzeczy. Podlegają podatkowi od czynności cywilnoprawnych. Tak interpretuje to fiskus. Potwierdził to zresztą wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 października 2009 r., sygn. akt III SA/ Wa 615/09. Quote
g@l@xy Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 [quote name='Karmi']Będzie off. Nie działa mi pw i nie jestem zarejestrowana na stronie PFK. Podajesz za kimś błędne informacje: http://www.forum.pfk.org.pl/viewtopic.php?f=25&t=64&p=492#p492 Czy po odebraniu (kupieniu) od nas szczenięcia nowy właściciel powinien zgłosić się do Urzędu Skarbowego, wypełnić druk PCC (Podatek od Czynności Cywilnoprawnych) i opłacić stosowny podatek, tak jak na przykład kupując samochód? Nie, nie ma takiego obowiązku. Podatek od czynności cywilnoprawnych jest płatny od zawieranych wszelkiego rodzaju czynności uregulowanych w kodeksie cywilnym (umów kupna-sprzedaży, pożyczek, darowizny i innych o podobnym charakterze). Natomiast już art. 1 Ustawy o ochronie zwierząt zastrzega, że zwierzę nie jest rzeczą. Dlatego nie podlega zwykłej umowie kupna-sprzedaży. Owszem ustawa o ochronie zwierząt stwierdza, ze ,,zwierze nie jest rzeczą" ale jednocześnie zastrzega, że w sprawach nieuregulowanych w tej ustawie stosuje się przepisy dotyczące rzeczy. Zatem, skoro ustawa ta nie reguluje kwestii obrotu zwierzętami, w tym zakresie należy stosować kodeks cywilny. W prawie podatkowym zwierzęta to rzeczy. Podlegają podatkowi od czynności cywilnoprawnych. Tak interpretuje to fiskus. Potwierdził to zresztą wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 października 2009 r., sygn. akt III SA/ Wa 615/09. dzięki za info, oczywiście dodam na naszym forum Twoją wypowiedź o ile nie masz nic przeciwko temu Quote
Juliusz(ka) Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Prośbę mam. Ogromną! Pokierujcie mną: gdzie znajdę twór, którym świga się na lewo i prawo - umowę kupna-sprzedaży? Tak się jakoś dziwnie sklada, że KC jej nie zna, ale kto wie... Może się myli?:diabloti: Quote
zmiej Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 g@l@xy szkoda, że to forum jest nie moderowane, bo na pewno już byś był zbanowany. Przejrzałem sobie twoje posty, nie potrafisz napisać 2 zdań, żeby kogoś się nie czepiać, nie obrażać itd. Musisz mieć jakieś potworne kompleksy, albo zaburzenia osobowości. Właśnie się zastanawiam czy po 3 postach nie zlikwidować swojego konta, bo niby po co mam tu zaglądać? Chciałem porozmawiać z ludźmi na poziomie, okazało się, że spotkałem ciebie - wybitnego kmiota. Jak już ci pisałem, twoja osoba w zupełności mi wystarcza do wyciągnięcia wniosku: od PFK trzymać się z dala. Inna rzecz, że akurat rasy, którą hoduję macie: hodowli - 0 (słownie - zero), reproduktorów - 0 (słownie - zero). Nie licz więcej na moje odpowiedzi, bo obrzucanie się psimi kupami w piaskownicy to nie mój poziom. Quote
g@l@xy Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Juliusz(ka) napisał(a):Prośbę mam. Ogromną! Pokierujcie mną: gdzie znajdę twór, którym świga się na lewo i prawo - umowę kupna-sprzedaży? Tak się jakoś dziwnie sklada, że KC jej nie zna, ale kto wie... Może się myli?:diabloti: hm... a zasada swobody umów nie ma się tu nijak? Quote
Karmi Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 [quote name='Juliusz(ka)']Prośbę mam. Ogromną! Pokierujcie mną: gdzie znajdę twór, którym świga się na lewo i prawo - umowę kupna-sprzedaży? Tak się jakoś dziwnie sklada, że KC jej nie zna, ale kto wie... Może się myli?:diabloti: Może w prawie rzymskim? Kontrakt emptio-venditio. Pozostaje przestac walczyc z wiatrakami i cieszyc się, że naród taki obeznany. ;) galaxy - oczywiście, że nie mam Quote
g@l@xy Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 dzięki, swoją drogą zapraszamy do logowania i dyskusji na naszym forum, wszyscy mile widziani :) Quote
Juliusz(ka) Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Karmi napisał(a):Może w prawie rzymskim? Kontrakt emptio-venditio. Pozostaje przestac walczyc z wiatrakami i cieszyc się, że naród taki obeznany. ;) Chole*a... Trzeba kogoś 'tam na górze' szturchnąć, żeby umowę sprzedaży z kodeksu pogonił. Nastała nam umowa kupna-sprzedaży. Co ciekawe, jak się ten twór pod nienazwane chce podpiąć, to nagle krzyk, bo jednak o sprzedaż chodzi:eviltong:. Quote
KrzysiekM Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Zmiej, Brezyl, sytuacja w której małżeństwo należy do dwóch różnych Związków może się wydawać podejrzana, czasami jest to jednak jedyne dobre wyjście. 1. Jest teraz spore zamieszanie z owczarkami niemieckimi długowłosymi, bo ZKWP ma je uznać i niektórzy hodowcy, chcą wrócić do ZKWP, ale problemem jest fakt, że w hodowli mają np. 3 psy z rodowodem ZKWP i 2 psy z innym rodowodem, żeby część psów miała rodowody ZKWP a jednocześnie, żeby nie tracić pięknych genów psów które się ma z innych Związków najłatwiej taką hodowlę podzielić i zarejestrować w innych Związkach, sporo takich pomysłów padło podczas dyskusji na forum owczarek.pl na temat uznania donów. 2. Żona może preferować rasę uznaną przez ZKWP, a mąż nie uznaną np. biewer, don(ZKWP ma go uznać), alaskan husky, itd. Sam ma obecnie podobny problem, bo moja żona hoduje norwegi. Ja natomiast wychowałem się wśród pięknych polskich dachowców i mam do nich sentyment, dla mnie są to najpiękniejsze koty. Z tego co się orientowałem założenie hodowli "kotów polskich" w Związku żony może być niemożliwe a na pewno bardzo trudne, więc jeśli zdecyduję się na hodowlę "kotów polskich" (nie będzie to na pewno najbliższy czas) to raczej pozostaje mi inny Związek. Quote
Brezyl Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 KrzysiekM - oczywiscie, chodzi mi tylko o taką sytuację, gdy psy tej samem rasy są zarejestrowane w dwóch związkach. Jeżeli jeden z małzonków hoduje psy innej rasy niż drugi - to przecież nie istnieje ryzyko podkładaniania szczeniąt i róznych kombinacji z miotami, bo będzie to widać gołym okiem. Quote
gero Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 zmiej- myslę , ze poważnie przesadzileś/as okreslając czlonków PFK jako prostakow i pieniaczy ! Ci ludzie to wieloletni dzialacze i jak widać na forach raczej nie oczerniają i nie atakują innych, jak to ma miejsce w przypadku innych milośnikow psa rasowego, co na pewno jest wykladnia wlaśnie prostactwa i na pewno już pieniactwa. Wiec zanim z taką lekkoscia scharakteryzujesz grupę ludzi o ktorej nic nie wiesz to moze , najpierw zrob rozeznanie. Odnosnie jakosci eksterieru psow w PFK , to uwierz mi nie odbiegaja od standartow, zwlaszcza , że przecież wiekszosć z nich wywodzi sie w prostych liniach od doskonalych , czesto bardzo utytuowanych psow ze ZK, więc nie rozumiem ! Czyli jak kupię psa z ZK i zarejestruję go w PFK to już cos z nim nie tak ? szczegolnie ze to szczeniak np?. Dziwny tok myslenia ! i jeszcze jedno , uważam , ze jak na 3 miesiace dzialalnosci to liczba hodowli zarejestrowanych w PFK, jest satysfakcjonująca , i mam nadzieję ze z czasem bedzie sie systematycznie powiekszać, a psy z rodowodami PFK będą doskonalymi w typie przedstawicielami rasy o wzorcowej psychice i ekterierze , Quote
g@l@xy Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Brezyl ja napisał(a):KrzysiekM - oczywiscie, chodzi mi tylko o taką sytuację, gdy psy tej samem rasy są zarejestrowane w dwóch związkach. Jeżeli jeden z małzonków hoduje psy innej rasy niż drugi - to przecież nie istnieje ryzyko podkładaniania szczeniąt i róznych kombinacji z miotami, bo będzie to widać gołym okiem. 1. a od czego DNA? 2. dlaczego zakładasz nieuczciwość w takiej hodowli? Kombinatorzy nawet bez małżeństwa świetnie sobie radzą :cool3: 3. nie wiążmy ludzi przynależnością do NASZYCH ukochanych organizacji, każdy ma prawo wyboru nawet żona i mąż Quote
Obama Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Brezyl ja napisał(a):KrzysiekM - oczywiscie, chodzi mi tylko o taką sytuację, gdy psy tej samem rasy są zarejestrowane w dwóch związkach. Jeżeli jeden z małzonków hoduje psy innej rasy niż drugi - to przecież nie istnieje ryzyko podkładaniania szczeniąt i róznych kombinacji z miotami, bo będzie to widać gołym okiem. Czy wychodząc za mąż/żeniąc się jednocześnie stajesz się zwolennikiem poglądów męża i żony,podpisujesz legitymację przynależności do ugrupowań współmałżonka i przejmujesz również jego pasje? Nie sądzę,jeśli małżonkowie mają odrębne psy (a tak się często zdarza) to dlaczego muszą przynależeć do tej samej organizacji kynologicznej? Z Zasady bo są małżeństwem? Może jedno się nie zgadza z regulaminami ZK? Może mają różny gust stąd wybierają dla siebie na własność psy tej samej rasy,ale o innym pochodzeniu czy typie. Nie szukajmy wszędzie spisku. Quote
KrzysiekM Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Piszę tutaj żeby się z wami pożegnać. Administracja bez ostrzeżenia zablokowała moja poprzednie konto, Usnęła też temat "Czy rasowy będzie wyglądał jak rodowodowy" a więc zaczęła się cenzura, widać stwierdzili, że moje poglądy nie są poprawne politycznie. Nie chce mi się bawić z nimi w kotka i myszkę. Więc na razie znikam z tego forum, chociaż raz na jakiś czas będę śledził te wątki. Wysłałem do nich prośbę o usunięcie poprzedniego konta, bo jest widoczne, zawiera moje dane osobowe, a je nie mogę nic zmieniać i odpisywać. A zapomniałem dodać, że miło było was poznać nawet jak się z waszymi poglądami nie zgadzałem, to wszystko staraliście się wyjaśnić. Przynajmniej trochę się nauczyłem :) Ciekawe czy ktoś jeszcze dostał bana, było kilka osób o podobnych poglądach... Quote
Marzena S Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Ja jeszcze w sprawie kopiowania :-) Miło mi napisać, że Polski Klub Psa Rasowego został nominowany do nagrody "Serce dla zwierząt". Znalazł się w zacnym gronie ośmiu nominowanych, którym dobro zwierząt leży na sercu http://www.sercedlazwierzat.pl/ w uzasadnieniu można przeczytać PKPR jako pierwszy w Polsce zabronił uczestnictwa w organizowanych przez niego wystawach psom z kopiowanymi uszami i ogonami ... (takie zakazy obowiązują w wielu krajach, a według ustawy o ochronie zwierząt z 1997 r. zabiegi chirurgiczne na zwierzętach są dopuszczalne tylko dla ratowania ich życia lub zdrowia albo w celu ograniczania populacji). PKPR pisze na swojej stronie: "stanowi to przełom w podejściu do idei psa rasowego, który z całą pewnością jest zwierzęciem kompletnym - posiadającym wszelkie przyrodzone mu części ciała". :-) _________________ Quote
tabaluga1 Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Brawo dla was , Marzenko ! :loveu: Okazuje się , nie po raz pierwszy , że tam gdzie jedni mają serce , inni mogą mieć wypchaną kabzę . Nie wierzycie ? No to posłuchajcie tej pani ... http://www.radioanimals.com/kopiowanie_wieczorek_anna.html Quote
Karmi Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 tabaluga1 napisał(a):Brawo dla was , Marzenko ! :loveu: Okazuje się , nie po raz pierwszy , że tam gdzie jedni mają serce , inni mogą mieć wypchaną kabzę . Nie wierzycie ? No to posłuchajcie tej pani ... http://www.radioanimals.com/kopiowanie_wieczorek_anna.html PKPR jako pierwszy w Polsce zabronił uczestnictwa w organizowanych przez niego wystawach psom z kopiowanymi uszami i ogonami ... (takie zakazy obowiązują w wielu krajach, a według ustawy o ochronie zwierząt z 1997 r. zabiegi chirurgiczne na zwierzętach są dopuszczalne tylko dla ratowania ich życia lub zdrowia albo w celu ograniczania populacji). PKPR pisze na swojej stronie: "stanowi to przełom w podejściu do idei psa rasowego, który z całą pewnością jest zwierzęciem kompletnym - posiadającym wszelkie przyrodzone mu części ciała". http://www.sercedlazwierzat.pl/ Paskudna ta nasza rzeczywistośc...:-( Przestrzegający prawa są nominowani do nagród za nadzwyczajne zasługi dla zwierząt a nieprzestrzegający prawa ...mają się dobrze. :shake: Quote
KrzysiekM4 Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 Media ciepło i z aprobatą przyjęły ruch PKPRu myślę, że jesteśmy dosyć blisko całkowitego zakazu obcinania uszu w Polsce. Wydaje mi się, że przeciwnicy obcinania już odnieśli duży sukces, coraz rzadziej zauważam psy z obciętym tym lub owym :) Quote
Mraulina Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Nie podoba mi się wypowiedź P. Boguckiej - hodowcy bokserów i sędziego mnar. Rzecz sprowadza się do jednej rzeczy: Jak się chce, to można. I tyle. Quote
tabaluga1 Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Jak się chce to można , ale ona nie chce ! Nie chce i już . :angryy: Mraulina , witaj po latach ... ;) Powiem Ci , nikomu nie podoba się to co mówi pani Anna B. . Wygląda na to , że ona nawet nie kłamie . Ona mówi wszystko co wie , a że wie niewiele , to kompromituje nie tylko siebie ale całą elitę związkową ZG . W wielu miejscach wprowadza słuchaczy w błąd , np. wtedy gdy twierdzi , że w Słowacji, bez ograniczeń, można obcinać psy , a to jest nieprawda ! Anna B. ma szczęście , że gadanie głupot nie jest jeszcze karalne , bo czekałaby ją spora odsiadka . W każdym razie dużo się dzieje . Na www.radioanimals.com są dwa nagrania . Tego już wysłuchałaś : http://www.radioanimals.com/kopiowanie_wieczorek_anna.html Ale jest jeszcze inne , nie mniej ciekawe nagranie : http://www.radioanimals.com/kopiowanie_wieczorek.html Wyobraź sobie , że na forum platformy obywatelskiej też znalazłam ciekawą dyskusję o kopiowaniu . Uwierzysz ? http://www.platforma.org/forum/index.php?/topic/23320-obcinanie-psom-uszu-i-ogonow-jest-zabronione-ale Quote
Mraulina Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Psy kopiowane lepiej się sprzedają. Ludzie nie wyobrażają sobie boksera bez kopiowanego ogona! Jeszcze jedna rzecz - np. boksery nie były selekcjonowane na cechy uszu i ogona. Teraz rodzi się sporo piesków z fatalnymi uszami i ogonami - uszami a la płatek róży (dziedzictwo buldoga)i ogonami a la schi tsu. Jak się tego nie obetnie - pies przepadnie na wystawie. No to się ciacha!Tak najłatwiej. Quote
tabaluga1 Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 [FONT=Verdana]Myślę , że zawartość merytoryczna Twoich postów wskazuje na temperament obserwatora , komentatora , widza , i stoi w całkowitej opozycji do bardzo konkretnego motta w podpisie . [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.