Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 608
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

g@l@xy napisał(a):
Poziom hodowli nie zależy od przynależności do konkretnej organizacji a od poziomu samego hodowcy.

Oczywiście świetni hodowcy będą zdarzać się w każdej organizacji, ale średnia statystyczna będzie wyższa w organizacji stawiającej większe wymagania hodowlane i stosującej mocniejszą selekcję osobników dopuszczonych do reprodukcji.
To jak ze szkołami wyższymi, super studenci zdarzają się wszędzie, ale jest różnica między poziomem absolwenta Cambridge, Stanford czy Oxfordu, a stanowego uniwerku na Hawajach. Podobnie w Polsce, jakoś tak dziwnie się zdarza, że najlepsi nie pchają się byle gdzie, a składają papiery tam, gdzie najwyższy poziom, choć dostać się tam trudniej.

Posted

Karmi nie zapominaj o miernych początkach ZKwP tuz po II wojnie światowej gdzie wybito im mnóstwo psów i członków a ci co pozostali to krzyżowali pozostawione boksery z... dogami de Bordeaux bo nie mieli pogłowia. Niech ZkwP przypomni sobie jak wół cielęciem był...

Posted

I tu Brezyl , calkowicie sie z tobą zgadzam, dlatego tak wazne sa jasne i okreslone wymogi hodowlane, weryfikacja i jeszcze raz weryfikacja , tam gdzie jej nie ma , lub jest mierna , szybko sie obniża poziom rasy pod względem psychiki i eksterieru. Dlatego ja np. apeluje do wladz mojej organizacji o podwyzszanie wymogow a nie ich minimalizacje .

Posted

gero napisałeś:
,,Wiem też ze w kwestii kopiowania PFK tez zajelo stanowisko zgodne z zapisami prawa obowiązującego w naszym kraju. Niedlugo bedzie umieszczony regulamin wystaw i , tam na pewno stosowny zapis się pojawi"
Pojawił się regulamin wystaw a w nim zapis:
,,Do oceny nie są dopuszczone psy z kopiowanymi uszami i ucinanymi ogonami, pochodzące z
krajów gdzie prawo zabrania tego procederu"

To bardzo wygodne stanowisko. Furtkowe...
Na początek zapytam jakie zdaniem PFK obowiązują w Polsce przepisy odnośnie kopiowania?

Posted

obowiązuje zakaz kopiowania , dlatego nawet w regulaminie hodowli bedzie zapis oficjalnie zabraniający tego procederu hodowcom, choć wlaściwie reguluje to prawo, ale widocznie Polakowi trzeba jaśniej to wytlumaczyc, na pewno nie bedzie sie odbierac miotow z kopiowanymi ogonami np , jesli o to Wam chodzi . Teraz chyba jasno i przejzyscie , i uwazam , ze zgodnie z prawem .

Posted

acha Karmi- jeszcze odnosnie furtki to nie rozumiem, jasno chyba jest napisane ze nie wolno, ale są np wybitne psy z krajow rosyjskich gdzie prawo u nich niestety dopuszcza jeszcze kopiowanie i trudno jest zamknać hodowcom furtkę do sprowadzenia bardzo wartosciowego materiALU GENETYCZNEGO Z KRAJU NP POCHODZENIA RASY. Skoro uznajemy te kraje jako wspołpracujące organizacje to chyba ich prawo też, my mozemy ich uświadamiac , ale nie mozemy dyskryminowac psow pochodzacych z krajow w ktorych nie jest to usankcjonowane odpowiednimi przepisami. I tylko o to tu chodzi , aby nie było zadnych niedomowień,

Posted

no i powracam :D trochę wzmożony ruch przed świętami w admin.publ... z zaciekawieniem czytałem ostatnie posty i widzę, że zbaczacie z tematu... no ale cóż - co do nowych ras to Krzysiek nie jest tak łatwo. To duża odpowiedzialność. Nie wiem czy nowa organizacja PFK byłaby w stanie już teraz zająć się tą problematyką, gdyż teraz chyba się jeszcze rozwijają. To samo tyczy się PKPR. Wątpię, aby i tu był ktoś na tyle odpowiedzialny, żeby podołać tak wielkiemu zadaniu. A ZKwP? heh - FCI nie za bardzo byłoby zadowolone z działań związku.

Co do zakazu wystawiania psów kopiowanych w PFK, to wydaje mi się, że podjęli oni najrozsądniejszą decyzją. Jak widać na stronie F.C.I. jest kilka organizacji ze wschodu, które nie zabraniają kopiowania uszu czy ogonów. Tutaj PFK wykazała się racjonalnością. Nie wiem jak z regulaminem hodowli o którym pisał gero - ale jeśli będzie taki zakaz to chwała im za to. To zdecydowany krok na przód i i kilka mil przed PKPR.

Posted

Wiem, że nie jest łatwo, ale ja widzę taką potrzebę zwłaszcza jeśli chodzi o rasy duże i naprawdę nie rozumiem jak można je przez tyle lat hodować i nie próbować nic z tym zrobić. Wiem też, że AKC kilka razy już w kontrolowany sposób ulepszało genami innych ras niektóre rasy (np. Dalmatyńczyki), czyli są już gotowe rozwiązania tylko ZKWP i FCI a także inne związki powinny je dostosować do polskich realiów.

Posted

gero napisał(a):
ybitne psy z krajow rosyjskich gdzie prawo u nich niestety dopuszcza jeszcze kopiowanie i trudno jest zamknać hodowcom furtkę do sprowadzenia bardzo wartosciowego materiALU GENETYCZNEGO Z KRAJU NP POCHODZENIA RASY. Skoro uznajemy te kraje jako wspołpracujące organizacje to chyba ich prawo też, my mozemy ich uświadamiac , ale nie mozemy dyskryminowac psow pochodzacych z krajow w ktorych nie jest to usankcjonowane odpowiednimi przepisami. I tylko o to tu chodzi , aby nie było zadnych niedomowień,


Ci co mają hodowle takich ras - nie macie po co już jeździć na wschód po wybitne geny !

ot powstał zapis - gniot!
a wszyscy się podniecają ha ha ha ha ha ha..... żenada

Kopiowaniu mówię NIE ale gero ma 100% racji!

Posted

co do bazy DNA

dziwne że w Polsce mimo tylu lat hodowli baza taka nie powstała NIGDY , pewnie był to temat tabu, teraz sprawa będzie jasna jeśli chodzi o pochodzenie psów :)

Posted

[FONT=Times New Roman]O nie, z całą pewnością nie godzę się z próbą zdyskredytowania sukcesu, jakim jest zakaz wystawiania psów kopiowanych na wystawach Polskiego Klubu Psa Rasowego. Sukcesu, w który byłam osobiście, obok innych osób, mocno zaangażowana i który uważam także za swoje osobiste zwycięstwo. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Cieszy mnie, że pfk także wprowadziła pewne zapisy w tej kwestii, martwi wciąż skostniałe stanowisko ZK. W tej sprawie nie ma dla mnie znaczenia, o jaką organizację chodzi, bo tu liczą się psy a nie przynależność. I tak - sama otrzymałam wsparcie w tej kwestii od osób ze Związku Kynologicznego, ja także czuję się w obowiązku dzielić się z nimi własnymi doświadczeniami, aby ich walka o zakaz okaleczania zwierząt zakończyła się sukcesem, a których cel jest podobny - zakaz wystawiania psów okaleczonych.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Dlaczego właśnie taki zapis ma znaczenie? [/FONT]


[FONT=Times New Roman]Co do zakazu wystawiania psów kopiowanych w PFK, to wydaje mi się, że podjęli oni najrozsądniejszą decyzją. Jak widać na stronie F.C.I. jest kilka organizacji ze wschodu, które nie zabraniają kopiowania uszu czy ogonów. Tutaj PFK wykazała się racjonalnością.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]RACJONALNOŚCIĄ. NAJROZSĄDNIEJSZĄ. W stosunku do kogo? Do psów? Czy do osób, które obrzynają hodowanym przez siebie zwierzętom ogony i uszy? [/FONT]

[FONT=Times New Roman]są np wybitne psy z krajow rosyjskich gdzie prawo u nich niestety dopuszcza jeszcze kopiowanie i trudno jest zamknać hodowcom furtkę do sprowadzenia bardzo wartosciowego materiALU GENETYCZNEGO Z KRAJU NP POCHODZENIA RASY. [/FONT]

[FONT=Times New Roman]Jest tak wiele wybitnych psów, że można sprowadzić je z krajów gdzie się psom zdrowych części ciała nie ucina tylko dlatego, że to "ładniej wygląda" i ludzie się przyzwyczaili. I, powiedzmy sobie szczerze, ludzie sprowadzają stamtąd te psy właśnie z tych „estetycznych” powodów, obchodząc tym samym obowiązujące prawo. Z tego względu, w Finlandii, gdzie wprowadzono najpierw wyłącznie zakaz kopiowania, aby zamknąć furtkę przed takim procederem, wprowadzono następnie zakaz wystawiania psów kopiowanych jako jedyne skuteczne remedium.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Zresztą można przecież zamówić szczenię nieobcięte z takiego kraju, każdy hodowca spełni takie życzenie.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Co do "materiału genetycznego" to także rzecz wygląda inaczej. Psy od pokoleń cięte nie były nigdy weryfikowane pod względem noszenia ogona czy uszu. „Materiał genetyczny”, można powiedzieć, tkwi także w psim ogonie, przy braku tegoż, może sprawić niemiłą niespodziankę w kolejnych pokoleniach. Pomijając fakt, że myślenie o żywym zwierzęciu, nawet o potencjalnym kandydacie na championa jako o materiale genetycznym, jest dla mnie niepojęte, obnaża bowiem przedmiotowe i instrumentalne podejście do zwierzęcia, co w prosty sposób przekłada się na dowolne jego kształtowanie, także i za pomocą noża chirurgicznego. Osobiście uważam, że kopiowanie psów, które nie ma ŻADNYCH racjonalnych podstaw, a wyłącznie ma schlebiać niskim pobudkom człowieka jest hańbą każdego hodowcy. [/FONT]

[FONT=Times New Roman]Skoro uznajemy te kraje jako wspołpracujące organizacje to chyba ich prawo też, my mozemy ich uświadamiac ,[/FONT]

[FONT=Times New Roman]A konkretnie jak? Będą wykłady w krajach, gdzie wciąż kaleczy się psy? Filmy? Prelekcje? Naciski? Jak nie ma konkretnych, radykalnych rozwiązań, to nie zmieni się nic. Że jako przykład podam Polskę, gdzie pomimo ustawy zabraniającej kosmetycznego poprawiania wyglądu zwierząt za pomocą zabiegów weterynaryjnych, nic się nie zmieniło (przez trzynaście lat!) aż do czasu decyzji Klubu z lutego tego roku.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]„Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą” że przytoczę tutaj pierwsze zdanie Ustawy o Ochronie Praw Zwierząt. I w tym właśnie miejscu kończą się rozmowy o materiale genetycznym, o „niedyskryminowaniu psów pochodzących z krajów, w których nie jest to usankcjonowane odpowiednimi przepisami”.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]I jeszcze dlaczego o wystawy chodzi? Otóż dlatego, aby NIE PROMOWAĆ na wystawach będących świętem kynologii i psów zwierząt okaleczonych. Aby nie dawać przykładu, że to jest ok. Aby osoby posiadające psy w typie ras nie chciały ich poprzez obcinanie upodobnić do tych rasowych, widzianych na wystawach. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Tak jak nie można „być trochę w ciąży”, ani „być za a jednak przeciw”, tak samo nie da się „kopiowaniu mówić nie” a jednocześnie pozwolić na promocję psów okaleczonych. Co innego jest być przeciw a co innego przeciwdziałać. Przepisy w pfk choć idące w dobrym kierunku są jednak ... no właśnie – furtkowe, bo dające możliwość tym, którzy tego zapragną, sprowadzenia psa okaleczonego.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Z przykrością obserwuję tę dyskredytację zakazu prezentowania psów kopiowanych na imprezach Polskiego Klubu Psa Rasowego. A już hasło „żenada” w tym kontekście mnie uderzyło szczególnie. Tym bardziej, że zapis ten spotkał się z aplauzem opiniotwórczych środowisk, organizacji prozwierzęcych, ustawodawców, parlamentarzystów; co więcej, wiadomość ta odbiła się echem w środowiskach kynologicznych na świecie a na ręce Klubu spływają z różnych krajów gratulacje i wyrazy uznania.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]No cóż, strywializować i skrytykować można każdą inicjatywę.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Gdybym była złośliwa (a nie jestem, co podkreślam) to napisałabym w tym miejscu w odwecie, że baza DNA nie jest potrzebna, jeśli organizacja zrzesza hodowców uczciwych ;-)[/FONT]

Posted

[quote name='Marzena S'][FONT=Times New Roman]O nie, z całą pewnością nie godzę się z próbą zdyskredytowania sukcesu, jakim jest zakaz wystawiania psów kopiowanych na wystawach Polskiego Klubu Psa Rasowego. Sukcesu, w który byłam osobiście, obok innych osób, mocno zaangażowana i który uważam także za swoje osobiste zwycięstwo. [/FONT]

[FONT=Times New Roman]Gdybym była złośliwa (a nie jestem, co podkreślam) to napisałabym w tym miejscu w odwecie, że baza DNA nie jest potrzebna, jeśli organizacja zrzesza hodowców uczciwych ;-)[/FONT]

ha ha ha Marzena! z całym szacunkiem ale to sukces każdego członka PKPR obecnego i byłego! Poruszałam temat kopiowania wielokrotnie będąc członkiem PKPR i nie tylko ja. Więc nie pisz że to sukces: w którym byłaś osobiście :lol:

Co do wypowiedzi Twojej w kwestii bazy DNA to żeś PALNĘŁA! ha ha ha ha ha
jesli myślisz że to jest narzędzie wyłącznie do trzymania w ryzach hodowców to faktycznie Twoja wiedza na temat hodowli jest porażająca ha ha ha ha ha ha
Hodowcy Polskiej Federacji Kynologicznej nie muszą obawiać się wyników testów - to chyba logiczne!

Posted

Radzę jeszcze raz przeczytać treść mojego postu, bo widzę, że zupełnie jej nie zrozumiałaś. Stąd zarówno pierwsze "ha ha ha " jak i drugie "ha ha ha ha" jest nie na miejscu. No i trudno z takimi "ha ha ha-mi" się dyskutuje, cóż tu można odpisać?

Posted

[quote name='Marzena S']Radzę jeszcze raz przeczytać treść mojego postu, bo widzę, że zupełnie jej nie zrozumiałaś. Stąd zarówno pierwsze "ha ha ha " jak i drugie "ha ha ha ha" jest nie na miejscu. No i trudno z takimi "ha ha ha-mi" się dyskutuje, cóż tu można odpisać?



mam postulat:

MARZENA NA ADMINA FORUM PKPR!!!!!!

właściwy człowiek, na właściwym miejscu!

Posted

dokladnie jak mowisz galaxy, hodowcy PFK to ludzie spokojni o wyniki testow , wiec dziwi mnie konkluzja Marzeny, ale pewnie jest podyktowana wlasnie malą wiedzą w sprawach hodowlanych, i jakąś taką zażartą chęcią obrony PKPR w każdej sytuacji , bez względu na wszystko , nawet na racjonalne argumenty. Już parę osob z PKPR też sie tak zachowywalo, ale z czasem jakoś znikneli , zobaczymy jak droga marzeny bedzie przebiegać ? ale gratuluję lojalności ! naprawde zawsze jestem za takimi ludzmi !

Posted

[quote name='gero']acha Karmi- jeszcze odnosnie furtki to nie rozumiem, jasno chyba jest napisane ze nie wolno, ale są np wybitne psy z krajow rosyjskich gdzie prawo u nich niestety dopuszcza jeszcze kopiowanie i trudno jest zamknać hodowcom furtkę do sprowadzenia bardzo wartosciowego materiALU GENETYCZNEGO Z KRAJU NP POCHODZENIA RASY. Skoro uznajemy te kraje jako wspołpracujące organizacje to chyba ich prawo też, my mozemy ich uświadamiac , ale nie mozemy dyskryminowac psow pochodzacych z krajow w ktorych nie jest to usankcjonowane odpowiednimi przepisami. I tylko o to tu chodzi , aby nie było zadnych niedomowień,
Argumentacja dziwnie podobna do tej jaką stosował były Sekretarz ZG PKPR p. Piotr Sokołowski w czasach kiedy Klub nie palił się do wprowadzania zakazu wystawiania kopiowanych psów. ;)
Argumentacja bezsensowna. Możecie tylko nie chcecie...

Posted

Widzę, że muszę przetłumaczyć jednak to, co napisałam;-)
Jeszcze więc raz, ale już "kawa na ławę", skoro w gniewie nie da się odczytać tej wypowiedzi normalnie. Na punkcie okaleczania zwierząt mam prawdziwą obsesję, popieram każde działanie, które zmierza do ukrócenia, a w rezultacie do zakończenia tego haniebnego procederu. Wprowadzenie zakazu prezentowania kopiowanych psów na imprezach organizowanych przez PKPR uważm za sukces, zresztą nie tylko ja, jak napisałam w swoim poście. Podważanie tego sukcesu, pisanie o nim "gniot" uważam za ohydne, a dlaczego, także napisałam. Przedstawiłam również merytoryczne argumenty przeciwko niekompletnym zapisom przeciw kopiowaniu. Racjonalnie i rzeczowo.
W tym kontekście pisałam również o tym, że można strywializować wszystko, każdą inicjatywę. Jako przykład takiej trywializacji i dyskredytacji, podkreślając, że złośliwa nie jestem i dodając na końcu wypowiedzi emotkę " ;-)" podałam zdanie na temat powstania bazy DNA. Osobiście uważam, że to jest fajna sprawa i wiem czemu służy, zresztą Marta wiesz o tym, bo przecież rozmawiałysmy na ten temat.
Prawda, jak zaboleć może bezsensowne krytykanctwo, nawet odczytane bezpodstawnie?

gero, nie znam Ciebie, ale naprawdę podobają mi się Twoje wypowiedzi. Nie z każdą się zgadzam, ale można dyskutować - o to wszak na internetowych portalach chodzi. Dyskutować na poziomie, jak dorośli ludzie. Natomiast osobiste wycieczki zamiast argumentów, obrażanie interlokutorów wystawiają jedynie świadectwo piszącemu.

Posted

Karmi napisał(a):
Argumentacja dziwnie podobna do tej jaką stosował były Sekretarz ZG PKPR p. Piotr Sokołowski w czasach kiedy Klub nie palił się do wprowadzania zakazu wystawiania kopiowanych psów. ;)
Argumentacja bezsensowna. Możecie tylko nie chcecie...


Też mam takie wrażenie.
I szkoda, że przy dobrych początkowych zapisach, nie zrobiono w tej kwestii jednak wszystkiego.

Posted

Marzena S napisał(a):
Osobiście uważam, że to jest fajna sprawa i wiem czemu służy, zresztą Marta wiesz o tym, bo przecież rozmawiałysmy na ten temat.

Prawda, jak zaboleć może bezsensowne krytykanctwo, nawet odczytane bezpodstawnie?

[FONT=Verdana]Dzien 20 lutego 2010 r. to historyczna data w polskiej kynologii . PKPR był pierwszy w respektowaniu prawa . Każda następna organizacja może być już tylko druga , trzecia itd. Różnej maści zawistnicy mogą robić podchody , knuć różne kompromisy , spiski , ale pozycja lidera raz na zawsze jest zajęta . Tylko to się liczy . [/FONT]
[FONT=Verdana]Brawo dla Marzeny S. za odwagę i determinację . :loveu:
[/FONT]

Posted

Ludzie dajcie spokój z tymi wycieczkami. MarzenaS i g@l@xy skończcie naskakiwać na siebie bo to bez sensu i dziecinne ale cieszcie się tym, że taki zapis jest w PKPR i niech inni biorą przykład z tego. Moim zdaniem masz wiele racji MarzenaS w tym co napisałaś i możesz być dumna z tego co zrobiliście. A co do lidera to jeżeli ZkwP może być "liderem" w polskiej kynologii bo jest naj niemal we wszystkim to dlaczego PKPR nie może być liderem w przestrzeganiu prawa i niekopiowaniu uszu i ogonów?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...