KAŚKA Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Porównanie FCI do ACE czy ZKwP do PKRP to jak porównanie czekolady do wyrobu czekoladopodobnego. Na pewno członkowie ZKwP nie rywalizują z PKRP, wybacz, ale są pewne granice dobrego smaku... Przypomnę jednak, że PKRP chętnie "przechwytuje" psy z rodowodem ZKwP natomiast na odwrót jest to niemożliwe. Dzięki takim zabiegom ktoś, kto ma psa nie spełniającego warunków hodowlanych może zapisać się do PKRP i tam go na wystawiać i mnożyć. Jak wiadomo, tam uprawnienia dostanie, bo wymagania do hodowlanki raczej są żadne. Jak może stanowić organizację kynologiczną z prawem wystawiania ocen doskonałych czy wniosków na championów organizacja, która praktycznie sędziów nie posiada, a jeśliby miała ich mieć więcej, to nie ma kłopotów, aby takim sędzią się stać, tego nie zrozumiem. Dodatkowo członkowie PKRP NIE INFORMUJĄ często o tym, że rodowody ich szczeniąt są ważne tylko w PKRP. Potem dochodzi do sytuacji, kiedy nabywcy takiego pieska udają się, aby go zarejestrować w ZKwP i dowiadują się, że taki rodowód nie jest przez nich uznawany. Co do morale niektórych członków hodowców PKRP nie jestem w stanie się wypowiadać, bo zło jakie wyrządzili wielu psom dyskredytuje ich nie tylko jako hodowców, ale w ogóle jako ludzi. Oczywiście PKRP nie powstało na złość ZKwP. Powstało, bo w strukturach ZKwP nie mieli możliwości rozmnażania psów bez jakiejkolwiek kontroli. Teraz mogą robić co chcą praktycznie, mają kilka zaleceń i na tym kropka. Quote
arinel Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 ale nie mozna też mówić że w PKPR panuje swoboda i hulaj dusza, ten regulamin jednak jest i nie mozna robić co sie chce, i wymagania by pokryć sukę są, nie mówie że wymagania są rygorystyczne jak w ZKwP, ale są, a na ludzi cóż poradziać, że nie mówią że rodowód PKPR może być nie respektowany przez ZKwP, ale myśle że nieuczciwi ludzie którym zależy tylko na kasie są w obu organiacjach, może w PKPR mają większe możliwości ale nie bezprawie niechce porównywać, poprostu kto chce idzie do ZKwP kto chce do PKPR, jedni wolą wysoki standad, tradycje jaką ma ZKwP , a inni idą do małego nowego PKPR, i wiadomo że bycie w ZKwP to nie bycie w PKPR, inaczej brzmi jedno inaczej drugie, kwestia wyboru, albo rywalizujesz wśród psów ZKwP ALBO PKPR Quote
KAŚKA Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Arinel, a jak to jest z przeglądami miotów? Kto ich dokonuje? Wg regulaminu sędziowie, stażyści bądź uprawnieni weci. Powiedz, jak jest możliwe dokonanie takiego przeglądu przez np. weta czy stażystę a nawet sędziego z PKRP. Czy możesz mi wytłumaczyć na jakiej podstawie tacy ludzie są w stanie stwierdzić, że dane szczenię danej rasy spełnia wymagania wzorca? Bo wierz mi, nie jest to łatwa sprawa znać się na WSZYSTKICH rasach i umieć ocenić jakość szczenięcia danej rasy. Sądzisz, że WETERYNARZ coś takiego potrafi zrobić? Z całym szczunkiem do wetów, ale ich znajomość wzorców psów jest na poziomie przedszkola. Na dodatek szczenięta mogą być poddane przeglądowi już w wieku 5 tygodni!!!! A na dodatek przegląd nie jest obowiązkowy, bo wystarczy przegląd kwalifikacyjny, aby uzyskać rodowód. Arinel, z wielkim szacunkiem, bo Cię takim darzę. Organizacja kynologiczna ma za zadanie rozwój kynologii. To nie może być jakaś struktura, która tylko sprzyja rozmnażaniu psów. Te wystawy międzynarodowe z 3 sędziami znającymi się na wszystkich rasach, te zalecenia odnośnie suk hodowlanych, te nieokreślone ramy hodowli, nie mają na celu poprawy jakości wyhodowanych zwierząt, lecz jedynie ich mnożenie dla samego mnożenia. Bycie w jednej organizacji czy drugiej to nie tylko wybór, ale także jakaś odpowiedzialność za to, co się z psami dzieje. Quote
Agnieszka K. Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 KAŚKA napisał(a):Porównanie FCI do ACE czy ZKwP do PKRP to jak porównanie czekolady do wyrobu czekoladopodobnego. Kaśka, ja się z Twoim porównaniem się nie zgadzam. Moim zdaniam bardziej trafione byłoby porównanie mrówki ze słoniem:evil_lol: . ACE ma aż 5 krajów członkowskich: Danię, Niemcy, Polskę, Litw i Łotwę, a FCI 82. Quote
filonek_bezogonek Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 zaintrygowana całą ta dyskusją zaczełam szperać w internecie - skarbnicy informacji i zapraszam do interesującej lektury jaką odnalazłam: http://www.naszepsy.com.pl/czytelnia.asp?id=2154 http://www.naszepsy.com.pl/czytelnia.asp?id=2104 http://www.naszepsy.com.pl/czytelnia.asp?id=1709 http://www.naszepsy.com.pl/anegdoty.asp?id=1573 mogla bym jeszcze pare linków podac alepoki co polecam to na poczatek. Quote
sylrwia Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 [quote name='Godelaine']W hodowli tervuerenów, prowadzonej przez przewodniczącą i wiceprzewodniczącego PKPR, suki są rozmnażane w takiej oto częstotliwości: Legend of the Moon: urodzona 03.12.2001 Pierwszy miot: 26.02.2003 (w wieku 15 miesięcy) Drugi miot: 14.02.2004 (odstęp 12 miesięcy) Trzeci miot: 07.12.2004 (odstęp 9 miesięcy) Czwart miot: 11.09.2005 (odstęp 9 miesięcy) Piąty miot: 10.06.2006 (odstęp 9 miesięcy) Titania: urodzona 26.02.2003 Pierwszy miot: 27.07.2004 (w wieku 17 miesięcy) Drugi miot: 20.09.2005 (odstęp 14 miesięcy) Trzeci miot: 24.10.2006 (odstęp 13 miesięcy) Jak dla mnie jakikolwiek komentarz jest tu zbędny... :( [quote name='arinel']ale nie mozna też mówić że w PKPR panuje swoboda i hulaj dusza, ten regulamin jednak jest i nie mozna robić co sie chce, i wymagania by pokryć sukę są, nie mówie że wymagania są rygorystyczne jak w ZKwP, ale są, a na ludzi cóż poradziać, że nie mówią że rodowód PKPR może być nie respektowany przez ZKwP, ale myśle że nieuczciwi ludzie którym zależy tylko na kasie są w obu organiacjach, może w PKPR mają większe możliwości ale nie bezprawie niechce porównywać, poprostu kto chce idzie do ZKwP kto chce do PKPR, jedni wolą wysoki standad, tradycje jaką ma ZKwP , a inni idą do małego nowego PKPR, i wiadomo że bycie w ZKwP to nie bycie w PKPR, inaczej brzmi jedno inaczej drugie, kwestia wyboru, albo rywalizujesz wśród psów ZKwP ALBO PKPR [quote name='KAŚKA']Stwierdzenia z Regulaminu Hodowlanego tej organizacji pseudokynologicznej od razu pokazują, dla jakich "hodowców" ta struktura powstała. A nazwiska niektórych rozmnażaczy, którzy w makabrycznych warunkach psy trzymali, rozmnażali i oszukiwali przy sprzedaży szczeniąt wymienione w dziale "Hodowle" to po prostu wstyd i żenada. Niektórzy z nich powinni być prawnie pozbawieni możliwości posiadania zwierząt w ogóle. Na przykład taki kwiatek : Zaleca się, aby hodowca: 1. nie krył suki częściej niż raz na 10 miesięcy oraz ograniczył ilość miotów uzyskanych od jednej suki do max. 7 w ciągu jej życia Czyż nie jest to paranoją, że suka ma byc kryta nie częściej niż 10 miesięcy a osoba, która szefuje tej organizacji łamie nawet taki wydawałoby się dość istotny "przepis"? Jakby nie patrzeć suka kryta co cieczkę. Zdaje sobie sprawę, że i w jednej i drugiej organizacji są ludzie, którzy naginają lub łamia przepisy ale to już przesada. Quote
MonikaSz Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 W tym roku przy okazji 'belgów w potrzebie' wyszła sprawa identycznych tatuaży ZKWP i PKPR, które zdecydowanie później powstało. Proponuję poczytać, bo narobili zamieszania wprowadzeniem podobnych oznakowań :shake: http://www.belgi.com.pl/viewtopic.php?t=1469&postdays=0&postorder=asc&start=0 Quote
nidhogg Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Ja jeszce w kwesti "testow psychicznych" jesli dla ras tzw agresywnych sa tak samo zabawne jak na przyklad dla belgow (http://klub.owczarkibelgijskie.pl/test.htm) to ja za takie testy dziekuje bardzo ;) moj pies ma taki test codziennie wychodzac z domu ;) Paranoja rowniez jest to, jak owa organizacja powstala - bo jak powaznie mozna traktowac organizacje powstala na zasadzie - zabieram swoje zabawki i ide ;) Jak mozemy mowic o czyms, ze jest dobre skoro ma JESZCZE mniejsze wymagania, bo przecie w ZK nie saznowu AZ taki duze. Quote
Eurasierka Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 [quote name='arinel']powiem jeszcze tak , regulamin PKPR jest troche mniej restrykcyjny, ale i tak jest on zmieniany i wprowadzane są stopniowo wieksze restrykcje, PKPR stara sie być otwarym na hodowców oczywiście nie kundelków, ale ta myśle jego zbytnia dobroć przyciąga tylko i zachęca "do krętactwa" , widać że trzeba z ludźmi rygorystycznie, bo jak im sie nie zakaże czegoś to wykorzystają to maksymalnie, tak jak z tą maksymalną częstością kryć suk, ludzie zamiast dbać o psy, to wykorzystują sprawe - bo regulamin nie zakazałarinel, święte słowa! nic dodać, nic ująć - właśnie o tym cały czas tu piszemy - że w PKPR ludzie mogą rozmnażać psy bez doskonalenia rasy, a tylko dla samego rozmnażania i to wszystko w świetle prawa PKPR. Tak, zgadza się, z ludźmi TRZEBA rygorystycznie - i od tego właśnie jest regulamin, jasno określający, co jest korzystne dla rozwoju kynologii, a co szkodzi. I nie ma w tym nic dziwnego. Normalny hodowca z prawdziwego zdarzenia i tak przecież zwykle narzuca sobie i swojej hodowli znacznie wyższą poprzeczkę, niż to jest określone w regulaminie ZKwP. :wink: A gdyby liczyć na ogólnonarodową praworządność i sumienie każdego z obywateli, to można byłoby zlikwidować Kodeks cywilny i karny :lol:. Quote
kolka_wet Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 KAŚKA napisał(a): Przypomnę jednak, że PKRP chętnie "przechwytuje" psy z rodowodem ZKwP natomiast na odwrót jest to niemożliwe. Ja weterynarz, kiedys wystawiałam suke w ZKwP, wiedzy obecnej nie mam za dużo, jeśłi chodzi o regulaminy związków różnych. Ale... Zaciekawiło mnie to co napisałaś, bo... Dosłownie przed 30 min oglądałam rodowód PKPR suczki yorka, w którym ojciec suczki ma rodowód ZKwP (czyli PKR nr ...), a jego matka ma rodowód PKPR. :crazyeye: Niestety musicie uwierzyc mi na słowo, ale sprawdzałam 3 razy, pewna tego co napisała Kaśka. Zastanawia mnie czy to tylko błąd w rodowodzie? Kolejna sprawa - zauważyłam, że suczki zarejestrowane w PKPR są kryte psami zarejestrowanymi w ZKwP i dostaja rodowody PKPR. Nie wspomnę o tym, że suczka ma w rodowodzie wybitne, bądź uważane za wybitne, przydomki hodowli zrzeszonych w ZKwP, jak rónież o tym, że jedna z większych hodowli yorków zmieniła przynależność z ZKwP na PKPR. Zagmatwane to strasznie, ale nie świadczy dobrze o hodowcach z PKPR. Quote
KAŚKA Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Kolka_wet, wszystko jest w porządku (niestety). Dobrze widziałaś. Pies może mieć rodowód ZKwP a jednocześnie właściciel tego psa nie musi należeć już do tej organizacji (niekoniecznie wyrzucenie ze struktur, wystarczy że składek nie opłaca, przecież rodowodu psu nikt nie odbierze). Krycie zarejestrowanym reproduktorem w ZKwP innych suk niż te z ZKwP jest zabronione, ale sama wiesz, jacy są ludzie... Szczególnie jak piesek kryć "legalnych" nie ma to sie często decydują na krycie byle czego, niekoniecznie dla pieniędzy, ale sama wiesz dobrze : dla zdrowia, po to aby piesek zmądrzał i wydoroślał, miał potomków itp. debilizmy. Quote
filonek_bezogonek Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 jesli chodzi o yorki to tak było z hodowlą ANITAS. początkowo była zrzeszona w ZKwP a teraz jest w PKPR Quote
kolka_wet Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Nie wiem, czy dobrze mnie zrozumiałaś. Chyba, źle się wyraziłam. Ojciec suczki, z rodowodem ZKwP, miał matkę z rodowodem PKPR. Czyli babka opisywanej suczki miała rodowód PKPR, a jej syn - ojciec suczki - miał rodowód ZKwP. I pokrył suczkę z PKPR. Filonku, nie o tą hodowlę mi chodziło. Quote
KAŚKA Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Teraz rozumiem, choć nie rozumiem... Może to jakiś przekręt. A może ta matka miała rodowód zagraniczny i tylko wydawało się po skrócie, że to PKRP? A w tych yorkach w ogóle wiele się dzieje. Bez wódki tego nie razbieriosz. ;) Quote
kolka_wet Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Matka tego reproduktora jest z polskiej hodowli. To dość stara hodowla, kojarzę ją z wystaw sprzed 10 lat, więc jestem pewna. Tylko, że teraz to już hodowla z PKPR. A co do hodowli i "hodowli" yorków to się w zupełności z Tobą zgadzam. Tyle, że szkoda wódki na rozwiązywanie tych zagadek. :cool3: Quote
sylrwia Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 A może ta babka miała wcześniej rodowód ZK a przerobili go na PKPR i teraz jest w nowe papiery wpisywane PKPR:cool1: Quote
filonek_bezogonek Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 a jaki skrót ma rodowód PKPR ?? bo te ZKwP maja PKR a jakie maja te z PKPR bo moze ktos poprzestawial literki i zamisat PKR ( tak jak w ZKWP) wyszło PKPR. Quote
kolka_wet Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 To by musiał dostawic literkę, żeby wyszło PKPR. A skrót te rodowody to maja właśnie taki: PKPR (o ile dobrze pamietam). W przyszłym tygodniu jeszcze raz obejrzę ten rodowód. Quote
filonek_bezogonek Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 no i wlasnie dlatego myśle ze przez przypadek wyszo PKPR z PKR :) :) Quote
kolka_wet Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 Pomyłka w rodowodzie to pierwsze co mi na mysl przyszło. Quote
KAŚKA Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 A po tym skrócie PKRP mają taki sam sposób zapisywania jak w ZKwP np. PKR III-78888? Gdzie III oznacza grupę a potem następuje jakiś numer? Jeśli tak, to numer PKRP będzie bardzo niski, bo w końcu aż tak wiele psów jeszcze nie naprodukowali. Quote
filonek_bezogonek Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 bo w końcu aż tak wiele psów jeszcze nie naprodukowali. :klacz: :klacz: :cool2: :happy1: :happy1: Quote
tkacka Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 w PKPR mozna zarejestrowac suke na podstawie papierow jej rodzicow-np jesli ktos kupuje psa po RODOWODOWYCH rodzicach i ma kopie rodowodu tych psow w PKPR ma prawo do RODOWODU DLA SWOJEGO PSA!! Czyli de fakto pic... A psow juz naprodukowali i to dosc sporo...tam panuja inne zasady niz u nas w ZK.Tam suka moze miec szczeniaki co cieczke-to zalezy od wlasciciela-pies do hodowli trafia wlasciwie w momencie jak "wie co sie robi z.."...przeglad hodowlany polega na sprawdzeniu zgryzu u psa, jader-jesli ma i czy jest w "typie rasy"-mialam okazje byc na takim przegladzie we Wroclawiu-z ciekawosci-ja jako hodowca z ZKwP bylam po prostu ciekawa... Pies po psie z ZK i suce z PKPR jest PKPR czyli w swietle prawa...zwiazkowego bez papierow. WG mnie taki pies nie powinien juz kryc w ZK-pies do hodowli ma byc udostepniony tylko sukom hodowlanym zrzeszonym w ZK i posiadajacym oplacone skladki.Rzecz jasdna mowa o wlascicielu-on ma miec oplacone skladki.... Psy z ZK bez trudu trafiaja do PKPR i tam sa sukami hodowlanymi i psami reproduktorami. Powrotu chyba nie ma...pisze chyba bo do konca nie jestem pewna. Pies w PKPR dostaje ich rodowod-jest inny niz nasz,,, Wogole jest tam inaczej...:shake: Quote
MonikaSz Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 [quote name='filonek_bezogonek']a jaki skrót ma rodowód PKPR ?? bo te ZKwP maja PKR a jakie maja te z PKPR Początek zaczyna się na PKR Quote
SALUX Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Dopiero dzisiaj odkryłam toczącą sie tutaj dyskusję na temat PKPR.Podziele sie zatem swoimi uwagami, bo w moim, małym mieście działa takowy oddział a i ludzie- byli hodowcy ZKwP sa mi dobrze znani. Cały zarząd tego oddziału to osby usuniete z ZKwP za różne grzeszki (przekręty, zaniedbania hodowlane, zaniedbane psy). Dwa lata temu była organizowana u nas wystawa przez tę organizację. Pani sędzina na ringu- o ile pamiętam ringów były 3- oceniając psy tak wielu ras, czytała podczas oceny wzorzec....ciekawy sposób oceny:crazyeye: . W jednej rasie widziałam tek różne psy że aż trudno było uwierzyć że mają tę samą rasę wpisaną w rodowodzie. jeżeli chodzi o yorki, to trzy razy z mężem czytaliśmy co to za rasa nie mogąc uwierzyć że te duże psy to własnie to. Ja prowadzę hodowlę od ponad 14 lat( grIII) i mam salon fryzjerski dla psów. Przychodzą do mnie na zabiegi pielegnacyjne yorki z miejscowej hodowli. Są to duże psy o proporcjach niepodobnych do wzorca rasy FCI, szokiem było dla mnie odkrycie tatuażu w uszach psiaków. Ostatnio w rozmowie z jedną z osób która odwiedza oddział usłyszałam że pani przewodnicząca kryje buldogi w bardzo bliskim pokrewieństwie, synem kryje matkę i że jest to nagminne działanie bo nadzór jest żaden, że sami sobie wydają rodowody, że nawet wadliwe psy je otrzymują. Nie jest to maoja fantazja lecz słowa pochodzące od osoby bardzo blisko związanej z tą organizacją ( widac dość zdegustowaną tym co sie dzieje skoro podzieliła sie swymi uwagami):shake: Mnie sie to bardzo nie podoba. To że oszukuje sie nieświadomych ludzi to jedno a to że produkuje sie psy i to kryjąc bez żadnych zasad, powołując na świat uszkodzone genetycznie takimi praktykami szczenięta to drugie ale obydwie sprawy sa wstrętne... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.