ElzaMilicz Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Podrzucono ją jeszcze w maju, pod dom przy ruchliwej drodze. Zanim ją wypatrzyłam minęło trzy tygodnie. Sunia spała na trawniku, bo musiała zlustrować każde przejeżdżające auto. Wszyscy wiemy jaka jest pogoda. Majeczka choć przerażona piorunami, zziębnięta i moknąca w strugach deszczu nie opuszczała punktu obserwacyjnego. :shake: Jakie zasoby miłości ma w sobie ta mała istotka ! Majeczka brała jedzenie, ale gdy próbowano ją złapać zawsze zwinnie wymykała się z rąk. Mieszkającym tam, wydawałoby się przyzwoitym ludziom, zostawiłam obróżkę i nr tel. do siebie. Mieli zwabić sunię w zamkniętą przestrzeń i zadzwonić po mnie. Czasu na kombinacje nie miałam bo w samochodzie czekał berneńczyk Baster, którego przewoziłam do domu stałego.( To było 23.06.2009) Minęło kilka tygodni. Pomyślałam, że Majeczkę przygarnęli ludzie z posesji, przy której ją porzucono. Znowu przejeżdżałam tą trasą. Wstępuję i co słyszę ? "Wie pani, Majeczka trzy dni temu -dostała strzała- i poszła gdzieś w krzaki."- uśmiecha się do mnie nastoletni chłopak. "Obmacaliśmy, kości nie są połamane."- mówi. Weta nikt nie wołał, bo niby do czego ? :angryy: Sunia jest w pobliżu, ale nie można jej zlokalizować i nie daje się przywołać. Mija kolejna noc. Nad nami przechodzą dwie burze. Nie wiem jakim cudem ta drobinka nie dostała zawału. :shake: Jadę do tych ludzi następnego dnia. Na powitanie słyszę: "A widziała pani kiedyś psa, który chodzi na dwóch nogach ? Ha, ha, ha..." "Gdzie ona jest ?!!!" "Tutaj."- Majeczka koszmarnie przestraszona siedzi pod żywopłotem. Zjawia się matka chłopaka. "Co pani z nią zrobi ?"- " Znajdę jej dom." "Gdyby pani nie znalazła to proszę ją przywieźć do nas." "A co ? Wieźmie ją pani do domu ? :crazyeye:" "Nie! Do domu nie. No... mąż mówił, że zrobi się jakiś kojec..." Ręce mi opadły... Majeczka jest już pod dobrą opieką mojego weta i forumowych Słowików. :-) Ma ok. 3 lata. Jest bezproblemowa, wpatrzona w człowieka jak w obraz, posłuszna, nie ucieka na spacerach, zostaje sama w domu, nie brudzi, nie gryzie przedmiotów. Relacje z innymi psami wzorowe. Sunia ideał. Przed adopcją zostanie wysterylizowana. Przebywa w Miliczu (dolnośląskie). Kontakt: Elza 692438657. Quote
ElzaMilicz Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 "Jednak trochę się go boję." Spójrzcie jaki słodki pycholek. Jedno uszko. Majeczka umie stawiać oba. :) Tu przygotowuje głowkę pod głaski. :) Quote
birma74 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Takie maleństwo,jak tak można :mad:niestety może to właśnie są wakacyjne podrzutki:shake:,jak wcześniej nadmieniłam że szwagier szuka psiaka to nie trzeba było długo czekać i na teren jego firmy która prawie sąsiaduje ze schroniskiem w nocy przeżucono już trzy psiaki,szwagier przygarnął suczkę,kolega też dał dom drugiemu a trzeci został rezydentem na terenie firmy.Nie umiem sobie odpowiedzieć czemu niektórzy ludzie są tacy podli.......... Quote
Agata69 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Napisz jaki dom byłby dla niej odpowiedni. czy także dom z dziećmi, czy tylko spokój i miłość? Quote
Camara Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 jutro biorę się za ogłaszanie... ale Elza, siedź już na pupie i nie wypatruj NICZEGO więcej, bo nie nadążamy :cool3: Quote
kasik wawa Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 sliczna sunia:loveu: az sie gotuje jak mysle o ludziach bezmyslnych ktorzy wola wakacje od wiernego przyjaciela:angryy: Quote
Reno2001 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Camara napisał(a):jutro biorę się za ogłaszanie... ale Elza, siedź już na pupie i nie wypatruj NICZEGO więcej, bo nie nadążamy :cool3: Co fakt, to fakt :cool3:. Ja tylko napiszę, że nasz mielecki podhalanowaty Harnaś od środy jest w nowym domu. Ma do dyspozycji wygodny kojec z budą, ale w nim nie siedzi, bo urzęduje na duuuuzym ogrodzie lub tarasie :cool3:. A jego pancia już pracuje nad panciem, co by pies miał wstep do domu. UFFFFFFFFFFF. U nas jeden mniej ... Quote
nika28 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Jaka malutka :-( Jak można porzucić takiego okruszka ? :shake: Mogę pomóc robić ogłoszenia, ale jakiś tekst by się przydał... czy ten z pierwszego postu ? Quote
ElzaMilicz Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 Camara napisał(a):jutro biorę się za ogłaszanie... ale Elza, siedź już na pupie i nie wypatruj NICZEGO więcej, bo nie nadążamy :cool3: Tak jest Wasza Wysokość ! :-) Quote
ElzaMilicz Posted July 13, 2009 Author Posted July 13, 2009 W sprawie Majeczki dzwoniła do mnie baaardzo miła pani z Wrocławia. :p Zobaczymy czy się coś wykluje. Camara, to takie oklepane przypominać wciąż Napoleona. :cool1: Aleksander Wielki też nie był słusznego wzrostu...:eviltong:, że o Chińczykach i latynosach nie wspomnę... Quote
ElzaMilicz Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 Znowu popłynęły łzy. http://www.allegro.pl/item686416341_ten_swiat_jest_dla_niej_za_duzy_okruszek_majka.html Quote
ElzaMilicz Posted July 20, 2009 Author Posted July 20, 2009 Miałam ładny telefon od pani Karoliny z Warszawy. :) Kto będzie wizytował domek ? Quote
Agata69 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Witam, wstawiam zdjęcia podobnej malizny. Może przy okazji upieczemy dwie pieczenie przy jednym ogniu. . Quote
ElzaMilicz Posted July 20, 2009 Author Posted July 20, 2009 Bardzo podobna, tylko odrobinę większa. A te okulary :crazyeye: ZABÓJCZE !!! Quote
beka Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 ElzaMilicz napisał(a):Miałam ładny telefon od pani Karoliny z Warszawy. :) Kto będzie wizytował domek ? A gdzie w Warszawaie? Quote
ElzaMilicz Posted July 20, 2009 Author Posted July 20, 2009 beka napisał(a):A gdzie w Warszawaie? Tak, w Warszawie. Ulica Polna. Quote
mysza 1 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 ElzaMilicz napisał(a):Tak, w Warszawie. Ulica Polna. Macie już kogoś? Pracuję 5 min od Polnej. W pracy jestem jutro a potem po niedzieli dopiero. Ale drobineczka z Majeczki. Quote
ElzaMilicz Posted July 23, 2009 Author Posted July 23, 2009 [quote name='mysza 1']Macie już kogoś? Pracuję 5 min od Polnej. W pracy jestem jutro a potem po niedzieli dopiero. Ale drobineczka z Majeczki. Dziękuję Mysza. :p Morisowa sprawdzi domek, który już po nocach spać nie może. :evil_lol: Gdyby nie wizyta przedadopcyjna, Majeczka już od kilku dni byłaby rozpieszczana przez swojego ludzika. Jeśli wszystko będzie ok. Maja-jamniczka i Majeczka-kruszynka pojadą jednym autem do Wa-wy. :) Quote
Agata69 Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 [quote name='ElzaMilicz']Dziękuję Mysza. :p Morisowa sprawdzi domek, który już po nocach spać nie może. :evil_lol: Gdyby nie wizyta przedadopcyjna, Majeczka już od kilku dni byłaby rozpieszczana przez swojego ludzika. Jeśli wszystko będzie ok. Maja-jamniczka i Majeczka-kruszynka pojadą jednym autem do Wa-wy. :) pAMIETAJCIE O MOJEJ cZIKITCE, TEŻ MALUTKA A DOMKU ANI WIDU ANI SŁYCHU. Może ktoś sie jeszcze zgłosi.... Quote
ElzaMilicz Posted July 23, 2009 Author Posted July 23, 2009 Wczoraj odesłałam jednego pana do Ciebie. Nie dzwonił jeszcze? Quote
morisowa Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Wizyta dziś po 18tej. Pani już się denerwowała, bo czekała na telefon ode mnie wczoraj. (ale wczoraj popołudniu, jak właśnie miałam dzwonić, "coś" zaczęło dziać się z moją sunią...) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.