Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Podrzucono ją jeszcze w maju, pod dom przy ruchliwej drodze.
Zanim ją wypatrzyłam minęło trzy tygodnie.







Sunia spała na trawniku, bo musiała zlustrować każde przejeżdżające auto.
Wszyscy wiemy jaka jest pogoda.
Majeczka choć przerażona piorunami, zziębnięta i moknąca w strugach deszczu nie opuszczała punktu obserwacyjnego. :shake:

Jakie zasoby miłości ma w sobie ta mała istotka !
Majeczka brała jedzenie, ale gdy próbowano ją złapać zawsze zwinnie wymykała się z rąk.
Mieszkającym tam, wydawałoby się przyzwoitym ludziom, zostawiłam obróżkę i nr tel. do siebie. Mieli zwabić sunię w zamkniętą przestrzeń i zadzwonić po mnie.
Czasu na kombinacje nie miałam bo w samochodzie czekał berneńczyk Baster, którego przewoziłam do domu stałego.( To było 23.06.2009)

Minęło kilka tygodni. Pomyślałam, że Majeczkę przygarnęli ludzie z posesji, przy której ją porzucono. Znowu przejeżdżałam tą trasą. Wstępuję i co słyszę ?
"Wie pani, Majeczka trzy dni temu -dostała strzała- i poszła gdzieś w krzaki."- uśmiecha się do mnie nastoletni chłopak.
"Obmacaliśmy, kości nie są połamane."- mówi.
Weta nikt nie wołał, bo niby do czego ? :angryy:
Sunia jest w pobliżu, ale nie można jej zlokalizować i nie daje się przywołać.
Mija kolejna noc. Nad nami przechodzą dwie burze.
Nie wiem jakim cudem ta drobinka nie dostała zawału. :shake:

Jadę do tych ludzi następnego dnia.
Na powitanie słyszę: "A widziała pani kiedyś psa, który chodzi na dwóch nogach ? Ha, ha, ha..."
"Gdzie ona jest ?!!!"
"Tutaj."- Majeczka koszmarnie przestraszona siedzi pod żywopłotem.
Zjawia się matka chłopaka.
"Co pani z nią zrobi ?"- " Znajdę jej dom."
"Gdyby pani nie znalazła to proszę ją przywieźć do nas."
"A co ? Wieźmie ją pani do domu ? :crazyeye:"
"Nie! Do domu nie. No... mąż mówił, że zrobi się jakiś kojec..."

Ręce mi opadły...

Majeczka jest już pod dobrą opieką mojego weta i forumowych Słowików. :-)
Ma ok. 3 lata.
Jest bezproblemowa, wpatrzona w człowieka jak w obraz, posłuszna, nie ucieka na spacerach, zostaje sama w domu, nie brudzi, nie gryzie przedmiotów. Relacje z innymi psami wzorowe. Sunia ideał.

Przed adopcją zostanie wysterylizowana.
Przebywa w Miliczu (dolnośląskie).

Kontakt:
Elza 692438657.

Posted

Takie maleństwo,jak tak można :mad:niestety może to właśnie są wakacyjne podrzutki:shake:,jak wcześniej nadmieniłam że szwagier szuka psiaka to nie trzeba było długo czekać i na teren jego firmy która prawie sąsiaduje ze schroniskiem w nocy przeżucono już trzy psiaki,szwagier przygarnął suczkę,kolega też dał dom drugiemu a trzeci został rezydentem na terenie firmy.Nie umiem sobie odpowiedzieć czemu niektórzy ludzie są tacy podli..........

Posted

Camara napisał(a):
jutro biorę się za ogłaszanie...
ale Elza, siedź już na pupie i nie wypatruj NICZEGO więcej, bo nie nadążamy :cool3:



Co fakt, to fakt :cool3:.

Ja tylko napiszę, że nasz mielecki podhalanowaty Harnaś od środy jest w nowym domu. Ma do dyspozycji wygodny kojec z budą, ale w nim nie siedzi, bo urzęduje na duuuuzym ogrodzie lub tarasie :cool3:. A jego pancia już pracuje nad panciem, co by pies miał wstep do domu. UFFFFFFFFFFF.
U nas jeden mniej ...

Posted

Jaka malutka :-(
Jak można porzucić takiego okruszka ? :shake:
Mogę pomóc robić ogłoszenia, ale jakiś tekst by się przydał... czy ten z pierwszego postu ?

Posted

Camara napisał(a):
jutro biorę się za ogłaszanie...
ale Elza, siedź już na pupie i nie wypatruj NICZEGO więcej, bo nie nadążamy :cool3:


Tak jest Wasza Wysokość ! :-)

Posted

W sprawie Majeczki dzwoniła do mnie baaardzo miła pani z Wrocławia. :p
Zobaczymy czy się coś wykluje.

Camara, to takie oklepane przypominać wciąż Napoleona. :cool1:
Aleksander Wielki też nie był słusznego wzrostu...:eviltong:, że o Chińczykach i latynosach nie wspomnę...

Posted

ElzaMilicz napisał(a):
Tak, w Warszawie. Ulica Polna.


Macie już kogoś? Pracuję 5 min od Polnej. W pracy jestem jutro a potem po niedzieli dopiero.
Ale drobineczka z Majeczki.

Posted

[quote name='mysza 1']Macie już kogoś? Pracuję 5 min od Polnej. W pracy jestem jutro a potem po niedzieli dopiero.
Ale drobineczka z Majeczki.

Dziękuję Mysza. :p
Morisowa sprawdzi domek, który już po nocach spać nie może. :evil_lol:
Gdyby nie wizyta przedadopcyjna, Majeczka już od kilku dni byłaby rozpieszczana przez swojego ludzika.

Jeśli wszystko będzie ok. Maja-jamniczka i Majeczka-kruszynka pojadą jednym autem do Wa-wy. :)

Posted

[quote name='ElzaMilicz']Dziękuję Mysza. :p
Morisowa sprawdzi domek, który już po nocach spać nie może. :evil_lol:
Gdyby nie wizyta przedadopcyjna, Majeczka już od kilku dni byłaby rozpieszczana przez swojego ludzika.

Jeśli wszystko będzie ok. Maja-jamniczka i Majeczka-kruszynka pojadą jednym autem do Wa-wy. :)

pAMIETAJCIE O MOJEJ cZIKITCE, TEŻ MALUTKA A DOMKU ANI WIDU ANI SŁYCHU. Może ktoś sie jeszcze zgłosi....

Posted

Wizyta dziś po 18tej.

Pani już się denerwowała, bo czekała na telefon ode mnie wczoraj.
(ale wczoraj popołudniu, jak właśnie miałam dzwonić, "coś" zaczęło dziać się z moją sunią...)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...