Aga K Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 looo... z jednej operacji w druga :roll: czekamy na jakies foteczki ;) Quote
teqquila Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 Wiec jutro pewnie bedzie zdjecie szwow . ma sie juz dobrze Kropcio brakuje mu spacerow d;ugich bo jak wychodzimy to placze pod drzwiami. a to zdjecia zaraz po zdjeciu opatrunku a to ja z Garem oczy Quote
Aga K Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 hey kobietko ciesze sie, ze Kropkus juz zdrowieje :multi: zajrzyj jutro i napisz co i jak po zdjeciu szewkow ehhh Kropek doczeka sie spacerkow ;) mam cos dla was na oslode zycia taki malutki slodki prezencik ... http://img27.imageshack.us/img27/6310/paczkimt5.jpg http://images37.fotosik.pl/62/8214329d239809fb.jpg aahhh ten Tysiek :loveu: Quote
Medorowa Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Buziaki dla Kropusia i reszty ekipy:lol: Quote
basia2202 Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 cześć słoneczka:) łoo maaatko.. jaki Kropuś pocerowany...:roll: ale najważniejsze, że coraz lepiej z maluchem:) i śnieżne fotki super:) a to co, śniegowy jamochłon? :cool3: http://images46.fotosik.pl/66/8ea5677e143c0c9f.jpg buziaczki!! i daj znać jak po zdjęciu szwów Quote
Patisa Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Piękne te Twoje Jamochłony :loveu::cool3: Quote
Aga K Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Hey niunia ! jak tam po zdjeciu szwow ??? Quote
Jagoda1 Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Dopiero dzis tu weszłam, a tu takie niespodzianki...:shake: Trzymam kciuki za Was.:calus: Quote
melanrz Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Dzis rano Garo na spacerze z mama stanal w obronie zaatakowanego Kropka i mamy. Rzucil sie na nich bardzo duzy owczarkowaty pies, ktory byl z 4!!! osobami, ktore nie potrafily go odwolac, do tego wlascicielka nawyzywala mame od k...., zeby mama zlapala swojego psa. Kropek nie ucierpial, ale mama ma pogryziana reke, a Garo peknieta kosc w łapie i dwie rany (w tym jedna nadajaca sie do szycia), ktore sa zakazone. Jedyne co mamy numer do tych ludzi, ale narazie jest on wylaczony i.. niewiadomo czy prawdziwi. Wiemy ze maja niedaleko dzialke letniskowa, wiec nie popuscimy... Jutro wrzucimy zdjecia naszego bohatera z usztywniana łapką:) Quote
Alicja Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 [quote name='melanrz']Dzis rano Garo na spacerze z mama stanal w obronie zaatakowanego Kropka i mamy. Rzucil sie na nich bardzo duzy owczarkowaty pies, ktory byl z 4!!! osobami, ktore nie potrafily go odwolac, do tego wlascicielka nawyzywala mame od k...., zeby mama zlapala swojego psa. Kropek nie ucierpial, ale mama ma pogryziana reke, a Garo peknieta kosc w łapie i dwie rany (w tym jedna nadajaca sie do szycia), ktore sa zakazone. Jedyne co mamy numer do tych ludzi, ale narazie jest on wylaczony i.. niewiadomo czy prawdziwi. Wiemy ze maja niedaleko dzialke letniskowa, wiec nie popuscimy... Jutro wrzucimy zdjecia naszego bohatera z usztywniana łapką:) mam nadzieję , ze zakażenie schodzi i łapka dobrze się zrośnie .... polujcie na tych meneli :mad::mad::mad: Quote
teqquila Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 wet mowi ze ladnie wyglada bo sie nie saczy ale wokol jest hm... takie dziwne jak by pomaranczowe i czerwone strasznie boli przy przemywaniu.teraz chodzi bez usztywnienia bo sciagal ciagle najpierw zakazenie potem kosc tak lekarz powiedzial . najwyzej pozniej sie zalozy gips . bylismy na policji ale oni nie beda szukac po umerze tel . wczoraj jednak odebrala ale to sis tej dziewczyny . ma sie z nami skontktowac i umowic. Quote
e.v.a Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 :shake: biedna mama zdrowia jej życzymy i Garusiowi też . Quote
teqquila Posted April 15, 2009 Author Posted April 15, 2009 Mama czuje sie lepiej Grao tez chociaz go boli ta lapka . a teraz co sie u nas w sumie w tej nieobecnosci zdarzylo. goscilismy suczke bokserke :) oto ona tysio kicia Quote
Alicja Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 :razz::razz:a skąd u Cia takie boxiowe cudo :p Quote
teqquila Posted April 15, 2009 Author Posted April 15, 2009 malenstwo sie zawieruszylo :diabloti: i zalazlo sie u nas, ale juz jest w domeczku swoim :evil_lol: gdyy domek sie nie znalazl to by zostala :evil_lol: Quote
Alicja Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 [quote name='teqquila']malenstwo sie zawieruszylo :diabloti: i zalazlo sie u nas, ale juz jest w domeczku swoim :evil_lol: gdyy domek sie nie znalazl to by zostala :evil_lol: nie wątpię ;):evil_lol: Quote
teqquila Posted April 16, 2009 Author Posted April 16, 2009 Mloda na spacer sobie poszla :evil_lol: jak ja zobaczylam to w pidzamie wyskoczylam :diabloti: by ja zlapac . a to nasza dzialeczka Quote
Alicja Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 mmmmmmniodzio taka działeczka i raj dla psiaczków :loveu::loveu: Quote
teqquila Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 Garo czuje sie gorzej , kuleje na lapke bylismy u weta dostal antybiotyki nastepne jak nie przejdzie w ciagu 5 dni to przeswietlenie i pewnie gips , Kropus tez dzisiaj troche gorzej sie czul chyba to po tym pogryzieniu . a tutaj kilka zdjec Tysiaka Quote
Alicja Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Dzieciak se domek buduje :p http://images47.fotosik.pl/109/4fcac3fb62bfc39a.jpg kurde co z tymi chłopakami :shake: Quote
teqquila Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 nie buduja bo gdzie im lepiej by bylo jak nie u mnie :diabloti: szukaja skarbu dla panci by sie nie smutala nie wiem moze to przez pogode z Kropsonem ale Garek nie wiem moze skoczyl albo cos i kosc znow sie naruszyla nie wiem kurcze ciagle cos ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.