Pusiakowa Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 taak, snieg to prawdziwa radocha dla psów. :D:D Quote
wiki4 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 http://i48.tinypic.com/a2x003.jpg Boska mina :evil_lol: Quote
Shirai - Koki Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Shira zamiast sniegu wcina jogurt :crazyeye: http://i48.tinypic.com/a2x003.jpg Quote
sunshine Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Ooo tak Shira ma swoje wixy :D Dzisiaj na spacerze dopadł ją owczarek niemiecki bez kagańca:/ ... Ma ranę pod okiem skaleczenie na klatce piersiowej i ranę nad prawą łapą:/... Jak gościu wie że pies jest agresywny wobec innych psów powinien mieć kaganiec :/. Na szczęście Shira się dobrze czuje a rany nie są głębokie... Zaraz dodam kilka fot z boskimi minami Shiry :D Quote
Czarnulka Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 O kurde co za palant!!! Jak tak można. Współczuje ci:( Biedna Shirka;* Mizianko dla nieej;*I czekamy na foocisze;) Quote
Ewa&Duffel Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Ludzie często są kompletnie bezmyślni...jak można puszczać luzem agresywnego psa, nad którym się nie panuje ?... też mieliśmy kilka takich przypadków,na szczęście za każdym razem obywało się bez ran...mizianki dla Shirki... Quote
sunshine Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Śnieżnie :) Gotowi do skoku? :eviltong: Mina nr. 1 :) Mina nr. 2:p Coś się knuje :p Quote
Shirai - Koki Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Piekny usmiech :loveu: http://i46.tinypic.com/2v9pte8.jpg Quote
sunshine Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Zaspy:p Tarzanko:p Kolejna mina :D THE END Quote
Shirai - Koki Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 ADHD to przeciez dla mnie, ale Shira warieje :lol: http://i47.tinypic.com/2lvk19x.jpg Quote
Czarnulka Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 http://i46.tinypic.com/eb77gl.jpg najlepiej bawi sie butelką i innymi smieciami xD piękne te miny shirki;) Quote
sunshine Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 [quote name='Shirai - Koki']ADHD to przeciez dla mnie, ale Shira warieje :lol: http://i47.tinypic.com/2lvk19x.jpg Juz nawet nie muszę pisać że to dla ciebie hehehe [quote name='Czarnulka']http://i46.tinypic.com/eb77gl.jpg najlepiej bawi sie butelką i innymi smieciami xD piękne te miny shirki;) oj rak :D Chodzący recykling:p Quote
kajkoowa Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 http://i46.tinypic.com/347cgat.jpg Shira, co tam za zapałkę niesiesz?:evil_lol: A gościu...Brak słów:shake: Quote
Ewa&Duffel Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 http://i47.tinypic.com/2cmuptd.jpg fajne zdjęcia :) przepiękne są te błękitne oczyska :loveu: http://i50.tinypic.com/2natc21.jpg trzepanko :evil_lol: Shira chyba teraz ma raj z tym śniegiem ;) Quote
sunshine Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 Raj miała dopóki pies ją nie pogryzł:( Teraz ją boli łapa i okazało się, że jedna z ran jest głęboka i dzisiaj jedziemy do weta :(.Wcześniej pod tym futrem jej nie było widać... Będzie pewnie szyta...:( A gościu będzie płacił. Dzisiaj z mamą go odwiedzę...i rachunkiem od weta :/ Quote
Infortune. Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 sunshine napisał(a):Raj miała dopóki pies ją nie pogryzł:( Teraz ją boli łapa i okazało się, że jedna z ran jest głęboka i dzisiaj jedziemy do weta :(.Wcześniej pod tym futrem jej nie było widać... Będzie pewnie szyta...:( A gościu będzie płacił. Dzisiaj z mamą go odwiedzę...i rachunkiem od weta :/ Jak to się stało? Na pewno wszystko będzie dobrze! :kciuki: A wiecie gdzie ten ktoś mieszka? Quote
sunshine Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 Wiem bo widziałam kilka razy tego gościa i psa na podwórku... A stało sie tak ze szłam nad stawek jak codziennie z Shirą na spacer. Wyszłyśmy z za zakrętu a tam stał gościu z biegającym luzem bez kagańca onkiem i foksterierem na smyczy(jakieś 200m od nas).Nie pomyślałam że pies bez kagańca i bez smyczy może być agresywny. Jak onek zobaczył Shirę to popędził w naszą stronę, gosciu go na marne odwoływał, ale onek stanoł przed Shirą na chwilkę i rzucił sie na nią bez ostżeżenia i zaczol ją gryść jak zabawkę. Shira się nawet nie umiała bronić. Odpychałam go ale 3 razy zdołał ja ugryść. Teraz jadę do weta później napiszę jak się Shira czuje... Quote
Ewa&Duffel Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Matko,strasznie to :( Szkoda Shiry, żeby tylko się nie nabawiła urazu do psów :( Jak można być takim głupim jak ten facet, szkoda słów :shake: Quote
kajkoowa Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Ale jakim to trzeba być, żeby jeszcze mniejszego psa trzymać na smyczy a większego spuścić, choć duży może być o wiele bardziej groźny:shake: Quote
Cavy Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 http://i47.tinypic.com/2cmuptd.jpg Oczka ma cudowne. :loveu: Quote
sunshine Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 No to wróciłyśmy:) Shira ma trzy szwy wewnętrzne i trzy zew. Ma naciętą dziurę kilka cm pod raną i założony sączek... Wet podał jej antybiotyk i przeciwbólowy zastrzyk i w środę jadę ponownie...Biedaczysko łazi w kołnierzu Wet powiedział że miała dużo szczęścia bo pies trafił zębami między mięśnie i mięśni nie uszkodził... trafił tez pod okiem kilka mm od oka ale oczko w porządku na szczęście no i rana na klatce piersiowej długa ale to tylko skaleczenie. Jeśli wszystko pójdzie dobrze w sobote będzie zakończone leczenie i wtedy dopiero będziemy płacić. Wet powiedział że zamknie się to w 100zł Jestem dumna z Shirki bo na czas szycia nie trzeba jej nawet było usypiać:). Protestowała tylko trochę przy znieczuleniu... ale po chwili było ok:). Puki co czuje się dobrze i wcina swoją pocieszankę:p Do psów nie ma wstrętu bo nadal ciągnie do nich...zobaczymy w przyszłości czy nie będzie się bała onków bo i tak może być. Ale jestem pewna w 100% że nie jest agresywna wobec psów całe szczęście. Gościu będzie płacił albo wezwę policję. Wiem gdzie mieszka także odwiedzę go z mamą i rachunkiem w sobotę, bo dzisiaj nie ma już sensu iść bez żadnej podkładki a już na pewno Shirki tam nie będę ciągnąć. To jest zdjęcie rany przed zabiegiem A to jest już po zabiegu. To czerwone to sączek, zszytej rany nie widać bo jest czymś srebrnym zamalowane i troszke pod fałdkiem skóry się schowała. Bida moja z pocieszanką :) I hart ducha:D żeby nie było że jestem sadystką to to zdjęcie rany robiłam w razie by właściciel onka stwierdził, ze psu nic nie jest... Quote
Infortune. Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Biedaczysko... Ludzie są idiotami :shake: A wet dość tani. My pewnie za wszystko byśmy z 200zł płaciły... :lol: Quote
sunshine Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 Czy tani to nie wiem, nie chodzę do innych:p... wiem że dobry:) Leczyli (bo to klinika) Zwierzaki moich znajomych kiedy inni weterynarze już je przekreślali... i udawało się im:) Pieniązki dla mnie nie mają w takich chwilach znaczenia, oddała bym każdy grosz i sprzedała każdą rzecz gdyby Shira tego potrzebowała :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.