Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='magdabroy']Fajny papug :)
Dzięki :D

[quote name='Baski_Kropka']Sun... podrąże temat :D Nie zwiewa Ci Shira czasem gdzieś na własną łapą za zwierzem jakimś?
Kurcze jak tak patrze jak ona sobie bez smyczy hasa i taka grzeczna i oh i ah to Ci zazdroszczę :D

Papug jest na wypasie :D Na prawdę kozak z niego :D
Ostatnie zdjęcie kotora boskie te oczy...<3

A Shir trochę nie przytył :>??
Prztył xD chociaż teraz to już schudł... dokarmianie babci :mad: ale teraz obie obserwuję i pilnuję :P zobaczymy czy skutecznie... za jakiś czas ;)
A co do uciekania, nie, nigdy a jak jej zniknę z oczu to jest panika. Wystarczy że odejdę na minutę a wita mnie jak by rok nie widziała:P
Jak ją biorę na wyjazdy słowiańskie to czasem zapominam że ją mam a ona zawsze jest w pobliżu, niekiedy jej nie widzę i wołam i patrze a tu niebieskie gały się gapią zza pieńka np. z wzrokiem "no co ty znowu chcesz jak ja tu jestem". Od samiuśkiego początku to było priorytetem i codzienne wałkowanie komend odwoływania i odwracania uwagi od potencjalnych ofiar pogoni procentuje ;). Jak ją spuszczam wiem ze zawsze jest w pobliżu bez względu na sytuację ;)
[quote name='Molowe']https://imagizer.imageshack.us/v2/465x349q90/853/j4bc.jpg mistrzunio :loveu:

https://imagizer.imageshack.us/v2/465x349q90/690/1guy.jpg fajny ten Twój papug :lol:
dzięki :D

Posted

Ehh.. no wałkowanie komend i skupienia to mega ważna rzecz od samego początku... Ja kiedy Baskiego przygarnęłam gówniara byłam uwierzyłam w to co mówią inni i myślałam, że huskie zawsze będą uciekać... noo i mój uciekał, chyba że był w miejskim parku to nie :P
Ale cóż, pierwszy pies zawsze musi przejść przez różne fazy opiekuna i jego metod wychowawczych... ale i tak był najlepiej wychowany i zsocjalizowany, Kropkę wzięłam jako już ta świadoma a i tak nie wszystko wyszło jak trzeba...ale okoliczności były też inne :P

No nic, koniec mojego wywodu, idę z psem, potem zapoznaje go z rowerem, najwyższy czas, żeby chłopak poznał naszego przyjaciela, więc zapoznawczy spacer będzie ^^

Posted

[quote name='Ty$ka']Zdjęcia :) :loveu:

Ale Ci koteł urósł :loveu: Śliczne babsko :D[/QUOTE]
Powiem Wam że ona jest tak drobniusia jak by się zatrzymała w rozwoju w wieku 6 msc Oo... nadal jej nie wysterylizowalam :( (brak kasy...) oj ja biedna jak marzec przyjdzie Oo snu w nocy nie zaznam:P
Generalnie tak jak mama krzyczała przez 2 pierwsze tygodnie kota w domu "wynieś to! koty są obleśne!" Tak teraz to jest jej oczko w głowie, śpi z mamą, je z mamą, wisi na jej fotelach -_- no mówię wam jaja jak berety:p A i jeszcze słyszę " jak się wyprowadzisz to psa możesz wziąć, papuga bierz obowiązkowa ale kot jest mój!" Szkoda tylko że z mojego portfela utrzymywany:evil_lol:
[quote name='Baski_Kropka']Ehh.. no wałkowanie komend i skupienia to mega ważna rzecz od samego początku... Ja kiedy Baskiego przygarnęłam gówniara byłam uwierzyłam w to co mówią inni i myślałam, że huskie zawsze będą uciekać... noo i mój uciekał, chyba że był w miejskim parku to nie :P
Ale cóż, pierwszy pies zawsze musi przejść przez różne fazy opiekuna i jego metod wychowawczych... ale i tak był najlepiej wychowany i zsocjalizowany, Kropkę wzięłam jako już ta świadoma a i tak nie wszystko wyszło jak trzeba...ale okoliczności były też inne :P

No nic, koniec mojego wywodu, idę z psem, potem zapoznaje go z rowerem, najwyższy czas, żeby chłopak poznał naszego przyjaciela, więc zapoznawczy spacer będzie ^^[/QUOTE]
Shi to drugi pies w domu a pierwszy tak na prawdę mój :) Byłam świadoma rasy ;) i strasznie chciałam obalić stereotypy xD no i niech mi ktoś teraz podskoczy:diabloti::mad: A wady swoje też ma :D np strasznie żebrze o jedzenie... no masakra :D przy stole, przy ognisku... makabra, skacze na mnie jak wchodze do domu (tylko na mnie:P) ale powiem wam że to że na mnie skacze to lubie :D dostaje na powitanie tyle calusów że hej :D a żebranie... wina rodzinki:P

Posted

Baski póki mieszkałam z rodzicami też żebrał. Jak się wyprowadziłam "na swoje" to nauczyliśmy go grzecznie czekać na legowisku.
Nigdy na nikogo nie skakał i nie rozdawał całusów, ale śpiewał arie kiedy wracałam do domu :D
To co powiedziałam było święte, no i wiedział, że na kanapę wolno tylko jak go zaproszę (podczas gdy nas nie było to inna sprawa :P)

Z Dexem jest inaczej, ale coraz fajniejszy jest, chociaż aktualnie kicha wiec chyba go przeziębienie bierze... :/

Posted (edited)

Słuchajcie, czy jest na sali ktoś kto zna się na autkach?:D
Szukamy z Przemkiem autka do 5000 zł, z bagażnikiem mieszczącym bez problemu pieseła :D (pewnie kombi) chyba że macie jakieś inne pomysły? Myślimy Renault Laguna...

No i zdjęcia z dzisiejszego spacerku:
Tak jak by wiosna... :p





Siad, zostań ;)







zdaniem huskiego :D






A taki obraz namalował mi mój kochany chłopak <3 :)

Edited by sunshine
Posted

To polecam mondeo combi ;) Ja bym brała silnik 2.5 :cool3:
Autko naprawdę duże i wygodne :p
Mieliśmy nawet kiedyś okazję w nim spać, po złożeniu tylnych siedzeń oczywiście :D
Jeździliśmy takim ponad 5 lat i gdyby nie powiększenie się rodziny, to może nadal byśmy go mieli, ale stał się za mały na dziecko + pies :D

Na chwilę obecną jeżdżę vw sharan'em i też mogę polecić ;) Z tym, że to już jest van, więc jeszcze większe niż combi :D

Posted

A myśleliście nad jakimś hatchbackiem? mniejsze to niż combi, na dwoje osób plus pies jest wystarczająco. Możecie psa trzymać w bagażniku, a i tak miejsca z tyłu są wolne ;)


Ja ostatnio zachwycam się małymi i pojemnymi samochodami, wszędzie tym zaparkujesz, mniej pali, mniejsze opłaty ;) Ja w taty fiestę zapakuję Owczara do bagażnika, i z tyłu mam wolne miejsca, więc w razie w drugi Owczar na tyle siedzenia :lol:
Owszem jestem/byłam zakochana w combi, ale długie to to i trudniej się manewruje, a ja znowu nie potrzebuję tyle miejsca....

Posted

Z tym mniejszym autem = mniejsze spalanie, to bym się kłóciła ;)
Podam na przykładzie aut, którymi jeździłam:
seat cordoba 1.6-spalanie 10l/100km
opel vectra 2.5 v6-spalanie 8l/100km
ford escort 1.8-spalanie 10-11l/100km
fiat palio 1.2-spalanie 10-12l/100km
vw sharan 2.8 v6-spalanie 14l/100km
mondeo combi 2.0-spalanie 8l/100km
Duży silnik nie oznacza dużego spalania, jeśli umie się takim autem jeździć, a nie tylko cisnąć na pedał gazu ;)

Posted

[quote name='magdabroy']Z tym mniejszym autem = mniejsze spalanie, to bym się kłóciła ;)
Podam na przykładzie aut, którymi jeździłam:
seat cordoba 1.6-spalanie 10l/100km
opel vectra 2.5 v6-spalanie 8l/100km
ford escort 1.8-spalanie 10-11l/100km
fiat palio 1.2-spalanie 10-12l/100km
vw sharan 2.8 v6-spalanie 14l/100km
mondeo combi 2.0-spalanie 8l/100km
Duży silnik nie oznacza dużego spalania, jeśli umie się takim autem jeździć, a nie tylko cisnąć na pedał gazu ;)[/QUOTE]
ja tam nie mam takiego doświadczenia.
aż takie spalanie miałaś? :crazyeye:
Boże dlatego kocham diesle...
to my narzekamy na fiestę, która spala 7-8l/100km :evil_lol:

Posted

[quote name='kalyna']ja tam nie mam takiego doświadczenia.
aż takie spalanie miałaś? :crazyeye:
Boże dlatego kocham diesle...
to my narzekamy na fiestę, która spala 7-8l/100km :evil_lol:[/QUOTE]

Wszystkie te auta (oprócz mondeo) były/są na gaz ;)
Co do diesla, to właśnie mondeo było w dieslu, więc możesz sobie porównać mondeo i Waszą fiestę ;)
Weź pod uwagę też fakt, że mondeo jest większe/cięższe niż fiesta, więc moim zdaniem, to spalanie nie jest w nim takie duże :)
VW sharan'em też się nie sugeruj, że tak dużo pali, bo to jest ciężkie auto-waży jakieś 2 tony ;)

Posted

[quote name='magdabroy']Wszystkie te auta (oprócz mondeo) były/są na gaz ;)
Co do diesla, to właśnie mondeo było w dieslu, więc możesz sobie porównać mondeo i Waszą fiestę ;)
Weź pod uwagę też fakt, że mondeo jest większe/cięższe niż fiesta, więc moim zdaniem, to spalanie nie jest w nim takie duże :)
VW sharan'em też się nie sugeruj, że tak dużo pali, bo to jest ciężkie auto-waży jakieś 2 tony ;)[/QUOTE]

Fiesta jest na benzynę (1.25) Leon mamy jest w dieslu, i spala 5-6l/100km (1.9)

Posted

Więc sama widzisz: Wasz fiesta 1.25 pali 7-8l/100, a ja jeździłam vectrą 2.5, która paliła 8l/100km ;)
Dużo zależy od samego kierowcy, a nie od samej pojemności silnika :)
Ja kocham duże auta, z dużym silnikiem, bo jak trzeba przyspieszyć, to przynajmniej jest czym :diabloti:
Zresztą, pamiętam jak musieliśmy kiedyś fiatem jechać do PL i to z przyczepką ;) Pod górkę, to tiry nas wyprzedzały :oops::evil_lol:

Posted

[quote name='sunshine']My jeszcze patrzymy teraz na Renault Scenic I, co myślicie?[/QUOTE]

Chcesz być wierna jednej marce :evil_lol:
Sama osobiście nie jeździłam Renault, więc ciężko mi się wypowiedzieć ;)
Mam jednak znajomych, którzy mają Scenic'a, ale tego nowszego ;) Póki co, to nie narzekają :)
Ale jakie to są auta w codziennym użytku (spalanie, wygoda itp.), to nie dopytywałam :roll:

Posted

[quote name='magdabroy']Więc sama widzisz: Wasz fiesta 1.25 pali 7-8l/100, a ja jeździłam vectrą 2.5, która paliła 8l/100km ;)
Dużo zależy od samego kierowcy, a nie od samej pojemności silnika :)
Ja kocham duże auta, z dużym silnikiem, bo jak trzeba przyspieszyć, to przynajmniej jest czym :diabloti:
Zresztą, pamiętam jak musieliśmy kiedyś fiatem jechać do PL i to z przyczepką ;) Pod górkę, to tiry nas wyprzedzały :oops::evil_lol:[/QUOTE]
W Fieście jest inny problem z tym spalaniem... ale dokładnie tego nie napiszę, bo nie dopytywałam... musi iść do pana lekarza :lol:

[quote name='sunshine']My jeszcze patrzymy teraz na Renault Scenic I, co myślicie?[/QUOTE]

moja ciocia miała i raz tym jechałam. Cóż nie mój typ samochodu. Źle się w nim czułam, miałam wrażenie, ze wszyscy wszystko widzą. Duże szyby i sporo przestrzeni w środku.

Posted

A to z tą przestrzenią to dobrze chyba :D

A co do marki takie auta nam polecają :P Widocznie Renault na swoje lata trzyma się zacnie xD ogólnie znajomy okazało się że ma lagune i chwali ją sobie ;) Do scenica mój luby nie bardzo się chce przekonać więc pewnie odpadnie ze spekulacji:D

A powiem Wam że dlatego ten renault się przewija bo porównując marki i roczniki i niezawodność one wypadają na razie najlepiej :D

Posted

[quote name='magdabroy']Na pewno pieskowi będzie tam wygodnie :evil_lol:[/QUOTE]
Ej my mamy takie auto, bagażnik jest super wielki (serio!) pojemny jak kombik, tylko szybe ma sciętą a nie kwadratową, poza tym tylna kanapa jest psiowa... Baski nigdy nie narzekał, Dex chyba też nie ma na co :P Jedyny mankament, że do auta gdyby ktoś woził w bagażniku, trzeba psa wkładać własnoręcznie, jak życie pokazuje i na tylną kanapę też trzeba wkładać ręcznie bo jaśnie pan sam nie wejdzie :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...