sunshine Posted April 19, 2010 Author Posted April 19, 2010 wiki4 napisał(a):Sieeeemacie Shirki :loveu: zapisujcie się do nas do klubu w galeryjii :lol: co wy znowu wymysliłyście rudzielce:D Quote
*anusia&ajlu* Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 sunshine napisał(a):Fajnie masz że masz sterylkę za sobą i Ajlu Ci się nie roztyła... No właśnie tego się boje, że mi się Shira roztyje ( dobrze wiem że jak nie patrzę to rodzinka to wykorzystuje i dokarmia mi psa:D). Ale z drugiej strony był by spokój i w razie czegokolwiek nie było by niepotrzebnych dzieci... Nawet jak by uciekła czy by mi ja porwali( broń panie Boże bo znajdę i zagryzę!) to nie trafi do pseudo wówczas, a nie ma co się oszukiwać wzbudza zainteresowanie ludzi bo jest śliczna.. Ajlu przytyla 3kg i na tym koniec waga stanela, w tamtym roku w lutym ja sterylizowalam,to z lecznicy jak ja zabralam po 8h bo byla na obserwacji i kroplowce to normalnie juz chciala biegac, pozniej kazdego dnia coraz lepiej i pies po 3dniach nic juz nie czul i nie wiedziala dlaczego nosi ubranko;) przezylysmy razem i nie bylo tak zle... moja mama tez dokarmia ja praktycznie ostatnio nie karmie zwierzynca bo mama codziennie obchod robi;) no i przezucilismy Ajlu z gotowanego na puszki i suche, czasami gotuje mielone miesko ale oduczam bo co chwile w garkach siedzialam i gotowalam czesciej Ajlu niz sobie:p ja tez niesamowicie balabym sie ze ktos moze ja ukrasc, a pozniej nie wyobrazalabym sobie jakby sie nie odnalazla :-( ona jest taka sliczna, wolalabym sobie i jej stresu oszczedzic;) Quote
WeronikaM Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 my też po sterylce :D Diany nie ważyłam, ale na oko widać, że nie przytyła :D My miałyśmy ten problem, że każda cieczka=ciąża urojona :roll: za każdym razem musiałam wykonywać specjalistyczne okłady, dawać leki , itp. itd. i nie dość tego podczas każdej cieczki pod moim domem przez te kilka dni "nocowało" stado burków :roll: i spacer rozpoczynała się od tego, że ja ide pierwsza, diana siedzi w domu, odpędzam burki, wychodzę z nią ... to była trauma :roll: i na każdym spacerze byłam ja, diana + 3-5 burki :roll: nie dość, że nie mogłam jej spuścić (bo cieczka), to też nie moglam jej wziąć na flexi (bo burki) :roll: nie wiem, moe wszystkie właścicielki/ciele suczek tak mają, ale ja tego nie mogłam znieść :roll: teraz jest super :D zero cieczek, zero ciąż urojonych, zero burków :P jak będziesz ją pilnować, to nie przytyje :D Quote
*anusia&ajlu* Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 ale ja watpie ze Martna bedzie musiala pilnowac Shiry, tyle co ona biega to watpie zeby sie roztyla:D ja mialam dobrze przezylam tylko 2 cieczki Ajlu ale moglam spokojnie puscic ja bez smyczy, w czasie cieczki tak jak zwykle nie dala podejsc do siebie zadnemu psu i zawsze ucikala i piszczala jak byl naterczywy, teraz tez tak ma, boi sie nachalnych zwierzakow, no i nigdy nie ucieka pilnuje sie niesamowicie;) Werka wspolczuje z tymi urojonymi podobno to koszmar dla wlasciciela i psa...:shake: Quote
Baski_Kropka Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Wiesz, ja mam Baskiego wykastrowanego....fakt że suczki chyba łatwiej tyją, a może nie...pierwszy rok był trudny w utrzymaniu odpowiedniej wagi, i spasł mi się misiek, ale też nie biegaliśmy za dużo...Teraz dużo biega, nie przekarmiam go, ma jakiś 1 - 2 kg zbędnego ciałka, ale nie da rady tego zrzucić tak już zostało :) Nie wygląda jednak na za tłuściutkiego. Teraz na wagę muszę uważać, w sezonie kiedy dużo biegamy, dostaje karmę energetyczną. Ale poza sezonem kiedy ruchu ma znacznie mniej dostaje karmę light :) I jest cacy...nie narzekam. Fakt że pies na sam widok jedzenia może puchnąć :P ale da się to opanować. Jeśli chodzi o Baskiego to jestem zadowolona bardzo, że jest wykastrowany, o Kropę się boję z powodu jej filigranowych rozmiarów. Bo apetyt na pewno jej wzrośnie, a rodzice nie rozumieją, że pies je tyle ile widzi :/ Kropka potrafi się objeść, tak że wyrzyga. I znowu jeść :/ Suchego jej mama za dużo dawała i tak się działo. Więc teraz rodzice mają surowy zakaz krmienia psów. Ja wyznaczam dzienne dawki i porcję, ale fakt że coś zawsze pod stołem sypną.. ;) Quote
Shirai - Koki Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Sunshine wrocilam sie sporo do tylu i nic...ani jednego zdjecia...hm...temat sterylizacji opanowal Twoja galerie Martynko :-)...pozdrawiamy serdecznie !!! Quote
sunshine Posted April 20, 2010 Author Posted April 20, 2010 Dziękuje za Wasze opowieści:) Wsparłyscie mnie na duchu. Myśle że z 3-4 kg poradzimy sobie, jak nie od razu to w czasie...w praniu. Ale fakt Shira cierpi bo nie rozumie dlaczego nie może się bawić ze starymi przyjaciółmi których spotykamy... i o co tyle zamieszania w ogóle... Teraz też moge ją spuszczać choć ja jestem bardziej spanikowana, jak zaczyna cos intensywniej wachac na wszelki wypadek odwołuję ją... przewrażliwiona mamuska nromalnie ze mnie:P. O dziwo burków u nas nie ma pod klatka (zawsze były). Mam nadzieję że żadna ciąża urojona się nie pojawi. Jak szybko zauważyć że coś nie gra? ( w przypadku ciaży) jak to zauważyłaś u Diany? Myślę że postawię jednak na sterylizację... btw. kiedy mam się spodziewać następnej cieczki? Zaraz dodam parę fotek:) Quote
sunshine Posted April 20, 2010 Author Posted April 20, 2010 Na początku chciała bym Wam przedstawić pewnego nieziemskiego wariata :evil_lol:. Moja prawa łapa w pracy, psiak szefowej: BRUNO :loveu: Mały francuzik, który notorycznie wisi mi na miotle i kradnie moje ścierki... w taki sposób mi pomaga:lol: A teraz moja pysia:cool1: za gorąco jak dla huszczaka... 18 stopni, toż to Majorka:eviltong: Ale popsocić zawsze można...:diabloti: O rety:crazyeye: Będziesz rzucać :multi: Quote
Ciapkowa. Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Shirki, będzie dobrze :loveu::loveu::loveu: Zdjęcia,chcemy :mad::evil_lol: Quote
sunshine Posted April 20, 2010 Author Posted April 20, 2010 Walić upał:diabloti: Rzucaj jeszcze :multi: oooo jak fajnie jest się schłodzić:loveu: Biegnę do Ciebie, bo ty jeszcze sucha jesteś!:evil_lol: I hasiek wędrowniczek:loveu: the end:) Quote
Ciapkowa. Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Śliczny 'hasik wędrowniczek' (jasiu wedrowniczek :D) A francuzik fajny :loveu: Quote
QQk Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Bry! http://i44.tinypic.com/23mqwb8.jpg - przepiękne oczy Quote
Ewa&Duffel Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Świetne są te jej oczy :loveu: http://i44.tinypic.com/23mqwb8.jpg Widać, że zmęczona i szczęsliwa :) http://i40.tinypic.com/5pjs7t.jpg Quote
sunshine Posted April 20, 2010 Author Posted April 20, 2010 [quote name='GaBi12']Śliczny 'hasik wędrowniczek' (jasiu wedrowniczek :D) A francuzik fajny :loveu: moja powsigira:D [quote name='QQk']Bry! http://i44.tinypic.com/23mqwb8.jpg - przepiękne oczy dzięki:D [quote name='Ewa&Duffel']Świetne są te jej oczy :loveu: http://i44.tinypic.com/23mqwb8.jpg Widać, że zmęczona i szczęsliwa :) http://i40.tinypic.com/5pjs7t.jpg tsa:D a to połowa spaceru dopiero:D Quote
Katarama Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Hmm... ale byłoby fajnie móc się z Wami na spacerek wybrać, myślę, że moje stadko by się z Shirką świetnie dogadało :) Quote
sunshine Posted April 20, 2010 Author Posted April 20, 2010 Katarama napisał(a):Hmm... ale byłoby fajnie móc się z Wami na spacerek wybrać, myślę, że moje stadko by się z Shirką świetnie dogadało :) Oj tak Shira ubóstwia wszystkie psy, bez wyjątku:D Jak ktoś jest chetny to zapraszam do nas:D mamy fajne miejscówki:D Bannerek wam nie działa:( Quote
Ciapkowa. Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Oj,fajnie. A dla nas za daleko :(:( Chociaż.. czy Shira by Ciapka polubila a on ją? Eeee.. spodziewacie się mnie kiedyś :D Quote
Katarama Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 Kiedyś pewnie będzie okazja ;) wiem ze bannerek nie dziala. w weekend bede miala chwile to naprawie ;) Quote
Infortune. Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Ależ się stęskniłam za tą uśmiechniętą mordką! :loveu: A co do sterylki, po prostu daje się mniej jedzenia i sunia nie powinna tyć. ;) Quote
wiki4 Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Oo ja, mi się wydaje czy wydoroślała ? :cool3: Quote
stratoos Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Hej :) Witamy się po bardzo długiej przerwie :oops: Ale Shira wyrosła :crazyeye: http://i44.tinypic.com/23mqwb8.jpg ale ona wypiękniała :cool3: http://i40.tinypic.com/5pjs7t.jpg fajnie :loveu: Quote
WeronikaM Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Mam nadzieję że żadna ciąża urojona się nie pojawi. Jak szybko zauważyć że coś nie gra? ( w przypadku ciaży) jak to zauważyłaś u Diany? takie same zachowania się u suczek w przypadku ciązy normalnej i ciązy urojonej :) (wg mnie) wymienie w punktach, będzie czytelniejsze 1. Powiększone cycaki, mleko wręcz "kapie", bo nie ma go kto wypić :roll: 2. Ciągle siedzi w legowisku, przynosi tam wszystkie swoje (i moje) pluszaki/zabawki. 3. Powiększony brzuszek 4. Większy apetyt to te glówne :) Shirka piękna :) Moja Diana przez te wszystkie ciąże urojone (a dużo ich bylo, bo po praktycznie każdej cieczce od 5 roku życia) musiała dostawać sterydy i przez to była bardzo gruba :roll: teraz po sterylce jest szczęśliwa, chudziutkia i nie mamy kłopotow z cieczkami ! :D Quote
sunshine Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 [quote name='GaBi12']Oj,fajnie. A dla nas za daleko :(:( Chociaż.. czy Shira by Ciapka polubila a on ją? Eeee.. spodziewacie się mnie kiedyś :D hehehe kiedyś:eviltong: [quote name='Katarama']Kiedyś pewnie będzie okazja ;) wiem ze bannerek nie dziala. w weekend bede miala chwile to naprawie ;) oki:D Quote
sunshine Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 [quote name='Infortune.']Ależ się stęskniłam za tą uśmiechniętą mordką! :loveu: A co do sterylki, po prostu daje się mniej jedzenia i sunia nie powinna tyć. ;) łatwo się mówi:eviltong: Powiedz to mojej famili:evil_lol: [quote name='wiki4']Oo ja, mi się wydaje czy wydoroślała ? :cool3: a jakże:diabloti: a jak jej się charakter zmienił:cool3: juz nie jest słodka gapą:eviltong: [quote name='stratoos']Hej :) Witamy się po bardzo długiej przerwie :oops: Ale Shira wyrosła :crazyeye: http://i44.tinypic.com/23mqwb8.jpg ale ona wypiękniała :cool3: http://i40.tinypic.com/5pjs7t.jpg fajnie :loveu: Witamy! dziękuję:D [quote name='WeronikaM']takie same zachowania się u suczek w przypadku ciązy normalnej i ciązy urojonej :) (wg mnie) wymienie w punktach, będzie czytelniejsze 1. Powiększone cycaki, mleko wręcz "kapie", bo nie ma go kto wypić :roll: 2. Ciągle siedzi w legowisku, przynosi tam wszystkie swoje (i moje) pluszaki/zabawki. 3. Powiększony brzuszek 4. Większy apetyt to te glówne :) Shirka piękna :) Moja Diana przez te wszystkie ciąże urojone (a dużo ich bylo, bo po praktycznie każdej cieczce od 5 roku życia) musiała dostawać sterydy i przez to była bardzo gruba :roll: teraz po sterylce jest szczęśliwa, chudziutkia i nie mamy kłopotow z cieczkami ! :D Dziękuje bardzo:multi: Dobrze wiedzieć o takich sprawach ;) Czyli i tak warto sterylizować :). A ile płaciłaś jeśli można wiedzieć?:) Quote
Baski_Kropka Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Moja Kropka też miała urojoną ciąże... Cycuchy miała większe, większość czasu leżała w legowisku i je pilnowała, do tego mniej znanym osobom nie pozwalała tam nawet podejść...była bardzo marudna, "płaczliwa" że się wyrażę ;) Zebrała tam wszystkie swoje zabawki, i nie chciała wychodzić na spacery, tz wyszła na siku i migiem do domu, co by zabawki za bardzo za nią nie tęskniły... W takich sytuacjach warto psu zapewnić więcej ruchu rozrywki i zajęć jakiś.. nie pozostawiać ich samym sobie bo się ich stan pogłębia... Przy cieczce warto ukrócić trochę pieszczot podobno...żeby się nie pojawiły efekty uboczne w postaci urojonej chociaż ja tego nie sprawdzałam. Kropka opiekowała się nawet kotem i Baskim wtedy... hehe śmieszny widok to był no ale cóż... Cieczka średnio co pół roku występuje.... Kropka miała już dwie terminowo, a na ta trzecią czekam i ani widu ani słychu :/ A wy biegacie coś czy za ciepło? Baski był dzisiaj ze swoją dziewczyną Miją i jej Panią pobiegać, bo ja sobie choruje więc ona przejęła pałeczkę treningowa :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.