monika217 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Ja mam taki problem ze swoim malamutem. Wracamy ze spaceru a on mi sie kladzie i zadna sila nie jest w stanie zaciagnac go do domu jedyna rzecza ktora sprawia ze wstaje jest samochod. Wskakuje do auta bardzo ochoczo ale jak dłygo tak można?!Ostatnio zaopatrzyliśmy się w kolczatke więc mam nadzieje ze cos to da ale kosztuje nas to dużo nerwow i sił przy zaciagnieciu go do domu bo on mysli ze bede go ciagle odwozic pod dom autem.Co robić? Jestem zdeterminowana przez wlasnego psa. Pies jej wzięty ze schorniska czy mozliwe ze ma jakies wspomnienia od poprzednich wlascicieli?:shake: Quote
zmierzchnica Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 A smakołyki? Może wychodzić z psem na spacer na głodniaka i nagradzać go za powrót do domu smakołykami (np. gotowaną wątróbką)? Na początku nagradzać co kilka kroków, potem po przejściu dłuższego etapu drogi do domu... I obowiązkowo w domu czeka miska z żarciem. Może tak by dało radę? Obawiam się, że kolczatka tu za wiele nie pomoże. Wiesz, jak jej używać? Bo wiele osób zakłada kolczatkę zamiast obroży, a to zupełnie nie do tego jest stworzone. A może wracać do domu inną trasą? I nagradzać co kilkanaście metrów za grzeczny powrót... Quote
AjriszZona Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 miałyśmy podobny problem, Irish zapierała się lub kładła przed samym domem albo na drodze do niego prowadzącej. Smakołyki mało pomagały bo gdy przeszła parę kroków i dostała smakołyk, od razu stawała w miejscu i nie chciała iść, jedynie gdy zobaczyła smakołyk ruszała się ale nie chciałam by szła tylko widząc smakołyk. Nie chciałam też jej ciągnąć siłą, nie zastosowałam kolczatki. czasami reagowała gdy mówiłam "szukaj x" (kogoś, kto wiedziałam, że jest w domu i że go tam znajdzie) Obecnie to w dużym stopniu minęło, chociaż stawanie i kładzenie się na spacerach, w innych momentach niż droga do domu jest związane u irish z bradykardią zapewnie, więc gdy skrócone zostały spacery i zastosowane lekarstwa, Irish przestała się kłaść. Mimo to czasami zdarza się nadal, że skręcam w drogę prowadzącą do domu, Irish nie jest zmęczona a mimo to staje. Dlatego też jestem ciekawa co można jeszcze zrobić żeby nie stawała ale nie metodą naprowadzania smakołykami. monika217 a do domu wchodzicie po schodach? póżniej gdy dojdzie do drzwi już idzie chętnie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.