ula_cz Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Dziś Ania z Labów dowiedziała sie od kolegi o tym że ktoś miał do pozbycia małe szczeniaki, więc zabrał sobie jednego . Miał go dwa dni w domu ale reszta domowników stwierdziła że psa w domu trzymać nie będą... więc dziś oznajmił że jak gdzieś pojedzie samochodem to poprostu go wyrzuci.. Ania powiedziała mu o Harbutowicach więc jutro go tam zawiezie a dzisiejszą noc spędzi u Ani, ponieważ mówił że jeśli nie u Ani to będzie całą noc w bagażniku... Ania go nie może zatrzymać ponieważ ma dwa psy w tym jednego dziesięciomiesięcznego labradora b. niegrzecznego... Piesek jest śliczny ma pewnie z góra 8 tyg... naprawde spokojny łasi się strasznie do ludzi podejżewamy że będzie dosyć grzeczny.... z pyszczka dosyć podobny do beagla może to mieszaniec tej rasy... Dom tymczasowy potrzebny na wczoraj!!! Ania może przetrzymać do popłudnia pieska w innym wypadku psiak pojedzie do przytuliska :-( Psiak ma czas do wtorku na znalezienie nowej rodziny!!!! Quote
Laura1108 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Hopaj do góry !! Co to ma być nikt tu jeszcze nie zajrzał :mad: Quote
ula_cz Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 Szczeniaczek się przypomina nikt nie pomoże małemu?? Quote
ula_cz Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 Proszę pomóżcie znaleźć chociażby DT? Czy pozwolimy aby malutki psiak, trafił do schroniska i tam się zmarnował??:placz: Quote
miniulka91 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Te przytulisko już od dawna nie przyjmuje psów, jego właścicielka zmarła Quote
brazowa1 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 moze ktoś jest w stanie pozyczyc Ani klatke? lepsza klatka w mieszkaniu,niż zasrana klatka w schronie i śmierć na parwo-wyjatkowo bolesna. Quote
ula_cz Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 Tak się składa że Ania jedzie dziś do Warszawy, ale późnym wieczorem autobusem, nie wiem czy uda jej się przewieźć psiaka, to zależy od kierowcy ;/ Quote
Malwla Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Nie no, proszę nie oddawajcie malucha do schronu. Ja bym go mogła przetrzymać ale mieszkam w Wawie... No, chyba, że ktoś się wybiera do stolicy? Quote
ula_cz Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 No niestety odpada, bo Ania wyjezdza dziś a w Wawie będzie ok 6 rano a wątpie żeby szczeniak tyle czasu wytrzymał bez sikania, kupkania itp. Quote
Malwla Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Takiego malucha to bez problemu chyba można przeweźć w jakiejś specjalnej torbie, bo klatka chyba nie jest potrzebna. Jeśli nikt się nie znajdzie w Kraku, kto by mu zapewnił dom, to przywieźcie malucha do mnie, byle nie schron. Jakby co to mój tel. 505 516 850 Quote
Malwla Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Tyle to i ja bym nie wytrzymała - przynajmniej bez tego pierwszego. Jakieś postoje zapewne będą... Quote
ula_cz Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 dzwoniłam do Harbutowic, kobieta nie ma jak przyjąć szczeniaka, bo ma same stare psy i nie wie jak one by zareagowały, a nie ma jego jak odseparować. W sytuacji podbramkowej go przyjmie, ale szukajmy DT w okolicah Wadowic, Krakowa. Proszę pomóżcie... sprawa pilna!!!! Quote
ula_cz Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 Tylko że Ania jedzie pksem i nie wiadomo, czy kierowca sie zgodzi na psa w autobusie :-( Quote
brazowa1 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 ula_cz napisał(a):No niestety odpada, bo Ania wyjezdza dziś a w Wawie będzie ok 6 rano a wątpie żeby szczeniak tyle czasu wytrzymał bez sikania, kupkania itp. to trudno sika sie i zrobi kupe w klatce-psa mozna umyc.A w schronie,to myslicie,ze gdzie bedzie sie zalatwial? tez pod siebie.Az do samej smierci.No,ale długo to nie potrwa. Quote
Soema Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Skoro jest oferta DT to trzeba szukać transportu, a nie wymyślać. Jak takiego malucha, pewnie bez szczepień można wywieźć do schronu...:shake: często się zdarza, że ktoś jedzie tą trasą. jeśli mały nie będzie jadł przed wyjazdem i się wysiusia przed, to wielkich sensacji po drodze być nie powinno. Mnie nigdy nie zabronili jechać z psem autobusem, większe jeżdżą. Quote
Malwla Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Tak jak pisałam, że jeśli nie ma się gdzie podziać to możecie go przywieźć do mnie, byle tylko nie schron - ja bym żadnego psa do żadnego schroniska nie oddała a tym bardziej takie maleństwo. Ale może znajdzie się jakiś inny tymczas w Kraku? Może warto jeszcze poszukać... Quote
JagnaP Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Być może(znajoma ma mi dać odpowiedź w ciągu godziny) znajdzie się domek(stały), ale pozostaje transport do Nowego Targu-ja niestety nie dam rady pojechać po malucha Quote
ula_cz Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 no to czekamy na wieści i trzymamy kciuki!!! Quote
JagnaP Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 No tak, ale jak już pisałam, pozostaje kwestia ewentualnego transportu....A raczej jego braku... Quote
JagnaP Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Wysłałam jej zdjęcia psa, jak tylko czegoś się dowiem, to dam znać. A z tym transportem jak? Bo rozumiem, że to musiałoby być dzisiaj, nie? Quote
ula_cz Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 raczej dziś, bo Ania jedzie dziś do Warszawy.... chyba że rodzice by się zajęli jedna noc a na rano coś by się znalazło. Pytałam Ani czy ten "właściciel" nie mógłby go zawieźć nawet ze zwrotem kosztów, to tylko 70km ale nic na razie nie odpisała. Quote
ula_cz Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 Cytuję wypowiedź Ani: dzwoniłam i powiedział że chce ze mną jechać. Ja wrócę do domu we wtorek i we wtorek zgodził sie zawieść psa do nowego targu, tylko muszę mieć dokładny adres, no i nr telefonu, tylko żeby na 100% go ktoś tam zabrał". także czekamy na to czy Pani z Nowego Targu weźmie psiaka, jak nie to do wtorku trzeba będzie go poogłaszać i szukać nowego domku. Quote
ula_cz Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 super!!! ja w wolnym czasie porobię ogłoszenia :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.