Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czy wiesz że dzis jest ten dzień. To już rok, kiedy koło godz. 14 trzymałam cię do konca w moich ramionach. Śpij słodko aniołeczku, pamiętaj o mnie czasem, bo przecież nigdy nic już nie będzie takie samo.
Przychodź w snach, wpomnieniach, szumie wiatru. Biegaj kochany z Basieńką i zaczekaj tą chwileńkę na mnie, kiedy przyjdzie czas na pewno się spotkamy i nic nas juz nie rozłączy.
Pimpkowi (')
Fafiemu (')
Badiemu (')
Baletkowi (')

Eseczce (')


Pumce (')

Guest Elżbieta481
Posted

Rozumiem ból,który jest tak świeży....Mnie do dziś boli śmierć mojego Sokratesa,choć minęło wiele,wiele lat...O jego śmierć obwiniam pseudoweterynarzy,zniecierpliwienie rodziców i mnie i moją siostre małe dzieci tak bezradne...Lekarze nie chcieli?nie umieli pomóc?Nie wiem..
Głęboko wierzę,że Balecik,Eseczka i Pumka spotkali mojego Sokratesa.
Będziecie wszyscy razem,a my do Was kochani przyjaciele dołączymy..
Ta nadzieja pozwala żyć-choć jest tak trudno,samotnie i pusto...
waldi481

  • 1 month later...
Posted

Mecka nie znam cię, nie znam twojej historii- a co więcej nie znam całej historii twoich pupilków,ale głęboko ci wspólczuje i czytają to wszystko popłakałam się. Nie dlatego że odeszły- tak widać być musiało i już więcej nie męczyły się, ale dlatego bo wzruszyła mnie twoja miłość do nich i oddanie. Zrobiłaś dla nich naj naj najwięcej- KOCHAŁAŚ JE!!!

One o tym wiedziały, ty też- a teraz i my.

Pozdrawiam cie cieplutko- trzymaj się!

  • 8 months later...
Posted

Kiedy patrzę na te kropeczki teraz w potrzebie coraz częściej myślę o tobie. Nie w wigilię, bo ty zawsze z nami jesteś, zawsze. Twoje zdjęcia tez będą z nami w nowym domku, nie wyobrażam sobie by ich tam zabrakło, by zabrakło tam ciebie. Najbardziej na świecie w tym nowym miejscu braknie tam ciebie i Basi. Tak bardzo chciałam żeby uczyła moje dzieci, a ty żebyś uczył nowego przybysza, byłeś najlepszym psem jakiego znam, wzorem. ale kiedy tak patrzę na te kropki w schronisku to nie moge pojąć jak was kropeczek można nie kochać. Pamiętam jak do mnie zszedłeś ze starej wersalki, wtedy w mysłowickim schronisku mogłeś w zimie poleżeć w budynku, przywilej psa po wypadku z połamaną miednicą i łapami. Jak wtuliłeś głowę, jak się bałam czy damy rady, nie patrzyłam kompletnie na twoje kalectwo, bo przecież po 2 tygodniach nieleczenia zrosty juz były, ale na to czy będziemy mogli ci pomóc, czy nas stać będzie. Nigdy nie wyłeś z bólu, choć miałeś pełne prawo, cierpienie wyrażałeś oczami. Pierwsze tygodnie znoszenia i wnoszenia na siku znosiłeś z godnością, juz wtedy kochałeś. I wszystko wiedziałeś, znałeś każdy nastrój, nie trzeba było nic mówić żebyś wiedział co masz zrobić. I nawet wtedy kiedy juz na pewno wiedziałam że nie jesteś młodym psem, raczej starzejącym się, nigdy nie pomyślałam o zmianie na nowszy model.Tyle się można było od ciebie nauczyć, twoja starość, choroby, cały ty było najcudowniejszym okresem jaki mnie spotkał w życiu. Dziękuję ci za to.
Więc kiedy znowu myslę o tych kropkach w potrzebie....Nie rozumiem jak można nie kochać "kropki nad i".

ps. Słoneczko ty moje przychodź częściej w snach, nie tylko wtedy kiedy chcesz mi coś ważnego pokazać.

  • 3 weeks later...
Posted

.........:-(
miałam już nie wchodzić na tęczowy most....:placz:
Nie wyobrażam sobie, by mój pies, jedynak, najukochanszy, najsłodszy, najpiękniej głupiutki... by mogło go zabraknąć. Choć ma dopiero półtora roku ( a może już?:( ), martwię się strasznie, myślę o przyszłośći, że przecież do końca ze mną nie będzie...
Jak o tym pomyślę....
nie, nie mogę
mój Karmelek będzie żyć wiecznie.

  • 1 month later...
Posted

Słoneczko moje najdroższe czy wiesz że to już dwa lata jak cię nie ma. Nie ma tylko fizycznie bo jesteś stale z nami, może to mniej boli kiedy patrzę na powiew wiatru, zielone drzewa, wiosna idzie, którą tak uwielbiałeś, na którą czekałeś i nie dane ci było kolejny rok nacieszyć się tym zjawiskiem. Pamiętam spacery, twój cudowny uśmiech, jesteś tu obok, jesteś tym świeżym powiewem wiosny, merdaniem ogona u naszych psów, głaskaniem szyi, wtuleniem palców w miękkie futro i spojrzeniem oczu najwierniejszych na świecie. A wiesz,że nauczyłeś grejs robić "buuuu" na powitanie?
Cały ty, mój strażnik. Po prostu bądź aniele psi. A kiedy przyjdzie czas wiem że mnie powitasz, zaszczekasz radośnie, już będzie na zawsze,bez granic, a teraz cały czas bądź "rybciu".

Posted

:calus: Mecka..
One są już tam szczęśliwe.. Nic nie boli.. Tylko zielona trawa i slońce .. i ten Tenczowy Most, ktory nas dzieli. Gdy pada deszcz i świeci słońce spójrz na niebo i uśmiechnij sie do nich wszystkich.


:candle: światełko pamięci dla WSZYSTKICH zwierząt, ktore odeszly kochane i dla tych, ktore odeszly zapomniane, bezmyślnie zabite i dla tych ktore jak towar traktowane..

  • 7 months later...
Posted

Witaj skarbie, wiesz, że pamiętam ZAWSZE, a w takich dniach szczególnie.
Tobie Basiu też chcialabym tyle powiedzieć, ale wiem, że nie mogę naruszać Twojego spokoju. Wiem, że opiekujesz się Baletkiem, może on tobą, kocham Was.

  • 1 month later...
Posted

Nie prześledziłam całego wątku, ale.. Mecka jestem pod wrażeniem tego, jak piszesz o swoich pieskach.. Nie można nie płakać czytając to. Teraz są już za Tęczowym Mostem- są radosne, biegają i bawią się całymi dniami..
W Twoich wypowiedziach jest tyle miłości, tyle tęsknoty.. Nie znam Cię, ale napewno jestes osoba o wielkiem sercu.


Nie wyobrażam sobie co będzie jak moja 2-letnia Zuzia kiedyś też odejdzie..

Posted

Witaj słoneczko, "Bóg się rodzi.." jak wiesz, ale dziś mam uśmiech na twarzy, bo czuję tą miłość- twoją miłość. Wiem że zawsze jesteś i będziesz z nami, dziękuję. Bo przeciez to że się spotkaliśmy, chociaż późno było najwspanialszym darem w moim zyciu. Moje kochanie w psim wcieleniu, moja bratnia duszo.

  • 3 weeks later...
Posted

Baleciku nie znałam Cię, ale napewno byłeś wspaniałym pieskiem
[*]

Nie wchodzę na ten dział dogomanii, bo nie mam na to siły... :-(:-(:-(
Już płaczę :-( Zwierzaki nie powinny chorować, cierpieć i umierać... :-(

  • 9 months later...
Posted

Jestem-kochany, zabrałam Cię ze sobą w sercu, we wspomnieniach i snach, przechowałam najbezpieczniej jak mogłam wszystkie tęsknoty. Czekam na spotkanie z Tobą, przecież zawsze ze mną byłeś i jesteś nadal. A teraz, sam wiesz, muszę po prostu oddychać, może zdążę jeszcze rozdać Twoją miłość dalej, może coś zrobić fajnego w tej chwili czekania na Ciebie i nasze wieczne szczęście.
Czas. Ograniczenie miłości. I wciąż pytanie: dlaczego?
Wciąż boli tak samo mocno.
Gdzie byłabym dzisiaj gdyby nie Ty?
Kocham Cię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...