ewatonieja Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 rozglądajcie sie po watkach, niedawno czytałam ze ktos ma dt co prawd anie w woj łodzkim ale zawsze to dogomaniackie dt, moja skleroza!!! edit: znalazłam http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotelik-dla-malych-duzych-psiakow-w-potrzebie-serock-kolo-warszawy-139888/ Quote
mtf zalesie Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 tam jest drogo- moze spytaj jamor k/warki mala suczka 13 zl/dobe,szkoli tez psy to i z socjalizacja powinien dac rade. Quote
zulugula Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Dzika suka - oswaja się już ponad rok :shake: Macie pomysła: http://www.dogomania.pl/forum/f85/suka-pod-opieka-lawini-potrzebujemy-rad-osoby-z-doswiadczeniem-pilnie-120116/index123.html Niestety z dzikuskami różnie bywa. Suka piękna i ma wielkie szanse na adopcję. Jednak nie da się przewidzieć jak szybko bedzie przebiegało oswajanie :cool1: Proponuję wypytać tego pana ze schroniska jak succia reaguje, gdy już zostanie przez niego złapana. Wykazuje agresję, czy paralizuje ją strach? Miałam u siebie na DT psiaka, który był dziki i uciakał przed ludzmi. Jednak nigdy nie reagował agresją. Teraz mieszka w super domku z małym dzieckiem. Jest niesamowitym pieszczochem. Na poczatku go ignorowałam, ale z czasem sam podglądając moją suczkę zaczął się domagać pieszczot. Sama nie wiem, czy duzy ogród jest faktycznie atutem w tej sytuacji. Na przykładzie suczki z podanego powyżej wątku widzę, że oswajanie idzie znacznie wolniej. Quote
Psianka Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Biedna sunieczka ! Jej szansą na adopcję jest tylko oswojenie bo mało który DS poradzi sobie z takim dzikuskiem, a jeśli malucha ucieknie to może być po niej Quote
Ajula Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 mój znajda Gacek jest u nas od końca wrzesnia 2008 (już 10 miesięcy) a nadal jest półdziki :shake: w domu jest ok, ale poza domem przerażenie go paraliżuje, tak się boi, że nie chce wychodzić z domu wydaje mi się, że ona powinna iść do kochającego i doświadczonego domu tymczasowego, gdzie opiekun poświęci jej dużo czasu i nauczy żyć na tym świecie - wiem wiem - nie ma miejsc w dobrych DT :-( w hoteliku nawet najlepszym będzie jedną z kilku psów i będzie mieszkała w boksie, a ona powinna być w domu cały czas z ludźmi nie, żebym coś miała przeciw hotelikom, też się dokładam do hotelików :lol: Quote
Maszaberla Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Dopiero dzisiaj tu trafilam :oops: Myrkurku, Ty zalozylas watek, znasz sytuacje psa na biezaco? Quote
AMIGA Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Ale biedne maleństwo :-( A mnie się banerek nie wyświetla:shake: Też uważam, że w takim zwykłym hotelu ne za bardzo miałby ktoś czas na to, żeby tyle pracować z małą ile trzeba Quote
MyrkurDagur Posted July 17, 2009 Author Posted July 17, 2009 [quote name='Maszaberla']Dopiero dzisiaj tu trafilam :oops: Myrkurku, Ty zalozylas watek, znasz sytuacje psa na biezaco? Tak, cały czas mam kontakt z Państwem prowadzącym przytulisko. Ostatnio dzwoniłam do nich i Pani mówiła, że próbuje nad sunią pracować, ale na razie nie udał się wiele osiągnąć :-( Niedługo także wybiorę się tam ponownie w odwiedziny. ******* [quote name='Ajula'](...) wydaje mi się, że ona powinna iść do kochającego i doświadczonego domu tymczasowego, gdzie opiekun poświęci jej dużo czasu i nauczy żyć na tym świecie - wiem wiem - nie ma miejsc w dobrych DT :-( w hoteliku nawet najlepszym będzie jedną z kilku psów i będzie mieszkała w boksie, a ona powinna być w domu cały czas z ludźmi (...) To byłoby najlepsze rozwiązanie... Ale jak znaleźć taki DT... Ech... ******* Dziękuję Wam wszystkim za obecność na wątku! Zwłaszcza, że ostatnio ja sama nie za często mam możliwość zaglądać :-( Ale myślę, że teraz będzie lepiej. Quote
Marlena:) Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 Przywabił mnie tytuł :razz: no i jestem.. Może nie jestem specjalistką, ale doświadczenie z dzikuskami mam. Łańcuch na pewno nie jest dobrym rozwiązaniem,bo tylko potęguje stres i oswajanie będzie dużo bardziej żmudne... Najlepszym rozwiązaniem byłby kojec, tak żeby sunia w każdej chwili mogła wejść do budy i poczuć się bezpieczna,ale też nie być krępowana.. Quote
MyrkurDagur Posted July 20, 2009 Author Posted July 20, 2009 Marlena:) napisał(a):Przywabił mnie tytuł :razz: no i jestem.. Może nie jestem specjalistką, ale doświadczenie z dzikuskami mam. Łańcuch na pewno nie jest dobrym rozwiązaniem,bo tylko potęguje stres i oswajanie będzie dużo bardziej żmudne... Najlepszym rozwiązaniem byłby kojec, tak żeby sunia w każdej chwili mogła wejść do budy i poczuć się bezpieczna,ale też nie być krępowana.. Witamy na wątku! Próbowałam już ostatnio coś napisać, ale Dogo przestało mi działać :shake: Sunia była już w kojcu z budą i niestety nie było to dobre rozwiązanie, ponieważ przez cały czas siedziała wciśnięta w kąt budy... Państwo z przytuliska nigdy nie widzieli jej poza budą... Doszli więc do wniosku, iż będzie lepiej jeśli sunia będzie mogła ich cały czas obserwować, dlatego została przypięta pod jednym z ich drzewek tuż obok ich domu, a wtedy i kontak z nią będzie lepszy. Ciężko pracować z psem, który cały czas spędza w budzie... a o wyciągnięciu go nie ma mowy, bo pies wpada wtedy w szał. Ja niestety nie znam się aż tak na psiakach i opisuję to, co opowiadali mi Państwo z przytuliska i do jakich wniosków doszli... Przy czym sama widziałam, iż to bardzo ciężki przypadek... Quote
Olga7 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Witam Myrkur :) . Dostalam na pw wiad. i teraz tylko na prędko -jak tylko będę mogla napiszę na pw więcej Podsunę może cos nt. pomocy tej suni ,ale to za parę godz.raczej. Nie udaje się nadal docierac no dalsze stronki wątków -nie wiem zatem co z tym ONkiem staruszkiem z lasu ,ale postaram się na maila cos napisać. Quote
Olga7 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotelik-dom-tymczasowy-dla-psiakow-u-zuziam-138597/ a tak przy okazji : braliście pod uwagę -w przypadku dzikiej suni i ONka- ten dt/hotelik u ZuziM ?/ale tam pies musi tolerować koty/. Quote
zuziaM Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Z kotami juz rozwiazalam sprawe. Jeden z moich tymczasowiczow tak smiertelnie przerazil moja jedna kicie, ze od 3 tygodni nawet sila jej z domu nie moge wyrzucic ...:shake:... mial ja w swoim wielkim pyszczydle juz, kiedy dobieglam :shake:.... Ja obecnie nie moge sie zajac sunia..... brak nadal miejsc... adopcje zerowe :shake:.... I nawet gdybym mogla, to sunia musialaby pojsc do kojca, bo zagrodka drewniana stanowilaby pewnie niezbyt szczelna bariere dla tak przerazonej dziewczynki i probowalaby z niej uciec :shake:. A jest przepiekna ..... Quote
Ajula Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 zabieram malutką na spacerek wieczorową porą :painting: Quote
MyrkurDagur Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 Ponownie podnoszę... Tak tu cicho, nikt do suni nie zagląda... Quote
mtf zalesie Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 zaglada ale nie bardzo moze pomoc-moze przebywanie z innym oswojonym psem by pomogo -na zasadzie podpatrywania zachowan-ona nadal na lancuhu Quote
Olga7 Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Myrkur- ten dt mialam na myśli -jest tam dla suni rezerwacja jakby ,ale trzeba porozmawiać z Meggi ,konkretniej już -czy ten pies u niej moze zamieszkać ? to trudny pies i wymaga odpowiedniej opieki i socjalizacji -jak wiemy Moze taki kojec na dwie budy i fajny ,drugi pies do towarzystwa + zainteresowanie /w miarę mozliwości czasowych/ opiekunki -pozwoli zmienić stan suni. ...http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotelik-dla-malych-duzych-psiakow-w-potrzebie-serock-kolo-warszawy-139888/ Quote
Olga7 Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Ale najważniesze : Meggi zgadza się na opiekę nad dziką sunią i jej socjalizację ,gdyz sunia rokuje duże nadzieje i jest ujmująca ...:) /10zl/doba czy 15 zł/doba/ Quote
MyrkurDagur Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 Olgo :loveu: Ależ wspaniałe wieści przynosisz !!! :multi: Dziękuję Ci !!! :Rose: Dziękuję również Megii !!! :Rose: Skontaktuję się z nią, gdy wykonam telefon do Państwa z przytuliska, w którym przebywa sunia. Liczę, że po tych trzech tygodniach jest z nią troszkę lepiej, bo gdy pomyślę o tym, co widziałam będąc u niej na początku lipca, to ogarnia lęk... :shake: Kolejna sprawa to pieniążki na utrzymanie suni w hoteliku i jej transport :roll: Ojojoj... Quote
MyrkurDagur Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 Dzwoniłam do Pana z przytuliska. Powiedział mi, że sunia zrobiła postępy i nie zachowuje się tak nieobliczalnie i niebezpiecznie jak na początku. Bardzo cieszą mnie te informacje, bo nie potrafiłam sobie nawet wyobrazić ewentualnego transportu tego stworzenia... Hotelik u Megii będzie wielką szansą dla suni! Ale potrzebne będą pieniążki na utrzymanie jej tam... około 300 zł... Cioteczki i Wujkowie, proszę pomóżcie! Czy ktoś z Was miałby możliwość udzielić suni finansowego wsparcia? :oops: Bardzo proszę o pomoc! Ja na początek mogę zadeklarować 10 zł miesięcznie, a we wrześniu, gdy poprawi się moja sytuacja finansowa, mogłabym zwiększyć tę kwotę... Quote
Olga7 Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/private.php?do=newpm&forward=1&pmid=3334842 Mam nadzieję ,że Meggi nie pogniewa się o te cytat z pw ,ale może zachęcić i zdopingować nas do zorganizowania funduszy na strylkę i dt dla dzikiej suni :multi:. Myrkur Dagur- macie już jakieś imię dla suni ? Ja nie umiem robic żadnego Allegra,bazarków ,czy ogloszeń i dlatego tak pomagam choć jak potrafię .No dorzucę choć parę zl/m-c na sunię -poki będę mogła . Quote
agata51 Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Myrkurku, to ja może kaskę dla Rufusa przerzucę na sunię? Co ty na to? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.