ostatniaszansa Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Quennie po kolejnej wizycie u weterynarza - nie umiem poklejac zeskanowanych opisow:( moze ktos pomoze - wtedy przesle. Niestety, zmiany w plucach sa tak duze, ze Quennie juz zawsze bedzie miala tak ciezkie ataki dusznosci:-( mozna jej wtedy podawac lekki stedyd. Ogolnie srednio sie czuje w ten upal. Mimo to wychodzi ladnie na spacerek, juz ma apetyt - bardzo porzadny apetyt. Zaczela wydawac z siebie dzwieki - zaszczekala dzis na widok nowych osob w domu:) Przewraca sie na brzuszek do glaskania i co rano przychodzi sie przywitac. Tak bardzo zasluguje na nowy kochajacy domek - ona nie moze wrocic do Boguszyc:placz: Quote
mgie Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 ostatniaszansa proszę przesłać na mojego maila mgie@wp.pl to pomogę wkleić. Queenie wędruje na pierwszą. Quote
sleepingbyday Posted July 21, 2009 Author Posted July 21, 2009 tylko zmiany w płucach czy serce ostatecznie też chore? biedna queenie. nire wierzę, ze znajdziemy jej dt, pewnie wróci do boguszyc... :shake: Quote
ostatniaszansa Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Mgie, juz skanuje i wysylam opisy od weta. Dogo mi wariowalo przez ostatnie dni i nie moglam sie logowac. Quennie ma problemy z plucami, a nie z sercem. Chociaz jest mocno otluszczone i tak na 100% nie mozna sie dosluchac. Ale dzis juz czuje sie calkiem niezle, ladnie chodzi na spacerki, jest bezproblemowym psiakiem. Takim do miziania i kochania:cool3: / Agnieszka Quote
sonikowa Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Jestem i ja, choć ani DS ani DT nie mam :shake: Do Boguszyc wrócic nie może... Może jakis hotelik? Lepsze to niż powrót.. Quote
ostatniaszansa Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Juz wyslalam do Mgie opisy wizyt Quennie u lekarza, a raczej lekarzy. Tez myslimy nad DT platnym, hotelikiem - zrobimy wszystko, zeby nie musiala wracac do Boguszyc, przeciez to bedzie dla niej straszny szok. Wlasnie lezy przy moim krzesle, taka radosnie rozciagnieta (jak patrzysz z boku, to faktycznie maly wieloryb). Gdyby nie to, ze mieszkam na 3 pietrze bez windy, to juz by u mnie grzala fotel, a tak....:-(/Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Choć to problematyczne, nie potrafię załadować tej przymilnej suni do autka i do Boguszyc:shake: Dzisiaj nie damy rady ale jutro lub w czwartek jedziemy z Quenni do przychodni polecanej przez SBD. Okazuje się , że nie jest z niej taka gapa, swoją kosteczkę, taką specjalną, wymemłała i udawała , że śpi. moja psica swoją na chwilkę zostawiła, a Quenni... myk i kosteczką się zajęła ładując się na miejsce mojej lisiczki :evil_lol: Do końca lipca dam radę przetrzymać sunię ,ale potem ... :placz: Ewka Quote
mgie Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 1 2 3) 4) 5) [SIZE=1]wkleiłam w otrzymanej kolejności czy coś widać? :oops: Quote
ostatniaszansa Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 To w ramach historyjek z zycia Quennie - jak ostatnio wracalam z zakupow, to obie psice powitaly mnie w przedpokoju, przy czym Sisi jest duuuzo mniejsza od Quennie, ale przez tusze naszego Wieloryba ciezko sie razem mieszcza w drzwiach, wiec Quennie bezpardonowo odsunela Sisi lapa i dalej sie pchac do przodu:lol: A na lozko to juz na wyscigi pedza, ktora bedzie lezala pierwsza. Na spacerze jednak ladnie sie pilnuja i jedna czeka na druga. Fajnie sie dobraly.../Agnieszka ps. a jak dostala zolwia do powachania, to oblizala mu noge! Quote
sleepingbyday Posted July 22, 2009 Author Posted July 22, 2009 hehe, nieźle. słuchajcie, jedziecie do 4 łap, czy na sggw? bo jak do 4 łap w czwartek, to najpierw zadzwońcie, bo one mają jakies zabiegi, ja sama na pobranie kajkowi krwi jestem umówiona na 18.30 pomiędzy zabiegami. może w srodku dnia jest luźniej. one przyjmują od 11, a w soboty i niedziele: 9-14 dziewczyny widzę - pełna komitywa, choc queenie chce rządzić. nic dziwnego - ma w końcu ludzia, to by chciała miec na niego monopol ;-) Quote
ostatniaszansa Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 jeszcze sie wahamy gdzie, bo mamy 2 psy do pokazania, ale zadzwonimy na pewno wczesniej, zeby nie jechac na prozno. Quennie z Sisi odbywaja regularne wojny o kostke do obgryzania. Quennie swoja wcina w tempie blyskawicy, a potem przyczaja sie i wyczekuje moment jak Sisi na chwile odejdzie od swojej i....cap! Zabiera jej i obgryza radosnie. Sisi sie wkurza i protestuje, ale jak zabierzesz kostke Quennie, to juz nie chce takiej obslinionej....eh:roll: Quote
Chandler Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Żeby się tak domek trafił królewnie... Queenie :loveu:, trzymam za ciebie kciuki. Quote
ostatniaszansa Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Kochane Quennie i Sisi nudzily sie w nocy - o 3 rano rozwlekly kosz na smieci z kuchni po calej podlodze:angryy: ubawilam sie nie powiem. Za to teraz leza sobie zachwycone zyciem i wietrza w przeciagu. Quennie juz sie nie dusi - przechodzi jej to paskudztwo, czasami pokasluje o odpluwa jakies badziewie (Zarazila sie od Dzidziusia), ale jest duzo duzo lepiej:multi: teraz tylko domeczek Quote
sleepingbyday Posted July 23, 2009 Author Posted July 23, 2009 trzeba wielorybka :evil_lol: ostro wypromować. Quote
ostatniaszansa Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Wielorybek jest fajny:) Lezy sobie teraz za krzeslem (pilnuje, zeby mnie nikt nie ukradl, hehe). Na spacerku idealnie idzie przy nodze, pilnuje sie, kurcze taki bezproblemowy piesek i nikt go nie chce:-( Quote
sleepingbyday Posted July 23, 2009 Author Posted July 23, 2009 aga, porób fajowe zdjęcia dziewczynie - do ogłoszeń. Quote
ostatniaszansa Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Zdjecia porobie w niedziele - dzis i jutro jezdzimy do Boguszyc. Quennie bardzo dzielnie zachowuje sie podczas burzy - ma koncertowo w nosie deszcz, pioruny i grzmoty. Wyszlysmy wczoraj w nocy na spacerek, zaraz po tej wichurze i dzielnie przedzierala sie przez kaluze, a potem zalegla szczesliwa na poslanku owinieta recznikiem:multi: Quote
sleepingbyday Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 dokładnie, sunia ideał - tylko wiek i tusza nie pozwala tego dostrzec :shake:. oby trafił sie ktoś, kto zobaczy ją nie przez wiek i wagę. Quote
mgie Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Waga? Myślę,że waga to aż tak bardzo nie przeszkadza. Najgorszy to wiek i niepewny stan zdrowia Quote
Chandler Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Odwiedzam Queenie :loveu:. Kibicuję jej i mam dziwnie dobre przeczucie..., pomimo, że ogólnie telefony w sprawie ogłoszeń milczą, jak zaklęte. A Queenie to po naszemu Gienia ;):lol:. Tak wymyśliłam sobie... Quote
sleepingbyday Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 gienia skrót od queenie... nawet logiczne :evil_lol: Quote
sleepingbyday Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 gienia, z tego, co słyszałam, jest słodka (wesi opowiadała o niej i opowiadała :evil_lol:). dom tzreba znaleźć, to jest pies, w którym opiekun zabuja się bez reszty - bo queenie zakochuje sie w opiekunie bez reszty :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.