Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Quennie po kolejnej wizycie u weterynarza - nie umiem poklejac zeskanowanych opisow:( moze ktos pomoze - wtedy przesle. Niestety, zmiany w plucach sa tak duze, ze Quennie juz zawsze bedzie miala tak ciezkie ataki dusznosci:-( mozna jej wtedy podawac lekki stedyd. Ogolnie srednio sie czuje w ten upal. Mimo to wychodzi ladnie na spacerek, juz ma apetyt - bardzo porzadny apetyt. Zaczela wydawac z siebie dzwieki - zaszczekala dzis na widok nowych osob w domu:) Przewraca sie na brzuszek do glaskania i co rano przychodzi sie przywitac. Tak bardzo zasluguje na nowy kochajacy domek - ona nie moze wrocic do Boguszyc:placz:

  • Replies 157
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mgie, juz skanuje i wysylam opisy od weta. Dogo mi wariowalo przez ostatnie dni i nie moglam sie logowac. Quennie ma problemy z plucami, a nie z sercem. Chociaz jest mocno otluszczone i tak na 100% nie mozna sie dosluchac. Ale dzis juz czuje sie calkiem niezle, ladnie chodzi na spacerki, jest bezproblemowym psiakiem. Takim do miziania i kochania:cool3: / Agnieszka

Posted

Juz wyslalam do Mgie opisy wizyt Quennie u lekarza, a raczej lekarzy. Tez myslimy nad DT platnym, hotelikiem - zrobimy wszystko, zeby nie musiala wracac do Boguszyc, przeciez to bedzie dla niej straszny szok. Wlasnie lezy przy moim krzesle, taka radosnie rozciagnieta (jak patrzysz z boku, to faktycznie maly wieloryb). Gdyby nie to, ze mieszkam na 3 pietrze bez windy, to juz by u mnie grzala fotel, a tak....:-(/Agnieszka

Posted

Choć to problematyczne, nie potrafię załadować tej przymilnej suni do autka i do Boguszyc:shake: Dzisiaj nie damy rady ale jutro lub w czwartek jedziemy z Quenni do przychodni polecanej przez SBD. Okazuje się , że nie jest z niej taka gapa, swoją kosteczkę, taką specjalną, wymemłała i udawała , że śpi. moja psica swoją na chwilkę zostawiła, a Quenni... myk i kosteczką się zajęła ładując się na miejsce mojej lisiczki :evil_lol: Do końca lipca dam radę przetrzymać sunię ,ale potem ... :placz:
Ewka

Posted

To w ramach historyjek z zycia Quennie - jak ostatnio wracalam z zakupow, to obie psice powitaly mnie w przedpokoju, przy czym Sisi jest duuuzo mniejsza od Quennie, ale przez tusze naszego Wieloryba ciezko sie razem mieszcza w drzwiach, wiec Quennie bezpardonowo odsunela Sisi lapa i dalej sie pchac do przodu:lol: A na lozko to juz na wyscigi pedza, ktora bedzie lezala pierwsza. Na spacerze jednak ladnie sie pilnuja i jedna czeka na druga. Fajnie sie dobraly.../Agnieszka

ps. a jak dostala zolwia do powachania, to oblizala mu noge!

Posted

hehe, nieźle.
słuchajcie, jedziecie do 4 łap, czy na sggw? bo jak do 4 łap w czwartek, to najpierw zadzwońcie, bo one mają jakies zabiegi, ja sama na pobranie kajkowi krwi jestem umówiona na 18.30 pomiędzy zabiegami. może w srodku dnia jest luźniej. one przyjmują od 11, a w soboty i niedziele: 9-14

dziewczyny widzę - pełna komitywa, choc queenie chce rządzić. nic dziwnego - ma w końcu ludzia, to by chciała miec na niego monopol ;-)

Posted

jeszcze sie wahamy gdzie, bo mamy 2 psy do pokazania, ale zadzwonimy na pewno wczesniej, zeby nie jechac na prozno. Quennie z Sisi odbywaja regularne wojny o kostke do obgryzania. Quennie swoja wcina w tempie blyskawicy, a potem przyczaja sie i wyczekuje moment jak Sisi na chwile odejdzie od swojej i....cap! Zabiera jej i obgryza radosnie. Sisi sie wkurza i protestuje, ale jak zabierzesz kostke Quennie, to juz nie chce takiej obslinionej....eh:roll:

Posted

Kochane Quennie i Sisi nudzily sie w nocy - o 3 rano rozwlekly kosz na smieci z kuchni po calej podlodze:angryy: ubawilam sie nie powiem. Za to teraz leza sobie zachwycone zyciem i wietrza w przeciagu. Quennie juz sie nie dusi - przechodzi jej to paskudztwo, czasami pokasluje o odpluwa jakies badziewie (Zarazila sie od Dzidziusia), ale jest duzo duzo lepiej:multi: teraz tylko domeczek

Posted

Zdjecia porobie w niedziele - dzis i jutro jezdzimy do Boguszyc. Quennie bardzo dzielnie zachowuje sie podczas burzy - ma koncertowo w nosie deszcz, pioruny i grzmoty. Wyszlysmy wczoraj w nocy na spacerek, zaraz po tej wichurze i dzielnie przedzierala sie przez kaluze, a potem zalegla szczesliwa na poslanku owinieta recznikiem:multi:

Posted

Odwiedzam Queenie :loveu:.
Kibicuję jej i mam dziwnie dobre przeczucie..., pomimo, że ogólnie telefony w sprawie ogłoszeń milczą, jak zaklęte.
A Queenie to po naszemu Gienia ;):lol:. Tak wymyśliłam sobie...

Posted

gienia, z tego, co słyszałam, jest słodka (wesi opowiadała o niej i opowiadała :evil_lol:). dom tzreba znaleźć, to jest pies, w którym opiekun zabuja się bez reszty - bo queenie zakochuje sie w opiekunie bez reszty :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...