Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 128
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Muszka jest w domu, tutaj niewyciachany jest tylko Łatek (spotkał Muszkę na spacerku dzisiaj rano, ale w ogóle się nie interesował :roll: może te specyfiki na neutralizację zapachu działają :roll:). Na razie ogólnie jest spokój.

Ci Państwo przyjadą dzis po południu zobaczyć Muszkę :loveu:
Trzymajcie kciuki :cool3:

Posted

Mam nadzieję, że Muszcze się poszczęści.

Ale ja tak z innej beczki, bo trochę mnie trafiło.

Torusiu i Funiu zabrałyście Muszkę prawie 2 miechy temu, bez kilku dni. Wpakowałyście ją do kojca i nic ponadto. Pytałam co ze sterylką cisza. Zaraz potem pojawiła się informacja, że Muszka ma cieczkę, więc czekamy, prosze o zdjęcia, odzew znikomy. W końcu się udało dostałam zdjęcia, ale dalej jest informacja, że Muszka ma cieczkę. W końcu jak się jej niby skończyła, to wystawiłyśmy allegro, bo miała być zaraz wysterylizowana. A tu sie okazuje, że przez te dwa miesiące ona żadnej cieczki nie dostała, dostała ją natomiast teraz i nagle musiała wyjechac do Murki. W ogłoszeniu jest napisane że wysterylizwana, więc jak ktoś zadzwoni, to co będziecie odkręcac czy Tola ma to robić bo do niej jest podany telefon??

Co to miało w takim razie znaczyć, Tak się nie robi:shake:
to nie jest współpraca, tylko, no własnie co??

Jak wyciagacie psa, to macie być za niego odpowiedzialne i dopilnowac wszystkiego, bo Muszka siedziała 2 miesiące bez potrzeby w kojcu, a mogłaby grzać dupke już we własnym domu.

porażka!

Posted

jogi nie wiem od kogo miałaś informację ,że Muszka jest po sterylce i że miała cieczkę,wtedy Tola powiedziała że Muszka ma cieczkę,ale nie chciałam się z nią kłócić , w końcu to ja najczęściej z nią wychodziłam,nie pomyślałyśmy też o zastrzyku,nasza wina,a co do sterylki to nie miałyśmy jej gdzie ulokować,a u kobiety nie było dobrych warunków,zostałyśmy same z tym problemem,fakt przyznaję,jak ktoś nie ma głowy do wyciągania psów ze schrobiska to nie powinien się do tego zabierać,ja na pewno się do tego nie nadaję:shake: bo teraz jest problem,mam nadzieję że jednak Muszce się poszczęści, a i u Murki bardziej psy mają szczęście na znalezienie domów :lol: i więcej osób zagląda na te ,,murkowe wątki'' niż na nasze :evil_lol:

Posted

ja nie miałam informacji, że jest po sterylce, tylko ustaliłam z Tolą, że skoro jest po cieczce, to napiszemy w ogłoszeniu, ze jest wysterylizowana, bo zaraz miało to być zrobione.
A tu taki klops:roll:

Posted

jogi z ta porażka to przesadziłas :roll:
Wiesz czasami cos nie wychodzi pomimo ,ze bardzo sie starasz i robisz nawet wiecej niz mozesz .Ale niestety nikt tego nie zrozumie bo po co najlepiej zrypac ...

Tak teraz najlepiej sie przekonalam ,ze tak jak napisałaś ten kto wwyciąga psa ponosi konsekencje i odwiedzialnośc .Nastepnym razem bez zadnych gwarantów nie wyciagam psów .Taka jest moja decyzja .
Niech siedzą w schronie po co maja gnic po dwa miesiące w kojcu ...

Posted

funia napisał(a):
jogi z ta porażka to przesadziłas :roll:
Wiesz czasami cos nie wychodzi pomimo ,ze bardzo sie starasz i robisz nawet wiecej niz mozesz .Ale niestety nikt tego nie zrozumie bo po co najlepiej zrypac ...

Tak teraz najlepiej sie przekonalam ,ze tak jak napisałaś ten kto wwyciąga psa ponosi konsekencje i odwiedzialnośc .Nastepnym razem bez zadnych gwarantów nie wyciagam psów .Taka jest moja decyzja .
Niech siedzą w schronie po co maja gnic po dwa miesiące w kojcu ...

Tu nie chodzi o gwarancje, a raczej o jakis nadzor nad szukaniem Muszce domu. Zazwyczaj robi to zalozycielka wątku.
Sunia siedziala 2 miesiące w kojcu i nie miala ogloszen, tylko allegro zrobione przez jogi.
Ludzie są chętni do pomocy tylko trzeba tą pomocą jakos pokierować...

Posted

Funiu to nie ma być tak, że żeby wyciągnąc psa muszą być jakie gwaracje, to nie hotel. Ale ma być wymiana informacji między wami z Zamościu, czego niestety nie ma:shake:
nie raz prosilam na wątku o zdjęcia, pytałam co ze sterylką. To nie jest tak, że jestescie z tym same, bo ja na odległaość chociaz ogłoszeniami moge pomóc, ale sama wiesz, że nie mogłam się Was doprosić.
A czas płynie nieubłaganie.

I na koniec wyszło tak, że teraz ma cieczkę, znów 4 tyg trzeba czekac potem sterylka, chyba ze weźmie ją jakiś dom bez sterylki w cieczce.

Kto poniesie odpowiedzialność??

Posted

Państwo nie przyjechali :roll: nic nie dawali znać, może jeszcze sie zjawią :roll:

Muszka za to bardzo grzeczna, sympatyczna z niej dziewuszka :loveu: Pięknie zachowuje czystość i w ogóle w domu nie ma z nią żadnych problemów, wie jak się zachować.
Śmiesznie się jeży przy innych psach :razz: ale nie wszczyna awantur ;)

Posted

Murka napisał(a):
Państwo nie przyjechali :roll: nic nie dawali znać, może jeszcze sie zjawią :roll:

Muszka za to bardzo grzeczna, sympatyczna z niej dziewuszka :loveu: Pięknie zachowuje czystość i w ogóle w domu nie ma z nią żadnych problemów, wie jak się zachować.
Śmiesznie się jeży przy innych psach :razz: ale nie wszczyna awantur ;)

Moze Muszka była kiedys domową sunią:roll:

Posted

dziewczyny nie kłóćmy się to moja wina bo to ja napisałam że zostałyśmy z tym same,najlepiej zgonić na kogoś jak się samemu jest bezradnym,przepraszam przyznaję nie umiałam z tym sobie poradzić ,kierowałyśmy sie z funią emocjami,zabrałyśmy Muszkę nie ustalając co dalej,za bardzo skupiłyśmy się na wyprowadzaniu jej na spacer i nic więcej,musimy mysleć co dalej

Posted

Państwo z Janowa przyjechali dzisiaj zobaczyć Muszkę i od razu obie strony przypadły sobie do gustu :p Sunia wybiegła witać gości jak najlepszych znajomych. Najmłodszy członek rodziny (7-latek) na początku trochę się suni obawiał i jej śmiałości, ale po chwili juz oboje hasali i biegali za piłeczką - nie wiem kto miał więcej radości: chłopak czy sunia :evil_lol:
Domek jest już na sunię właściwie zdecydowany. Ustaliliśmy, że poczekamy ze zmianą lokum aż sunia skończy cieczkę (w tym czasie zostanie zakupiona wyprawka oraz budka do ogrodu, bo teraz sunia zostając sama w ogrodzie nie miałaby się gdzie schować :eviltong: docelowo suczka będzie mieszkać w domu), a domek ją po 3 tygodniach wysterylizuje. Nie ma mowy o szczeniaczkach i rozmnażaniu. Mieli już dwa pieski, w tym sunię i też ją sterylizowali. Trochę się obawiają opieki pozabiegowej, bo wcześniej mieli trochę problemów, ale starałam się wytłumaczyć, że teraz psiaki dostają kołnierz, aby się nie rozlizywały, że to nie jest taki straszny problem. Jutro wszystko ostatecznie dogramy, ale jest już prośba o rezerwację suni :lol:
Jest oczywiście zgoda na wizytę przed i poadopcyjną.

Posted

no i super

A i powiedz im, że do 14 dni po cieczce koniecznie, bo wtedy nie ma ryzyka ciąży urojonej

Jak coś mogę ci wysłać fajny opis z Theriosa

Posted

no to się cieszę,

Murka czy mamy zdejmowac allegro, bo jest jeszcze 12 dni i można jakiemuś innemu odstapić, a ty wiesz najlepiej czy to jest ten domek na pewno.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...