Karilka Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Dzisiaj będe widziała Remiczka:loveu: Quote
rita60 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Karilka napisał(a):Dzisiaj będe widziała Remiczka:loveu: Szczesciara:cool3: Quote
majqa Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 Karilka napisał(a):Dzisiaj będe widziała Remiczka:loveu: ...i Manię, jego "współrozbójniczkę"... :evil_lol: Quote
majqa Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 Isadora7 napisał(a):a serek się znalazł? Niestety nie! :shake: A zakopywała go, jak nic, jak nic. Mania zaczyna być cwańsza. :roll: Trudno, znów dojdę po zapachu. :roll: Quote
Isadora7 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 majqa napisał(a):Niestety nie! :shake: A zakopywała go, jak nic, jak nic. Mania zaczyna być cwańsza. :roll: Trudno, znów dojdę po zapachu. :roll: No to ze 2 dni musisz poczekać Quote
rita60 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Isadora7 napisał(a):No to ze 2 dni musisz poczekać Jak sam wyjdzie:evil_lol: Quote
Karilka Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 ...albo zacznie rozmawiać:cool3:. Widziałam dzisiaj Remiczka i Maniutke. Remiczek to aktualnie dziarski, piekny psiaczek. Teraz jestem w 90% pewna, że to mix z powder puffem. Ma włos, nie sierść, do tego w wersji grzywaczowej - miękko-szorstki, typowy dla grzywków:cool3:. Wygląda CUDOWNIE!:loveu::loveu::loveu: Zakochany w pańci ze wzajemnoscią:loveu::loveu::loveu: Quote
majqa Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 A ja pozbieram siły w kupkę i solidny wpis zrobię późniejszym wieczorem. Wrzucę wtedy również fotencję, mam nadzieję, że wyszły fajnie. Teraz natomiast składam Karillce gorące podziękowania za pomoc karmową - w postaci puszek z karmą, mięska i worka karmy. Nie spodziewałam się, że aż tak się Karillka przejmie. :-( Choć mam to jedzonko, wciąż jestem faktem przyjęcia tej pomocy solidnie zażenowana :oops: :oops: :oops: ale upór Karillki to było COŚ!!! :roll: Kochana Dziewczyno, serdecznie dzięki!!! Quote
Erazm Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 To w ramach uznania moj osobisty slonecznik z osobistego ogrodu. Maniutek zapasa Cie moja bidulko:placz: Remik bierz reszte ekipy i do dziela:evil_lol: Quote
Karilka Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 majqa napisał(a):A ja pozbieram siły w kupkę i solidny wpis zrobię późniejszym wieczorem. Wrzucę wtedy również fotencję, mam nadzieję, że wyszły fajnie. Teraz natomiast składam Karillce gorące podziękowania za pomoc karmową - w postaci puszek z karmą, mięska i worka karmy. Nie spodziewałam się, że aż tak się Karillka przejmie. :-( Choć mam to jedzonko, wciąż jestem faktem przyjęcia tej pomocy solidnie zażenowana :oops: :oops: :oops: ale upór Karillki to było COŚ!!! :roll: Kochana Dziewczyno, serdecznie dzięki!!! :mad::mad::mad: :oops: Dłooobiaskkk. :roll: Jakby było za co dziękować:shake:. Quote
majqa Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 Z dzisiaj, rankiem... Para Morderców!!! j.wyż. ...tu się wkradł pychol Mani...wyszło upiornie... :roll: Quote
Isadora7 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 eee tam upiornie... suuuper wyszło :):):) Quote
Karilka Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 łaaa.. Miniunie, malunie kochaniunie perełeczki!:loveu: Quote
majqa Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 Chciałam, qrczę, wrzucić większe fotki ale jak ustawiałam w imageshacku większy rozmiar, strona się przywieszała. :roll: Quote
majqa Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 Pojechaliśmy w 4kę, ja, mąż i psiaki. Byłam mile, błahaha, rozczarowana, bo w obcym terenie gagatki spotulniały. ;) Owszem, Maniutek poszczekiwał, a Remiś wystawiał psy, razem zasadzały się ale to było na marny ułamek gwizdka. W parku nie spodobał im się duży, przyjaźnie nastawiony bullek, czyli norma. :eviltong: Z powodu psów przewijających się obok nas, Karillka, niestety, mogła głównie podziwiać ogon Remka. :roll: Nie przypuszczałam, że ilość "atrakcji" - nowe miejsce, zapachy, ruch tak je wykończą. :lol: Kiedy wróciliśmy, padły jak kawki, spały, chrapały. Teraz, już wieczorem, znów są na obrotach. :evil_lol: Trwa mordowanie kotów, gonitwa, salta, smędzenie, obgryzanie kosteczek. Bardzo się cieszę, że Karillka miała szansę zobaczyć przemianę niuńka z chucherka (które przechodziło mi wlotem kocim do łazienki) w pewnego siebie, postawnego psianka. Quote
Ajula Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Karilka napisał(a):łaaa.. Miniunie, malunie kochaniunie perełeczki!:loveu: wlaśnie tak :loveu: Quote
Karilka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Mówię, sierść to istny poemat. Mięciutka, puchata i mocna. To nie ten pies! Quote
Isadora7 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Karilka napisał(a):Mówię, sierść to istny poemat. Mięciutka, puchata i mocna. To nie ten pies! Puchatość to mocna strona tzw "tymczasów" majqowych... reeeety nieee majqa błagam nie bij....:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Quote
majqa Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Isadora7 napisał(a):Puchatość to mocna strona tzw "tymczasów" majqowych... reeeety nieee majqa błagam nie bij....:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Ekhm...jeśli sądzisz, że uszło to mojej uwadze...to... :helo: :smokin: Quote
majqa Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Nie wdając się w szczegóły... Dziś Remiś miał okazję do spotkania z dwoma, małymi berbeciami. Mama oczywiście panikowała żeby nie ryzykować ale ja jestem za socjalizacją psa, a nie przykładaniem ręki do tego, by go izolować (ma się socjalizować i asymilować z otoczeniem i już). Kontrolowałam sytuację, Remik wpatrzony był we mnie, słuchał komend, zachował się baaardzo grzecznie, w mig załapał, o co mi biega, stanął na wysokości zadania. Byłam, po dłuższym czasie, na tyle spokojna, że mogłam go spuścić. Dzieci mu nie przeszkadzały, starał się stać lub leżeć tuż przy mnie, ja wstawałam oddalić się metr, on zasuwał za mną jak cień. Nie pojawiło się ni jedno warknięcie, jak kiedyś na córeczkę mojego brata. Tak więc...małymi kroczkami postępujemy do przodu. :lol: Quote
Ajula Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Majqa to ja Ci mojego Gacka na szkolenie wyslę, bo on (mimo prób socjalizowania) wszystkie psy chce zagryźć :placz: nawet goldenkę Lunę, którą znał i lubił od samego początku pobytu u nas - ostatnio Luna jak zwykle przyleciała do mnie się przywitać, a on ją przegonił ode mnie zębami :shake: Quote
majqa Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 Ajula napisał(a):Majqa to ja Ci mojego Gacka na szkolenie wyslę, bo on (mimo prób socjalizowania) wszystkie psy chce zagryźć :placz: (...) Hm...Ajulko, coś mam obawy, że na tym polu, pies - pies, jestem cienka. :evil_lol: Na tę chwilę u Remcia nie widzę postępów :shake:, człowiek - pies tak. :lol: Quote
Ajula Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 pies-czlowiek to nawet ważniejsze inne psy można jakoś omijać, ludzi nie zawsze się da Gacek najbardziej na świecie nie lubi dzieci :-( Remiś robi postępy - czyli jest nadzieja, że się da ułożyć Gacek nadziei nie rokuje żadnej :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.