esperanza Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Zostały złapane w ubiegłym tygodniu na Bielanach. Maja około 10 tygodni. 2 burasy i dymny są rodzeństwem, szylkretka pochodzi z innego miotu, dlatego reszta na nią syczy. Niestety następnego dnia po złapaniu stało się nieszczęście. Dwa kociaki wyszły z klatki wystawowej i widząc człowieka podchodzącego do nich próbowały uciekać i wypadły z 3 piętra. Dymnemu nic się nie stało, jednak bura koteczka ma niedowład tylnych kończyn :-( Kręgosłup jest cały, ale nie ma pewności czy będzie chodzić. Kociaki obecnie tymczasowo przebywają u jayo. Cały czas zastanawiamy się, co możemy zrobić dla koteczki z niedowładem. U którego specjalisty dalej diagnozować? Koteczka załatwia się pod siebie. Zdjęcia kotów jeszcze przed złapaniem: Zdjęć szylkretki niestety nie mam. Quote
maja602 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Proszę o imiona do ogłoszeń. Kontakt w sprawie adopcji rozumiem, ze taki jak zwykle? Quote
malawaszka Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 o jejku ale nieszczęście :-( malutkiej dobrze byłoby podawac NIVALIN - odbudowuje nerwy i sa dobre efekty - oczywiscie po konsultacji z wetem Quote
maja602 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Zastanawiałam się jak pomóc kociakowi. Jak dawno to się stało? Do weta koniecznie trzeba ją zabrać. Może na "miau" nadać sprawę i zapytać o weta od kotów z Warszawy? Ja swoją drogą spróbuję się dowiedzieć. Quote
esperanza Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 Dr Wojciechowska oglądała koteczkę, Nivalin dostaje od dziś. Na miau jest mój wątek łapankowy- w tytule ma rude, szylkrety... Jeszcze na jednego kociaka z tego miotu poluję. Quote
maja602 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Ile jest w sumie tych kociaków? Czy pozostałe są zdrowe i gotowe do adopcji? Quote
esperanza Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Są 4 mioty: miot nr. 1 rudy, sreberko i czarno-biały w dt na Gocławiu (sreberko - czarno-biały -dziewczyny, szukają domu) rudo-biały i dymny w dt na Żoliborzu - szukają domu bury z białym żabotem w dt na Bielanach- szuka domu miot nr 2 bury kocurek, dymny kocurek i bura kotka z niedowładem w dt u jayo- szukają domu i potrzebujemy wsparcia finansowego jedno bure nie chce dać się złapać miot nr. 3 szylkretka - w dt u jayo- gotowa do adopcji- nie mamy zdjęć dymny i czarno-biały od kilku dni nie pojawiają się w miejscy łapania miot nr 4 2 rude, 1 pręgus z białym żabotem i czarno-biały - wszystkie do złapania, potrzebne dt dla pręgusa i cz-b, dla rudzielców dt czeka Podsumowując- szylkretka już może iść do adopcji, sreberko- za kilka dni. Wątek 3 z Gocławia: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=4664237#4664237 A do tego jak mam czarną 8-tygodniową koteczkę z leczonym kocim katarem- w przyszłym tygodniu będzie do oddania, ale już można ogłaszać. Dziś założę jej wątek i zrobię zdjęcia. Quote
maja602 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Do Kocich Spraw wyślę jedno zbiorcze ogłoszenie dla wszyskich kotów. Podam kontakt do Ciebie esperanza i jayo. Będziecie kierować chętnych do osób, które mają odpowiednie kotki. W Necie zrobię kilka. Tu muszą być ogłoszenia dla jednego kociaka. Do Wyborczej jedno zbiorcze niestety bez zdjęcia. Pomyślę jeszcze o stronach Bemowa. Quote
maja602 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Kotki mają ogłoszenia pod nastepującymi imionami: Dymek, Rudek, Czarna, Szylkretka, Sylwester - biało-czarny, Perełka i Sreberko - srebrzyste. Jak ktoś się odezwie to dopasujecie kotka, kolor i płeć. Niestety z braku zdjęć zamieściłam zdjęcia innych naszych kotów. Tych które odeszły :-( także. Quote
jayo Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Zdjecia szylkretki sa juz na flickerze, reszta na razie malo chetna do pozowania - dzikusy pasqdne :-) lusia - a set on Flickr Ale poprobuje jutro cos z fotkami reszty kociakow pokombinowac. Koteczke Szylkretke nazywamy Lusia - jest bardzo mruczaca, Jeszcze sama nie przychodzi do czlowieka, ale wziac sie na rece do glaskania pozwala. I bawic sie lubi. Oczka juz czysciutkie, bede szczepic w weekend. Panienke "niechodzaca" nazwlalam Załamką.. Przypomina mi naszego kocura, ktorego dwa miesiace rehabilitowalam, i zaczal delikatnie stawac na tylnych lapkach. Nie dane nam bylo sprawdzic, czy dalby sie uruchomic calkowicie, bo zabral nam go wirus razem z kikoma innymi. Załamka troszke zaczęła pomachiwać łapkami i podkurczac je delikatnie przy podnoszeniu, ale dalekie to od stanu, w ktorym moglaby samodzielnie stanac i zrobic pare krokow. Na zdjeciu nie zostalo zdiagnozowane zlamanie kregoslupa, ale jakas zmiana tam jest. I powiem, ze waham sie co dalej robic, bo jesli mala nie ma szans na chodzenie (ani odzyskanie kontroli wyprozaniani), to zadne to zycie dla niej... A na pewno domu chetnego, zeby ja przyjac, nie znajdziemy. Cwiczymy lapkami, zeby miesnie nie zanikly, dostaje Nivalin i wit B. Jutro jade znow do kontroli z nia. Mycie pod kranem juz znosi dzielnie. I mam tylko prosbe niesmiałą - kasy nie mamy za bardzo, a mała Załamka potrzebuje podkładów.. ma ktoś jakieś zapasy zbędne, zeby nas poratowac? Na karme jeszcze jakos wyrobilam, ale jest cienko. Quote
esperanza Posted July 16, 2009 Author Posted July 16, 2009 Ile się da :oops: Jayo ile podkładów idzie na dobę? Quote
jayo Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Juz sie melduje.. Zdjec nie robie, bo sie boje zapeszyc :(((((((((( Kociaki raz lepiej, raz gorzej.. Zostala Załamka (ta z niedowładem), Szylkretka Lusia i Dymek. Beza (srebrna preguska) odeszla. :shake: Lusia wydawala sie byc najzdrowsza, ale tez juz wlaczylismy interferon. Koszty leczenia panleukopenii nas zabija. Ale nie umiem pozwolic im tak po prostu odejsc bez proby ratowania. Interferon jest bardzo drogi, a dostaly juz po pare zastrzykow. Surowica psia, tak jak kiedys pomagala, w tej chwili niestety nie dziala. Ten wirus juz zmutowal, podobnie jak blizniaczy psi wirus parwowirozy. :-( Na razie sytuacja jest troche opanowana, wymiotow juz nie ma, kupy sie poprawily u Zalamki i Dymka, Lusia znow ma goraczke. Nie ma jak jezdzic do lecznicy aktualnie - nie mam auta, wiec leczymy troche w domu. Podklady zuzywam w niewielkiej ilosci - staram sie ograniczac do jednego dziennie - Zalamke myje pod kranem, wysikuje, kupe - jak sie uda - łapie przy masazu. Szukam dodatkowych wskazowek o do rehabilitacji. Jesli znacie kogos, kto cwiczyl kociaka - poprosze o kontakt. Quote
maja602 Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 Czy jest ktoś kto może udzielić porady jak rehabilitować koteczkę po wypadku? Quote
jayo Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 Bylysmy dzis znow na kroplowce w lecznicy, Lusia dostala kolejny interferon. I Załamka troche slabsza dzis. Wysikuje ja nad umywalke, kupe robimy do toalety :-) Juz jestem troce zmeczona brakiem efektow cwiczen i jej fukaniem, ale wciaz mam nadzieje na poprawe. Dymek widocznie czuje sie lepiej, skoro juz nie daje mi sie zlapac w lazience.. Jedza, ale bez przesady. Najlepszy apetyt ma Zalamka. Quote
maja602 Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Obiecaane podkałady dla załamki są. Umówimy się na ich odbiór. Quote
maja602 Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Nikt tu nie zagląda a kotki jeszcze czekają na dom. Załamka potrzebuje leczenia i rehabilitacji.. Quote
esperanza Posted August 17, 2009 Author Posted August 17, 2009 Kociaki powinny już trafić do nowych domów. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. :oops: Jayo obiecała nowe foty kociąt. Quote
esperanza Posted September 9, 2009 Author Posted September 9, 2009 Temat kotów wciąż aktualny. Zdjęcie Lusi: http://farm3.static.flickr.com/2589/3823783637_a55124813e.jpg Dymek http://farm3.static.flickr.com/2512/3823411069_f67d9fc00a.jpg Załamka http://farm3.static.flickr.com/2495/3823782385_02f3214327.jpg Quote
Aleksandra_B Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Chcę wystawić kociakom ogłoszenia tylko prosiłabym o krótką informację o charakterkach i wieku. Quote
esperanza Posted September 11, 2009 Author Posted September 11, 2009 Zrobiłam dziś u jayo nowe zdjęcia. Niebawem zostaną zamieszczone Lusia- jest kotem towarzyskim, ciekawskim- nie boi się obcych osób, może zamieszkać w domu z innymi kotami. Ma około 4,5 miesiąca i piękne kolorowe futerko. Lusia bardzo lubi bawić się sztucznymi myszkami, ale nade wszystko chyba lubi jeść i co ciekawe potrafi się jedzenia domagać :p Dymek jest kotem dla konesera ;) doskonały przyjaciel dla ludzi, którzy akceptują kocią niezależność. Dogaduje się z Lusią i Załamką, ale najlepiej by było gdyby trafił do domu bez kotów lub z jednym kotem. Reszta standardowa- lubi się bawić, załatwia się do kuwety. Załamka- prawdziwa załamka jak się na nia patrzy. Wlecze za sobą tylne łapki, które przy próbach chodzenia ciągle jej się krzyżyją. I pomyśleć, że gdyby nie totalna nieodpowiedzialność osób, u których wczesniej byłaby, mogłaby teraz być normalnym, zdrowym kotem, a nie stworzeniem specjalnej troski :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.