Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zostały złapane w ubiegłym tygodniu na Bielanach. Maja około 10 tygodni.
2 burasy i dymny są rodzeństwem, szylkretka pochodzi z innego miotu, dlatego reszta na nią syczy.
Niestety następnego dnia po złapaniu stało się nieszczęście. Dwa kociaki wyszły z klatki wystawowej i widząc człowieka podchodzącego do nich próbowały uciekać i wypadły z 3 piętra. Dymnemu nic się nie stało, jednak bura koteczka ma niedowład tylnych kończyn :-(
Kręgosłup jest cały, ale nie ma pewności czy będzie chodzić.
Kociaki obecnie tymczasowo przebywają u jayo.
Cały czas zastanawiamy się, co możemy zrobić dla koteczki z niedowładem. U którego specjalisty dalej diagnozować?
Koteczka załatwia się pod siebie.

Zdjęcia kotów jeszcze przed złapaniem:







Zdjęć szylkretki niestety nie mam.

Posted

Zastanawiałam się jak pomóc kociakowi. Jak dawno to się stało? Do weta koniecznie trzeba ją zabrać. Może na "miau" nadać sprawę i zapytać o weta od kotów z Warszawy? Ja swoją drogą spróbuję się dowiedzieć.

Posted

Dr Wojciechowska oglądała koteczkę, Nivalin dostaje od dziś.
Na miau jest mój wątek łapankowy- w tytule ma rude, szylkrety...
Jeszcze na jednego kociaka z tego miotu poluję.

Posted

Są 4 mioty:
miot nr. 1
rudy, sreberko i czarno-biały w dt na Gocławiu (sreberko - czarno-biały -dziewczyny, szukają domu)
rudo-biały i dymny w dt na Żoliborzu - szukają domu
bury z białym żabotem w dt na Bielanach- szuka domu
miot nr 2
bury kocurek, dymny kocurek i bura kotka z niedowładem w dt u jayo- szukają domu i potrzebujemy wsparcia finansowego

jedno bure nie chce dać się złapać

miot nr. 3
szylkretka - w dt u jayo- gotowa do adopcji- nie mamy zdjęć

dymny i czarno-biały od kilku dni nie pojawiają się w miejscy łapania

miot nr 4
2 rude, 1 pręgus z białym żabotem i czarno-biały - wszystkie do złapania, potrzebne dt dla pręgusa i cz-b, dla rudzielców dt czeka

Podsumowując- szylkretka już może iść do adopcji, sreberko- za kilka dni.
Wątek 3 z Gocławia:
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=4664237#4664237

A do tego jak mam czarną 8-tygodniową koteczkę z leczonym kocim katarem- w przyszłym tygodniu będzie do oddania, ale już można ogłaszać. Dziś założę jej wątek i zrobię zdjęcia.

Posted

Do Kocich Spraw wyślę jedno zbiorcze ogłoszenie dla wszyskich kotów. Podam kontakt do Ciebie esperanza i jayo. Będziecie kierować chętnych do osób, które mają odpowiednie kotki. W Necie zrobię kilka. Tu muszą być ogłoszenia dla jednego kociaka. Do Wyborczej jedno zbiorcze niestety bez zdjęcia. Pomyślę jeszcze o stronach Bemowa.

Posted

Kotki mają ogłoszenia pod nastepującymi imionami: Dymek, Rudek, Czarna, Szylkretka, Sylwester - biało-czarny, Perełka i Sreberko - srebrzyste. Jak ktoś się odezwie to dopasujecie kotka, kolor i płeć. Niestety z braku zdjęć zamieściłam zdjęcia innych naszych kotów. Tych które odeszły :-( także.

Posted

Zdjecia szylkretki sa juz na flickerze, reszta na razie malo chetna do pozowania - dzikusy pasqdne :-)
lusia - a set on Flickr
Ale poprobuje jutro cos z fotkami reszty kociakow pokombinowac.

Koteczke Szylkretke nazywamy Lusia - jest bardzo mruczaca, Jeszcze sama nie przychodzi do czlowieka, ale wziac sie na rece do glaskania pozwala. I bawic sie lubi. Oczka juz czysciutkie, bede szczepic w weekend.

Panienke "niechodzaca" nazwlalam Załamką.. Przypomina mi naszego kocura, ktorego dwa miesiace rehabilitowalam, i zaczal delikatnie stawac na tylnych lapkach. Nie dane nam bylo sprawdzic, czy dalby sie uruchomic calkowicie, bo zabral nam go wirus razem z kikoma innymi.
Załamka troszke zaczęła pomachiwać łapkami i podkurczac je delikatnie przy podnoszeniu, ale dalekie to od stanu, w ktorym moglaby samodzielnie stanac i zrobic pare krokow. Na zdjeciu nie zostalo zdiagnozowane zlamanie kregoslupa, ale jakas zmiana tam jest. I powiem, ze waham sie co dalej robic, bo jesli mala nie ma szans na chodzenie (ani odzyskanie kontroli wyprozaniani), to zadne to zycie dla niej... A na pewno domu chetnego, zeby ja przyjac, nie znajdziemy.
Cwiczymy lapkami, zeby miesnie nie zanikly, dostaje Nivalin i wit B. Jutro jade znow do kontroli z nia. Mycie pod kranem juz znosi dzielnie.

I mam tylko prosbe niesmiałą - kasy nie mamy za bardzo, a mała Załamka potrzebuje podkładów.. ma ktoś jakieś zapasy zbędne, zeby nas poratowac? Na karme jeszcze jakos wyrobilam, ale jest cienko.

Posted

Juz sie melduje..

Zdjec nie robie, bo sie boje zapeszyc :((((((((((
Kociaki raz lepiej, raz gorzej..
Zostala Załamka (ta z niedowładem), Szylkretka Lusia i Dymek.
Beza (srebrna preguska) odeszla. :shake:
Lusia wydawala sie byc najzdrowsza, ale tez juz wlaczylismy interferon.
Koszty leczenia panleukopenii nas zabija. Ale nie umiem pozwolic im tak po prostu odejsc bez proby ratowania.
Interferon jest bardzo drogi, a dostaly juz po pare zastrzykow.
Surowica psia, tak jak kiedys pomagala, w tej chwili niestety nie dziala. Ten wirus juz zmutowal, podobnie jak blizniaczy psi wirus parwowirozy. :-(

Na razie sytuacja jest troche opanowana, wymiotow juz nie ma, kupy sie poprawily u Zalamki i Dymka, Lusia znow ma goraczke.
Nie ma jak jezdzic do lecznicy aktualnie - nie mam auta, wiec leczymy troche w domu.
Podklady zuzywam w niewielkiej ilosci - staram sie ograniczac do jednego dziennie - Zalamke myje pod kranem, wysikuje, kupe - jak sie uda - łapie przy masazu.
Szukam dodatkowych wskazowek o do rehabilitacji. Jesli znacie kogos, kto cwiczyl kociaka - poprosze o kontakt.

Posted

Bylysmy dzis znow na kroplowce w lecznicy, Lusia dostala kolejny interferon.
I Załamka troche slabsza dzis. Wysikuje ja nad umywalke, kupe robimy do toalety :-) Juz jestem troce zmeczona brakiem efektow cwiczen i jej fukaniem, ale wciaz mam nadzieje na poprawe.

Dymek widocznie czuje sie lepiej, skoro juz nie daje mi sie zlapac w lazience..
Jedza, ale bez przesady. Najlepszy apetyt ma Zalamka.

  • 3 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Zrobiłam dziś u jayo nowe zdjęcia.
Niebawem zostaną zamieszczone
Lusia- jest kotem towarzyskim, ciekawskim- nie boi się obcych osób, może zamieszkać w domu z innymi kotami. Ma około 4,5 miesiąca i piękne kolorowe futerko. Lusia bardzo lubi bawić się sztucznymi myszkami, ale nade wszystko chyba lubi jeść i co ciekawe potrafi się jedzenia domagać :p

Dymek jest kotem dla konesera ;) doskonały przyjaciel dla ludzi, którzy akceptują kocią niezależność. Dogaduje się z Lusią i Załamką, ale najlepiej by było gdyby trafił do domu bez kotów lub z jednym kotem.

Reszta standardowa- lubi się bawić, załatwia się do kuwety.

Załamka- prawdziwa załamka jak się na nia patrzy. Wlecze za sobą tylne łapki, które przy próbach chodzenia ciągle jej się krzyżyją.
I pomyśleć, że gdyby nie totalna nieodpowiedzialność osób, u których wczesniej byłaby, mogłaby teraz być normalnym, zdrowym kotem, a nie stworzeniem specjalnej troski :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...