madeleine Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 eh ja mam podobnie.. młoda jadła przez pierwsze 3 miesiące brit'a z wielkim smakiem.. po czym zaczęła protestowac. postanowiłam, że nic innego jej nie dam to w końcu zje, ale szła w zaparte. po jakimś czasie kupiłam purine pro plan z łososiem(małe opakowanie na próbę) i jakoś została zjedzona ale średnio chętnie. dostałam próbkę josery, młodej posmakowała, kupiłam też niewielkie opakowanie - je. ale też czasami wybrzydza. jak daję jej z ręki to zje, z miski w ostateczności. doradzcie mi coś bo nie wiem już co mam z nią robic.. póki co jestem z nią sama więc mam pewnośc że jej nikt nie dokarmia, ale jak wróci mój TŻ to znowu usłyszę 'ale ona tak patrzyyyy' :mad: kombinowac z inną karmę czy przetrzymac ją aż w końcu się złamie i zacznie normalnie jesc? aha, kilka dni temu młoda wlazła na szkło, nie dała się opatrzec więc wet zaaplikowała jej głupiego jasia, a jak to po głupim jasiu - zwróciła całe jedzenie. jak już jej zastrzyk przeszedł to poszła do miski i bez gadania zjadła karmę.. więc to jej niejedzenie wynika chyba tylko i wyłącznie z marudzenia :eviltong: ale się rozpisałam. Quote
Jami Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Ja bym próbowała - jak żadnej nie będzie chciała na dłużej to przetrzymywać ja na tej która najbardziej chrupała. Aha, spróbuj może mokrych karm? Quote
madeleine Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 z mokrą też próbowałam, animonde jadła chętnie ale po jakimś czasie też zaczęła wybrzydzac a dostawała ją tylko raz dziennie w porze obiadowej. a samą mokrą jej karmic nie będę bo po pierwsze słyszałam, że to niezdrowo a po drugie sucha dobrze ściera różne świnstwo z zębów. próbowała też profilum, ta jej smakowała w miarę ale naczytałam się niezbyt pochlebnych opinii.. Quote
Jami Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 A próbowałaś animonde suchą? Może by pomieszać obie? Quote
madeleine Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 hm, suchej animondy nie próbowałam.. myślałam, żeby kupic na próbę małe opakowanie suchej animondy albo acany, ale o tym będę myślec jak nam się josera skończy. chyba że młodej się korba odkręci i zacznie normalnie jeśc joserę to zmieniac nic nie będziemy.. a nie chcę też za dużo kombinowac z nowymi karmami żeby mi się nie przyzwyczaiła, że jak nie zje jednego to dostanie drugie bo wtedy marudzenie gwarantowane. w każdym bądź razie dzięki bardzo za rady. :) Quote
roots23 Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 teraz to ten pies mnie wykończy, kupiłam 2.5 kg Orijena, dałam wczoraj do miski ok 20-miska stoi od wczoraj, jest godzina 16,30 a pies nawet nie ruszył!!! Zaraz mnie coś trafi!!! zabrałam jej miskę teraz i zdenerwałam się i dopiero jutro dostanie rano jeśc! Quote
roots23 Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 pierwszy był royal canin, potem acana, teraz orijen, w międzyczasie dostałam próbki hillsa i w miarę to jadła, ale z tego co się orientuję, to hills to nie za dobra marka... surowego mięsa nie chce ruszyc, gotowanego tym bardziej... normalnie co ja mam za psa... Quote
Darianna Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 hills to górnopółkowa marka... jak je - możesz kupić bez obaw ;) Quote
roots23 Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 to jest tak, kupię małe opakowanie na próbę np 400g lub 500g i dam suni do jedzenia, to nawet je, potem kupuję większe np 2 lub 2.5 to już kręci nosem... Quote
roots23 Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 normalnie jestem w szoku, przed chwilą byłam u Cioci a tam są dwa psy i dwa koty i Ciotka daje tym zwierzakom surowe kości z kurczaka z deczkiem mięsa (pomijam fakt, czy to zdrowe jest), patrzę a tu co? Dorcia wcina aż jej się uszy trzęsą! 4 pałki z kurczaka wtrąbiła! a w domu to nie będzie :( nawet jak jej pierś z kurczaka dałam to nie :( Quote
madeleine Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 czyjeś smakuje lepiej :diabloti: moi sąsiedzi mają takiego jamnika, który może nie jeśc cały dzień a jak tylko ktoś do nich przyjdzie w gości to pies rzuca się na swoją miskę.. chyba, żeby mu nie zabrali. psy są dziwne. :stupid: Quote
roots23 Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 ja tego po prostu nie wytrzymam! przeciez nie będę jej do kogoś zabierac, żeby coś zjadła Quote
Rauni Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Kurcze, nie kumam takiego cudowania. Pies dostaje miskę, nie żre, to miskę zabieram po jakichś 5-10 minutach i daję w porze następnego posiłku. I tak do skutku. Najmłodsza na początku tak widziwiała, przez pierwszy tydzień u mnie nieco schudła, bo jadła mało, potem nabrała rozumu i wsuwa wszystko, co dadzą. Purina Proplan z łososiem cudnie śmierdzi rybą, więc na ogół psy ją lubią i jest dobrze przyswajalna dla większości psów. Moje w każdym razie, sądząc po kupach, znacznie lepiej ją trawią niż Royala, Hillsa, Orijena, o Acanie nie wspominając, bo takiej sraczki jakiej dostały moje suki po jednej porcji Acany dla szczeniąt to wcześniej nie widziałam i mam nadzieję już nie zobaczyć. Daję oprócz tego różne surowizny, jogurt, kefir, warzywka etc od czasu do czasu, ale nie jako "dosmaczacz", tylko po to, żeby umiały trawić różne rzeczy i nie padły po kawałku hot doga, jak to ktoś tu ładnie napisał. Quote
madeleine Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 moja młoda przeprosiła się z karmą, marudzenia było co nie miara ale widzę, że nabrała rozumku :cool3: teraz je joserę, kupy w miarę - podobne jak na bricie, gazy bardzo sporadycznie czyli jest ok. ale też miałam z nią cudowania, aż w końcu wróciłam z wakacji i u siebie w mieszkaniu mam nad nią pełną kontrolę więc nikt jej nie dokarmia a ona musi zjesc karmę i koniec. dwa dni się poboczyła, ale teraz jest już ok. co do dodatków to również czasami jogurt, jakies warzywko, starte jabłko czy trochę nektarynki bo uwielbia :loveu: Quote
gayka Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Moja sunia też wcina Joserę Kids z apetytem. Ciekawe czy karma jej posłuży , bo już nie mam siły na szukanie kolejnej....:shake: Quote
yuki Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Kurcze, nie kumam takiego cudowania. Pies dostaje miskę, nie żre, to miskę zabieram po jakichś 5-10 minutach i daję w porze następnego posiłku. I tak do skutku. Brawo Rauni:p Roots podając każdą kolejną karmę rozpuszczasz psa, już ją przyzwyczaiłaś , że jedzonko zawsze pod nosek i można wybrzydzać. Nie rozczulaj się tak nad nią. Jak naprawdę zgłodnieje to uwierz mi będzie wpieprzać suchy chleb z wodą, aż jej się będą uszy trząść. Quote
roots23 Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 już zaczęłam tak robic, daję jej miskę z karmą, czekam ok 20 minut, nie zje to zabieram, choc jeszcze zdarza mi się czasami zapomniec Quote
yuki Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 I tego sie trzymaj do skutku, w końcu jak zgłodnieje, a musi to kiedyś nastąpić, to zje. Ja bym nawet miskę zabierała po 10 minutach. To wystarczająco dużo czasu. I nie przejmuj się nia aż tak bardzo , nie umrze od tego :p Ja bym nie odpuściła skubańcowi . choc jeszcze zdarza mi się czasami zapomniec Jak można o tym zapomnieć :icon_roc: Quote
roots23 Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 No zostawię jej miskę i zapomnę wziac...:oops: Często się też tak zdarza, że zostawię jej miskę rano, wychodzę do pracy, wracam z pracy a tu miska stoi dalej PEŁNA, nie zawsze sie tak dzieje, ale czasami tak. Ale już zauważyłam, że najczęsciej je wieczorami, albo w nocy i co wtedy zrobic? Quote
roots23 Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 dwa razy mi się to samo dodało :( Quote
yuki Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Roots widzę , że chodzisz do pracy więc domniemam , że masz przynajmniej 15 , 16 lat, a to już upoważnia Cię do bycia konsekwentną ;) Nie ma zapominania, dajesz michę, czekasz 10 minut zabierasz i sio do pracy. Koniec kropka. Poza tym nie ważne czy jej się chce jeść w nocy czy wieczorem, ma wybór rano lub z wieczora, nie dawaj sobie wejść na głowe. Quote
Darianna Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 dokładnie - wracasz ze spaceru, dajesz michę, przed wyjściem do pracy michę zabierasz... Ja chłopakom daję rano mniej jedzenia, żeby nie mieli problemu z trzymaniem tego aż wrócę, po popołudniowym spacerze dostają dużą porcję. Młody zjada aż się kurzy, dużego trzeba pilnować. Ale ma jakieś 10-15 minut - nie zje, widzę że odchodziod miski i idzie się położyć - michę zabieram. Quote
roots23 Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 [quote name='yuki']Roots widzę , że chodzisz do pracy więc domniemam , że masz przynajmniej 15 , 16 latquote] mam troszkę więcej, ale nie dużo ;) postaram się zastosowac do waszych rad. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.