Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Paula03']Świetne zdjęcia z zoo :)
[quote name='Collie']http://i1005.photobucket.com/albums/af178/Cooves/6.jpg

piękne zdjęcie :smile:

[quote name='Asiaczek']Najładniejsze dałąś na początek;-)
http://i1005.photobucket.com/albums/af178/Cooves/1.jpg

pzdr.
[quote name='Korenia']Świetne zdjęcia! Ostatnia małpka zajebiaszcza!
[quote name='przeszlus']http://i1005.photobucket.com/albums/af178/Cooves/23.jpg
wkradam się napisać ze ta fotka jest cudowna :smile:
pozdrawiam i papa

Dziękuję bardzo :lol::loveu:
[quote name='evel']Świetne zdjęcia z zoo :smile: Aż człowiek nie wie, które zacytować. Oj, dawno nie byłam w warszawskim ogrodzie ;-)

http://i1005.photobucket.com/albums/af178/Cooves/78.jpg aż nie mam słów. Kapitalne!
Dzięki :) Ja byłam w zoo jakieś 7 lat temu, więc postanowiłam, że jak już jestem w Wawie to wypadałoby i zoo odwiedzić :cool1:
[quote name='Asiaczek']Jakie zębiska i jakie cudne futerko:smile:
http://i1005.photobucket.com/albums/af178/Cooves/6.jpg

pzdr.
:diabloti:


Dzisiaj znowu przychodzę z fotami, tym razem nie będzie to ani Fifka ani zdjęcia z zoo ( chociaż za niedługo pewnie jakieś się pojawią), ale zdjęcia dwóch bernów, którym miałam przyjemność robić zdjęcia wczoraj :)














Posted

Oooo berneńczyki, taka oaza spokoju, a mnie się trafił mniej zrównoważony i skończyło się zastrzykami na wściekliznę :shake: Do tej pory jak przychodzi takie toto do kliniki to patrzę na niego kątem oka i z rezerwą..

Posted

[quote name='Justa']Oooo berneńczyki, taka oaza spokoju, a mnie się trafił mniej zrównoważony i skończyło się zastrzykami na wściekliznę :shake: Do tej pory jak przychodzi takie toto do kliniki to patrzę na niego kątem oka i z rezerwą..
Dziabnął Cię ? Normalnie nie wierzę, że berneńczyk byłby do takiego czegoś zdolny.
Wszystkie, które spotkałam to takie zrównoważone i miłe miśki. No, ale wiadomo nie każdy taki sam i nie każdy trafia na odpowiedniego właściciela.
[quote name='Asiaczek']Piękne ujęcie:smile:
http://i1005.photobucket.com/albums/af178/Cooves/DSC_0637.jpg

i jeszcze to:smile:
http://i1005.photobucket.com/albums/af178/Cooves/DSC_0727.jpg

Pzdr.
Dziękuję :)
[quote name='przeszlus']http://i1005.photobucket.com/albums/af178/Cooves/DSC_0560.jpg
super fotka :smile: W tle to Fifka jest, prawda ??

http://i1005.photobucket.com/albums/af178/Cooves/DSC_0637.jpg
słodko :smile: Nigdy takiego puchacza okazji miźiać nie miałem.

Czym Ty robisz te fotki ?? Są świetne :smile:
Na waszym fbl 'przypadkiem' widziałem latajacego Satora, genialne ujecie :smile:
Tak, w tle Fifka, która niestety nie miała nastroju do pozowania przez co też nie mam jej ani jednego zdjęcia z tego spaceru.

Te zdjęcia robione były nikonem d90+nikkor 70-300 :)

Posted

Kashdog napisał(a):
Dziabnął Cię ? Normalnie nie wierzę, że berneńczyk byłby do takiego czegoś zdolny.
Wszystkie, które spotkałam to takie zrównoważone i miłe miśki. No, ale wiadomo nie każdy taki sam i nie każdy trafia na odpowiedniego właściciela.


Podziabał mnie w rękę i nogę. Dzieciakiem byłam, to było 10 lat temu, ja kochałam wszystkie pieski i niczego się nie bałam.. Pies nie dawał większych sygnałów do ataku, a przynajmniej na tyle wyraźnych żebym je zauważyła.
A respekt zostaje, na całe życie. Może i lepiej - panicznego strachu nie mam przed dużymi kudłatymi psami, ale uważam podświadomie ;) Chociaż przyznam że jeśli chodzi o gryzienie i złoszczenie się to yorki przodują :diabloti:

Posted

Justa napisał(a):
Podziabał mnie w rękę i nogę. Dzieciakiem byłam, to było 10 lat temu, ja kochałam wszystkie pieski i niczego się nie bałam.. Pies nie dawał większych sygnałów do ataku, a przynajmniej na tyle wyraźnych żebym je zauważyła.
A respekt zostaje, na całe życie. Może i lepiej - panicznego strachu nie mam przed dużymi kudłatymi psami, ale uważam podświadomie ;) Chociaż przyznam że jeśli chodzi o gryzienie i złoszczenie się to yorki przodują :diabloti:



A ja myślałam, że jakoś niedawno w lecznicy czy coś :evil_lol: Mnie też kiedyś zaatakował pies i to dosyć poważnie. Wtedy byłam może w 3 kl. podstawówki chodziłam sobie po dworze kiedy ni skąd ni zowąd zaczął biec za mną pies (jakaś mieszanka ONka i dobka?), wcześniej go widziałam jak się rzucał na nogi rowerzystów, ale nigdy do niego nie podchodziłam. No i byłam nieźle poraniona, kurtka rozdarta, pogryziona noga i to całkiem porządnie. Dobrze, że to wszystko się działo na moim podwórku, niedaleko mojej klatki, bo tak to nie wiem jakby mogło się to skończyć....

Posted

Kashdog napisał(a):
A ja myślałam, że jakoś niedawno w lecznicy czy coś :evil_lol: Mnie też kiedyś zaatakował pies i to dosyć poważnie. Wtedy byłam może w 3 kl. podstawówki chodziłam sobie po dworze kiedy ni skąd ni zowąd zaczął biec za mną pies (jakaś mieszanka ONka i dobka?), wcześniej go widziałam jak się rzucał na nogi rowerzystów, ale nigdy do niego nie podchodziłam. No i byłam nieźle poraniona, kurtka rozdarta, pogryziona noga i to całkiem porządnie. Dobrze, że to wszystko się działo na moim podwórku, niedaleko mojej klatki, bo tak to nie wiem jakby mogło się to skończyć....


W lecznicy to póki co tylko kotki mnie pouszkadzały :diabloti: Jak właściciel mówi "tak przytrzymam mocno" to kłamie :p

Popatrz jakie traumatyczne doznania z dzieciństwa mamy.. Dobrze, że ja się załapałam na wściekliznę w rękę, chociaż i tak bolało jak.. :diabloti:
A wciąż wybierasz się na wetę?

Posted


Te zdjęcia robione były nikonem d90+nikkor 70-300 :smile:

jak ja ci zazdroszczę( ja tam aparatu zazdroszczę każdemu kto ma jakiś lepszy kompakcik, a co dopiero lusterko), ja mam najgorsza na świecie cyfrówkę Sonego.
na twoim fbl widziałem mnóstwo super zdjęć.

Posted

Justa napisał(a):
W lecznicy to póki co tylko kotki mnie pouszkadzały :diabloti: Jak właściciel mówi "tak przytrzymam mocno" to kłamie :p

Popatrz jakie traumatyczne doznania z dzieciństwa mamy.. Dobrze, że ja się załapałam na wściekliznę w rękę, chociaż i tak bolało jak.. :diabloti:
A wciąż wybierasz się na wetę?


Oj, a kocich podrapań nie znoszę najbardziej :diabloti: Żeby pobawić się z kotem przyjaciółki muszę sobie rękawiczki zakładać, bo wtedy moje ręce są bezpieczne, a kot ma ubaw :p

Właśnie takie doznania z dzieciństwa zostają najdłużej w pamięci i jest o czym opowiadać innym, ale bywały milsze przygody :diabloti:
Ja także dostawałam zastrzyki w rękę, ale szczerze mówiąc nie pamiętam w ogóle bólu także musiałam chyba trafić na jakąś umiejętną pielęgniarkę.
przeszlus napisał(a):
jak ja ci zazdroszczę( ja tam aparatu zazdroszczę każdemu kto ma jakiś lepszy kompakcik, a co dopiero lusterko), ja mam najgorsza na świecie cyfrówkę Sonego.
na twoim fbl widziałem mnóstwo super zdjęć.

Ja też cyfrówką zdjęcia kiedyś robiłam i to taką wygraną w konkursie, która z 200zł chyba nie kosztowała :evil_lol:Ale jakoś dawała radę.

Posted

Zdjęcia z zoo powalają i urzekają!

Skąd wytrzasnęłaś berny?:cool3:

Musiiiiimy się spotkać! Dwa tygodnie byłam na psim odwyku to teraz sobie muszę pourzywać :eviltong:

Posted

sator_k_ napisał(a):
Zdjęcia z zoo powalają i urzekają!

Skąd wytrzasnęłaś berny?:cool3:

Musiiiiimy się spotkać! Dwa tygodnie byłam na psim odwyku to teraz sobie muszę pourzywać :eviltong:

Ohh, dzięki :diabloti::loveu:

Berny to Horacy i Baskina od Pani Marzeny :D

No to jak wrócę to zapraszamy do nas ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...