Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ania_sami napisał(a):
Juz wszytskie Twoje meile Lauro aktywowalam:)
Wielkie dzieki

Ja też dziękuję:loveu:
I modlę się,żeby jakaś osoba czasowa,samotna/rodzina bez małych dzieci/nie debile... zadzwoniła w sprawie rodzynka:roll:

  • Replies 244
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Renata5']Ja też dziękuję:loveu:
I modlę się,żeby jakaś osoba czasowa,samotna/rodzina bez małych dzieci/nie debile... zadzwoniła w sprawie rodzynka:roll:

To najważniejsze :p:diabloti:

Posted

Witam.Dzięki pidzej za linka, ale ja jeszcze przed adopcją Lejka już widziałam Rodzynka.Bardzo mi się podobał, a szczególnie jego siwizna.Niestety mam już jedną taką wredotę, Muchę i na pewno z tym zgryźliwym tetrykiem to byłaby tragedia.Lejek nic jej nie robi,przecież jest całkiem stary i ślepy, wystarczy, że sobie chodzi ( kurcze....przecież on śpi ok 20 godzin na dobę)i i to już jej wystarczy.Nie było żadnego pieska, też była agresywna.Przypuszczam, że to kobieta ją biła, nawet wiem mniej więcej czym.Mnie kilka razy ugryzła, i to moim zdaniem, bez powodu.Ma około 10 lat i jest niepełnosprawna, wzięta ze schroniska, z Rudy Śląskiej, w lutym będzie 2 lata, jak jest u mnie.Jest paskudnie złośliwa i zazdrosna, ale teraz to już tak dużo lepiej, bo początki to był horror.Atakuje inne pieski na dworku i to nie tylko suki.Teraz to ja już z nią sobie radzę, ale ślepaczka trzeba pilować i nie dopuszczać do tej wredoty.To samo byłoby z każdym innym pieskiem, więc taki zadziorniak nie małby szans.To nie Rambo o anielskiej cierpliwości...naprawdę podziwiam Rambusia.Gdyby tylko Allegro to ok, ale to nie piesek dla mnie.Życzę Rodzynkowi domku na wyłączność...wtedy będzie i on i wszyscy szczęśliwi.Dobranoc.

Posted

[quote name='Syla']...To nie Rambo o anielskiej cierpliwości...naprawdę podziwiam Rambusia...

Rambusiowi już jakiś czas temu wyczerpała się cierpliwość,dlatego są ciągłe walki,w których niestety Rodzynuś ponosi uszczerbki na zdrowiu.Dwoję się i troję,żeby uniknąć kolejnych utarczek,ale niestety w nocy nie da rady się ich upilnować,a coraz częściej wojnę toczą właśnie pod kołdrą w nocy.Żaden nie chce spać gdzie indziej niż z nami.Sytuacja jest niewesoła,Rodzynuś jakoś dziwnie zaczął przysiadać na tylne łapki,wydaje mi się,że to ten nerwowo-chodzony tryb życia no i jego wiek przede wszystkim się do tego przyczyniły.Bardzo bym chciała żeby na te ostatnie chwile Rodzynuś znalazł spokojny domek,w którym mógłby wreszcie odpocząć i niczym się nie stresować:sad:

Posted

cześć Syla, dzięki, że zajrzałaś.
Wysłałam wątek byś odwiedziła Rodzynka, tak jak mówiłam przez tel, a nie go adoptowała ;) wiem, że nie możesz w tej chwili już nic przygarnąć.

Posted

[quote name='pidzej']cześć Syla, dzięki, że zajrzałaś.
Wysłałam wątek byś odwiedziła Rodzynka, tak jak mówiłam przez tel, a nie go adoptowała ;) wiem, że nie możesz w tej chwili już nic przygarnąć.
Dobre:smile:.To się dziewczyny dogadały:evil_lol:

Posted

Witam ponownie.Na Allegro chętnie dam, tylko mi pidzej daj namiary, bo to chyba nie to samo konto, skoro Rodzynek jest u Renaty5.Jak tak to tylko napisz.Jeszcze nigdy nie widziałam tak siwego ratlerka, on naprawdę bardzo mi się podobał od pierwszego wejrzenia.Jest śliczny.Czasem tu wchodziłam i czytałam, ale odzywam się od niedawna.Nie potrafię robić banerków ani ogłoszeń a na Allegro tylko kupuję, ale już się do tego pomału przymierzam.Pozdrawiam serdecznie.

Posted

Dziękujemy Syla :)
to to samo konto, bo Rodzynek został zabrany z Azylu pod Psim Aniołem i jest pod opieką fundacji, tym samym wystawiany z fundacyjnego allegro.
Z dopiskiem "Allegro Rodzynka".

Posted

pidzej napisał(a):
ojej.... to pewnie ze stresu?:-(
Renata masz pomysł na zmianę tytułu?
ale Cię wkopałam tym wątkiem...

Albo ze stresu,albo z bólu,bo jak pisałam,coś mu się dzieje ze tylnymi łapkami,zaczyna na nie przysiadać i tak dziwnie na nich chodzi jakby je troszkę musiał ciągnąć za sobą.Ta wersja wydaje mi się bardziej prawdopodobna,że to może być spowodowane bólem np od kręgosłupa.Trzeba by zrobić mu jakieś badania,pójdę z nim dzisiaj do wetki i dowiem się,co u nas w kwestii badań da się zrobić.

Tu nikt nikogo nie wkopał! Sama się zdecydowałam na Rodzynka,chociaż nie wiem,czy u mnie ma lepiej czy w Azylu:roll::shake:.

Odnośnie zmiany tytułu,to najpierw go zdiagnozuję o ile u mnie jest taka możliwość,a dopiero potem zmienimy tytuł wątku,bo nie wiemy jeszcze dlaczego on wygryza sobie ten ogon

Posted

:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::-(:-(:-(:-(

I gdzie ten domek :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:

Renato, a może daj ogłoszenie do telegazety??? nawet dużo osób dzwoni. Zdarzają się też debile, niestety... ale można spróbować. Jakby co to napiszę Ci instrukcję jak się wysyła to ogłoszenie ;)

Posted

Wczorajsza fotka...niestety zepsuła mi się lampa w aparacie i zdjęcie jest ciemnawe:roll: Rodzynuś tak sobie usypiał:cool3:


Przy dziennym świetle postaram się zrobić zdjęcie tego ogona,bo fatalnie on wygląda:shake:

Posted

[quote name='pidzej']na tym zdjęciu widać trochę wygryziony ogonek.
ja mogę dać ogłoszenie do telegazety, a to bezpłatne? ___Lara napiszesz instrukcję?
O,no właśnie,ale widać tylko ociupinkę tego co jest w rzeczywistości wygryzione:roll::shake:

Posted

pidzej napisał(a):
na tym zdjęciu widać trochę wygryziony ogonek.
ja mogę dać ogłoszenie do telegazety, a to bezpłatne? ___Lara napiszesz instrukcję?


Jasne.

Treść smsa:

"TGH treść ogłoszenia, wszystko o psiaku, na samym końcu nr telefonu (uwaga! telegazeta wyświetla zawsze ten numer telefonu, z kórego wysyłane jest ogłoszenie. Można wpisać czyjś numer, a taki wyświetli się numer osoby wysyłającej ogłoszenie)" - długość ogłoszenia musi się mieścić w długości 1 smsa.

wysyła się na nr 7550.

Koszt ok. 6,00zł.

Wyświetlane przez 7 dni.

Posted

Renata5 napisał(a):
(...) coś mu się dzieje ze tylnymi łapkami,zaczyna na nie przysiadać i tak dziwnie na nich chodzi jakby je troszkę musiał ciągnąć za sobą.Ta wersja wydaje mi się bardziej prawdopodobna,że to może być spowodowane bólem np od kręgosłupa.Trzeba by zrobić mu jakieś badania,pójdę z nim dzisiaj do wetki i dowiem się,co u nas w kwestii badań da się zrobić. (...)

O jejku, biedny okruszek. :-( To może rzeczywiście być kręgosłup, do tego pewno i stawy biodrowe nie są w porządku.

Posted

Taubi dał mi numer do pewnej Pani zainteresowanej Rodzynkiem.Zadzwoniłam,Pani okazała się być bardzo miłą i konkretną osobą.Mieszka tylko z dorosłą córką i z kotem.Opowiedziałam wszystko na temat zachowania Rodzynka,Pani jest cały czas zainteresowana,ma tylko porozmawiać z córką i da znać.Pani jest z Wrocławia,więc w razie co,wizyta przed adopcyjna byłaby potrzebna,no a potem transport.Czekam na dalszy rozwój wypadków.Pani ma zadzwonić i powiedzieć,czy się decydują na naszego kawalera,czy nie.

Posted

__Lara napisał(a):
O jaaaaaa! :crazyeye: to ja mocno mocno trzymam kciuki!!! :multi:


elmira napisał(a):
jA też trzymam kciuki.


Coś słabo trzymałyście:mad:;)
Pani stwierdziła,że za daleka droga czekałaby Rodzynka(Pani jest z Wrocławia),więc zaadoptuje jakiegoś psiaka z tamtejszego schronu.Jeżeli to zrobi,to chwała jej za to...jeżeli faktycznie tak zrobi:roll:


A Rodzynuś nadal do wzięcia:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...