Lionees Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 ania_sami napisał(a):Juz wszytskie Twoje meile Lauro aktywowalam:) Wielkie dzieki Ja też dziękuję:loveu: I modlę się,żeby jakaś osoba czasowa,samotna/rodzina bez małych dzieci/nie debile... zadzwoniła w sprawie rodzynka:roll: Quote
__Lara Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 [quote name='Renata5']Ja też dziękuję:loveu: I modlę się,żeby jakaś osoba czasowa,samotna/rodzina bez małych dzieci/nie debile... zadzwoniła w sprawie rodzynka:roll: To najważniejsze :p:diabloti: Quote
Syla Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Witam.Dzięki pidzej za linka, ale ja jeszcze przed adopcją Lejka już widziałam Rodzynka.Bardzo mi się podobał, a szczególnie jego siwizna.Niestety mam już jedną taką wredotę, Muchę i na pewno z tym zgryźliwym tetrykiem to byłaby tragedia.Lejek nic jej nie robi,przecież jest całkiem stary i ślepy, wystarczy, że sobie chodzi ( kurcze....przecież on śpi ok 20 godzin na dobę)i i to już jej wystarczy.Nie było żadnego pieska, też była agresywna.Przypuszczam, że to kobieta ją biła, nawet wiem mniej więcej czym.Mnie kilka razy ugryzła, i to moim zdaniem, bez powodu.Ma około 10 lat i jest niepełnosprawna, wzięta ze schroniska, z Rudy Śląskiej, w lutym będzie 2 lata, jak jest u mnie.Jest paskudnie złośliwa i zazdrosna, ale teraz to już tak dużo lepiej, bo początki to był horror.Atakuje inne pieski na dworku i to nie tylko suki.Teraz to ja już z nią sobie radzę, ale ślepaczka trzeba pilować i nie dopuszczać do tej wredoty.To samo byłoby z każdym innym pieskiem, więc taki zadziorniak nie małby szans.To nie Rambo o anielskiej cierpliwości...naprawdę podziwiam Rambusia.Gdyby tylko Allegro to ok, ale to nie piesek dla mnie.Życzę Rodzynkowi domku na wyłączność...wtedy będzie i on i wszyscy szczęśliwi.Dobranoc. Quote
Lionees Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 [quote name='Syla']...To nie Rambo o anielskiej cierpliwości...naprawdę podziwiam Rambusia... Rambusiowi już jakiś czas temu wyczerpała się cierpliwość,dlatego są ciągłe walki,w których niestety Rodzynuś ponosi uszczerbki na zdrowiu.Dwoję się i troję,żeby uniknąć kolejnych utarczek,ale niestety w nocy nie da rady się ich upilnować,a coraz częściej wojnę toczą właśnie pod kołdrą w nocy.Żaden nie chce spać gdzie indziej niż z nami.Sytuacja jest niewesoła,Rodzynuś jakoś dziwnie zaczął przysiadać na tylne łapki,wydaje mi się,że to ten nerwowo-chodzony tryb życia no i jego wiek przede wszystkim się do tego przyczyniły.Bardzo bym chciała żeby na te ostatnie chwile Rodzynuś znalazł spokojny domek,w którym mógłby wreszcie odpocząć i niczym się nie stresować:sad: Quote
__Lara Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Musi się wreszcie znaleźć domek! tyle ogłoszeń! Quote
pidzej Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 cześć Syla, dzięki, że zajrzałaś. Wysłałam wątek byś odwiedziła Rodzynka, tak jak mówiłam przez tel, a nie go adoptowała ;) wiem, że nie możesz w tej chwili już nic przygarnąć. Quote
Lionees Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 [quote name='pidzej']cześć Syla, dzięki, że zajrzałaś. Wysłałam wątek byś odwiedziła Rodzynka, tak jak mówiłam przez tel, a nie go adoptowała ;) wiem, że nie możesz w tej chwili już nic przygarnąć. Dobre:smile:.To się dziewczyny dogadały:evil_lol: Quote
Syla Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Witam ponownie.Na Allegro chętnie dam, tylko mi pidzej daj namiary, bo to chyba nie to samo konto, skoro Rodzynek jest u Renaty5.Jak tak to tylko napisz.Jeszcze nigdy nie widziałam tak siwego ratlerka, on naprawdę bardzo mi się podobał od pierwszego wejrzenia.Jest śliczny.Czasem tu wchodziłam i czytałam, ale odzywam się od niedawna.Nie potrafię robić banerków ani ogłoszeń a na Allegro tylko kupuję, ale już się do tego pomału przymierzam.Pozdrawiam serdecznie. Quote
pidzej Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 Dziękujemy Syla :) to to samo konto, bo Rodzynek został zabrany z Azylu pod Psim Aniołem i jest pod opieką fundacji, tym samym wystawiany z fundacyjnego allegro. Z dopiskiem "Allegro Rodzynka". Quote
Syla Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Witam.Nie lubię podziękowań.Napisz pidzej tutaj ok 10 listopda...zrobię przelew. Quote
Lionees Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Rodzynek wygryzł sobie z sierści pół ogona!!!:-o Quote
pidzej Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 ojej.... to pewnie ze stresu?:-( Renata masz pomysł na zmianę tytułu? ale Cię wkopałam tym wątkiem... Quote
Lionees Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 pidzej napisał(a):ojej.... to pewnie ze stresu?:-( Renata masz pomysł na zmianę tytułu? ale Cię wkopałam tym wątkiem... Albo ze stresu,albo z bólu,bo jak pisałam,coś mu się dzieje ze tylnymi łapkami,zaczyna na nie przysiadać i tak dziwnie na nich chodzi jakby je troszkę musiał ciągnąć za sobą.Ta wersja wydaje mi się bardziej prawdopodobna,że to może być spowodowane bólem np od kręgosłupa.Trzeba by zrobić mu jakieś badania,pójdę z nim dzisiaj do wetki i dowiem się,co u nas w kwestii badań da się zrobić. Tu nikt nikogo nie wkopał! Sama się zdecydowałam na Rodzynka,chociaż nie wiem,czy u mnie ma lepiej czy w Azylu:roll::shake:. Odnośnie zmiany tytułu,to najpierw go zdiagnozuję o ile u mnie jest taka możliwość,a dopiero potem zmienimy tytuł wątku,bo nie wiemy jeszcze dlaczego on wygryza sobie ten ogon Quote
__Lara Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::-(:-(:-(:-( I gdzie ten domek :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Renato, a może daj ogłoszenie do telegazety??? nawet dużo osób dzwoni. Zdarzają się też debile, niestety... ale można spróbować. Jakby co to napiszę Ci instrukcję jak się wysyła to ogłoszenie ;) Quote
Lionees Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Niestety pocałowałam klamkę u wetki,bo musiała wcześniej wyjść z pracy,bo miała jakieś wizyty.Dzisiaj podlecimy... Quote
Lionees Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Wczorajsza fotka...niestety zepsuła mi się lampa w aparacie i zdjęcie jest ciemnawe:roll: Rodzynuś tak sobie usypiał:cool3: Przy dziennym świetle postaram się zrobić zdjęcie tego ogona,bo fatalnie on wygląda:shake: Quote
pidzej Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 na tym zdjęciu widać trochę wygryziony ogonek. ja mogę dać ogłoszenie do telegazety, a to bezpłatne? ___Lara napiszesz instrukcję? Quote
Lionees Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 [quote name='pidzej']na tym zdjęciu widać trochę wygryziony ogonek. ja mogę dać ogłoszenie do telegazety, a to bezpłatne? ___Lara napiszesz instrukcję? O,no właśnie,ale widać tylko ociupinkę tego co jest w rzeczywistości wygryzione:roll::shake: Quote
__Lara Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 pidzej napisał(a):na tym zdjęciu widać trochę wygryziony ogonek. ja mogę dać ogłoszenie do telegazety, a to bezpłatne? ___Lara napiszesz instrukcję? Jasne. Treść smsa: "TGH treść ogłoszenia, wszystko o psiaku, na samym końcu nr telefonu (uwaga! telegazeta wyświetla zawsze ten numer telefonu, z kórego wysyłane jest ogłoszenie. Można wpisać czyjś numer, a taki wyświetli się numer osoby wysyłającej ogłoszenie)" - długość ogłoszenia musi się mieścić w długości 1 smsa. wysyła się na nr 7550. Koszt ok. 6,00zł. Wyświetlane przez 7 dni. Quote
majqa Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Renata5 napisał(a): (...) coś mu się dzieje ze tylnymi łapkami,zaczyna na nie przysiadać i tak dziwnie na nich chodzi jakby je troszkę musiał ciągnąć za sobą.Ta wersja wydaje mi się bardziej prawdopodobna,że to może być spowodowane bólem np od kręgosłupa.Trzeba by zrobić mu jakieś badania,pójdę z nim dzisiaj do wetki i dowiem się,co u nas w kwestii badań da się zrobić. (...) O jejku, biedny okruszek. :-( To może rzeczywiście być kręgosłup, do tego pewno i stawy biodrowe nie są w porządku. Quote
Lionees Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Zrobię Rodzynkowi rtg i badanie krwi.Wezmę fakturę,tylko na kogo ma być wystawiona?Rtg u nas kosztuje 40zł,a badanie krwi takie dokładne-101zł. Quote
Lionees Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Taubi dał mi numer do pewnej Pani zainteresowanej Rodzynkiem.Zadzwoniłam,Pani okazała się być bardzo miłą i konkretną osobą.Mieszka tylko z dorosłą córką i z kotem.Opowiedziałam wszystko na temat zachowania Rodzynka,Pani jest cały czas zainteresowana,ma tylko porozmawiać z córką i da znać.Pani jest z Wrocławia,więc w razie co,wizyta przed adopcyjna byłaby potrzebna,no a potem transport.Czekam na dalszy rozwój wypadków.Pani ma zadzwonić i powiedzieć,czy się decydują na naszego kawalera,czy nie. Quote
__Lara Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 O jaaaaaa! :crazyeye: to ja mocno mocno trzymam kciuki!!! :multi: Quote
Lionees Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 __Lara napisał(a):O jaaaaaa! :crazyeye: to ja mocno mocno trzymam kciuki!!! :multi: elmira napisał(a):jA też trzymam kciuki. Coś słabo trzymałyście:mad:;) Pani stwierdziła,że za daleka droga czekałaby Rodzynka(Pani jest z Wrocławia),więc zaadoptuje jakiegoś psiaka z tamtejszego schronu.Jeżeli to zrobi,to chwała jej za to...jeżeli faktycznie tak zrobi:roll: A Rodzynuś nadal do wzięcia:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.