Isadora7 Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 A tak przyszłam zajrzeć czy są jakieś wiadomosći Quote
funia Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Filipki napisał(a):Poczytałam ten wątek i ...po prostu brak słów. Wszystkie psy tutaj mają za sobą dramatyczne przeżycia , ale 3 lata bezdomności i to okrucieństwo, które go spotkało po prostu poraża. Mój syn, nastoletni gimnazjalista postanowił przekazać na Reda 100zł. Są to pieniądze,z jego stypendium za wyniki w nauce. Postaramy się je jak najszybciej przesłać, zwłaszcza, że Red może wymagać leczenia. Wspaniałego masz syna ,gratulacje :klacz: Quote
stonka1125 Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Filipki napisał(a):Poczytałam ten wątek i ...po prostu brak słów. Wszystkie psy tutaj mają za sobą dramatyczne przeżycia , ale 3 lata bezdomności i to okrucieństwo, które go spotkało po prostu poraża. Mój syn, nastoletni gimnazjalista postanowił przekazać na Reda 100zł. Są to pieniądze,z jego stypendium za wyniki w nauce. Postaramy się je jak najszybciej przesłać, zwłaszcza, że Red może wymagać leczenia. :-o:-o:-o moi to by sobie raczej coś kupili,buty albo sto tysiecy batonów,podziwiam,fantastycznie wychowany dzieciak,brawo filipki!zazdroszczę:razz: Quote
Filipki Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Jakimś ideałem to znowu nie jest, ale psy kocha, w związku z czym mamy już 4 kundelki, w tym 3 przygarnięte i gdybyśmy nie studzili jego zapałow to pewnie już by było małe schronisko. Historia Reda naprawdę wzrusza. Sami nie deklarujemy stałych wpłat, bo mamy zawsze jakiegoś "własnego" podopiecznego u Murki, ale w razie pilnej potrzeby postaramy się pomóc. Nasz Ami też koczował na osiedlu, potem był u Murki, a teraz to już jest u nas. Quote
Ra_dunia Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Oj tak... cała Filipkowa rodzina to prawdziwi dogomaniacy :loveu: Quote
Filipki Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 A jak się czuje Red? Czy bardzo jeszcze obolały? I co z tym złamaniem? Quote
marysia55 Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Energy napisał(a):Murka, napisz co z psiakiem:p no właśnie dobrze by było dostac jakieś aktualne informacje o naszy "szlachetnie urodzonym" ( nie bardzo sobie radze z odmianą słowa Hrabia) Quote
sacred PIRANHA Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 marysia55 napisał(a):no właśnie dobrze by było dostac jakieś aktualne informacje o naszy "szlachetnie urodzonym" ( nie bardzo sobie radze z odmianą słowa Hrabia) hrabikiem:cool3::cool3::cool3: Quote
marysia55 Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 [quote name='sacred PIRANHA']hrabikiem:cool3::cool3::cool3: :roflt::roflt::roflt: dobre, czyli 'dobrze by było dostac jakieś aktualne informacje o naszy hrabiku':p:p nie mylić z 'krabikiem' Quote
Energy Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 [quote name='marysia55']:roflt::roflt::roflt: dobre, czyli 'dobrze by było dostac jakieś aktualne informacje o naszy hrabiku':p:p nie mylić z 'krabikiem' No właśnie dobrze by było:cool3: Quote
Murka Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Przepraszam, że tak późno, ale ostatnio nie wyrabiam :oops: Red ma złamaną łapę. Jest to stare złamanie, które się zrosło i znów złamało :-( Na razie łapa została tylko usztywniona i zobaczymy za miesiąc jaki jest tego efekt. Jak się sama nie zrośnie, będzie drutowanie. Poza tym chyba wszystko ok, ale mamy obserwować Reda, czy np. nie ma krwi w moczu, kale itp. co sugerowałoby obrażenia wewnętrzne. Zapodałam mu już kropelki na pchły/kleszcze. Red został oceniony na ok. 3-4 lata. Koszty na dzisiaj to 100 zł (RTG + usztywnienie łapy) + 30 zł przejazd do Lublina 1/2 kosztów (Red załapał się na transport z innym psem, który jechał do ortopedy). Aha, doba Reda to 8 zł... Bo przecież mamy jeszcze zapasy zamojskiej karmy ;) Quote
sacred PIRANHA Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 o i hrabik nawet dostał korone i berło jakby:loveu: no to rezczywiście...może jako młody szczyl został wywalony...nie znalazł domu jak szczenię, podrósł i stał się zbędny:shake: Quote
Energy Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Murka wiem, że jesteś bardzo zajęta:oops:ale już nie mogłam doczekać się wiadomości:cool3: Mam nadzieję, że więcej nic nie wyjdzie i łapka sama się zrośnie. Najważniejsze, że jest już bezpieczny:loveu::loveu::loveu:Jeśli rzeczywiście ma 3-4 lata to biedak od praktycznie szczenięctwa był zdany tylko na siebie:shake: Ściąga usztywnienie, że jest w kołnierzu? Quote
Filipki Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 To jeszcze młody piesek, musiał faktycznie od szczenięctwa nie mieć domu. Na tych zdjęciach to podobny jest do Gracji. Mamy nadzieję, że łapka się zrośnie. Quote
Ra_dunia Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Kochany biedaczek... całe życie bezdomny :( Ale teraz już wszystko będzie dobrze Quote
sleepingbyday Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 no, co do tego nie ma wątpliwosci, że teraz to juz z górki. farciarz :loveu: Quote
Olga7 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 piękny,miły pies ten Red- już inaczej się teraz czuje ,mimo tego opatrunku i kolnierza - bo ma opiekę dobrych ludzi i nie musi juz drżeć co dnia o swe życie .....zdrowiej nam piesku ...a jak ladnie pozujesz Murce do tych fotek... Dzieki Murka ,że znalazlas miejsce dla Reda -uratowaliscie mu wszyscy życie ... Quote
Ulka18 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Dobrze, ze Red juz zdiagnowany i zaopatrzony. Moze na dobre zrosniecie trzeba dawac preparaty wapnia? A pyszczek rzeczywiscie inny, usmiech mimo bólu jest widoczny. Quote
Poker Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 super pies, ale jeszcze w oczach ma dużo smutku :-(, przecież on nie wie ,że już mu nic nie grozi . Quote
mru Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 boże, łzy w oczach mam wyrwał się śmierci przecież ten Red. znaczy wy go wyrwaliście. Quote
elmira Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Gdyby nie to, że szkoda każdego grosza, to bym organizowała wyjazd do dręczycieli Reda. Myślę, że sporo osób poświęciło by wolny czas na takie spotkanie:mad: Nie mieści mi się w głowie takie bestialstwo, a jak pomyślę o tej dwukrotnie złamanej łapie, to nóż mi się w kieszeni otwiera:angryy: To taka mała dygresja. Bardzo się ciesze, że pies już bezpieczny. Quote
Tola Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 Dopiero dzisiaj rano zobaczyłam zdjęcia Reda no i spłakałam się. Nie sądziłam ze tak szyko zobaczę lekko usmiechniety pycholek, a przede wszystkim bezpiecznego psa. Red - teraz bedzie juz dobrze, to koniec koszmaru! Tak myslę, czy prosic juz o ogloszenia czy jeszcze trochę poczekac... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.