MagdaNS Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Tola, mam jeszcze pytanie. Byłam wczoraj dowiadywać się o sterylkę dla Reda, jak to wygląda, jak przebiega zabieg i rekonwalescencja i moja wetka prosiła zapytać, czy my cokolwiek wiemy na temat tego, jak Red znosi znieczulenia i narkozę. Powiedziałam, że raczej nie wiemy, ale na wszelki wypadek pytam. Ustaliłam z Murką, że damy Redowi kilka tyg. na zaaklimatyzowanie się, bo sterylka nawet psiora to jednak zabieg chirurgiczny, a on będzie miał stres, zmianę miejsca i klimatu, więc ze 3-4 tyg. będą mu potrzebne zanim po przyjeździe zrobimy sterylkę, no ale lubię wszystko mieć zawczasu poukładane. Quote
anciaahk Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Ja Karmelkowi wstyd dopiero teraz zamówiłam adresówkę. Ale jest, ma przypiętą. Ostrożności nigdy za wiele. Quote
eloise Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 moje małpiszony mają chipy a zamiast adresówek przywieszki z lecznicy z numerem telefonu i numerem szczepienia przeciw wściekliźnie Quote
anciaahk Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Na mnie mocno podziałała ucieczka Rudki i taka niemoc w jej poszukiwaniach :(. To już 7 dzień. I cisza :(. Quote
Ra_dunia Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 mój ma chipa, numer identyfikacyjny z miasta i jeszcze adresówkę ;) Quote
Energy Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 MagdaNS napisał(a):Tola, mam jeszcze pytanie. Byłam wczoraj dowiadywać się o sterylkę dla Reda, jak to wygląda, jak przebiega zabieg i rekonwalescencja i moja wetka prosiła zapytać, czy my cokolwiek wiemy na temat tego, jak Red znosi znieczulenia i narkozę. Powiedziałam, że raczej nie wiemy, ale na wszelki wypadek pytam Red miał z tego co pamiętam podawane znieczulenie do Rtg, jak byłam u niego w klinice to miał jeszcze wenflon i był smutasowaty, ale nikt mi nie mówił, że działo się coś złego. Na pewno Murka będzie wiedziała coś więcej:p Magda a jaką masz adresówkę, bo zakręcane lubią się same odkręcić. Quote
robkowa Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 szerokiej drogi Redzik, to już jutro szczęśliwy dzień:hand: Quote
Tola Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 MagdaNS napisał(a):Tola, mam jeszcze pytanie. Byłam wczoraj dowiadywać się o sterylkę dla Reda, jak to wygląda, jak przebiega zabieg i rekonwalescencja i moja wetka prosiła zapytać, czy my cokolwiek wiemy na temat tego, jak Red znosi znieczulenia i narkozę. Powiedziałam, że raczej nie wiemy, ale na wszelki wypadek pytam. Ustaliłam z Murką, że damy Redowi kilka tyg. na zaaklimatyzowanie się, bo sterylka nawet psiora to jednak zabieg chirurgiczny, a on będzie miał stres, zmianę miejsca i klimatu, więc ze 3-4 tyg. będą mu potrzebne zanim po przyjeździe zrobimy sterylkę, no ale lubię wszystko mieć zawczasu poukładane. Niewiele wiem; w czasach przed Murką Red mial badaną zlamana łapkę i zakladany gips, ale bylo to prawdopodobnie robione bez znieczulenia... Myslę, ze trzeba się trzymac tego, co napisala Energy i moze popytac jeszcze Murkę... Quote
MagdaNS Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Energy napisał(a): Magda a jaką masz adresówkę, bo zakręcane lubią się same odkręcić. Mam adresówkę w postaci wygrawerowanej blaszki, z jednej strony imię, a drugiej adres i mój telefon, przypinane na takie kółeczko jak do kluczy. Kolusia biega z taką już 2 miesiące i jest OK. Bardzo dziękuję za info w sprawie znieczulenia Reda. Quote
Energy Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 MagdaNS napisał(a):Mam adresówkę w postaci wygrawerowanej blaszki, z jednej strony imię, a drugiej adres i mój telefon, przypinane na takie kółeczko jak do kluczy. Kolusia biega z taką już 2 miesiące i jest OK. Bardzo dziękuję za info w sprawie znieczulenia Reda. A to taka sama jak mają moje suczydła, u nas sprawdza sie juz od prawie 2 lat. I przeżyła nawet morskie kąpiele;) Tola ale Redzik był już wtedy u Murki jak robiłam mu fotki w klinice, to właśnie o łapkę chodziło. Miał kontrolne rtg, przed planowaną operacją, ale na szczęście nie trzeba było jej robić, bo łapka zaczęła się zrastać:p Quote
Tola Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 Energy napisał(a):A to taka sama jak mają moje suczydła, u nas sprawdza sie juz od prawie 2 lat. I przeżyła nawet morskie kąpiele;) Tola ale Redzik był już wtedy u Murki jak robiłam mu fotki w klinice, to właśnie o łapkę chodziło. Miał kontrolne rtg, przed planowaną operacją, ale na szczęście nie trzeba było jej robić, bo łapka zaczęła się zrastać:p Wiem:) Ale Redzik byl tez u weta tam u siebie na wsi, rok wzcesniej, jak po raz pierwszy mial zlamana tę łapkę. Pojechaly z nim wtedy te panie, ktore go dokarmialy. Jak przyjechal do Murki to probowalam zdobyc jakies chociazby zaswiadczenie o tej wizycie, ale niestety nie udalo się. Redzik tyle przeszedl, bardzo sie cieszę, ze szczescie usmiechnelo się i do niego:) Quote
Energy Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Tola napisał(a):Wiem:) Ale Redzik byl tez u weta tam u siebie na wsi, rok wzcesniej, jak po raz pierwszy mial zlamana tę łapkę. Pojechaly z nim wtedy te panie, ktore go dokarmialy. Jak przyjechal do Murki to probowalam zdobyc jakies chociazby zaswiadczenie o tej wizycie, ale niestety nie udalo się. Redzik tyle przeszedl, bardzo sie cieszę, ze szczescie usmiechnelo się i do niego:) A to o tym nie wiedziałam:p Biedaczek tyle przeszedł, dobrze, że się do niego szczęście uśmiechnęło, taki był strasznie smutny jak u niego wtedy byłam. A przy tym patrzył tak ufnie. To wspaniały psiak, zasługuje na najlepszy dom pod słońcem. Oby już zawsze był szczęśliwym i radosnym psiakiem:lol: Quote
Murka Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Właśnie kompletuję papiery Reda i mam tylko jedno jego RTG. Z notatek n.t. wydatków się zgadza, choć wydawało mi się, że miał conajmniej dwa razy robione prześwietlenie :roll: W każdym razie przy tym RTG miał na pewno podawaną narkozę i nie było żadnych komplikacji. Madziu, to RTG oczywiście pakuję razem z książeczką zdrowia i samym Redem :p Quote
Energy Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Murka mnie się też tak wydaje, bo raz na początku i raz kontrolnie przed planowanym zabiegiem. Quote
marysia55 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 W końcu odnalazłam i ten wątek :razz: a tutaj tyle radosnych zmian :lol: to właściwie Redowi-Czerwonemu Księciu mozna już zaśpiewać : szczęśliwej drogi juz czas :siara::siara: Quote
MagdaNS Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 [quote name='Murka'] Madziu, to RTG oczywiście pakuję razem z książeczką zdrowia i samym Redem :p Bardzo dziękuję Murka :loveu: Nowe miejsce Kolusi i Reda już przygotowane :loveu: TZ się śmieje, że tylko firanek w oknach garażu brakuje na powitanie Reda.:evil_lol: Wczesnym wieczorem pojechałyśmy z Martusią (moja niespełna 3-letnia córeczka) do sąsiada stolarza, bo musiałam mu pomóc w zapakowaniu "opakowania" do budek Kolusi i Reda do samochodu. Martusia pyta mnie : Mamusiu, ale czemu ta buda jest taka duża, przecież Kolusia nie jest taka ogromna. Tłumaczę jej: bo jutro przyjeżdża do nas drugi piesek, ma na imię Red czyli Czerwony. Na co Martusia zawołała uradowana: Mamusiu, on sie nazywa Red Czerwony? No to pięknie !!! :loveu: Sąsiad nie zdążył zrobić "przedniej" części obudowy, bo mu wyrzynarka padła, ale na razie nie ma mrozów. Śmieję się, że teraz jest stan surowy otwarty, bo widać styropian od środka :). No teraz i legowisko przed budkami jest dwa razy większe, dwie poduszki, dwa kocyki, tę noc Kolusia będzie spać jak hrabianka :). Ciekawe, czy tam jutro wpuście Reda do spania :evil_lol: Oby tak :) Quote
eloise Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Magda! bez firanek? na przyjęcie Reda? oj, nie przygotowałaś się ;) Quote
Torusia Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 dopiero udało mi się wejść na dogo ależ się cieszę, RED to już dzisiaj !!!:multi::multi::multi: Quote
MagdaNS Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Ależ ja sie denerwuję... ten mój Redzik to już spakowany czeka u Murki :) Quote
Ra_dunia Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Ściskam kciuki za pozytywną reakcje obu psiaków na siebie i niecierpliwie czekam na wieści... Quote
izzie1983 Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Myślałam, że już są jakieś wieści. No nic, czekam z Wami! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.