majqa Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Znów człowiek potworem. 3 amstaff - y, jego dzieła! Pomocy! Jego zdaniem stworzył im niebo, bo przecież: 1. Nic im się nie mogło stać. Nie mogły ściągnąć na siebie żadnych zewnętrznych zagrożeń. Latami przykute do czegoś, co winno się nazwać budą (patrz:zdjęcia), były "bezpieczne". 2. "Jadły po królewsku" (patrz: zdjęcia), raz to, co znalazły przy budzie, o ile znalazły, innym razem własne budy. Drewno ponoć jest pożywne, tak twierdzą korniki. Mimo "wykwintności i obfitości stołu" udało im się zachować urzekającą linię. Tej może pozazdrościć niejedna anorektyczna modelka. 3. Były "leczone", kto wie, czy nie odczynianiem uroków. Chyba nie pomogło (patrz:zdjęcia) ale ważne były intencje. To, co zastało Pogotowie i Straż dla Zwierząt w jednej z wielkopolskich wsi, zmroziło krew najbardziej zaprawionym w boju o prawa zwierząt. Podobno był to stan chwilowo -przejściowy. W tym przypadku trudno się nie zgodzić. 3 cudowne psy, których prawdziwej, wynikającej z urody przypisanej rasie amstaff cudowności można się jedynie domyślać, rzeczywiście były bliskie przejścia, tam skąd nie ma powrotu. Ich poziom wycieńczenia, wychudzenia, odwodnienia, odleżyny, stan skóry, oczu, odkryte guzy...wszystko to krzyczało niesprawiedliwością, rozżaleniem, niemocą, bezsilnością wobec ludzkiego okrucieństwa!!! Wielkim nieszczęściem tych stworzeń, pechem życiowym, było trafienie w ręce oprawcy, który bezdusznością i biernością pozwalał im umierać na raty. Ogromnym fartem, błyskiem łutu szczęścia, okazała się natomiast sprawnie przeprowadzona interwencja, za sprawą której udręczone istoty opuściły swoje piekło. Jak można było??? To pytanie długo nie znajdzie swojej odpowiedzi. Gdzie byli sąsiedzi? Czy można kierować się tu naiwną wiarą, że nikt nie widział gehenny i nie słyszał skomlenia o ratunek?Nawet na upartego, trudno przypuszczać, że męczarnia zwierząt nie oglądała światła dziennego. Wina właściciela jest bezapelacyjna. Przerażeniem napawa myśl, że obok był inny człowiek, który wybrał zmowę milczenia, ślepotę i głuchotę na taką tragedię. Los wyrównuje rachunki, o tym należy pamiętać! Kiedyś przyjdzie czas refleksji, że kolejność, jakiej należało mieć świadomość, była taka: Najpierw zwierzę, a potem człowiek, za sprawą niemego przyzwolenia zacznie cierpieć i...to za sprawą drugiej ludzkiej istoty. Cóż wtedy można będzie począć z taką refleksją? Prosta sprawa, między bajki włożyć...aż prosi się to wyrazić dosadniej, co nie licowałoby jednak z powagą opisanej historii. Zwracamy się do Państwa z prośbą o pomoc dla umęczonych amstaffów: Tilli, Tequilla, Tysona. Niech ich oczy zaczną wyrażać coś więcej niż strach i ból! Być może nigdy nie rozbłysną wybaczeniem ale może kiedyś pojawi się w nim cień wiary, że nie wszyscy są tacy jak ich pan, zimni, bezmyślni, po prostu podli. Cała trójka biedaków to wielość ich potrzeb, w których prym wiedzie: - konieczność natychmiastowej, szczegółowej diagnostyki i leczenia - zapewnienie im godnych warunków bytowych - znalezienie domów skłonnych tymczasowo lub docelowo/ ostatecznie zaopiekowania się nimi Osoby bliżej zainteresowane losem psów proszone są o kontakt pod numerami: 0-511819130 0-512100550 lub drogą mailową, pisząc na adres weronisia1110@wp.pl Osobom, które zechcą finansowo wspomóc ratowanie psów, pozostawiamy dane do wpłat: Pogotowie i Straż dla Zwierząt Pl. Pocztowy 4/6 64-980 Trzcianka Bank PKO BP S. A. w Czarnkowie 87 1020 3844 0000 1702 0048 1093 z dopiskiem: amstaffy Łobeżnica Quote
Basia i Barni Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Gdzie przebywają psiury ? Labradory chcą pomóc finansowo robiąc bazarki . Quote
Weronia Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 [quote name='majqa']Znów człowiek potworem. 3 amstaff - y, jego dzieła! Pomocy! ........................... Majqa, pięknie!!! Dzięki! Wklejam w 1 post jako tekst do ogłoszeń! Quote
Weronia Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 Asior napisał(a):TENGUSIA, dziekuje za cynka na pw.... CZY potrzebne allegro w celu szukania domów???? Zrobię jak trzeba... mniejsze banerki też zaraz wyskrobie, bo mnie taki duzy się nie zmieści :( Allegro oczywiście.. Bannerki też się przydadzą, jasne! Quote
Weronia Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 Basia i Barni napisał(a):Gdzie przebywają psiury ? Labradory chcą pomóc finansowo robiąc bazarki . Pod opieką PiSdZ. Bardzo dziękujemy miłośnikom labków, bazarki bardzo mile widziane! Quote
Talia Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Weronia napisał(a):Pod opieką PiSdZ. A dokładniej gdzie? Dobre tam mają warunki, czy trzeba migiem szukać chociaż hotelu? Quote
hajaa Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Dzisiaj wystawię allegro cegiełkowe. Ale co w zamian ? Będziemy wysyłac jakąś fotkę mailem za kupioną cegiełkę ? Quote
pawel_wrl Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 hajaa napisał(a):Dzisiaj wystawię allegro cegiełkowe. Ale co w zamian ? Będziemy wysyłac jakąś fotkę mailem za kupioną cegiełkę ? Jeżeli nie jest to pod skrzydłami fundacji nie może to być aukcja charytatywna, cegiełka wg regulaminu allegro, czyli w tekście zero takich słów. Natomiast można napisać informację, że masz zamiar przekazać pieniądze na psiaki i najlepiej wkleić link do ich allegro. Nie wchodzi w grę też wysyłka mailem. Zdjęcia trzeba nadać pocztą, czyli priorytet 2zł. Quote
Weronia Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 hajaa napisał(a):Dzisiaj wystawię allegro cegiełkowe. Ale co w zamian ? Będziemy wysyłac jakąś fotkę mailem za kupioną cegiełkę ? hajaa, czy mogłabyś się przed wystawieniem aukcji skontaktować z bea m ? Quote
Asior Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 OK w takim razie siadam jutro nad allegrem i banerkami.... Quote
Weronia Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Czy mogę poprosić kogoś o podlinkowanie tych pięknych bannerków (na ten wątek, 1 strona) ?? Quote
Weronia Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 agaga21 napisał(a):podlinkowane: Dzięki wielkie! Komu bannerka???? Quote
Martali Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Kochane pieski, hooop. Może nocną porą ktoś wypatrzy? Quote
agaga21 Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 czy ktoś w ogóle u nich bywa? jakie mają charaktery? Quote
Weronia Posted July 15, 2009 Author Posted July 15, 2009 agaga21 napisał(a):czy ktoś w ogóle u nich bywa? jakie mają charaktery? No jasne, że bywa..:roll: :) O charakterach pisałam w pierwszych postach. Psiaki są wspaniałe, garną się do ludzi, zero agresji... Tyją w oczach ... :-o Baaardzo miła Pani odezwała się w sprawie Tilli z Pabianic.. Jak wszystko dobrze pójdzie, to może będzie się z czego cieszyć ;) Na razie poproszę o ogłoszonka, allegro, jeśli ktoś chciałby zrobić.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.