Lilek Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 Kto z kim przestaje, takim się staje.Hau,hau, auuuuuuu!:evil_lol: Quote
elmira Posted September 24, 2009 Author Posted September 24, 2009 [quote name='Lilek']Kto z kim przestaje, takim się staje.Hau,hau, auuuuuuu!:evil_lol:[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jak zacznę aportować, to już bedzie ostatnie stadium. Quote
łolkiee Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 [quote name='elmira']EEE Lilek, ja jestem agresywna i niezgodna:lol: Po co Ci agresor w domu? Poza tym ja mięsa nie jem. To co, dla jednego osobną michę gotować???:cool3: Strata czasu ;) Wczoraj łobuz Kazio drapnął Morelę po pyszczku.[/quote] kaganiec by trzeba... tylko jaki?:PROXY5:...:thinkerg: Na yorka :megagrin: Od kazia? widocznie nagrabiła sobie u niego :errrr: Quote
elmira Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 [quote name='łolkiee']kaganiec by trzeba... tylko jaki?:PROXY5:...:thinkerg: Na yorka :megagrin: Od kazia? widocznie nagrabiła sobie u niego :errrr:[/quote] Na yorka powiadasz...:evil_lol: A Morela sobie niczym nie nagrobiła. Kazimierz to terrorysta. Wszystkich gnębi. To on sobie nagrabi, rozbójnik jeden. W ogóle to zrobił się z niego królewicz. Chodzi i płacze, że jest głodny, a suche stoi w miseczce. Ale to niedobre dla panicza, on się najada tylko mokrym;) Quote
elmira Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 I kolejny dzien minął. Nikt nie dzwonił w sprawie Morci. Dzisiaj z powodu złego dnia i nagromadzenia emocji złych. Napisze, powtarzajac się, ze ludzi są głupi. Ludzie sa ślepi. A ponadto ludzie są głupi i ślepi. Quote
Lilek Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Elmi kochana, jakie tam złe emocje mogą siedzieć w takim złotym człowieku, jakim jesteś.To po prostu stwierdzenie faktów, które, choć smutne,faktami pozostają.A ja powiem jeszcze, że ludzie są ślepi, głupi i, niestety, podli jak żadne zwierzę nie potrafi.To najdrapieżniejsze bestie na tym pięknym świecie.Jakie to szczęście, że nie wszyscy.A księżniczkę Moreliankę podrap za usiami od Lilka.Nie wiesz nawet,jak cieszy mnie to, że Morelka już nie marnuje się w tym ogromnym stadzie, gdzie tak naprawdę żaden pies nie jest sobą i nie ma szansy pokazać, jaki jest fajny.Ale głupiutki Lilek tęskni za piesiem tak czy inaczej.Więc pogłaszcz ją od Lilka i szepnij w uszko parę ciepłych słów ode mnie.:loveu: Quote
elmira Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 A oczywiście, że przekażę Morelce drapanko od Ciebie. Morcia już po wieczornym spacerku i juz na swoim stałym miejscu. Kaziutek jakiś grzeczny, więc spokój we wsi;) A ja zmykam spać, bo dzień dzisiaj dla mnie stresujący był, a zwłaszcza tak od 15.Wrrrrr A jutro 6 pobudka, bo mi też się szkoła zaczęła.Tez wrrrrr;) Quote
Ziutka Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 [quote name='elmira']I kolejny dzien minął. Nikt nie dzwonił w sprawie Morci. [/quote] Dzisiaj do Jagody dzwoniła jedna Pani i pytała o Morelkę...niby ma jeszcze zadzwonić :roll: Quote
izzie1983 Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 A co się działo? Nic nie mówiłaś :-( Quote
Ziutka Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 [quote name='izzie1983']A co się działo? Nic nie mówiłaś :-( To się działo od 15.00 http://www.dogomania.pl/forum/f28/sochaczew-bassetom-nie-popuszcza-147440/ Quote
izzie1983 Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Aaaa sorki, nie skojarzyłam :oops: Dzięki za link, właśnie skończyłam czytać wątek, bo wcześniej tam trafiłam... :-( Quote
Ziutka Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 [quote name='izzie1983']Aaaa sorki, nie skojarzyłam :oops: Dzięki za link, właśnie skończyłam czytać wątek, bo wcześniej tam trafiłam... :-([/quote] To dla Moni było bardzo stresujące...pierwsza jej "interwencja" w fundacji już za nią...teraz będzie już z górki :lol: Quote
łolkiee Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='Isadora7']Morelka jeszcze bez domu? :([/quote] niestety tak...:-( Quote
elmira Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 [quote name='Isadora7']Morelka jeszcze bez domu? :([/quote] Bez domu, kurka. Coraz bardziej sie przyzwyczaja do nas i do psów. Psina poczuje sie pewnie i bach, kolejna zmiana. Oby ten domek jak najszybciej się znalazł. Quote
auraa Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Taka mała suńka aż dziwne,że taka cisza. Może trzeba zmienić zdjęcia? Quote
elmira Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 Też o tym pomyślałam. Może zdjęcia kiepskie dałam i nikomu w oko nie wpadła? Ona dla mnie na każdym śliczna;) Tak zrobię:) Quote
elmira Posted October 1, 2009 Author Posted October 1, 2009 Cisza, deszcz, wilki jakieś ;) http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Morelka-mieszaniec-jamnika-spokojna-i-ulozona-sunia-czeka-na-dom,2212 Quote
elmira Posted October 3, 2009 Author Posted October 3, 2009 ;) Nie, nie z horroru. Dzisiaj dwa razy dzwoniłą do mnie Pani z Warszawy w sprawie Morci. Zobaczymy, co z tego będzie. Quote
luka1 Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 no chyba zemdleję - jak przystało na damę. Oby to było TO Quote
łolkiee Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 elmira napisał(a):;) Nie, nie z horroru. Dzisiaj dwa razy dzwoniłą do mnie Pani z Warszawy w sprawie Morci. Zobaczymy, co z tego będzie. Trzymam kciuki za morelkę!! Quote
Ziutka Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Jesooo...Elmi trzymam kciuki z całych moich sił i nie zapeszam i siedzę cicho ;) Quote
elmira Posted October 4, 2009 Author Posted October 4, 2009 luka1 napisał(a):no chyba zemdleję - jak przystało na damę. Oby to było TO łolkiee napisał(a):Trzymam kciuki za morelkę!! Ziutka napisał(a):Jesooo...Elmi trzymam kciuki z całych moich sił i nie zapeszam i siedzę cicho ;) auraa napisał(a):No i co? :razz: Dzisiaj Pani nie dzwoniła. Pani pytała o stosunek Morelki do kotów (że tez nikt nie sprawdza kotów na stosunek do psów;)), bo w domu ma dwa persy, oraz do suk (amstaffka:razz:) i to niewysterylizowana. Wydaje mi się, że o ile Morelka bez problemu zgodzi się z kotami i suczką, to nie bardzo wierzę, że tak będzie z dzieckiem (w tle słyszałam malucha). Pani mieszka w Warszawie, w samym Centrum, w mieszkaniu. Morela nadaje się do mieszkania, bo nie brudzi, nie niszczy itd., ale trzeba się przygotować, że sunia będzie się bała wychodzić. I pomyślałm, że nie widzę, jak Pani wychodzi z dzieckiem, suczką w cieczce i z płochliwą sunią, sama na spacer. Nie chcę źle prorokować, ale chyba nic z tego nie będzie:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.