Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To ja też poproszę o błogosławieństwo na urywanie. Tylko roboty będę miała trochę więcej. Moje draniuchy drą się jak opętane, budzą nas o świcie, który to świt coraz wcześniej się budzi albo coś tam innego robi, a diablęta chcą na spacerek.Kopią takoż i linieją jakby im kto za wełenkę na sweterki płacił. Wiosna!No, to co, dostanę to błogosławieństwo?Do kompletu mi tylko kota brakuje, ale może Elmi pożyczy.

  • Replies 549
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Lilek']To ja też poproszę o błogosławieństwo na urywanie. Tylko roboty będę miała trochę więcej. Moje draniuchy drą się jak opętane, budzą nas o świcie, który to świt coraz wcześniej się budzi albo coś tam innego robi, a diablęta chcą na spacerek.Kopią takoż i linieją jakby im kto za wełenkę na sweterki płacił. Wiosna!No, to co, dostanę to błogosławieństwo?Do kompletu mi tylko kota brakuje, ale może Elmi pożyczy.

tylko nie Kazika- nie pozwalam!!!!!
kazik to jest pierwszy wierz którego ja wadoptowałam i ja go kontroluję

Posted

Ziutka napisał(a):
Już ja to widzę :diabloti: :eviltong:


Żebyś wiedziała. Jak ktoś może myśleć, że ja te zwierzaki lubię? Precz, wynocha, i w ogóle!

Posted

Popieram, Elmi, wzdłuż i wszerz!Nasze hasło na dziś "Potwory na Księżyc i tam wyć o świcie! (a na Księżycu to jakiś świt jest?Bo jak nie, to moje nie będą wiedziały, kiedy wyć i będą wyły całą dobę!!!)

Posted

elmira napisał(a):
Żebyś wiedziała. Jak ktoś może myśleć, że ja te zwierzaki lubię? Precz, wynocha, i w ogóle!

Tjere fere kuku bajka...że tak sobie rzeknę ;)

Posted

Ziutka napisał(a):
Tjere fere kuku bajka...że tak sobie rzeknę ;)


Dobra, to Ci udowodnię. Jutro jestem na CK. Wywalam te darmozjady.


Edit: to żart, przecież nie mogę wydać moich pieszczoszków.

Posted

Dzisiaj przeżyłam chwilę grozy. Zginęła mi Morela. Ależ się zdenerwowałam. Oczami wyobraźni widziałam różne scenariusze, że uciekła, że wyszła jakoś za ogrodzenie. Polatałam sobie w panice po działce. Jejkuuuu.

Wróciłam do domu po latarkę. Patrzę, a te podłe kundle leżą sobie spokojnie, we trzy razem, Morela za Pepką. Leżą i patrzą na mnie, jak na świra. Bo jak ja mogłam latać i gwizdać, jak padał deszcz i one miały na dwór wychodzić? Leniwe sierściuchy...ale kamień spadł mi z serca :)

Morela robi się prowodyrem. Rozpętuje awantury z suńką sąsiada, a po chwili mam koncert na cztery psy;) Bardzo ładnie się dogadują razem psiaki. Z resztą Morela jest zgodnym psem, nawet z moim dzieckiem już spokojniej.

Posted

elmira napisał(a):
Dzisiaj przeżyłam chwilę grozy. Zginęła mi Morela. Ależ się zdenerwowałam. Oczami wyobraźni widziałam różne scenariusze, że uciekła, że wyszła jakoś za ogrodzenie. Polatałam sobie w panice po działce. Jejkuuuu.

Oooooo matulko, już ja widzę jakiego stracha miałaś!
Ale dobrze, że wszystko się szybko wyjaśniło :)


elmira napisał(a):
Z resztą Morela jest zgodnym psem, nawet z moim dzieckiem już spokojniej.

Naprawdę ? Lepiej już reaguje na Matyldkę ?

Posted

Ziutka napisał(a):
Oooooo matulko, już ja widzę jakiego stracha miałaś!
Ale dobrze, że wszystko się szybko wyjaśniło :)

;) Przestraszyłam się, ale jak zobaczyłam potem, jak wszystkie psiaki patrzą na mnie, to porządnie się uśmiałam.



Naprawdę ? Lepiej już reaguje na Matyldkę ?


Jest lepiej :) Zdecydowanie. Trochę musiałam obie panny ustawić, ;) ale juz się nie kłócą.

Posted

elmira napisał(a):
Jest lepiej :) Zdecydowanie. Trochę musiałam obie panny ustawić, ;) ale juz się nie kłócą.

No to po małym kroczku idziecie do przodu :) i tak trzymać dalej dziewczyny!!!

Posted

Dzisiaj zasiałam panikę u mnie na wsi;) Sąsiad, jak urzeczony wpatruje się w szalejącą Morele i mówi: Dawaj tego małego;)

A ja na to: nie mogę, bo on zagryza;) :)

  • 2 weeks later...
Posted

Listonosz nie przynosi listów, bo boi się Nodiego, który skacze ponad siatkę. Zastanawiam się, jak pies, który jest taki wspaniały do nas, w tym do mojego małego dziecka, tak nie cierpi innych. Morela to prowodyr, całą jamnicza mordką. Ostatnio nowa Pani sąsiadka opowiadała, że daje dużym psom kiełbasę, żeby się zaprzyjaźnić, ale: "wie pani kiełbasę zjedzą i dalej szczekają" ;) "Te duże to jeszcze odejdą, najgorsza ta mała" Ciesze się, że mam wyrozumiałych sąsiadów.

Kazik nieustannie gnębi Pigi. Ostatnio nie spaliśmy normalnie, bo Kazio urządził nam taki hardcore, że głowa mała. Wstajemy po kilka razy w nocy, bo Kazimierz broi. Jak zamkniemy mu drzwi, to siedzi pod nimi, drapie w nie i miauczy. Zakres dźwięków, jakie wydaje z siebie są skuteczniejsze od wszystkich budzików. TZ wściekły, odgraża się, że wywali towarzystwo na dwór. Ja bym tez wywaliła;) Ale co zrobi Kazik, który nie zna świata, albo stara Pigi?
Zakrawa mi to na konflikt tragiczny:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...